mrt pisze:To teraz już wiem, że akurat Wy nie rozumiecie czegoś: nie liczy się to, co jest, tylko to, jak to Wy widzicie. Jeżeli Wy postrzegacie swojego faceta jako głupszego od siebie, to dla mnie coś nie halo. Tak, Jamaica, nie halo kompletnie. A mój facet jest naj. Jamaiki - wg niej samej - jest od niej mniej inteligentny, mój - wg mnie - jest ode mnie bardziej inteligentny i nie ma inaczej. Z kimś, kto jest przeze mnie widziany jako gorszy (a nie da się ukryć, że głupszy to gorszy w tym właśnie zakresie), nie będę, bo musiałabym być chyba albo z litości, albo dla forsy.
Nie odpowiem na te 3 pogrubione "zarzuty", bo nie lubię się powtarzać. A ze środkowym nie czuję się na siłach polemizować.

mrt pisze:Problem w tym, że ktoś postrzega swojego faceta jako głupszego od siebie.
Problem ma osoba, która nie potrafi odejść od słabszego umysłem partnera, nie pastwiąc się uprzednio nad nim.
Mrt, ja potrafię zrozumieć Twoje stanowisko. A Twoja postawa przypomina mi to wyżej boldowane: "i nie ma inaczej". Budujesz gruby mur ze swego niezmiennego przeświadczenia, że kategorie "lepszy" i "gorszy" może tworzyć tylko różny poziom błyskotliwości i przebojowości. Ja rozmawiam z nadzieją na to, że zajdzie wymiana i reakcja - coś dam, coś zabiorę, Ty chyba nie uważasz, że mogłabyś czegoś nowego się ode mnie nauczyć. Pomijając tę kwestię - ja angażuję się w dyskusję, a Ty, mrt, masz najwyraźniej w nosie prawdziwy sens moich postów, przyjmując do wiadomosci tylko to, co utrwala Twoje skrzywione wyobrażenie o moim związku. Ze szczególną wybiórczością traktujesz moje odpowiedzi w tym temacie, potem powtarzasz swoje pytanie, nieco je przekształcając i na koniec formułujesz, podparty swoim "widzimisię" sąd, który z wszystkich sił próbuję Ci od początku rozmowy wyperswadować. A taka dyskusja mnie nie interesuje.
// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //