małżeństwo z rozsądku
Moderator: modTeam
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
małżeństwo z rozsądku
Jak myślicie?? Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??(mam tu na myśli zarówno sytuację gdy ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych jak i gdy ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego) To pierwsze niesie ze sobą ryzyko wygaśnięcia namiętności. To drugie tez nie wydaje się idealnym. Proszę nie po oczach!! <boje_sie>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Blazej30 pisze:względów materialno-fiskalnych
hmm... na krotka mete fajne. Ale mi sie wydaje ze choc mlody i nie doswadczony to przez to beda tylko problemy. Ze to dzieki pierwszej polowce ma ta 2 tyle. I tak do konca zycia jednego z 2 bedzie sie sprzeczac.
W pewnym momencie uczucie sie zmienia. I jest pewne starcie z rzeczywistosia. A nie zawsze jest wesolo. Wiec slub ze ktos ma $??? sorry ale jeszcze nikt nie zbudowal szczescie cudzymi pieniedzmi. Bedzie tylko wypominanie 2 osobie.
Z samotnosic??? Cholera.... Jest to jakies wyjscie. ALe to uklad czysto kolezenski. Moze keidys i ta 2 osobe sie pokocha. ALe ja tego nie kupuje. Moze mlody jestem i wierze jeszce w milosc
hmmm... Ale uwazam tak w ogole ze nie powinno sie brac malzensta z czystej milosci. Nie chodiz mi tu zeby ludzie sie nie kochali. Ale po kilku latach 2-3, moze wiecej dopiero skaldac przysiegi. Zeby dostrzec czyjes nie tylko zalety ale i wady. Tam jest przysiega do konca zycia (chodiz mi o kosciol) wiece warto poznac czlowieka bardzije, a nie czysta fascynacja. Wiec gdzies tam jest ten rozsadek

Blazej30 pisze:mam tu na myśli zarówno sytuację gdy ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych jak i gdy ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego
Dla mnie to jest straszne po prostu, chociaż wiem że takie rzeczy sie zdarzają. Tego też najbardziej sie boje, że koło trzydziestki rzuci sie na mnie jakaś bojąca sie samotnosci desperatka bo wątpie żeby jakaś dziewczyna mogła mnie kiedykolwiek pokochać. Sądze Błażej że piszesz ten temat w związku ze swoją sytuacją czy sie myle? Mimo tego ze jestes w nieciekawej sytuacji to uwazam ze powinienes unikac jak najbardziej takiej sytuacji. Powinienes zaznac tego uczucia ze wzajemnoscią.
PS Gdy czytam historyjki typu 33 lub 40 letni facet poznaje pierwszą dziewczyne, biorą ślub to mi to mocno śmierdzi tak jak to nazwałeś "związkem na zimno" a nie z miłości i sadze że bardzo duza ilosc malzenstw w takim wieku to sa wlasnie takie malzenstwa z rozsadku. Oczywiscie tacy ludzie sie do tego nie przyznają. Dlatego po 30 wraz z wiekiem szanse na milosc maleją i to ze "iek nie gra i predzej czy pozniej kazdy spotka swoja milosc" to farmazon.
[ Dodano: 2006-03-28, 18:37 ]
Tak jak powiedzial zakery rozsadek tez musi byc ale milosc do nieodwołalna podstawa.
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Blazej30 pisze:Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??
Najlepsze jest malzenswo popelnione z glebokiej milosci, ktore mimo to przeanalizowalo sie na zimno.
Tak jak u mnie

off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Blazej30 pisze:ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych
W takim przypadku niech zakłada społkę z ograniczoną odpowiedzialnością i po sprawie.
Blazej30 pisze: Jakie małzeństwo jest lepsze??
oparte na miłości. Przywileje zw. z malzenstwem i tak sie dostaje, wiec jesli już zawierać malzenstwo to najlepiej z uczuciem.
No,ale w takim wypadku chyba tez ktos musi ci się podobać?Blazej30 pisze:ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego)
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
-
Jagienka06
- Weteran

- Posty: 874
- Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
- Skąd: Z miasta
- Płeć:
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
spokojnie. Nie odnoście wszystkiego do mnie. Zauważyliście że małzeństwa są ostatnio nietrwałe?? Przecież nie jest to tylko sposób na miłość ale i biznes.agna 24 pisze:błazej... nie przeginaj. fajny chlop z ciebie, na pewno se kogos znajdziesz.
to skutek poszukiwań po 3 min.: http://www.elenasmodels.com/index.php?ap=452270cubasa pisze:No,ale w takim wypadku chyba tez ktos musi ci się podobać? No ja w kazdym razie kota w worku bym nie kupował
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
bos młody , nie zawsze kochany , nie zawsze jest tak jak tu piszecie , czasem małzenstwo z rozsadku , czy tez na zimno bedzie lepsze jak to z miłosci , w wieku lat 20 tu zawsze wydaje sie nam (wydaje ) iz kochamy i jestesmy kochani , a za lat kilka sie okazuje iz nie .
to drugie małzenstwo , moze sie jednak pzrerodzic , w nim moze zaistniec miłosc
to drugie małzenstwo , moze sie jednak pzrerodzic , w nim moze zaistniec miłosc
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
- ..::WdOwA::..
- Pasjonat

