Tanczenie...
Moderator: modTeam
-
ane
Bulgo pisze:A na co ci tanczenie potrzebne??? Zreszta minie troche czasu to sie nauczycie zapewne...
No nam było na studniówke potrzebne. Oboje nigdy nie tanczyliśmy za wiele. Ale to nie był problem, stworzylismy swój własny taniec-wywijaniec. I było super!!:P
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
onlyjusti pisze:Bulgo - jesli facet nie lubi i nie chce tańczyć to czy laska bedzie sie naprawdę dobrze bawić na wszelkiego rodzaju imprezach?? NIE!! I wbrew pozorom to też bardzo istotna sprawa, by lubić, chcieć i trenować taniec w parach.
Nigdy nie byłam z moim facetem na żadnej 'normlanej' imprezie i nie mogę powiedzieć, żeby mi to było jakoś potrzebne do szczęśliwego związku...
.
w ogóle skąd się biorą pomysły, że każdy musi tańczyć, umieć, lubić i trenować. Jesoo, przecież co ma piernik do wiatraka. Za dużo telewizji, czy jak? A co do tańca towarzyskiego - jak ktoś lubi albo często musi chodzić na jakieś oficjalne imprezy, gdzie nie wypada nie zatańczyć - to jasne, ale to nie wymaga nie wiadomo czego.
Ja uwielbiam poszaleć z nim na nartach czy na desce... Czy to wróży nam rychły koniec znajomości? ;]
onlyjusti pisze:paula19 - taniec nie musi być wyuczony jak w programie "Taniec z Gwiazdamito godne podziwu oczywiscie, ale taniec ma płynąć z serca, ma cieszyć!! a nie mysleć wyłacznie czy stawiam odpowiednie kroki czy nie, bo to sprawa osobista, Twój własny sposób tańczenia, po prostu czucia muzyki!:)
Niestety nie potrafiłam się zmusic do oglądania tancu z gwiazdami
Ostatnio zmieniony 06 cze 2006, 22:20 przez paula19, łącznie zmieniany 1 raz.
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
No ale w pewnych okolicznościach, np. na elegankich przyjęciach (nie mam na myśli studniówek ;]) inaczej nie wypada... Czasem trzeba po prostu kilku kroków się wyuczyć.
A co do improwizacji to jaknajbardziej, oczywiście
Tutaj nie mam zbyt dużego doświadczenia, bo na takie 'spontaniczne' imprezy chodzę zawsze sama, więc we dwójkę nie tańczymy. heh.
A co do improwizacji to jaknajbardziej, oczywiście
Tutaj nie mam zbyt dużego doświadczenia, bo na takie 'spontaniczne' imprezy chodzę zawsze sama, więc we dwójkę nie tańczymy. heh.
mój partner nigdy nie zatanczy do muzyki,takiej jaka jest puszczana np.na weselach czy studniowkach. jest tylko jeden rodzaj muzyki,przy ktorym tanczy.niestety do tego nie da sie tanczyc w parze.
a tak chcialabym zostac kiedys porwana do tanga czy walca.. ehh..
a tak chcialabym zostac kiedys porwana do tanga czy walca.. ehh..W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
onlyjusti pisze:Teardrop - skąd w Twoim partnerze tyle uporu? Jak Mu powiesz jak Ci zależyt, o czym marzysz to moze sie przełamie warto spróbować o tym z Nim porozmawiać, tylko w delikatny sposób, by Go nie urazić
onlyjusti, próbowałam nieraz-bez skutku.
.na niego czasem nie ma mocnych. to nie jest dla mnie najwazniejsze,ale uwielbiam tanczyc i dlatego czasem jest mi przykro,ze on tez tego nie czuje. 
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
onlyjusti pisze:Teardrop - wiem jak sie czujesz...mówisz ze nie jest najważnijesze ale skoro to uwielbiasz, to nie blokuj się!! nie warto rezygnować z przyjemnosci przez widzimisie faceta czy Ty Mu odmawiasz czegos co on uwielbia?? z pewnoscią nie!! wiec zastanów się czy ma prawo Tobie odmawiać
onlyjusti, ale przeciez go nie zmusze.
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
onlyjusti pisze:Teardrop - a gdybys poszła na jakiś kurs tańca towarzyskiego? Chyba nie miał nic przeciwko? a Ty bys potańczyła i dodatkowo poznała ciekawych ludzi o podobnych zainteresowaniach
w sumie to jest dobra myśl.czemu nie
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
megane pisze:A może on zrobi się zazdrosny, i pójdzie tam, żebyś nie musiała tańczyć z jakimś obcym kolesiem, lol. To też możliwe.
hehe,ta opcja jest juz w ogóle niemozliwa
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 405 gości

, skoro taniec nie jest Twoją pasją to nie musisz zwracać na to takiej uwagi, choc to naprawdę przydatna umiejetność, i jak dla Mnie, bardzo przyjemna 

