Jak się pozbyć byłego faceta?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Jak się pozbyć byłego faceta?

Postautor: damian24 » 13 lip 2006, 12:23

Kolejny temat - dzisiaj mam płodne dni chyba :D

Szukam porady, może raczeju Waszego zdania - niekoniecznie gotowego rozwiązania, nie musi się pojawiać.

Mój świeży jeszcze (3-4miesiące) związek przetrwał ostatnio dwutygodniowy kryzys, włącznie z moim zerwaniem. Powodem był były facet mojej Kobiety i jej nieradzenie sobie z jego prośbami o powrót, wyjaśnianiem rozstania, i zapewnieniami jak ją kocha i jak się zmienił. Próbę przetrwaliśmy. Moje słońce kocha mnie, wyszliśmy z tego ognia silniejsi niż wcześniej. Jest cudownie :) W końcu też w pełni dotarliśmy się w sprawach intymnych ;)

Eks otrzymał jasny przekaz "Kocham innego, jestem szczęśliwa, daj mi cieszyć się życiem, nie odzywaj się"

Ale oczywiście kolega eks nie daje za wygraną. Pisze więc smsy (telefonów nie odbiera, ale niestety zna jej nr do pracy) w jakiś idiotycznych sprawach: a to, że słyszał że nogę złamała i się martwi, a to, że obejrzał jakiś ckliwy film (pewnie o rozstaniach i powrotach) i że musi koniecznie obejrzeć. Dzisiaj rano zadzwonił jak jedliśmy śniadanie (zaczynamy pomieszkiwać ze sobą :]) z tym filmem, czy oglądała. Prosiłem żeby odebrała tym razem. Po raz kolejny powiedziała mu, że nie chce wyraźnie żeby do niej dzwonił. Zaznaczam: po raz kolejny.

Szlag mnie trafia. Mam uraz po naszym kryzysie. Moje Słońce twierdzi (i widzę to), że wszystko sobie ułożyła, kocha mnie, jest i chce być ze mną. rzeczywiście, po tym wszystkim nasz związek jest super, ale mam mam poczucie strachu (irracjonalne?). Gość mnie po prostu wkur..., bo nie daj nam spokojnie życ i cieszyć się sobą.

Jak sobie z tym poradzić???
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 13 lip 2006, 12:30

Dubeltówka i wycieczka do ogródka <diabel>

Na serio? Zmienić numer a w pracy rozłączać się. Na narwanego i natrętnego inaczej nie poradzi <zalamka>
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
alekz
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 153
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:16
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: alekz » 13 lip 2006, 12:40

W pracy numeru nie zmieni wiec koles i tak bedzie o sobie przypominal na wszelakie mozliwe sposoby.
Jesli zadzowni kolejny raz to niech Twoja partnerka powie cos w stylu "rozumiem, ze masz mi cos do powiedzenia wiec spotkajmy sie i porozmawiajmy, czekaj na mnie o tej i o tej godzinie w tej czy innej knajpie". Oczywiscie idz tam z nią, przysiadzcie sie do niego i niech powie, zeby gadal co ma do powiedzenia albo zamilkł na zawsze :)
Mysle, ze to ze przyszla z Toba rozjasni mu troche sytuacje.
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 13 lip 2006, 12:42

W pracy numeru nie zmieni wiec koles i tak bedzie o sobie przypominal na wszelakie mozliwe sposoby.


To się rozłączy i tyle, poza tym jak jest więcej stanowisk można sobie zmienić numer :] To ktoś będzie odbierał i "pomyłka" :P

Niestety jej pewnie schlebia to że on dzwoni i mówiąc żeby przestał ma cichą nadzieję że znów zadzwoni
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 13 lip 2006, 12:55

A nie mozna brutalnie i dosadnie powiedziec mu "wypier..." ??
Juz pisalem kiedys jak ktos chce zerwac kontakt to nie ma nic prostszego, a ciapcianie sie w mile slowka i mowienie "nie odzwywaj sie" po raz n-ty jest po prostu smieszne i jak widac nie przynaosi oczekiwanych efektow...
Zalezy ktoremus z was na nim? Nie? To prosto z mostu i bez ogrudek powiedzcie mu co ma zrobic i jak daleko "spierdal..." ;DD
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
FlyingDuck
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 160
Rejestracja: 11 gru 2005, 14:18
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: FlyingDuck » 13 lip 2006, 12:57

Jeśli jesteś jej pewny ja tam bym nic nie robił i sprawdził czy można zagłaskać na śmierć kotka który już dawno jest trupem :>

Jeśli można, nic tylko zmienić numer lub zablokować jeden przychodzący. Jak nie zadziała, dzwonić pod 997.
ObrazekJedyna stała w życiu to zmiana
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 lip 2006, 13:01

Albo jak napisze smsa to oddzwon z jej komorki Ty :] <diabel>
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 13 lip 2006, 13:02

Ewentualnie jak mówi Sadi :]

Ty odbierz jak on będzie dzwonił i powiedz że, ekhem ekhem, "skujesz mu mordę jak swoje ryło w okolicy pokaże albo znów tu zadzwoni" <diabel>
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
gollum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 93
Rejestracja: 16 kwie 2006, 02:31
Skąd: Radom, Poland
Płeć:

Postautor: gollum » 13 lip 2006, 13:03

Rady przedmowcow sa jak najbardziej na miejscu. Mozesz swoje Słońce spytac, czy da sobie z nim rade sama, czy chcialaby, zebys jej pomogl.. I tu zalezy od jej odpowiedzi, ale w obu przypadkach mysle ze bedziesz wiedzial, co zrobic. Tak czy inaczej jesli ma sie od Was odczepic, to potrzeba zdecydowania - i to w glownej mierze Jej zdecydowania.. Bo dopoki koles bedzie widzial, ze dziewczyna sie waha albo ze chce go chociaz na chwile uslyszec, to bedzie walczyl do upadlego.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 lip 2006, 13:04

Gorgon pisze:Ty odbierz jak on będzie dzwonił i powiedz że, ekhem ekhem, "skujesz mu mordę jak swoje ryło w okolicy pokaże albo znów tu zadzwoni" <diabel>


A o czym ja mowilam :> Tylko, ze z oddzwanianiem .... no przeciez grzecznie nic nie zalatwi... a swoja droga u kolegi poskutkowalo takie zaskoczenie :D
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 13 lip 2006, 13:07

Gorgon pisze:Niestety jej pewnie schlebia to że on dzwoni i mówiąc żeby przestał ma cichą nadzieję że znów zadzwoni


To nie ten typ osoby, nie schlebia Jej to. Jestem pewny Jej uczuć do mnie, wszystko jest naprawdę OK.

Niestety, ona jest delikatna i nie potrafi mu powiedzieć "wypier...". Powiedziała mu, że mnie kocha, jest ze mną szczęśliwa i nie życzy sobie żeby do niej dzwonił, nawet z błahymi sprawami. Ale mam wrażenie że to tylko dolewa oliwy do ognia.

Spotkanie we troje nie wchodzi w grę. Gość by pewnie dostał szału i uruchomiło by to ciąg przyczynowo-skutkowy. Skomplikowało by się wszystko jeszcze bardziej.

Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje mi się przeczekanie natręta. Ale skurczybyk już prawie 4 miesiące zatruwa nam życie, włącznie z pomieszaniem jej w głowie (co skończyło się naszym kryzysem, moim zerwaniem i udanym powrotem). Żywotny jest.
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 13 lip 2006, 13:09

damian24 pisze:Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje mi się przeczekanie natręta. Ale skurczybyk już prawie 4 miesiące zatruwa nam życie, włącznie z pomieszaniem jej w głowie (co skończyło się naszym kryzysem, moim zerwaniem i udanym powrotem). Żywotny jest.


Więc tylko opcja opierd.olenia go przez telefon wchodzi w grę. Przeczekanie nie wchodzi w rachubę. On się bardziej bezczelny zrobi jak będziesz to tolerować.
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
gollum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 93
Rejestracja: 16 kwie 2006, 02:31
Skąd: Radom, Poland
Płeć:

Postautor: gollum » 13 lip 2006, 13:13

damian24 pisze:Niestety, ona jest delikatna i nie potrafi mu powiedzieć "wypier...".

W takim razie nie badz du.pa i Ty to zrob :) Oczywiscie spytaj Jej najpierw, czy nie ma nic przeciwko temu....

damian24 pisze:Spotkanie we troje nie wchodzi w grę. Gość by pewnie dostał szału i uruchomiło by to ciąg przyczynowo-skutkowy. Skomplikowało by się wszystko jeszcze bardziej.


To moze byc spotkanie we dwoch - Ty i on :) Tylko w miejscu publicznym, żeby nie doszło do bójki ;) Niech Ona sie z nim umowi, ale zamiast Niej idz Ty.. Ewentualnie opcja z telefonem... Nie daj zniszczyc sobie zycia i badz twardy!
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 13 lip 2006, 13:30

No i tego nie zrozumiem nigdy:
Ludzie chca byc szczesliwi razem i zyc sobie bez problemow. Tutaj jest problem ale nie daje sie go wyeliminowac bo brakuje po prostu stanowczosci. I tak pewnie bedziecie trwac w nerwowej atmosferze, bo skoro koles juz 4m-ce daje rade to jest uparty...
Ja jestem nauczony by ponad wszystko cenic swoj spokoj i mile zycie i dlatego zawsze o to dbam w pierwszej kolejnosci ;DD
Wam tez tak radze, bo to daje zajebis... efekty ;DD
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę

<sex> -> ta też jest fajna

<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...

<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!

;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 13 lip 2006, 13:47

Logicznym jest, że w pierwszym odruchu chciałem do niego dzwonić i powiedzieć mu delikatnie żeby spadał na drzewo i znalazł sobie jakąś laskę, a nie nam gitarę zawracał.

Ale to spowoduje tylko wejście na ścieżkę wojenną tego gościa. Uderzę w jego dumę, a ma jej aż w nadmiarze. Nie mam zamiaru uczestniczyć w jakiś przepychankach z nim. A nawet gdybym miał (a mam ochotę palantowi nawsadzać i sprzedać pieroga) to sprawiłbym tym przykrość mojej Kobiecie. Ona się obawia spięć między nami. Chce mieć po prostu spokój ze mną, a nie kolejne problemy pt. były facet.b Spokój i miłe życie, o którym napisał sadi.

Dzisiaj powiedziała mu bardzo stanowczo i dobitnie że nie życzy sobie jego telefonów. Nie użyje jednak ostrych słów, bo wydaje mi się, że jest jej go trochę szkoda :/ Jeżeli to nie pomoże to sam to załatwię.
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 13 lip 2006, 13:54

damian24 pisze:Ale to spowoduje tylko wejście na ścieżkę wojenną tego gościa. Uderzę w jego dumę, a ma jej aż w nadmiarze. Nie mam zamiaru uczestniczyć w jakiś przepychankach z nim.


Wolisz dać sobie Wam na głowę wchodzić? Spoko, miłego życia w nieoficjalnym trójkącie :]

sadi pisze:brakuje po prostu stanowczosci


Niestety, a później się zastanawiają "czemu tak się stało?" :|
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 13 lip 2006, 13:59

Gorgon pisze:
damian24 pisze:Ale to spowoduje tylko wejście na ścieżkę wojenną tego gościa. Uderzę w jego dumę, a ma jej aż w nadmiarze. Nie mam zamiaru uczestniczyć w jakiś przepychankach z nim.


Wolisz dać sobie Wam na głowę wchodzić? Spoko, miłego życia w nieoficjalnym trójkącie :]


:)

bez przesady, kilka telefonów z głupimi historiami nie czyni już trójkąta

Ale fakt, mam właśnie takie poczucie, że jest ktoś trzeci, kto próbuje wejść, zniszczyć, zdeptać
Awatar użytkownika
gollum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 93
Rejestracja: 16 kwie 2006, 02:31
Skąd: Radom, Poland
Płeć:

Postautor: gollum » 13 lip 2006, 14:01

damian24 pisze:Ale fakt, mam właśnie takie poczucie, że jest ktoś trzeci, kto próbuje wejść, zniszczyć, zdeptać

I nie dopuść do tego!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 lip 2006, 14:03

Tak, Damian! Ty odbierz Jej telefon. :] A Ona niech zmieni nr prywatny i tyle. A jak będzie wydzwaniać do pracy, to niech nie odbiera albo się rozłącza mówiąc "pomyłka". :P
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Arczi
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 121
Rejestracja: 11 maja 2006, 21:48
Skąd: ze Śląska
Płeć:

Postautor: Arczi » 13 lip 2006, 14:10

A czy Twoje Słońce może zablokować sobie jego numer?
Jeśli ma nowszy telefon komórkowy, to chyba jest to możliwe.
Ja mam NOKIE 7270 i mam coś takiego jak Osoby upoważnione, i mogę sobie kogoś tam zablokować, tak aby do mnie nie dzwonił (no tak mi się wydaje ). Ale to chyba wymaga jakiejś aktywacji u operatora, no i zmiany paru ustawień, niestety nie wiem jak to zrobić.

Może jeszcze spróbujcie zrobić tak że Ty będziesz odbierał czasem jej telefon ( jeśli się zgodzi ) i powiesz np. że bierze teraz prysznic i nie może rozmawiać, no od siebie możesz jeszcze dodać że zaraz do niej dołączysz <diabel>

Tak to za bardzo to nie wiem jak się kogoś takiego pozbyć. Sam kiedyś byłem trochę natrętny ( być może nieświadomie ) dzwoniłem i dzwoniłem, dziewczyna ciągle jakieś wymówki miała. W końcu dostałem sms’a chyba od jej chłopaka, i się odczepiłem ( nie wiem czy ona go do tego sprowokowała czy to była samowolka, ale mnie to nie obchodzi już )
Mnie nie trzeba 2 razy powtarzać.
Awatar użytkownika
physiux
Bywalec
Bywalec
Posty: 47
Rejestracja: 09 cze 2006, 18:58
Skąd: 127.0.0.1
Płeć:

Postautor: physiux » 13 lip 2006, 14:43

Moja rada: totalna olewka. Widzisz, że zdzwoni to odrzucasz połączenie. W pracy jak już ktoś wcześniej zasugerował - "pomyłka". Na SMS zero odpowiedzi. W końu gość wymięknie. A jeśli się okaże, że facet ma nierówno pod sufitem i zacznie Was nachodzić to proponuję zadzwonić po prostu na policję, podać jego dane i niech mu zrobią trochę przypału.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 13 lip 2006, 14:58

Możesz mu dobitnie powiedzieć że nie życzycie sobie takich telefonów a potem go ignorować. Jak jest normalny to powinien się tym znudzić, a jak nie to musi ktoś inny ingerować. Policja albo z kumplami go nastrasz.
Obrazek
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 13 lip 2006, 15:13

Hmm. przeczytałem sobie Twojego posta i wszystkie rady.. i się zastanawiam.
W pracy to problem, bo z prywatną komórką to nie ma żadnego.
Ale chyba najlepszy sposób to iść na Policję. W razie jakiś niesnasek w pracy to jest jakiś ślad proby rozwiązania sprawy. Szef nie musi patrzeć przez palce na ciągłe mówienie "pomyłka". Może w końcu się wkurzyc.
A co do opcji "skuć mu morde", to wiem, że kusi <diabel>. Ale może niestety pogorszyć sytuację. Koleś, jak bedzie miał odrobinę oleju w głowie, to świetnie to wykorzysta przeciw Szanownemu Autorowi. I to zarówno prawnie, jak i w kontaktach z Kobietą Autora.
Albo załatwić sprawę radykalnie (1 metr ziemi nad kolesia), albo pozostaje Policja.
Pozdrawiam i życzę niewykorzystywania żadnej rady. Oby sam sie censored. <browar>
Ostatnio zmieniony 13 lip 2006, 15:16 przez RedX, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 13 lip 2006, 15:14

