małżeństwo z rozsądku

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

małżeństwo z rozsądku

Postautor: kot_schrodingera » 28 mar 2006, 18:16

Jak myślicie?? Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??(mam tu na myśli zarówno sytuację gdy ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych jak i gdy ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego) To pierwsze niesie ze sobą ryzyko wygaśnięcia namiętności. To drugie tez nie wydaje się idealnym. Proszę nie po oczach!! <boje_sie>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Pan Zet
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 212
Rejestracja: 10 sty 2006, 19:06
Skąd: Prawie WWA ;)
Płeć:

Postautor: Pan Zet » 28 mar 2006, 18:30

Blazej30 pisze:względów materialno-fiskalnych


hmm... na krotka mete fajne. Ale mi sie wydaje ze choc mlody i nie doswadczony to przez to beda tylko problemy. Ze to dzieki pierwszej polowce ma ta 2 tyle. I tak do konca zycia jednego z 2 bedzie sie sprzeczac.
W pewnym momencie uczucie sie zmienia. I jest pewne starcie z rzeczywistosia. A nie zawsze jest wesolo. Wiec slub ze ktos ma $??? sorry ale jeszcze nikt nie zbudowal szczescie cudzymi pieniedzmi. Bedzie tylko wypominanie 2 osobie.

Z samotnosic??? Cholera.... Jest to jakies wyjscie. ALe to uklad czysto kolezenski. Moze keidys i ta 2 osobe sie pokocha. ALe ja tego nie kupuje. Moze mlody jestem i wierze jeszce w milosc :D

hmmm... Ale uwazam tak w ogole ze nie powinno sie brac malzensta z czystej milosci. Nie chodiz mi tu zeby ludzie sie nie kochali. Ale po kilku latach 2-3, moze wiecej dopiero skaldac przysiegi. Zeby dostrzec czyjes nie tylko zalety ale i wady. Tam jest przysiega do konca zycia (chodiz mi o kosciol) wiece warto poznac czlowieka bardzije, a nie czysta fascynacja. Wiec gdzies tam jest ten rozsadek :D <pijaki>
Awatar użytkownika
Augusto
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 461
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:19
Skąd: getting place
Płeć:

Postautor: Augusto » 28 mar 2006, 18:34

Blazej30 pisze:mam tu na myśli zarówno sytuację gdy ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych jak i gdy ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego

Dla mnie to jest straszne po prostu, chociaż wiem że takie rzeczy sie zdarzają. Tego też najbardziej sie boje, że koło trzydziestki rzuci sie na mnie jakaś bojąca sie samotnosci desperatka bo wątpie żeby jakaś dziewczyna mogła mnie kiedykolwiek pokochać. Sądze Błażej że piszesz ten temat w związku ze swoją sytuacją czy sie myle? Mimo tego ze jestes w nieciekawej sytuacji to uwazam ze powinienes unikac jak najbardziej takiej sytuacji. Powinienes zaznac tego uczucia ze wzajemnoscią.

PS Gdy czytam historyjki typu 33 lub 40 letni facet poznaje pierwszą dziewczyne, biorą ślub to mi to mocno śmierdzi tak jak to nazwałeś "związkem na zimno" a nie z miłości i sadze że bardzo duza ilosc malzenstw w takim wieku to sa wlasnie takie malzenstwa z rozsadku. Oczywiscie tacy ludzie sie do tego nie przyznają. Dlatego po 30 wraz z wiekiem szanse na milosc maleją i to ze "iek nie gra i predzej czy pozniej kazdy spotka swoja milosc" to farmazon.

[ Dodano: 2006-03-28, 18:37 ]
Tak jak powiedzial zakery rozsadek tez musi byc ale milosc do nieodwołalna podstawa.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 28 mar 2006, 18:48

Blazej30 pisze:Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??

