Camilo pisze:I tak sie zdaje, ze kiedy mam cos ciekawego i staram sie to przedstawic, to slylsze komentarze tymu "a daj sobie spokoj" tak jakby mnie nie rozumialy.
Nie ważne co mówisz, a jak mówisz. Nie ważne czy jest ciekawe dla Ciebie, ważne czy jest ciekawe dla nich
Od dyskusji dla samej dyskusji są Kaczyńscy. Mi tu śmierdzi przerostem formy nad treścią ;P
Jeśli próbujesz zawsze przeforsować swoje zdanie, jest to nudne - i tak nikt nie skłoni cię do jego zmiany. Po co więc właściwie rozmawiać?

Jedyna stała w życiu to zmiana
Rozmowa dla przykladu o polityce typu "Kaczynski jest beee" A Giertych to dopiero wielkie beee" Nie ma tez sensu. Jak juz rozmawiac, to rzeczowo i na temat. 





Nie ma takiej o czywiście, bo każdy jest inny, a najlepiej będzie, jak będziesz sobą. Nie wmawiaj sobie dzikich bzdur, które ONA może pomyśleć. Siedzisz w JEJ głowie
Jeśli zaczniesz sobie wmawiać teksty typu "tak, teraz to ona na pewno pogoni mnie", to tak właśnie będzie