Koko pisze:Czy samotność to coś złego?
na pewno nie i jeśli człowiek dobrze rozumie istotę samotności, to nie wpadnie w osamotnienie.
Ja lubię być czasami sama
Moderator: modTeam
TedBundy pisze:Samotnym można być i w "tłumie" i w związku.
pani_minister pisze:Gdyby nie było takiego dążenia do kontaktu z innymi, nie byłoby samotności, wyrażanej jako brak, niedostatek.
Koko pisze:Bez sensu
Mona pisze:ludzie uciekający w samotność
, bo samotność zawsze jest.
Mysiorek pisze:.. chyba w osamotnienie, bo samotność zawsze jest.


Mysiorek pisze:sugerujesz, że samotność to uczucie nabyte poprzez kontakt z innymi? A gdy ktoś nie dąży do takiego kontaktu, ba, znika na bezludną wyspę i odrzuca wszystko od "innych" - nie jest już samotnym?
Mysiorek pisze:brak mi tu jakiejś definicji.
Mysiorek pisze:Czy wszyscy czujecie samotność?

Mona pisze:jeśli trwa długo, to przechodzi w osamotnienie
Przyjmij, że jest Ci to dane z "natury": jako niemowle lądujesz na takiej bezludnej wyspie i żyjesz. Nie ma zwierząt "stadnych". Wtedy czujesz tą samotność, czy nie?pani_minister pisze:Nie potrafisz odrzucić wszystkiego. Samo podjęcie takiej decyzji wynika z tego, ze jako czlowiek żyłeś wśród ludzi, uksztaltował Ci się jakiś tam społeczny układ.
To zrozumiem, o tym pisałem wcześniej - "dotknięcie ... duszy". Ale gdyby nigdy nie spotkać żadnego innego bytu? Czy również nie bylibyśmy samotni?pani_minister pisze:gdy masz kontakt absolutny z drugim bytem, gdy stajesz się jego częscią niemalże, samotność przestaje dla Ciebie istnieć.

Mysiorek pisze:Ale gdyby nigdy nie spotkać żadnego innego bytu? Czy również nie bylibyśmy samotni?
Mysiorek pisze:jako niemowle lądujesz na takiej bezludnej wyspie i żyjesz. Nie ma zwierząt "stadnych". Wtedy czujesz tą samotność, czy nie?
Mysiorek pisze:bo samotnym można być nie będąc osamotnionym
Mysiorek pisze:Nawet na bezludnej pojawiłyby się pytania: kim ja jestem i po co.

Dokładnie. Bo samotności nie ma, nie istnieje w ogóle takie zjawisko. To, co rozumiemy pod postacią samotności, to jedynie osamotnienie z wyboru lub "jedyność". A sama samotność jest przereklamowana i wyniesiona na piedestał, zupełnie bez sensu. Nie demonizujmy i nie róbmy się wyjątkowymi. Jesteśmy jedynie jedyni, lecz nie wyjątkowi.Mysiorek pisze:Mam wrażenie, że o osamotnieniu...

mrt pisze:A człowiek nie jest samotny. Jest wyjątkowy
mrt pisze:Nie demonizujmy i nie róbmy się wyjątkowymi
Geniusze zazwyczaj byli nierozumiani przez społeczeństwo i najblizszych ludzi, przez to osamotnieni w swojej mądrosci 
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 485 gości