tatuaż / body piercing

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 26 mar 2007, 22:37

Candy Killer pisze:Michal wyjechal do anglii i zamknal interes :D
A nie mógł kurcze stamtąd go prowadzić? :)
Btw. Jest dzieki mnie ok 40zl do przodu, bo ostatniego kolczyka w koncu nie dostalam... :)
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 26 mar 2007, 23:46

moon pisze:Przed powiekszeniem myslalam ze to jakies porosty <lol>

No wiesz Ty co ! Phi to koziorozec <foch>

Ta emotka robi loda ? Ja myslalam, ze dmucha balona <hahaha>
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 27 mar 2007, 11:30

Yasmine pisze: Phi to koziorozec

Dla mnie raczej taki satanizujący koziełek ;)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 27 mar 2007, 17:13

sophie pisze:A nie mógł kurcze stamtąd go prowadzić? :)

on pracuje dalej w pain company ale w anglii:) bo z tamtad zamawial zawsze kolce,a teraz sie tam wyniosl i tam rzadzi;)przeciez wildcat tez z anglii sprowadza kolczyki,a tyle tego w sklepie maja ze ja w szoku bylam jak mi to pokazywali wszystko :D

a ten tatoo yasmine tez mi sie z takims diabelskim koziolkiem skojarzyl;P
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 27 mar 2007, 18:48

Candy Killer pisze:on pracuje dalej w pain company ale w anglii:) bo z tamtad zamawial zawsze kolce,a teraz sie tam wyniosl i tam rzadzi;)przeciez wildcat tez z anglii sprowadza kolczyki
Szkoda, ze nie moge znalezc brytyjskiej strony :/ Bo w wildcat jedyne, co bym mogla teraz zamowic, to kolczyk jaki mam. A chce tez cos innego...

Nikt nie zna zadnej dobrej strony z kolcami?! No ludzie... :)
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 27 mar 2007, 20:40

bo brytyjski pain nie ma strony..maja duuuzy sklep :D w londynie bodajze..nie pamietam dokladnie:)
oj sophie to jaki Ty chcesz kolczyk wymyslny? przeca na wildcacie tyle tego jest..najwiekszy wybor..wiekszego sklepu w PL nie znajdziesz. mozesz poszukac na brytyjskim wildcacie i tam maja wiekszy wybor jeszcze i jakby Ci cos wpadlo do oka to mozesz napisac do Celiny i moze sprowadza przy kolejnym zamowieniu.

http://www.bmeshop.com/
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 27 mar 2007, 22:03

Nie wiem jaki :)
Ale w wolnej chwili pogrzebalam na amerykanskich stronach i znalazlam kilka naprawde ciekawych. Do tego nawet tanich. Tylko przesylka pewnie bedzie cholernie droga :/
A o brytyjskim wildcacie nie pomyslalam :> Choc jesli beda kosic za przesylke jak brytyjski amazon, to chyba podziekuje...
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 30 mar 2007, 20:32

mozesz napisac do PL wildcata czy by Ci sprowadzili klczyka jakiego chcesz ,a ze czesto zamawiaja to i moze by sie zgodzili ;)
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 31 mar 2007, 09:24

Pytanie, ile by skasowali :) Bo za ten sam kolczyk, na różnych amerykańskich stronach, chcą różne ceny. W każdym bądź razie znalazłam kilka fajnych, w tym 2 mniej typowe (mam dosyć tzw. bananów z kulkami z obu stron - pępek). Ale dzięki :)
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 20 maja 2007, 02:39

ja kiedyś chciałem mieć kolczyka... :P ... ostatnio myślałem nad jakimś tatuażem i nawet wiedziałem co i gdzie... czyli napis na wew. stronie ręki...tzn. od łokcia do nadgarstka, tam gdzie się w rękę wkłuwa zawsze :P ... nei wiem jak inaczej to wytłumaczyć... ale teraz już nie wiem...na początek sobie chyba henną zrobię i zobaczę jak to będzie wyglądało...

ewentualnie jeszcze chciałbym jakiś wzorek na nodze, na boku, na łydce...jakiegoś tam sobie walnąć wzorka...ale też nie wiem...

co potem? :?
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 20 maja 2007, 19:15

Mati_00 pisze:a kiedyś chciałem mieć kolczyka...