- Posty: 244
- Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
- Skąd: Stąd:D
- Płeć:
Trochę dziwne pytanie:D A co? Masz dwie kandydatki i nie możesz sie zdecydowac?:)
Serio uważam, że ja bym jednak wybrała tę pierwszą opcje. Z uwagi na to, że fakt, ze kiedyś wbije sie ta rutyna i nuda. namiętnosć wygaśnie. Ale będą te piękne wspomnienia, nie?No i miłosć w dlaszym ciągu, choć odejdzie na drugi plan... A z innych powodów małżeństwo? Wiesz, nie będziesz samotny. Ale swój rozum masz, i jak zdecydujesz sie na coś takiego będziesz ponosić konsekwencje...takie jest już ludzkie życie:)
Serio uważam, że ja bym jednak wybrała tę pierwszą opcje. Z uwagi na to, że fakt, ze kiedyś wbije sie ta rutyna i nuda. namiętnosć wygaśnie. Ale będą te piękne wspomnienia, nie?No i miłosć w dlaszym ciągu, choć odejdzie na drugi plan... A z innych powodów małżeństwo? Wiesz, nie będziesz samotny. Ale swój rozum masz, i jak zdecydujesz sie na coś takiego będziesz ponosić konsekwencje...takie jest już ludzkie życie:)
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Andrew pisze:bos młody , nie zawsze kochany , nie zawsze jest tak jak tu piszecie , czasem małzenstwo z rozsadku , czy tez na zimno bedzie lepsze jak to z miłosci , w wieku lat 20 tu zawsze wydaje sie nam (wydaje ) iz kochamy i jestesmy kochani , a za lat kilka sie okazuje iz nie .
to drugie małzenstwo , moze sie jednak pzrerodzic , w nim moze zaistniec miłosc
namietośc i miłość moze gdzieś ulecieć. mozna też zbudowac związek na zaufaniu...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Niejednokrotnie małżeństwa "popełnione" dla jakichś korzyści, czy też z rozsądku funkcjonują lepiej, jak te "z miłości".
Dlaczego?
Bo brak w nich wygórowanych wymagań, wspaniałych deklaracji, w których zapomina się, że "jest się tylko człowiekiem", na starcie, każdy wie czego chce, co może dostać ... Czy czuje się z tym szczęśliwy/spełniony, nie wnikam. Ale może.
Kiedyś może nawet bardzo.
A najlepsze małżeństwa to te dokonane w zgodzie z sobą samym. Choćby miały trwać krótką chwilę.
Dlaczego?
Bo brak w nich wygórowanych wymagań, wspaniałych deklaracji, w których zapomina się, że "jest się tylko człowiekiem", na starcie, każdy wie czego chce, co może dostać ... Czy czuje się z tym szczęśliwy/spełniony, nie wnikam. Ale może.
Kiedyś może nawet bardzo.
A najlepsze małżeństwa to te dokonane w zgodzie z sobą samym. Choćby miały trwać krótką chwilę.
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Re: małżeństwo z rozsądku
Blazej30 pisze:Jak myślicie?? Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??(mam tu na myśli zarówno sytuację gdy ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych jak i gdy ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego) To pierwsze niesie ze sobą ryzyko wygaśnięcia namiętności. To drugie tez nie wydaje się idealnym. Proszę nie po oczach!! <boje_sie>
Nie wiem co knujesz, ale w małżeeństwo na razie nie skacz. Poużywaj sobie życia, poodbijaj sobie niepowodzenia i podszkól się trochę. Potem może być małżeństwo.
Jeszcze raz: nie pchaj się w to teraz!
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
I to dla mniej smutne. Małżenstwo - zwykły kontrakt. Nic wielkiego przeciez.Koko pisze:iejednokrotnie małżeństwa "popełnione" dla jakichś korzyści, czy też z rozsądku funkcjonują lepiej, jak te "z miłości".
Tylko z miłości moge nazwac małżeństwem. Takim przez duze M. Innego nie chce.
Ale oczywiscie takie malzenstwo poza miloscia i rozum miec musi. Ale chyba tego dodawac nie musze ze powinno to byc przemyslane i ludzie powinni byc pewni ze chca i teraz i na zawsze?
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
moon pisze:I to dla mniej smutne. Małżenstwo - zwykły kontrakt. Nic wielkiego przeciez.
Tylko z miłości moge nazwac małżeństwem. Takim przez duze M. Innego nie chce.
Ale oczywiscie takie malzenstwo poza miloscia i rozum miec musi. Ale chyba tego dodawac nie musze ze powinno to byc przemyslane i ludzie powinni byc pewni ze chca i teraz i na zawsze?
ale życie to nie bajka. Ludzie pobieraja się z chcicy,a nie myśla więcej niż króliczki. A czasami lepiej zachowywać chłód...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
moon, mówię w ogóle.Nie odnoś tego do siebie. To o czym piszesz to naprawdę niezła platforma dla budowania... Tylko że ciężko jest planowac w takiej dziedzinie jak miłość...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Bo do tanga trzeba dwojga. Może nic na ten temat nie wiem ale jak siedzę od tych kilku miechów na forum to widzę że szukanie stałosci w miłości ma słabe perspektywy. To uczucie dwuch osób które bez przerwy sie zmienia. Fluktuje. Dziś K i M sa ze sobą gdy sie kochają. kiedyś rozwodów nie było. Moze dlatego małzeństwa sprzed półwiecza były takie trwałe??
A ja nie pisałem o małżeństwach z rozsądku wśród dziewiętnastolatków. raczej chodziło mi o dziewiętnastolatkę i czterdziestolatka...
A ja nie pisałem o małżeństwach z rozsądku wśród dziewiętnastolatków. raczej chodziło mi o dziewiętnastolatkę i czterdziestolatka...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Jak mi ktoś napisze, że tylko miłość się liczy, to współczuję. Względy materialne też się liczą.
Jak Wasze dzieci będą płakać z głodu, to wrzucicie miłość do garnka i nakarmicie nią je?
Mam nadzieję, że każdy zakumał, co chciałam przekazać.
Poza tym mądra miłość jest rozsądna, a nie głupio zaślepiona.
Jak Wasze dzieci będą płakać z głodu, to wrzucicie miłość do garnka i nakarmicie nią je?
Mam nadzieję, że każdy zakumał, co chciałam przekazać.
Poza tym mądra miłość jest rozsądna, a nie głupio zaślepiona.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Pewnie ze tak ale tu chodzilo jesli o finanse to o :Olivia pisze:Względy materialne też się liczą.
Blazej30 pisze:A ja nie pisałem o małżeństwach z rozsądku wśród dziewiętnastolatków. raczej chodziło mi o dziewiętnastolatkę i czterdziestolatka...
Poza tym u mnie finanse wchodzom w zakres o jakim pisałam, bo to tak oczywiste ze po co wymieniac

