Miltonia pisze:Prawde mowiac ciesze sie, ze ja mam juz takie wybory za soba, ale tez moge powiedziec, ze moje okazaly sie sluszne (oczywiscie dla mnie).
Dodaj jeszcze, że w troszkę innych realiach żyłaś.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
...Teraz np. wyraźnie widać - zwłaszcza na Zachodzie - że zaczyna się powolne rugowanie pracy na etat. Świat się zmienia i to niekoniecznie na lepsze, więc i dzisiejsze realia oraz możliwości są różne.

...Co nie zwalnia wszakże nikogo z odpowiedzialności ciężkiej pracy nad sobą.
Miltonia pisze:Tak, nie same pieniadze sa wazne, ale kiedy sie nie jest juz na garnuszku rodzicow i kiedy trzeba myslec o utrzymaniu wlasnej rodziny i wlasnych dzieci, to staja sie bardzo wazne.
Jak się ma mózg, to się sobie pewne rzeczy w życiu
planuje.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Wtedy takie problemy występują daleko rzadziej a przy odrobinie szczęścia - wcale.
Miltonia pisze:I nie wiem, czy taki nauczyciel fizyki, ktory kocha swoja prace, jest szczesliwy nie mogac wyslac swojego dziecka na angielski, bo nie ma pieniedzy, albo musi czekac w kolejce do lekarza, bo nie stac go na prywatne wizyty. Czy myslal o tym wybierajac taki kierunek studiow i oddajac sie tylko nauce na studiach?
Widać nie był wystarczająco dobry w tej dziedzinie... Nie wina dziedziny, tylko jego.
Miltonia pisze:Fajnie jest sie wywyzszac, ze ja studiuje bo kocham ten kierunek, chce pracowac w zawodzie blablabla. I wszystko pieknie, jak sie ma "rynkowy" zawod.
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak nierynkowy zawód... Z każdej niemal rzeczy idzie coś wykrzesać, a że ludziom się nie chce, nie mają pomysłów, chlają, siedzą przed kompem lub telewizorem a w nocy produkują kolejne dzieci na które ich nie stać, to już ich problem... Najważniejsze umiejętności to dogadywanie się z ludźmi i otwarty, dobrze wykształcony umysł... Moim zdaniem frajerem jest raczej ten, kto idzie za modą, nawet jeśli na początku będzie zarabiał dużo więcej ode mnie. No i co z tego? Nigdy nie będzie wybitny w swej dziedzinie.
Mia pisze:nie mozna polaczyc pracy i studiow, tak zeby byc dobrym studentem i zarabiac?
Zależy od trybu studiów, ich rodzaju i renomy uczelni.
Mia pisze:zawodu, to pieniadze w ten sposob zarobione, sa potrzebne do realizacje pewnych postanowien, poszerzania zainteresowan, inwestowanie w czesto kosztowne hobby czy pasje.
Uhm... Balety, dziwki, wódka i prochy.

...Tą są pasje większości z nas, nie oszukujmy się.

Użyłem pewnego skrótu myślowego tutaj, ale wiadomo o co chodzi...
Mia jak będziesz miała do wyboru dobry ciuch albo teleskop za te pieniądze, to co wybierzesz?

Szczecin Floating Garde 2050 Project.