POMOCY HELLLPPPP !!!!!!!!!!!!!

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

michaelckt
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 21 lip 2006, 21:31
Skąd: śląsk
Płeć:

POMOCY HELLLPPPP !!!!!!!!!!!!!

Postautor: michaelckt » 21 lip 2006, 21:48

Witajcie.
Ja mam taki problem z moją dziewczyną ,znamy się od 14 miesiecy poznaliśmy się i od razu coś zaiskrzykło miedzy nami ,dodatkowo moja była zaręczona z chlopakiem i mieli wziąsć ślub za 2 tygodnie,ale dla mnie rzuciła go nie wiedząc nawet czy ja bede chciał być z nią .
Na poczatku było nam jak w niebie ,nie mogliśmy bez siebie wytzrymać ani sekundy ,dobrze sie bawilismy i było nam censored....
Po kilku miesiącach zamieszkalismy razem i tez było fajnie ,ale pomiedzy nami zaczeło dochodzić do małych klótni tak naprawde o nic .
Ja jednak zaczełem się od niej oddalać (tzn zamiast sie nia zajac siedzielm przy kompie jak utumaniony ) ona chcą zwrócic na siebie uwage mówila mi przykre rzeczy .
Ja też pewnego dnia postanowiłem się odegrać i założyłem konto na randkch ,zaczołem pisać z jakąs dziewczyną ,chciałem żeby byla zazdrosna i zeby wiedziala ze mnie tez moze stracic
Jednak ona uznała to ze chciałem ja zdradzić i od tego momentu było już zle , ona mi tego nigdy nie wybaczla .
kolejny miesiac byl juz straszny az pewnego nawet milego dnia powiedzial mi ze to koniec i ze juz mnie nie chce znac , Ja proszac ja dalem jej czas na przemyslenia ,przez ten zcas ,dawałem jej kwiaty,robilem prezenty ,i ogolnie zaskakiwalem ,caly czas do niej dzwonilem i sie narzucałem proszac ,tlumaczac ,ona to jednak zle odbierala tzn mowila zebym juz nie dzwonil ,ze ja mecze ,ze chce byc sama . po 7 dniach pojechalismy sobie do krakowa bylo super ,byly pocalunki, przytulanie itd ale poprosila mnie jeszzcze o czas tym razem zebym sie z nia nie kontaktował . ten termin mija w czwartek i chodz wiem ze postapilem zle w wielu sprawach ona nie chce tego sluchac mowi ze juz jej do mnie nie ciagnie i ze woli byc sama,mowi ze juz nie chce ze mna probowac bo tego nie czuje .
od wczoraj do niej nie dzwonie i jest mi strasznie ciezko ale pomimo tych przykrosci ktore mi zrobila wiem ze jest jedyna moja miloscia i ze ja kocham ponad zycie .
co mam zrobić by mi uwierzyla i co zrobic zeby dała nam 2 szanse ???????
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 21 lip 2006, 21:54

na pewno tak jak cie prosiła nie narzucaj sie jej, niech sobie w spokoju poukłada myśli, nie dzwoń do niej, nie pisz. Daj jej czas. Nic tak nie zabija miłości jak natręctwo. Pokaż jej że jesteś odpowiedzialny, że liczysz się z jej zdaniem. Naprawde lepiej narazie się z nią nie kontaktuj.
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 21 lip 2006, 22:04

Swoja droga dziwne ,ze zostawila goscia 2tyg.przed slubem <hmm>
Nie dzwon narazie.Wyjdz gdzies,upij sie,pograj w pilke ale daj jej pomyslec.Ja tam i tak nie widze tego Waszego zwiazku.
ps:zreszta ktory widze <pijak>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Michal23
Bywalec
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: 10 mar 2006, 17:14
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Michal23 » 21 lip 2006, 22:05

No ja w takiej sytuacji bardziej bym wyznawał zasadę jednej poważnej rozmowy/jednego listu a potem piłeczka jest po drugiej stronie. A takie ponaglanie, namawianie, chodzenie proszenie itp moim zdaniem daje odwrotny skutek do zamierzonego. Stety mówie czysto teoretycznie bo nie byłem w takiej sytuacji :P
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 21 lip 2006, 22:24

A ja mysle ze ona nie mpgla zapomniec o tamtym :] a Ty byles pocieszeniem, substytutem, sam mialem podobna sytuacje :] i tak naprawde te sytuacje z randkami na necie itd. nie mialy tu zadnego znaczenia, wyszloby na to samo.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 21 lip 2006, 23:08