moon pisze:Tylko z miłości moge nazwac małżeństwem. Takim przez duze M. Innego nie chce.
Wczesniej napisalam, ze sie podpisuje cala soba, to mi posta skasowali
Wiec zgadzam sie w pelni z Moon. Jesli malzenstwo to tylko z milosci. Milosc jest podstawa. Tylko kochajac kogos moge sie zdobyc na to,zeby przysiac mu wiernosc i milosc do konca zycia.
Yasmine pisze:Tylko kochajac kogos moge sie zdobyc na to,zeby przysiac mu wiernosc i milosc do konca zycia.
przede wszystkim trzeba też zdawać sobie sprawę z powagi tych słów.... to duża odpowiedzialność.
Ja chyba bym nie umiała zbudować szczęścia z kimś, kogo nie kocham. Nie wiadomo, co to by było. Teatr? Zwykła umowa?
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Andrew pisze:bzdura , a psa jak bys miala to co ? nie bylas by z nim zwiazana ? wiem oczywiscie, iz nie tak jak z mezczyzną , ale ?
O_o A jak masz psa to po to żeby odniesćz niego korzysci materialne? żeby go zjeść? Z psem sieczłowiek zwiazuje inaczej to całkowicie zły przykład. Moim zdaniem małżeństwa z miłości są najlepsze a to ze nie koniecznie najtrwalsze... cóż jak można to porównywać, skoro w "małżeństwie z rozsądku" nie ma prawdziwej miłości, więc jest też dużo mniejsza szansa że coś sie zepsuje bo to małżeństwo trzyma się na finansach i korzysciach materialnych... ale jak ktoś tam jużwyżej napisał taki przypadek to bardziej spółka Z.O.O. niż małżeństwo

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1125 gości


<browar>