Umawianie sie przez internet

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 12 maja 2006, 21:25

Mysiorek pisze:Uciekać nie wolno.
Często taki człowiek jest niebanalny. Zawsze coś może wnieść ciekawego. Mimo gnomostwa :D

E tam uciekac przeciez nie bede, troche celowo przejaskrawilem sytuacje ;)
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 12 maja 2006, 21:32

odii1987 pisze:E tam uciekac przeciez nie bede, troche celowo przejaskrawilem sytuacje

No to w czym problem... może być świetna przygoda. Tak nie lepiej?

[ Dodano: 2006-05-12, 21:32 ]
I pomyśl, że ona to samo będzie przeżywać.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 12 maja 2006, 21:43

Mysiorek pisze:
odii1987 pisze:E tam uciekac przeciez nie bede, troche celowo przejaskrawilem sytuacje

No to w czym problem... może być świetna przygoda. Tak nie lepiej?

[ Dodano: 2006-05-12, 21:32 ]
I pomyśl, że ona to samo będzie przeżywać.

Madre slowa <jestdobrze2>, <bedziedobrze> :P
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 12 maja 2006, 21:49

I pamiętaj, te brzydkie zawsze mają ładne znajome szukające faceta ;) To taka reguła, coś jak prawo Murphy'ego ;) Na wszelki wypadek warto się więc chociaż zakolegować z nią i zobaczyć czy Ci kogoś przedstawi :D
odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 12 maja 2006, 22:27

Ona brzydka nie jest, jest przecietna ;] Ale wole pogadac sobie z kims wesolym niz z jakims plastikiem zdania nie zamienic. Liczy sie to co w glowie, nie chce zeby ten temat sie przerodzil w cos o czym nie jest, ale wyglad to tylko tak na poczatek na dobre wrazenie moim zdaniem.

Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, czy przypadkiem ktos mi nie chce buchnac komorki, bo zostalem zapytany o to jaki mam telefon ;O
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 12 maja 2006, 22:40

lubię was. Bardzo. A lubię jeszcze bardziej, jak tak często,gęsto, glajszachtujecie różne ludki i walicie ocenami - ładny, brzydki, przeciętny <diabel> <diabel> A, kurna, w lustro, do ciężkiej cholery, spójrzcie czasami :D Albo i nie - lepiej jednak kompleksy kimś innym leczyć,nicht wahr? <evilbat>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 12 maja 2006, 22:50

Ogolnie to zle napisalem pierwszego posta.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 12 maja 2006, 23:07

odii1987 pisze:Ogolnie to zle napisalem pierwszego posta.

Łogólnie, to bez sensu jest post. Bo co? Ktoś się z nas już z nią spotkał? Czy co?
Na co liczysz? Na to, że ktoś Ci powie, że związki są z tego?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 13 maja 2006, 00:05

Mysiorek pisze:
odii1987 pisze:Ogolnie to zle napisalem pierwszego posta.

Łogólnie, to bez sensu jest post. Bo co? Ktoś się z nas już z nią spotkał? Czy co?
Na co liczysz? Na to, że ktoś Ci powie, że związki są z tego?

Nie nic z tych rzeczy, ale podchodzac do tego w ten sposob, to cale forum nie ma sensu ;) Nie stop, cale moze nie ale spora czesc.
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 13 maja 2006, 08:57

TedBundy pisze:glajszachtujecie różne ludki i walicie ocenami - ładny, brzydki, przeciętny


Ted, pomijasz tu pewną rzecz. Odii1987 nie zamieścił jej zdjęcia i my się nie wypowiadamy na jego temat. Rozmawiamy o osobistym odczuciu, czyli czy w tym wypadku Odii'emu spodoba się ta osoba. Nie stawiamy mu kryteriów oceny jej wyglądu przecież. Mówimy że to że jemu się nie spodoba, będzie według niego brzydka, nie znaczy że powinien się z nią więcej na płaszczyźnie koleżeństwa spotykać, prawda? Może na tym dodatkowo zyskać, ona pozna go ze swoją koleżanką która wyda mu się atrakcyjna i coś z tego wyjdzie. <browar>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 13 maja 2006, 09:15