Problem w tym ze ten gosc nie jest zlym czlowiekiem, on jest maniakalnie zakochany i slaby psychicznie.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 13 lip 2006, 15:25

TFA pisze:Problem w tym ze ten gosc nie jest zlym czlowiekiem, on jest maniakalnie zakochany i slaby psychicznie.


czyli czub :D A to najgorsze :/ Bo takie charaktery są nieobliczalne. Cóż, ostry opierdol w wykonaniu Damiana powinien pomóc. Nie czekaj z tym za długo, bo sytuacja będzie cuchnąć jeszcze bardziej.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Sto-lat
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 80
Rejestracja: 13 lip 2006, 15:27
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: Sto-lat » 13 lip 2006, 15:42

chyba tylko Ty możesz na to poradzić bo widać on jej nie słucha...
such a perfect day....
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 13 lip 2006, 15:45

Ciezka sprawa :/ bo potem chlopak moze grozic ze sie zabije albo cos :/ sam znam takie przypadki, a dziewczyna bedzie to przezywac jeszcze bardziej, wiedzac ze to z jej powodu, jego tzeba na terapie jakas wyslac, powiadomic jego rodzicow, a nie wymierzac sprawiedliwosc piescia i grozbami.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 13 lip 2006, 15:55

TFA pisze:Ciezka sprawa bo potem chlopak moze grozic ze sie zabije albo cos sam znam takie przypadki, a dziewczyna bedzie to przezywac jeszcze bardziej, wiedzac ze to z jej powodu, jego tzeba na terapie jakas wyslac, powiadomic jego rodzicow, a nie wymierzac sprawiedliwosc piescia i grozbami.


Ja też znam takie przypadki.Ale zazwyczaj są to tylkogroźby.Mi jeden koles pisał,że skoczy pod samochód albo skoczy z dachu <chory> Ale nie można dać się zwariować.Ignorowałam go i w końcu dał sobie spokój,a gróźb oczywiście nie spełnił :]

Moja rada: Ignorancja,brak użalania się nad nim.Nie trzeba przeklinać i używać piesci,żeby jasno postawić sprawę i być dosadnym :> Jeśli Twoja kobieta nie potrafi,to może być problem.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 13 lip 2006, 15:58

Już raz go opieprzyłem, było to w kwietniu jeszcze. Wysłałem wtedy smsa z telefonu mojej Pani (za jej zgodą). Opieprzyłem kulturalnie, ale dobitnie. Może zbyt kulturalnie...

Teraz gość może badać czy trwale udało nam się zejść trwale ze sobą. Będzie tak skurczybyk sondował co jakiś czas, a to jakąś książkę odda, a to cośtam...i szlag mnie trafi w końcu.

Najgorsze jest to, że odbija się to negatywnie na komforcie związku.

Zobaczę, jak on się będzie zachowywał po tej rozmowie dzisiejszej - naprawdę moja Kobieta była stanowcza. Jak to wróci to podejmę ostre kroki, wbrew woli swojej Kobiety niestety. Ale musi zrozumieć.
Ostatnio zmieniony 13 lip 2006, 15:59 przez damian24, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 13 lip 2006, 15:58

jagunia pisze:Ale zazwyczaj są to tylkogroźby


Nie zawsze niestety :/ niektorzy nie wytrzymuja, znam dziewczyne co do dzisiaj ja wszyscy szkaluja ze gosc sie przez nia zabil, a ona ma depresje.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 678 gości