Ona pewnie myśli o byłym i chce do niego wrócić.
Przynajmniej tak to dla mnie wygląda.
W Tobie znalazła odmianę, chciała zaszaleć ale zobaczyła że to na dłuższą metę nie ma szans...
Może tak wcale nie jest, nie wiem. Nie zamęczaj jej teraz, nie narzucaj się bo pogorszysz sytuację, sama musi dojść do jakiegoś wniosku.
Obrazek
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 22 lip 2006, 01:04

o mam zrobić by mi uwierzyla i co zrobic zeby dała nam 2 szanse ?????
Szczerze? Olać. :] Wiem, że dosadnie brzmi, ale takie może być rozwiązanie :) Za dużo się narzucasz, a ona to wykorzystuje. A to kwiatki, a to sratki i jest jej OK, a Tobie nie. Więc moim zdaniem zbastuj trochę i zachowaj dystans. Na lepsze wyjdzie, niż proszenie i poniżanie się <browar>
dodatkowo moja była zaręczona z chlopakiem i mieli wziąsć ślub za 2 tygodnie,ale dla mnie rzuciła go nie wiedząc nawet czy ja bede chciał być z nią .
A zrobiła kolesiowi pięknie wprost <hahaha> Osobiście bym nie chciał z nią być, bo bałbym się, że byle zauroczenie znów ją zmieni <zalamka>
Awatar użytkownika
Mateo_20
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 03 lip 2006, 01:04
Skąd: CK
Płeć:

Postautor: Mateo_20 » 22 lip 2006, 01:55

*qbass* pisze:Cytat:
dodatkowo moja była zaręczona z chlopakiem i mieli wziąsć ślub za 2 tygodnie,ale dla mnie rzuciła go nie wiedząc nawet czy ja bede chciał być z nią .
A zrobiła kolesiowi pięknie wprost Osobiście bym nie chciał z nią być, bo bałbym się, że byle zauroczenie znów ją zmieni

Ja tez bym nie chcial z nia byc, powod ten sam co wyzej.
"Serca przepełnione miłością
nigdy daleko od siebie nie odejdą"
Sylwia Kocham Cie!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 22 lip 2006, 06:41

Dać czas... Jeśli Cię kocha wróci. Jeśli nie... znasz odpowiedź...
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 22 lip 2006, 14:37

"Rzuciła go 2 tygodnie przed ślubem..." jakos nie chce mi się w to wierzyć. Ale co tam...
TFA pisze:A ja mysle ze ona nie mpgla zapomniec o tamtym a Ty byles pocieszeniem, substytutem, sam mialem podobna sytuacje

Ale to ona rzuciał tamtego do michaelckta. Więc o jakim zapomnieniu tu mówimy ?
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 22 lip 2006, 14:54

Bash pisze:Ale to ona rzuciał tamtego do michaelckta. Więc o jakim zapomnieniu tu mówimy ?


No i co ? to ze rzucila nie znaczy ze tak latwo zapomniala, mogla tego zalowac, sa rozne powody rzucania, czasami robi sie to z przymusu, kochajac nadal ta osobe i mysle ze ona myslala ze to po nioej splynie, a nie potrafila o tym zapomniec, przeciez jestesmy tylko ludzmi, a michala potraktowala jako pocieszenie.

[ Dodano: 2006-07-22, 14:55 ]
Ja jak bylem z dziewczyna tez zerwala zareczyny z poprzednim, zostawila go, poleciala do mnie i skonczylo sie tak samo. Nie mogla zapomniec o tamtym i pokochac mnie tak jak jego kochala i w koncu zostawila i mnie.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
michaelckt
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 21 lip 2006, 21:31
Skąd: śląsk
Płeć:

i co teraz i co mam zrobić z prawdziwą miłoscią POmocy !!!!