Najlepsze jest malzenswo popelnione z glebokiej milosci, ktore mimo to przeanalizowalo sie na zimno.
Tak jak u mnie <aniolek>
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 28 mar 2006, 18:59

Blazej30 pisze:ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych

W takim przypadku niech zakłada społkę z ograniczoną odpowiedzialnością i po sprawie.
Blazej30 pisze: Jakie małzeństwo jest lepsze??

oparte na miłości. Przywileje zw. z malzenstwem i tak sie dostaje, wiec jesli już zawierać malzenstwo to najlepiej z uczuciem.
Blazej30 pisze:ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego)
No,ale w takim wypadku chyba tez ktos musi ci się podobać? :> No ja w kazdym razie kota w worku bym nie kupował ;P
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 28 mar 2006, 19:03

błazej... nie przeginaj. fajny chlop z ciebie, na pewno se kogos znajdziesz.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 mar 2006, 19:17

agna 24 pisze:błazej... nie przeginaj. fajny chlop z ciebie, na pewno se kogos znajdziesz.
spokojnie. Nie odnoście wszystkiego do mnie. Zauważyliście że małzeństwa są ostatnio nietrwałe?? Przecież nie jest to tylko sposób na miłość ale i biznes.
cubasa pisze:No,ale w takim wypadku chyba tez ktos musi ci się podobać? No ja w kazdym razie kota w worku bym nie kupował
to skutek poszukiwań po 3 min.: http://www.elenasmodels.com/index.php?ap=452270
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 28 mar 2006, 19:17

Blazej30 pisze:Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??(

Najlepsze małżeństwo to to popełnione z miłości. Niewyobrażam sobie być z kimś dla pieniędzy.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 28 mar 2006, 19:23

Tyrese pisze:
Blazej30 pisze:Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??(

Najlepsze małżeństwo to to popełnione z miłości.


jestes tego absolutnie pewien ??
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 28 mar 2006, 19:33

Tak, jestem pewien.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 28 mar 2006, 19:41

bos młody , nie zawsze kochany , nie zawsze jest tak jak tu piszecie , czasem małzenstwo z rozsadku , czy tez na zimno bedzie lepsze jak to z miłosci , w wieku lat 20 tu zawsze wydaje sie nam (wydaje ) iz kochamy i jestesmy kochani , a za lat kilka sie okazuje iz nie .
to drugie małzenstwo , moze sie jednak pzrerodzic , w nim moze zaistniec miłosc
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 28 mar 2006, 19:41

Trochę dziwne pytanie:D A co? Masz dwie kandydatki i nie możesz sie zdecydowac?:)
Serio uważam, że ja bym jednak wybrała tę pierwszą opcje. Z uwagi na to, że fakt, ze kiedyś wbije sie ta rutyna i nuda. namiętnosć wygaśnie. Ale będą te piękne wspomnienia, nie?No i miłosć w dlaszym ciągu, choć odejdzie na drugi plan... A z innych powodów małżeństwo? Wiesz, nie będziesz samotny. Ale swój rozum masz, i jak zdecydujesz sie na coś takiego będziesz ponosić konsekwencje...takie jest już ludzkie życie:)
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 mar 2006, 20:08

Andrew pisze:bos młody , nie zawsze kochany , nie zawsze jest tak jak tu piszecie , czasem małzenstwo z rozsadku , czy tez na zimno bedzie lepsze jak to z miłosci , w wieku lat 20 tu zawsze wydaje sie nam (wydaje ) iz kochamy i jestesmy kochani , a za lat kilka sie okazuje iz nie .
to drugie małzenstwo , moze sie jednak pzrerodzic , w nim moze zaistniec miłosc

namietośc i miłość moze gdzieś ulecieć. mozna też zbudowac związek na zaufaniu...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 28 mar 2006, 20:16

Niejednokrotnie małżeństwa "popełnione" dla jakichś korzyści, czy też z rozsądku funkcjonują lepiej, jak te "z miłości".
Dlaczego?
Bo brak w nich wygórowanych wymagań, wspaniałych deklaracji, w których zapomina się, że "jest się tylko człowiekiem", na starcie, każdy wie czego chce, co może dostać ... Czy czuje się z tym szczęśliwy/spełniony, nie wnikam. Ale może.
Kiedyś może nawet bardzo.