Kolczyk.
Mati_00 pisze:tzn. od łokcia do nadgarstka

Dwoch moich kumpli tak ma. Oboje maja swoje ksywy tak zrobione.
Mati_00 pisze:co potem?

A potem masz tatuaz.


A ja zrobilam kolczyk w lewej brwi. Jakos sie balam, ze bedzie bolalo bo to niby delikatna okolica ale nie czulam ZADNEGO bolu. Zero. Absolutnie. Tylko z lekka naciaganie jak zakladal rurki i troszke pieczenie jak dezynfekowal. Krwi troszke bylo widac przy pierwszym czyszczeniu a teraz goi sie slicznie, nic nie boli, nie puchnie, nie sinieje. Nawet nie czuje, ze go mam.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 20 maja 2007, 21:17

runeko pisze:Kolczyk.

też
runeko pisze:A potem masz tatuaz.

no właśnie...i tego się obawiam :/ ... że za parę lat się znudzi czy coś i kicha
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 20 maja 2007, 23:44

Mati_00 pisze:co potem?

... zrób se Prison Break :D

Okaleczanie własnego ciała powinno się leczyć. Tatuaż to znak: jestem niestabilny - pomóż mi! To ułomność i jej wyróżnik.
<diabel>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 20 maja 2007, 23:47

Dla niektórych to nie okaleczenie, ale ozdoba. Ja chcę sobie kiedyś małego, słodkiego kangura zrobić, prawdopodobnie disneyowskie Maleństwo (max. 3x3cm). Jak coś tak uroczego można okaleczeniem nazwać? :D Poza tym okaleczenie jest nieodwołalne zwykle, a tatuaż stosunkowo łatwo usunąć.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 21 maja 2007, 00:08

Mysiorek pisze:Okaleczanie własnego ciała powinno się leczyć.

okaleczenie to już bardziej jak ktoś sobie sznyty robi ( :/ ehh ) ... albo wypala coś...
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 21 maja 2007, 00:48

Mati_00 pisze:okaleczenie to już bardziej jak ktoś sobie sznyty robi ( ehh ) ... albo wypala coś...

A jaka różnica? :|
Przecież:
pani_minister pisze:stosunkowo łatwo usunąć

<diabel>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 21 maja 2007, 00:50

no nie wiem czy blizny po przypaleniach usuniesz...albo głębokie cięte rany :?
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 21 maja 2007, 19:52

Mysiorek pisze:Tatuaż to znak: jestem niestabilny - pomóż mi! To ułomność i jej wyróżnik.

tu sie kompletnie nie zgodze z Toba...mam wielu znajomych ktorzy maja tatuaze i 90% z nich jest baaardzo stabilna...nie potrzebuje zadnej pomocy jesli chodzi o sfere psychiczna.robia to bo im sie podoba..nie dlatego ze to modne bylo czy jest czy bedzie..to jest czastka ich a nie jakies wolanie o pomoc.
tatuaz jak dla mnie nie jest okaleczaniem siebie...okaleczaniem sa modyfikacje ciala ktore ewidentnie prowadza do kalectwa...przez tatuaz nic sie nikomu nie stanie(nie mowie o chorobach ktore mozna zlapac bo sa to zadkie przypadki).Jak rozumiesz pojecie okaleczona osoba?dla mnie to jest osoba ktora z pewnych przyczyn nie funkcjonuje normalnie czyli np.nie widzi,nie slyszy nie chodzi itd itd...to jest okaleczona osoba na wskutek pewnych dzialan..chocby wypadek a nie tatuaz ...przez tatuaz nikt nie straci funkcji potrzebnych do normalnego zdrowego funkcjonowania ...wiec nie jest to okaleczanie...predzej moglbys powiedziec ze oszpecenie jak juz skoro Ci sie to nie podoba.Jesli chodzi o psychike osob ktore sie tatuuja...nie ma w nich nic nienormalnego,nie sa zachwiani emocjonalnie ani nic z tych rzeczy.na pewno zdarzaja sie wyjatki no ale bynajmniej wiekszosc jest w 100% zdrowa i na ciele i na umysle:]
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 22 maja 2007, 00:35

Candy Killer pisze:mam wielu znajomych ktorzy maja tatuaze i 90% z nich jest baaardzo stabilna
Ja też i mam inne wrazenia - widocznie patrzę z boku na sprawę... a Ty?
Candy Killer pisze:Jak rozumiesz pojecie okaleczona osoba?