Postautor: michaelckt » 28 lip 2006, 17:52

Witajcie może zaczne od początku cała tą historie a więc......
Poznaliśmy się w pracy 14 mieśiecy temu ,zaczeliśmy ze sobą gadać itd,ona mi powiedziała że za 2 tygodnie wychodzi za mąż oraz powiedziała ze tego nie chce bo go nie kocha ,ze jest tylko jej przyzwyczajeniem .
wkoncu z nim zerwała zareczyny,odwolala wszystko i zaczelismy ze sobą kręcić .
Na poczatku zauwazylismy ze iskrzymy do siebie ,to bylo cos niesamowitego,chcilismy byc w kazdej sekundzie razem ,jezdzilismy razem w gory na weekendy, spedzalismy ze soba kazda chwile ,bylo cudownie ,wkoncu po 3 miesiacach chcielismy ze soba zamieszkac .
Jak ze soba zamieszkalismy przez pierwsze 4 miesiace bylo nam jak w bajce,wszystko idealnie 0 problemów itd.
Z czasem jednak zaczynalismy sie klócic i małe sprawy , o duperele typu wyjdz z psem .
Dodatkowo w tym czasie zostałem bez pracy i to troszke uszczuplilo nasz budzet .
Z czasem jednka wszystko powoli zaczynało zmierzac w złym kierunku ,ona twierdzila ze jestem egoista i ze sie nia nie zajmuje tylko siedzy przy kompie .
Kiedys meszła do domu i powiedziała do mnie WITAJ MOJ KOCHANKU !!! to sprawiło że poczułem sie bardzo zle i miałem dosc ,chciałem odejsc ,jednak cos mi kazało zostać i zostałem. Po tych słowach chciałem jej pokazać że moze mnie stracic i załozylem konto na randkach , zaczelem pisac z jakas dziewczyna (nawet nie wiem ocvzym ,chciałem zeby byla zazdrosna) jak tylko by mi jeszcze raz tak powiedziała albo zraniła .
Po jakims czasie ona sama zoaczyła owa randke i stwierdziała ze chciałem ja zdradzić ,ja probowałem sie bronić ale ona mi i tak nie uwierzyła .... po burzliwej nocy powiedziała ze mi to wybacza .
Po tym czasie juz wszystko bylo dobrze ale ja dalej nie mialem pracy chodz jej szukałem .
Pewnego dnia (naweyt miłęgo) powiedziała ze ma dosc i ze chce odejsc odemnie .......
Jak zapytałem co sie stało powiedziała ze to juz ylo od dluzszego czasu i ze woli byc sama
Po kolejnej burzliwej nocy poprosilem ja o tydzien zeby sie zastanowila ,ja sie w tym czasie wyprowadziłem ,przez ten czas, prawie co dzien ja zaskakiwałem ,a to kwiaty ,prezenty ,listy,caly czas do nije dzwonilem ,plakalem ,prosilem itd.
po tygodniu spotkalismy sie i bylo nam super ,pocałunki itd ,jednak ona stwierdzial ze nie wie czy mnie kocha i poprosila o kolejny tydzien tym razme bez zadnego kontaktu ...
Jednak po 2 dnaich wysyłala mi sms a ,wtedy do niej zadzwonilem i powiedziala ze teskniła itd, Jednak kolejne dni nie przynosily nic dobrego ,zaczela mi mowic ,ze ma mnie dosc ,ze nie ma ochoty sie ze mna widziec ,ze jej do mnie nie ciagnie itd.
wkoncu w sobote do niej pojechalem ,ona nie chciala mi nawet drzwi otworzyc,ale jakos ja przekonalem ,ona powiedziala ze do mnie nic nie czuje i ze to koniec ,ja zaproponowalem wspolny wypad w gory na pozegnnie ale sie nie zgodzila.
za kilka godzin wiec przyjechalem po reszte swoich rzeczy ,bylo milo przytulala sie do mnie ale nie miala nawet lzy w oczach,po kilku minutach kazala mi sie spieszyc bo sie umowila z kolezanka ,wtedy lzy mi stanely w oczach i postanowilem zabrac jej nasz komputer ktory wczesnije obieclaem jej zostawic , ona nagle wpadla w szal ,zaczela plakac,straszyc mnie policja itd (bylo ciezko)
wkoncu wyszlem i pojechalem ,pozniej do niej zadzwonilem ,to zaczela mnie wyzywac ,ze nie chce mnie znac .
od tego wydarzenia minelo kilka dni a ja sie czuje okropnie ,z jednej strony winny a z 2 chciał bym byc z nia ,bo moje serce po tym wszystkim co mi zrobila strasznie ja kocha ,i mam poczucie nie spełnienia .wczoraj do nie zadzwonilem i poprosilem zebysmy sie spotkali i porozmawiali ,ona powiedzial ze narazie nie ale jak jej odbije to sie spotka.......
PROSZE POMOZCIE MI BO NIE WIEM CO CZYNIC A NA 100% WIEM ZE ONA JEST MOJA JEDYNA DO KOCA ZYCIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


----
Edit: nie pisze się boldem /sophie
Ostatnio zmieniony 28 lip 2006, 21:29 przez michaelckt, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 28 lip 2006, 21:12

Nie pisz k u r w a boldem !!
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 28 lip 2006, 21:18

nie prościej dopisać sie do poprzedniego swojego tematu? :|
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... ht=#298109
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 28 lip 2006, 21:19

ej chyba był niedawno taki topik? czy bardzo podobny?
gdzieś to już czytałam...
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
alekz
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 153
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:16
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: alekz » 28 lip 2006, 21:21

czytam czytam i dochodzę do wniosku, że ludzie ze śląska mają dziwne, częste i bardzo podobne problemy. Nie za ciasno tam wam tam ? :D
TakiSamotny
Bywalec
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 31 mar 2006, 13:12
Skąd: z miasta
Płeć:

Re: POMOCY HELLLPPPP !!!!!!!!!!!!!

Postautor: TakiSamotny » 28 lip 2006, 23:25

michaelckt pisze:mieli wziąsć ślub za 2 tygodnie,ale dla mnie rzuciła go nie wiedząc nawet czy ja bede chciał być z nią


No to chyba nie świadczy o niej najlepiej :|

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 546 gości