A najlepsze małżeństwa to te dokonane w zgodzie z sobą samym. Choćby miały trwać krótką chwilę.
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
czero
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 193
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:50
Skąd: del Paraguay
Płeć:

Re: małżeństwo z rozsądku

Postautor: czero » 28 mar 2006, 20:46

Blazej30 pisze:Jak myślicie?? Jakie małzeństwo jest lepsze?? Popełnone z gorącej miłości?? Czy to wzięte na "zimno"??(mam tu na myśli zarówno sytuację gdy ktoś wchodzi głębiej w związek ze strachu przed samotnością lub ze względów materialno-fiskalnych jak i gdy ktoś ze strachu przed samotnoscią przegląda oferty ukraińskiego biura matrymonialnego) To pierwsze niesie ze sobą ryzyko wygaśnięcia namiętności. To drugie tez nie wydaje się idealnym. Proszę nie po oczach!! <boje_sie>

Nie wiem co knujesz, ale w małżeeństwo na razie nie skacz. Poużywaj sobie życia, poodbijaj sobie niepowodzenia i podszkól się trochę. Potem może być małżeństwo.

Jeszcze raz: nie pchaj się w to teraz!
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 mar 2006, 21:21

Moim marzeniem jest ożenek z miłości. Ale czy czekac z tym do czterdziestki?? Może pójść na kompromis?? Znam osobę która czeka i nie odpowiada mi taka sytuacja.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 21:25

Koko pisze:iejednokrotnie małżeństwa "popełnione" dla jakichś korzyści, czy też z rozsądku funkcjonują lepiej, jak te "z miłości".
I to dla mniej smutne. Małżenstwo - zwykły kontrakt. Nic wielkiego przeciez.

Tylko z miłości moge nazwac małżeństwem. Takim przez duze M. Innego nie chce.
Ale oczywiscie takie malzenstwo poza miloscia i rozum miec musi. Ale chyba tego dodawac nie musze ze powinno to byc przemyslane i ludzie powinni byc pewni ze chca i teraz i na zawsze?
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 mar 2006, 23:13

moon pisze:I to dla mniej smutne. Małżenstwo - zwykły kontrakt. Nic wielkiego przeciez.

Tylko z miłości moge nazwac małżeństwem. Takim przez duze M. Innego nie chce.
Ale oczywiscie takie malzenstwo poza miloscia i rozum miec musi. Ale chyba tego dodawac nie musze ze powinno to byc przemyslane i ludzie powinni byc pewni ze chca i teraz i na zawsze?

ale życie to nie bajka. Ludzie pobieraja się z chcicy,a nie myśla więcej niż króliczki. A czasami lepiej zachowywać chłód...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 23:15

Blazej30 pisze:. Ludzie pobieraja się z chcicy,a nie myśla więcej niż króliczki.
Ale ja i moj myslimy wiecej i chcice se zaspokojamy niemal codziennie. To moje ujecie malzenstwa. Dla jednych to tylko durny kontrakt a dla mnie cos wiecej. Niech kazdy robi wedle siebie.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 mar 2006, 23:21

moon, mówię w ogóle.Nie odnoś tego do siebie. To o czym piszesz to naprawdę niezła platforma dla budowania... Tylko że ciężko jest planowac w takiej dziedzinie jak miłość...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 23:22

Blazej30 pisze:Tylko że ciężko jest planowac w takiej dziedzinie jak miłość...
A niby dlaczego?Wyjasnij bo chyba ie rozumiem.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 mar 2006, 23:32

