Jak często i jak długo spotykacie się?
Moderator: modTeam
- Sweet-Dreams
- Zaglądający

- Posty: 20
- Rejestracja: 16 cze 2006, 20:41
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Ja ze swoim słoneczkiem widuję się przeciętnie 2 razy w tygodniu, choć zdarza się więcej, np. 4
szczególnie teraz!! ale, dla mnie to i tak za mało... ja bym się chciała widywać 5-6 razy
:P Zresztą, nie widujemy się regularnie... zależy od czasu... teraz w wakacje na szczęście jest go sporo 
JeStEś tAk bLiSkO MnIe
TaK, TeRaZ jUż WiEm...
DzIsIaJ UkRaDłeŚ SeRcE Me,
RzUcIłeŚ Na MnIe
SiDła MiŁoŚcI...
:*
KoChAm Cię SkArBiE <3
TaK, TeRaZ jUż WiEm...
DzIsIaJ UkRaDłeŚ SeRcE Me,
RzUcIłeŚ Na MnIe
SiDła MiŁoŚcI...
KoChAm Cię SkArBiE <3
- tweetuś_18
- Pasjonat

- Posty: 199
- Rejestracja: 26 mar 2006, 18:25
- Skąd: z daleka ;o)
- Płeć:
Ja z moim widuje sie conajmniej 3 razy w tygodniu (piatek, sobota, niedziela) - bo on pracuje i w tygodniu nie ma czasu ale i tak czasami przyjedzie na chwile ;o) ale to tylko przez wakacje bo potem najprawdopodobniej idzie do wojska....
i jak ja mam wytrzymac 12 miesiecy???
Miłość jest dziką siłą.kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć, miesza nam w głowach!
Ja z moja Niunia spotykamy sie roznie, teraz mam wolny tydzien wiec spotykamy sie codziennie, ale jezeli pracuje (niestety nie w swoim miescie, wiec od poniedzialku do piatku wieczor jestem poza moja miejscowoscia) to spotykamy sie tylko w piatki, soboty i niedziele 
"Serca przepełnione miłością
nigdy daleko od siebie nie odejdą"
Sylwia Kocham Cie!!!!!!!!!!!!!
nigdy daleko od siebie nie odejdą"
Sylwia Kocham Cie!!!!!!!!!!!!!
didi_16 pisze:a z moim widujemy się najczęściej raz w tygodniuTo stanowczo za mało, ale widocznie tak musi być.
ale z drugiej strony - robicie wsystko aby sie na tym jednym spotkaniu soba nacieszyc... a tak byscie sie sobie moze juz znudzili, nie wiedzieli co to tesknota!!! hmm...
"...życie jest jedną wielką imprezą... zrób wszystko aby nie być na niej kelnerem..."
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
i to wystarcza w zupelnosci, ja teztesknie i widzesmutek na twarzy mojej kobiety gdy wstaje poranek i czas sie pozegnac... ale tak to juz jest...po nitce do klebka- na cale zycie... (raz tez juz tak mowilem leczosoba z ktora wiazalem moje plany na przyszlosc zmarla mi na kolanach ale coz - zyje sie dalej !)
"...życie jest jedną wielką imprezą... zrób wszystko aby nie być na niej kelnerem..."
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Re: Jak często i jak długo spotykacie się?
sobotka6 pisze:Ile razy w tygodniu i przez ile godzin średnio spotykacie się
ze swoją sympatią?
Ja ze swoją Miłością spotykamy się prawie od 5 lat
Jaran1985 pisze:Przemuś pisze:Moja Madzia mieszka jakieś 150 metrów odemnie
tylko pozazdroscic - aczkolwiek kontrola 24h\dobe
HEHE
Echhh, a ja juz nie wytrzymuje, ostatnio widzialam sie z nim w piatek, zegnalismy sie, bylo tak bosko...prawie jak na pierwszym spotkaniu, zadnego smutku, nic, po prostu staralismy sie jak najbardziej i najwiecej soba nacieszyc na te cale...3 tygodnie
I w sobote pojechal
Teraz zostaja tylko SMSy...Raptem dwa dni go nei widzialam, ale nigdy po zaledwie dwoch dniach tak zle sie nie czulam
Chyba wplywa tak na mnie swiadomosc, ze te 2 dni to dopiero sam poczatek
Masakra...Liczylam na to, ze kiedy on wroci (ale kilka dni wczesniej ja wyjade...), to bedziemy rozmawiac na gg, bo jade w tym roku do nieco wiekszej wsi i nawet kawiarenke internetowa maja, a gg mi naprawde duzo daje, kiedy nei mgoe go zobaczyc, o wiele wiecej niz same SMSy...Ale okazuje sie, ze nie wiadomo, czy duzo sobie pogadamy, bo on potem znowu na tydzien wyjezdza i nie bedzie mial neta
Echhhhhhh, musialam sie wyzalic...
I w sobote pojechal
Teraz zostaja tylko SMSy...Raptem dwa dni go nei widzialam, ale nigdy po zaledwie dwoch dniach tak zle sie nie czulam
Chyba wplywa tak na mnie swiadomosc, ze te 2 dni to dopiero sam poczatek
Masakra...Liczylam na to, ze kiedy on wroci (ale kilka dni wczesniej ja wyjade...), to bedziemy rozmawiac na gg, bo jade w tym roku do nieco wiekszej wsi i nawet kawiarenke internetowa maja, a gg mi naprawde duzo daje, kiedy nei mgoe go zobaczyc, o wiele wiecej niz same SMSy...Ale okazuje sie, ze nie wiadomo, czy duzo sobie pogadamy, bo on potem znowu na tydzien wyjezdza i nie bedzie mial neta
Echhhhhhh, musialam sie wyzalic...Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 632 gości