Okaleczona psychicznie. Zatem okalecza się dalej.

No i brudne ma ciało, tak już nawiasem mówiąc.


pani_minister pisze:ozdoba. Ja chcę sobie kiedyś małego, słodkiego kangura zrobić
A możesz to zrobić sobie na czole? Czemu nie?
Jeśli zamierzasz to ukrywać przed innymi, to wysmaruj go na kartce i noś w kieszeni zawsze. Jaka różnica? I gdzie ta ozdoba? I po co?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 22 maja 2007, 06:20

ozdoba, jak z Mławy, Rawicza czy Wronek <diabel> <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 22 maja 2007, 11:23

Mysiorek pisze:Jaka różnica? I gdzie ta ozdoba? I po co?

Na czole nie, bo nie wypada, nie wszystkie ozdoby zawsze dadzą się założyć, zależy wszak od okazji. Tak, jak nie założę do biura setki pobrzękujących bransolet, tak nie założę do biura kangura na czoło. Kwestia konwencji.

Ozdoba. Jak wisiorek na przykład. Wisiorek zakłada się zwykle dlatego, że się człowiekowi podoba i chce go miec na sobie. Tatuaż - w moim przypadku, nie wiem, jak w innych - zrobiłabym dlatego, że obrazek mi się podoba i chciałabym miec go na sobie. Jak przestanie się podobać - usunę. Jak z farbowaniem włosów - też zmiana na dłużej, ale odwracalna. Z jakich powodów ludzie farbują włosy?

[ Dodano: 2007-05-22, 10:24 ]
Mysiorek pisze:i noś w kieszeni zawsze. Jaka różnica?

Taka, że ja bardzo często nie mam kieszeni <diabel>
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 22 maja 2007, 15:30

pani_minister pisze:Z jakich powodów ludzie farbują włosy?

Bo sa psychicznie niestabilni i nienawidza siebie. Wszak jak to tak wypada, zmieniac to, co dal Bog lub natura. Tacy ludzie na widok swego odbicia w lustrze biegna do lazienki, wpychaja dwa palce do gardla i wymiotuja. Problemy z psychika, ot co. Leczyc sie do psychiatryka.

A tak serio to zawsze cos sie nie bedzie komus podobac, wiec na cholere piecdziesiat razy te same tlumaczenia? To tak jak z tym tematem o homo i aborcji- kazdy juz powiedzial co mial do powiedzenia, a dalej jest juz zadawanie tych samych pytan. Temat ten zostal zalozony w zupelnie innym celu- jest po to, zebysmy mowili sobie co my mamy zrobione i co nam sie w tej dziedzinie podoba. A przychodza panowie i caly czas piszcza, ze to zle, brzydko. A zignorowac temat.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 maja 2007, 15:33

runeko pisze:
pani_minister pisze:Z jakich powodów ludzie farbują włosy?

Bo sa psychicznie niestabilni i nienawidza siebie. Wszak jak to tak wypada, zmieniac to, co dal Bog lub natura. Tacy ludzie na widok swego odbicia w lustrze biegna do lazienki, wpychaja dwa palce do gardla i wymiotuja. Problemy z psychika, ot co. Leczyc sie do psychiatryka.

A tak serio to zawsze cos sie nie bedzie komus podobac,.........................


Dobrze , ze to dodałaś <browar> bo juz sie bałem, ze powyzej piszesz szczerze i poważnie.
Ja zas mysle , ze to nie kwestia podobania sie , ale zwykłych zmian i dlatego sie ludzie farbują .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 22 maja 2007, 15:43

Andrew pisze:Dobrze , ze to dodałaś <browar> bo juz sie bałem, ze powyzej piszesz szczerze i poważnie.

No chyba na tyle mnie znacie :D
Andrew pisze:Ja zas mysle , ze to nie kwestia podobania sie , ale zwykłych zmian i dlatego sie ludzie farbują .

Ja tam nigdy nie lubilam swoich mysio-brazowych wlosow, no i zaczelam farbowac. A pozniej to juz czlowieka wciaga i tak sie chce zobaczyc innych kolorow :]
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 22 maja 2007, 17:45

Mysiorek pisze:Ja też i mam inne wrazenia - widocznie patrzę z boku na sprawę... a Ty?