Mroczny_Piskacz pisze: Może na tym dodatkowo zyskać, ona pozna go ze swoją koleżanką która wyda mu się atrakcyjna i coś z tego wyjdzie


cóż, zawsze trzeba szukać pozytywów, a przytoczony powyżej przez Ciebie takim niewątpliwie jest <browar>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 13 maja 2006, 09:19

Dlatego mówię żeby nie uciekał ;)

<browar> Na dzień dobry.
Arczi
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 121
Rejestracja: 11 maja 2006, 21:48
Skąd: ze Śląska
Płeć:

Postautor: Arczi » 13 maja 2006, 10:59

Ja osobiście nie umówiłbym sie z kimś przez internet, bo niby z kąd mam wiedzieć ze osoba z którą rozmawiam jest tym za kogo sie naprawde podaje? Słyszałem pare historyjek ze takie cos czasem się zle konczyło, ale czy to prawda to tego nie wiem.
A co do ucieczki to raczej odpada, jak sie juz umówiłes to idz i nie uciekaj, najwyżej wiecej sie nie spotkacie jesli Ci sie ona nie spodoba i tyle, taka moja rada.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 maja 2006, 11:15

Arczi pisze:bo niby z kąd

Jak mi ktoś nieznajomy na necie pisze "z kąd" to na rozmowę już nie mam ochoty. A co dopiero na spotkanie. Więc nie musisz się już nawet za nikogo podawać, bo styl pisania wystarcza. By sobie wyrobić o kimś opinię. I nie chcieć się spotkać. Wystarczy być czujnym.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 13 maja 2006, 11:22

Raz w zyciu, jakos w 2 czy 3 klasie LO umowilam sie przez net. I never ever :D
Koles nie chcial mi potem dac spokoju, mimo, ze dobitnie powiedzialam mu, ze to bylo pierwsze i ostatnie spotkanie. Na nieszczecie podalam mu nr komorki, wiec wydzwanial przez kilka tygodni, chcial moj adres (wiedzial tylko na jakim osiedlu mieszkal, ale tam sa setki domow :]), ogolnie masakra :]
A sporo rozmow na gg, maile z fotami itd okazaly sie zupelnie inne niz on w realu. Porazka :D
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 13 maja 2006, 11:24

Poznanie kogoś przez internet to jak granie w totka. Możesz postawić i wygrać, możesz też przegrać. Nie miej jednak do nikogo pretensji że wygrana trafiła się komuś innemu, tylko dlatego że bałeś się zaryzykować i kupić los. Sam jesteś sobie winny w tej sytuacji.
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 13 maja 2006, 14:40

Arczi pisze:Ja osobiście nie umówiłbym sie z kimś przez internet, bo niby z kąd mam wiedzieć ze osoba z którą rozmawiam jest tym za kogo sie naprawde podaje? Słyszałem pare historyjek ze takie cos czasem się zle konczyło, ale czy to prawda to tego nie wiem.


Przesadzasz. A co się ma źle skończyć? Jeśli nie przypadniecie sobie do gustu, to do widzenia i koniec znajomości. Ja umówiłem się kiedyś w ten sposób z 4 dziewczynami. Były to dziewczyny z mojego miasta, które poznałem na czacie regionalnym. Wystarczyła wymiana kilku e-maili, zdjęć, potem nr telefonu i po paru dniach się umawialiśmy. W sumie tak samo możnaby napisać, że nie podszedłbym w życiu do dziewczyny na ulicy i nie zagadał, bo niby skąd mam wiedzieć kim ta osoba jest? Moją byłą poznałem w księgarni, też widziałem ją wtedy 1 raz na oczy, ale znajomość się przerodziła w coś więcej. A jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz. A nóż poznasz kogoś interesującego. Właśnie dziś dowiedziałem się, że mój znajomy za miesiąc żeni się z dziewczyną poznaną na czacie. Ot zaskoczenie! :)

Mroczny_Piskacz pisze:Poznanie kogoś przez internet to jak granie w totka. Możesz postawić i wygrać, możesz też przegrać.

