sophie pisze:Ciekawa jestem, czy sam znalazl w necie skrypt i zlozyl do kupy literki, a potem poszedl i mu to zrobili. Pewnie tak...
Boze, to juz trzeba byc kompletnym idiota. To tak jak ta historyjka z kolesiem, co sobie wytatuowal cos po chinsku i pozniej okazalo sie, ze to oznaczalo "zupka instant" czy cos w tym guscie

Pewnie wzial wzor z opakowania...
Candy Killer pisze:..glownie sa to osoby wlasnie w kregach w jakich sie obracam..czyli...hc veganie wegetarianie
Tak sie zastanawialam, skad ja te gwiazdki znam...i mnie strzelilo, ze kumpela ze studiow, ktora faktycznie jest weganka, ma identyczne

Candy Killer pisze:ja osobiscie bym nie zrobila sobie scary ale niektore mi sie podobaja za sam wyglad wykonanie itd.
Ja tez. Jako sztuka jest to ok ale w mojej osobie wywoluje po prostu mdlosci. Nie wiem, tak jakos mam.
Candy Killer pisze:chyba za duzo rzeczy widzialam i malo co mnie dziwi juz jesli chodzi o modyfikacje ciala
A ogladalas program o kolesiu, ktory wstrzykiwal sobie sol fizjologiczna i robil takiego guza na czole albo o ludziach, ktorze robia sobie rogi na glowie? Z jednej strony smieszy, z drugiej przestrasza. W sumie to nie wiem, co o czyms takim sadzic. Ale to ich ciala i ich sprawa.
Osobiscie coraz czesciej mysle o przekluwaniu jezyka. Tylko caly czas boje sie tej opuchlizny i seplenienia bo musze przeca do pracy chodzic

Doradzcie cos....