Wujo Macias pisze:Mia- Z tego co pamietam w koncu nie skonczylas, niespecjalnie ciezkich przeciez, studiow wiec dziwi mnie teraz Twoje "zgorypatrzalstwo" na tych, co na studiach maja problemy.
A Twoje
z tego co pamietam, datowane jest na kiedy? Jak wiesz, sporo sie zmienilo od tego czasu
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Ale owszem, drugiego kierunku wciaz nie skonczylam i nie mam obecnie zamiaru go konczyc. Zal mi straconegoo 2,5 roku, bo kierunek, sam w sobie, jest bardzo interesujacy. Ale przyszlosciowo - beznadziejny, wiec nie sadze, zebym sie skusila na reaktywacje( ale kto wie, moze kiedys bede sie nudzila

)

Ale poprzestac na tym tytule, ktory mam teraz, tez nie mam zamiaru, mimo, ze zdaje sobie z tego sprawe, ze przy dazeniu do mojego wymarzonego zajecia, od skonczonego kierunku studiow wazniejsza jest wiedza, kursy, szkolenia + specjalizacja.
Czy krzywo patrze na tych co maja problemy na studiach? Zalezy jakiego rodzaju problemy. Jak ktos, ledwo ledwo, przechodzi z semstru na semestr na samych trojczynach, czy tez warunkach, to chyba swiadczy tylko o jednym, prawda?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Co do planu zajec, to sie zgadzam, ze sa takie kierunki, gdzie niemozliwoscia jest znalezienie
normalnej pracy, jedyna opcja jest wtedy freelancer.
shaman pisze:Należy wyselekcjonować to, co nas interesuje, nie ważne w jakiej formie.
Amen! Gdyby to bylo mozliwe, skupilabym sie obecnie tylko na pasjach. Teraz staram sie laczyc przyjemne z pozytecznym, i tak zamiast placic za kursy jezykowe wybralam/wybiore podroze. Mysle, ze ten czas spedzony w UK, mimo, ze w 99% w pracy, dal mi o wiele wiecej niz wszystkie lekcje, za ktore zwyklam placic. To samo mam zamiar zrobic z hiszpanskim, zmusic sie do mowienia non stop tylko i wylacznie en espanol

. Ja wyznaje jedna zasade, odnosnie studiowania/pracy/realizowania sie - tzreba byc naprawde dobrym w tym co sie wybralo.
Co do samej pracy, wroce do Blazeja, bo interesuje mnie jedna kwestia.
Blazej, boisz sie zmiany pracy? Samej procedury szukania? Mozliwej koniecznosci robienia czegos kompletnie innego niz dotychczas?

kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.