W ogóle poznawanie kogoś, czy to przez internet, czy od razu 'w realu' to jak gra w totka :)
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 13 maja 2006, 14:42

Arkady pisze:W ogóle poznawanie kogoś, czy to przez internet, czy od razu 'w realu' to jak gra w totka :)


To też prawda, przez internet jest odrobinę wieksze ryzyko. Nic więcej.
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 13 maja 2006, 14:51

Ja prawdę mówiąc nie widzę tutaj większego ryzyka, o ile będzie się przestrzegać paru zasad. Czyli krótka wymiana maili, albo parę rozmów na gg, no i przede wszystkim wymiana zdjęć. Takie same ryzyko będzie gdy poznasz dziewczynę np. w knajpie, albo na ulicy. Tutaj sposób poznawania się tak naprawdę jest bez znaczenia. Internet jest tylko narzędziem, a to co nastąpi później zależy już od was.
I'm used to eat naughty girls without any eye movement ;)
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 13 maja 2006, 14:53

Zdjęcia można wziąć czyjeś, to jest to odrobine zwiększone ryzyko o którym mówiłem.
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 13 maja 2006, 15:39

No fakt, ale to jest szczeniackie zagranie. Gdyby tak dziewczyna, z którą się umówiłem przez net wysłała mi nie swoje zdjęcie, to jakbym przyszedł na spotkanie, to po prostu bym jej grzecznie podziękował za znajomość i odszedł.
I'm used to eat naughty girls without any eye movement ;)
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 13 maja 2006, 15:42

Nie myślałem akurat że dziewczyna mi nie swoje zdjęcia wysłała ale o tym że ktoś może wziąć zdjęcia znajomej i robić sobie żarty etc.
Awatar użytkownika
Pan Zet
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 212
Rejestracja: 10 sty 2006, 19:06
Skąd: Prawie WWA ;)
Płeć:

Postautor: Pan Zet » 13 maja 2006, 15:42

Mroczny_Piskacz pisze:Zdjęcia można wziąć czyjeś, to jest to odrobine zwiększone ryzyko o którym mówiłem.

fakt... no jest pewne ryzyko ale zawsze mozna wymnic sie nr tele. zadzonic. poprosic o jeszce jedna fotke. W dobie kamer internetowych i aparatow cyfrowych ryzyko jest coraz mniejsze ze trafi sie na akcje "wojtek12"

Ja zagadzam sie z arkady sposob jak kazdy. Tylko zeby do niego sie nie ograniczac. Duzo znam osob co poznaja kobiety przez neta, a potem w realu du.pa. Nie taki typ z ktrego sie podawal.

a co do spotkanie i ucieczki- glupota. Zastanow sie moze jest fajna a nie ladna. Znajdziesz spoko kolznka. Jak dobrze sie zakumplujecie pozna CIe z fajna kumpela. Posmeijesz sie... pobawisz. Mysl 4 wymiarowo

P.S. a moze to ona ucieknie <diabel>

spotkalme sie raz przez neta. I nie mam tak traumatycznych przezyc. Do dzis utrzymuje konatk. Aha ona jeszcze bardizje ode mnie sie bala. aha spotkalismy sie w obcym dla mnie miescie <banan>
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 maja 2006, 16:24

Piszcie co chcecie, ale moja siostra cioteczna dziś wyszła za mąż za faceta, którego poznała przez internet. :]
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 13 maja 2006, 16:31

^Gratulacje, i co ty robisz na kompie?? Nie na weselu?
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 17 maja 2006, 09:55

Arczi pisze:Ja osobiście nie umówiłbym sie z kimś przez internet, bo niby z kąd mam wiedzieć ze osoba z którą rozmawiam jest tym za kogo sie naprawde podaje?


