Hyhy pisze:Zenon_Zmyłer pisze:Tylko jak długo mam czekac....
6 lat, 4 miesiace i 24 dni

JEJ zadaj to pytanie.
Poza tym dorosnij troche.
Heh no to mam jeszcze troche czasu

Nie zadam jej tego pytania bo po co mam ją wprawiac w zaklopotanie . Dorosnij ? co to dla Ciebie znaczy, mam 18 lat i nie mam zamiaru patrzec na wszystko z góry jakbym to przezy;l..
alekz pisze:Jak zaufac...
Skoro zaufanie nie wynika samo z siebie to znaczy, że nie warto - bo zaufanie to nie takie pstryk i jest. Najpierw zastanów się po co i czy warto zaufać - później nad tym jak.
Na pewno warto .
Kermit pisze:carpe diemczy jakos tak... uzywaj poki mozesz... ja k nei wyjdzie bedziesz mial co wspominac,
W sumie to masz racje

unlucky_sink pisze:Zenon_Zmyłer pisze:Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?
Sorry,ale ja bym te nie ufała.
No niby tak ale ja wierze ze ludzie sie zmieniają , bo sam sie zmieniam cały czas...
unlucky_sink pisze:Zenon_Zmyłer pisze:]Tylko ile mam czekac .
Prawda jest taka że możesz nigdy tego od niej nie usłyszeć a może za dzień czy też miesiąc więc czekaj skoro ci na niej tak zależy.
True...
Mysiorek pisze:Zenon_Zmyłer pisze:Powiedziala ze dlatego na wycieczce calowala sie x tym kumplem bo chciala pokazac , ze ona tez potrafi zdobyc kogos innego.Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?
Jej nie ufasz... a sam sobie UFASZ

Wypiłeś i się skur.wiłeś. Ufasz sobie?
No wiesz wiem ze censored zrobilem strasznie , ze Ją to zabolało. Tylko ja np. nie skreslam ludzi od razu po pierwszym bledzie. Jak nie skreslam innych to mam skreslic siebie

maro pisze:w tym wieku myslec o stałym związku, ja to sie raczej bawiłem i jakie winiacze piłem niz myslałem o stałym związku, ale jak kto woli, pozatym to jak bedzie chciała to widać wyrwie faceta za kazdym razem jak cos przeskrobiesz aby tylko zrobić Ci na przekór.
Ja zaczałem pić i bawic sie duzo wczesniej, no coz dzielnica robi swoje , ale nie zaluje . Ja sie tez kiedys smialem z ludzi w stalych zwiazkach w takim wieku jak ja . A teraz sie musze uderzyc w piers bo i mnie trafilo. A z tym robieniem na przekór to bede pamietal bo to moze byc prawda.
...............
Dzieki za odpowiedzi, stwierdzilem ze daje Jej kredyt zaufania . Po prostu musze Jej ufac bo inaczej to bez sensujest ten caly cyrk. Z drugiej strony jak se to wczoraj przemyslalem , to sie nie dziwie ze jeszcze musze poczekac na "kocham Cie". Nie dosc ze ja Jej to dosc szybko powiedzialem , a Ona to pewnie odczytala , ze mowie to tylko zeby ja zbajerowac a po drugie to zna troche moją przeszłosc i wie ze mialem troche kobiet i chyba sie boi ze jak mi to powie to Ją oleje . No coż jak napisal Kermit "carpe diem" . Co bedzie to bedzie a nie moge sie zachowywac jak ostatnia ci.pa i martwic sie byle problemem...
[ Dodano: 2006-08-02, 23:29 ]Hyhy pisze:Zenon_Zmyłer pisze:Tylko jak długo mam czekac....
6 lat, 4 miesiace i 24 dni

JEJ zadaj to pytanie.
Poza tym dorosnij troche.
Heh no to mam jeszcze troche czasu

Nie zadam jej tego pytania bo po co mam ją wprawiac w zaklopotanie . Dorosnij ? co to dla Ciebie znaczy, mam 18 lat i nie mam zamiaru patrzec na wszystko z góry jakbym to przezy;l..
alekz pisze:Jak zaufac...
Skoro zaufanie nie wynika samo z siebie to znaczy, że nie warto - bo zaufanie to nie takie pstryk i jest. Najpierw zastanów się po co i czy warto zaufać - później nad tym jak.
Na pewno warto .
Kermit pisze:carpe diemczy jakos tak... uzywaj poki mozesz... ja k nei wyjdzie bedziesz mial co wspominac,
W sumie to masz racje

unlucky_sink pisze:Zenon_Zmyłer pisze:Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?
Sorry,ale ja bym te nie ufała.
No niby tak ale ja wierze ze ludzie sie zmieniają , bo sam sie zmieniam cały czas...
unlucky_sink pisze:Zenon_Zmyłer pisze:]Tylko ile mam czekac .
Prawda jest taka że możesz nigdy tego od niej nie usłyszeć a może za dzień czy też miesiąc więc czekaj skoro ci na niej tak zależy.
True...
Mysiorek pisze:Zenon_Zmyłer pisze:Powiedziala ze dlatego na wycieczce calowala sie x tym kumplem bo chciala pokazac , ze ona tez potrafi zdobyc kogos innego.Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?
Jej nie ufasz... a sam sobie UFASZ

Wypiłeś i się skur.wiłeś. Ufasz sobie?
No wiesz wiem ze censored zrobilem strasznie , ze Ją to zabolało. Tylko ja np. nie skreslam ludzi od razu po pierwszym bledzie. Jak nie skreslam innych to mam skreslic siebie

maro pisze:w tym wieku myslec o stałym związku, ja to sie raczej bawiłem i jakie winiacze piłem niz myslałem o stałym związku, ale jak kto woli, pozatym to jak bedzie chciała to widać wyrwie faceta za kazdym razem jak cos przeskrobiesz aby tylko zrobić Ci na przekór.
Ja zaczałem pić i bawic sie duzo wczesniej, no coz dzielnica robi swoje , ale nie zaluje . Ja sie tez kiedys smialem z ludzi w stalych zwiazkach w takim wieku jak ja . A teraz sie musze uderzyc w piers bo i mnie trafilo. A z tym robieniem na przekór to bede pamietal bo to moze byc prawda.
...............
Dzieki za odpowiedzi, stwierdzilem ze daje Jej kredyt zaufania . Po prostu musze Jej ufac bo inaczej to bez sensujest ten caly cyrk. Z drugiej strony jak se to wczoraj przemyslalem , to sie nie dziwie ze jeszcze musze poczekac na "kocham Cie". Nie dosc ze ja Jej to dosc szybko powiedzialem , a Ona to pewnie odczytala , ze mowie to tylko zeby ja zbajerowac a po drugie to zna troche moją przeszłosc i wie ze mialem troche kobiet i chyba sie boi ze jak mi to powie to Ją oleje . No coż jak napisal Kermit "carpe diem" . Co bedzie to bedzie a nie moge sie zachowywac jak ostatnia ci.pa i martwic sie byle problemem...