Jakbym nie patrzyla to wiekszosc moich znajomych jest stabilna bez zadnych problemow na tle psychicznym..nie musza sie dowartosciowac poprzez tatuaze czy kolczyki..po prostu lubia tatuaze to im sie podoba wiec robia.
Choc nie przecze ze sa osoby ktore sie tatuuja bo..to jest modne np..i dla mnie to jest chore zeby robic cos co jest modne a nie dlatego ze sie chce a jest sporo takich osob co sie tatuuja bo albo znajomi maja i nie chca odstawac albo sa modne tak jak wtedy z tymi trybalami nad tylkami u dziewczyn..plaga jakas wtedy byla i dam sobie reke uciac ze w 80% to bylo spowodowane tym ze niby modne bylo wtedy.
Zreszta zawsze byli zwolennicy i przeciwnicy..ja jestem zwolennikiem i nie przeszkadza mi ze komus sie nie podoba ale jak slysze o jakis problemach z psychika to przejsc obojetnie obok tego nie moge.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 22 maja 2007, 23:41

Candy Killer pisze:wiekszosc moich znajomych jest stabilna bez zadnych problemow na tle psychicznym
Każdy niestabilny tak mówi.
Candy Killer pisze:po prostu lubia tatuaze to im sie podoba wiec robia

Uhm... a usuwali już jakiś? Bo jeśli nie, to pewnie im sie miejsce niedługo skończy.
runeko pisze:Bo sa psychicznie niestabilni i nienawidza siebie.

:D dokładnie tak. Farbowanie włosów to wstęp do farbowania ciała ;P
Candy Killer pisze:jak slysze o jakis problemach z psychika to przejsc obojetnie obok tego nie moge.
Bo nikt obojętny wobec siebie być nie może - zawsze jest reprezentantem. Nawet niestabilny.
pani_minister pisze:Jak przestanie się podobać - usunę.

Ile razy tak można na tym samym kawałku Ciebie?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 22 maja 2007, 23:50

runeko pisze:no i zaczelam farbowac. A pozniej
.. to zostaje na głowie spalona słoma bo włosami to to trudno nazwać ani to nie przypomina włosów w dotyku ani w wyglądzie..
Tatuaż to jak najbardziej negatywny objaw :) tak samo jak oklaczenie uszu ala masajka z przestrzelonym uchem.. i są tacy którzy się tym zachwycają.. a taki osobnik bardziej przypomina jakiegoś stwora z bajki niż człowieka.. Ale jeśli ktoś to lubi prosze bardzo.. ja się nie pisze na żółtaczke w każdym bądź razie <aniolek>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 23 maja 2007, 00:13

Mysiorek pisze:Ile razy tak można na tym samym kawałku Ciebie?

Zależy jak szybko będę się nudzić :) Mysiorek, przecież w porównaniu z niektórymi zabiegami na otwartym mózgu taki łobrazek to mniej niż pryszcz. Ot, farba.

Pegaz pisze:to zostaje na głowie spalona słoma

Pegaz, technika poszła do przodu, mało kto dziś amoniaku i wody utlenionej używa :D
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 23 maja 2007, 00:26

pani_minister pisze:Zależy jak szybko będę się nudzić

Czyli... jesli się nie znudzisz, to mozesz 100 razy se zmieniać obrazki w tym samym miejscu? Bez żadnych skutków? To już mozna zmieniać ciało, albo jego kolor, tak jak Jackson?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 23 maja 2007, 00:55

Mysiorek pisze:Czyli... jesli się nie znudzisz, to mozesz 100 razy se zmieniać obrazki w tym samym miejscu? Bez żadnych skutków? To już mozna zmieniać ciało, albo jego kolor, tak jak Jackson?

Mysior, nudzi Ci się <hyhy>

Niestabilni są Ci, którzy do tatuaży, kolczyków i tym podobnych udziwnień dorabiają ideologię. Takim się współczuje <glaszcze>
Jeśli zaś tatuaż jest ozdobą- proszę bardzo. Są gusta i guściki. Tak jak i przywilejem jest młodości... mylić się <pijaki>
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 506 gości