Dlatego zanim się z kimś spotkasz rozmawiaj z nim tak żeby go poznać.
Szczerze mówiąc mam kilku zajefajnych znajomych których poznałam przez internet.
Tyle,że wyznaje jedną zasadę...nie spotkam się z kims dopóki kogoś "bliżej"nie poznam.
Rozmowa jest bardzo ważna i przez nią możemy wyczuć jakie ktos ma zamiary,jaki jest itp.
Po jednej rozmowie nic nie można powiedzieć,ale jak się z kimś rozmawia coraz więcej to coraz lepiej poznajesz tą osobę:-P
Ja zachowuje dystans...jeśli naprawdę kogoś polubię moge się z tą osobą spotkać,chociaż teraz nie mam na to czasu ani zbytniej ochoty.Ale dzięki netowi poznałam naprawdę fajnych znajomych:-)
Carpe diem!
lady.26

Postautor: lady.26 » 17 maja 2006, 10:24

Poznawanie ludzi przez internet, jest dobrą zabawą i szansą poznaia kogos ciekawego, pod warunkiem, ze zachowa sie zdrowy rozsądek. Jeśli ktos w trakcie rozmowy nie wyda mi sie interesujacy i sympatyczny, jeśli widać ze cos kreci, ze zdięcia się nie podoba- to po prostu nie spotykam się z nim. Nie warto ryzykować. Numer telefonu tylko w tedy podaje gdy spotkanie jest juz nagrane. Najbardziej pewne jest to, ze ludzie lubią podawać sie w necie za kogoś kim nie jest. Najlpiej nie obiecywać sobie zbyd wiele po pierwszej randce. acha i jesli ktos zgóry uważa ze ta forma nie ma sensu, to niech lepiej sie nie umawia w taki sposób, bo taka randka uest z góry spalona.
Zauwzyłam, ze zaczęliście generalizować, a randki z neta, to taka ruletka: uda sie albo nie.
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 17 maja 2006, 10:43

lady.26 pisze: Numer telefonu tylko w tedy podaje gdy spotkanie jest juz nagrane.


Jeśli chodzi o nr telefonu to podawałam go jeśli w jakimś tam stopniu zaufałam osobie z którą rozmawiałam.W gruncie rzeczy rozmawiając z kimś przez tel,słysząc jego głos możesz wyczuć coś więcej niż klikając przez gg.
lady.26 pisze:Najlpiej nie obiecywać sobie zbyd wiele po pierwszej randce.


Dlatego ja zawsze podchodziłam do tego z dystansem,bo chyba lepiej jest miło się zaskoczyć niż zawieźć czy rozczarować:-/ Chociaż im dłużej z kim rozmawiasz tym lepiej go poznajesz i już masz określony stosunek do tej osoby :-P

lady.26 pisze:Zauwzyłam, ze zaczęliście generalizować, a randki z neta, to taka ruletka: uda sie albo nie.


Jeśli ktoś idzie na randkę właśnie z takim nastawieniem,to będzie mu bardziej przykro jeśli się rozczaruje.Dlatego dystans jest wskazany 8)
Carpe diem!
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 17 maja 2006, 10:58

Naprawdę nie wiem w czym problem. Randki przez internet różnią się od "randek w ciemno", na które często ciągnie się znajomych, tylko tym że zanim zdecydujecie się spotkać macie szansę się poznać bliżej. Z tym że to ty decydujesz czy ktoś jest w Twoim typie na tę randkę czy nie ;)
Podawanie numeru to problem? Numer zawsze można zmienić a współczesne telefony komórkowe pozwalają na blokowanie połączeń i sms'ów z wybranych numerów telefonu <diabel>
Awatar użytkownika
Bulgo
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 64
Rejestracja: 28 maja 2006, 19:41
Skąd: lubię frytki
Płeć:

Postautor: Bulgo » 28 maja 2006, 23:30

Z tego nic nie bedzie - radze dac se spokoj...
Prawdopodobnie bedzie to wasze pierwsze i ostatnie spotkanie <diabel>
A na koniec powie "no to moze kiedys sie tam zobaczymy" pfff gardze takimi ludzmi...
Obrazek
EuroBarre - zarabiaj spędzając czas w Internecie!!!
Szukam dziewczyny, proszę zostawiać swoje CV + 2 zdjęcia :P

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 473 gości