Nie, to nie takie cuś do kręcenia (np przy studni)
Cóż to jest korba? I cały witz na tym polega,że ciężko czasem powiedzieć czym jest. Ale ją widać. Często. Bardzo często. Jest powszechna. Poważę się na stwierdzenie, że ma ją każda. W mniejszym lub większym stopniu. Ale bez wyjątków
Ciekawe jest to, że na korbę w najmniejszym stopniu cierpią te Panie, które niektórzy określają eufemistycznym terminem "koleżanek-szklanek", ich zadania i rolę sprowadzając wybitnie do tej pierwotnej, naturalnej
Inaczej mówiąc, to "zrycie". To zmiany nastroju o 180 stopni. To generowanie fochów w posępie geometrycznym, nez wyraźnego powodu, to łapanie dziwnych klimatów tudzież schizów. To nagłe zrywanie kontaktu na parę dni/tygodni. Czasem z dnia na dzień. BEZ POWODU Itd... Korba najczęściej przychodzi jak uderzenie pioruna
.
Wydawało by się, że syndrom ten , o ile zaistniał, mija z wiekiem. Gdy taka kobietka leczy się z infantylizmu, wie czego chce od życia i związku i nie zachowuje się jak trzylatek wrzeszczący o swoją grzechotkę
Wali się z trzaskiem kolejny mit.
Tutaj nie chodzi tylko o różnicę płci/charakterów. Tutaj chodzi o powszechność tego zjawiska, występującego często nawet u osób inteligentnych, kumatych, wiedzących (pozornie?) czego chcą etc. Ciężka sprawa, swoją drogą
Czasem ostra "korba" idzie w parze z syndromem "polskiej gwiazdy" Przekonanie o własnej urodzie, wyjątkowości i umiejętności okręcania potencjalnych adoratorów wokół małego paluszka stanowi doskonałą pożywkę do bujnego rozwoju korby
Ciekawe, z czego to wynika? Czemu jest to takie powszechne? I po co wzajemnie sobie często utrudniamy życie?
I tym wesołym, optymistycznym akcentem zakończę


![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Za tym tez idzie psychika. Ale potem faceci tez dostaja kopa od biologii
i tym podobne ustrojstwa..fashion tv to jeszcze można strawić bo jest na co popatrzeć..no ale wróćmy do meczyku..nie napije się człowiek przy nim spokojnie piwka bo jak już meczyk oglądamy to kobieta w sposób wybitny ów meczyk komentuje..zazwyczaj po 90ciu minutach pytając kto jest kto..i co oni robią włąsciwie..co gorsza może sie zdażyć tak że dwie kobiety upodobają sobie pokój w trakcie meczyku na rozmowe..to już istna plaga..im głośniej oglądasz mecz tym kobiety głosniej rozmawiają..zawsze o dwa tony głośniej niż TV..

Wydawalo mi sie ze my tu mowimy o zwyklych kobietach. ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

Święta prawda. Te programy typu tvn style są już same w sobie zajebiste, bez konieczności ogladania ich 