Bo do tanga trzeba dwojga. Może nic na ten temat nie wiem ale jak siedzę od tych kilku miechów na forum to widzę że szukanie stałosci w miłości ma słabe perspektywy. To uczucie dwuch osób które bez przerwy sie zmienia. Fluktuje. Dziś K i M sa ze sobą gdy sie kochają. kiedyś rozwodów nie było. Moze dlatego małzeństwa sprzed półwiecza były takie trwałe??
A ja nie pisałem o małżeństwach z rozsądku wśród dziewiętnastolatków. raczej chodziło mi o dziewiętnastolatkę i czterdziestolatka...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 23:52

Blazej30 pisze:idzę że szukanie stałosci w miłości ma słabe perspektywy
Bo czesto ludzie chca wierzyc ze to milosc ze to juz na zawsze i najczesciej sie myla.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 mar 2006, 23:57

Jak mi ktoś napisze, że tylko miłość się liczy, to współczuję. Względy materialne też się liczą.
Jak Wasze dzieci będą płakać z głodu, to wrzucicie miłość do garnka i nakarmicie nią je?

Mam nadzieję, że każdy zakumał, co chciałam przekazać.
Poza tym mądra miłość jest rozsądna, a nie głupio zaślepiona.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 mar 2006, 00:00

Olivia pisze:Względy materialne też się liczą.
Pewnie ze tak ale tu chodzilo jesli o finanse to o :
Blazej30 pisze:A ja nie pisałem o małżeństwach z rozsądku wśród dziewiętnastolatków. raczej chodziło mi o dziewiętnastolatkę i czterdziestolatka...

Poza tym u mnie finanse wchodzom w zakres o jakim pisałam, bo to tak oczywiste ze po co wymieniac ;)
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 29 mar 2006, 08:07

moon pisze:Tylko z miłości moge nazwac małżeństwem. Takim przez duze M. Innego nie chce.

Wczesniej napisalam, ze sie podpisuje cala soba, to mi posta skasowali :).
Wiec zgadzam sie w pelni z Moon. Jesli malzenstwo to tylko z milosci. Milosc jest podstawa. Tylko kochajac kogos moge sie zdobyc na to,zeby przysiac mu wiernosc i milosc do konca zycia.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 29 mar 2006, 11:32

Yasmine pisze:Tylko kochajac kogos moge sie zdobyc na to,zeby przysiac mu wiernosc i milosc do konca zycia.

przede wszystkim trzeba też zdawać sobie sprawę z powagi tych słów.... to duża odpowiedzialność.
Ja chyba bym nie umiała zbudować szczęścia z kimś, kogo nie kocham. Nie wiadomo, co to by było. Teatr? Zwykła umowa?
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 mar 2006, 11:45

ptaszek pisze:Ja chyba bym nie umiała zbudować szczęścia z kimś, kogo nie kocham. Nie wiadomo, co to by było. Teatr? Zwykła umowa?


bzdura , a psa jak bys miala to co ? nie bylas by z nim zwiazana ? wiem oczywiscie, iz nie tak jak z mezczyzną , ale ?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Rapid
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 78
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:12
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Rapid » 29 mar 2006, 11:54

Andrew pisze:bzdura , a psa jak bys miala to co ? nie bylas by z nim zwiazana ? wiem oczywiscie, iz nie tak jak z mezczyzną , ale ?


O_o A jak masz psa to po to żeby odniesćz niego korzysci materialne? żeby go zjeść? Z psem sieczłowiek zwiazuje inaczej to całkowicie zły przykład. Moim zdaniem małżeństwa z miłości są najlepsze a to ze nie koniecznie najtrwalsze... cóż jak można to porównywać, skoro w "małżeństwie z rozsądku" nie ma prawdziwej miłości, więc jest też dużo mniejsza szansa że coś sie zepsuje bo to małżeństwo trzyma się na finansach i korzysciach materialnych... ale jak ktoś tam jużwyżej napisał taki przypadek to bardziej spółka Z.O.O. niż małżeństwo <cisza>
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 mar 2006, 11:57

Nie , ale mozesz , jesli masz go z rodowodem , ale nie zrozumiales mojego przykładu , wiec zaprzestane dyskusji ....pomysl !! <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1206 gości