Jak ja zrozumieć...i podejść ;P?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 17 mar 2006, 17:19

No możliwe...wiem jak to jest jak czasami siedzieliśmy w kilku i raz podbiła do kumpla dziewczyna...strasznie skomentowane...w sposób co najmniej niemiły :/ to były takie śmieszne teksty mało złośliwe (z założenia) ale dziewucha spaliła buraka a i jemu nie było do śmiechu....dlatego postanowiłem nie podbijać przy kolezankach..jak juz zdobędę nr. tel. do domu to zadzwonię i szczerze pogadam o spotkanku...
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 17 mar 2006, 18:32

Manuello pisze:No możliwe...wiem jak to jest jak czasami siedzieliśmy w kilku i raz podbiła do kumpla dziewczyna...strasznie skomentowane...w sposób co najmniej niemiły

Podstawówka sie kłania? Masz chyba niedorośnietych kupmli, skonamtowane zostanie zawsze, wszystko zalezy w jaki sposób.
Manuello pisze:.jak juz zdobędę nr. tel. do domu to zadzwonię i szczerze pogadam o spotkanku...

Ale nie wyjedz od razu z tekstem "Cześć, umówisz się ze mną?"
Olivia pisze:Otóż to!
Kobieta lubi być adorowana, ale nie chce czuć się osaczona. A faceci często nie potrafią znaleźć złotego środka.

To się zgodze z Olivią. Tej sztuki nalezy sie nauczyc.
Manuello pisze:czy pzrytulanie na pierwszej randce jest przesadą??
czy to z brakiem czasu to po prostu moze być wykręt przed nastepnym spotkaniem?

Nie traf na dziewczyne - fanatyczke religijną, Stary wtedy masz przewalone.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 17 mar 2006, 18:40

Manuello pisze:...a kolezaneczki miałyby niezłą zieje...a na to nie moge pozwolić

Aha.... to jeszcze taki etap 15latek co sie chichraja jak glupie, gdy chlopak podejdzie do kolezanki :| ?
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 17 mar 2006, 18:43

No właśnie z tym komentowaniem...to było jakieś dwa lata temu...fakt nie byli wtedy zbyt rozgarnięci...
Nie raczej nie wyjade z takim tekstem...bardziej cos w stylu ze "myślałęm o Tobie...i ..." ;)
Fanatyczką to nie jest.....napisała mi dziś smsa ze przeprasza ale na serio nie ma czasu i zebym sie nie gniewał....zawsze to coś :)

[ Dodano: 2006-03-17, 18:44 ]
Yasmine pisze:Aha.... to jeszcze taki etap 15latek co sie chichraja jak glupie, gdy chlopak podejdzie do kolezanki :| ?


Nie wiem...to jest 2 klasa liceum...ciezko mi powiedzieć jakie ma kolezanki....dlatego wole być ostrożny...lepiej nie spalić....
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 17 mar 2006, 18:47

Manuello pisze:napisała mi dziś smsa ze przeprasza ale na serio nie ma czasu i zebym sie nie gniewał....zawsze to coś

Przeciez ona tez ma swoje zycie i swoje sprawi i nie moze sie podporzadkowywać Tobie. na pewno coś jej wypadło, albo ma jakis wyjazd.
gdyby Cie miała "gdzieś" na pewno napisałaby, ze nie ma czasu... i nara :)
Yasmine pisze:Aha.... to jeszcze taki etap 15latek co sie chichraja jak glupie, gdy chlopak podejdzie do kolezank

Zamknięci w swoim hermetycznym swiecie, moze nie znają pojęcia "kobieta" ?
Ostatnio zmieniony 17 mar 2006, 21:55 przez Bash, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 17 mar 2006, 18:52

w sumie racja....poczekam na rozwój wydarzeń...:) póki co nadal bede rozkminiał ;)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 mar 2006, 19:56

to jeszcze taki etap 15latek co sie chichraja jak glupie, gdy chlopak podejdzie do kolezanki :| ?
_________________
Nie obrażaj 15latek, one zazwyczaj juz z tego wyrastaja ;)
Moja rada jest prosta - bądź facet anie picza. Podejdź oczaruj i skradnij serce a nei baw sie czajenie. Lej na kolezanki. Na wszystko inne. Masz cel to go zdobądź bez koczowania w krzakach.

I moim zdnaie tez faktycznie czasu mogla nie miec co nie znaczy ze dozywotnio go miec nie bedzie.
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 17 mar 2006, 20:00

Nie no picza nie jestem :P
Z tym ze tak jak juz wyzej napisałem..nie chce jej spłoszyć..bo nie znamy sie zbyt długo..
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 mar 2006, 20:04

nie chce jej spłoszyć..bo nie znamy sie zbyt długo..
Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje, a pewnośc siebie ceni CI i 13latka i 50latka. :) [ok moze 50 nie bo nie wiem w sumie ale w moim wieku sie cenni no]
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 17 mar 2006, 20:05

moon pisze:moim wieku sie cenni

czyli w naszym wieku:P
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 mar 2006, 20:06

Ale j amoiwe od strony kobiecej ;P
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 17 mar 2006, 20:12

To sa jakieś rozbieżności miedzy postrzeganiem pewności siebie przez kobiety aniżeli przez mężczyzn?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 mar 2006, 20:13

Wiesz facetem nigdy nie byłam, ale przypuszczam że tak. ;P
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 17 mar 2006, 20:18

Tzn?? Powiedziałąś ze pewnośc siebie jest dobrze odbierana...zgodzę sie. Jednak, zbytnia pewnośc siebie moze stworzyć wrażenie "cwaniactwa" lub czegoś pokrewnego, czyż nie?
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 17 mar 2006, 20:24

Jak jest zbytnia, tj. przesadzona ... ? Oczywisty negatyw.

Ty się jednak nie bój, że Ją spłoszysz. Zadzwoń, spróbuj napomknąć coś na necie i tak do następnego spotkania.
Nie ma co dumać za dużo :)
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 mar 2006, 20:54

Manuello pisze:ednak, zbytnia pewnośc siebie moze stworzyć wrażenie "cwaniactwa" lub czegoś pokrewnego, czyż nie?
Oczywiscie, ale to co mu zaproponowałam bynajmiej nie jest "zbytnie".
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 17 mar 2006, 22:57

moon pisze:Nie obrażaj 15latek, one zazwyczaj juz z tego wyrastaja

faktycznie :).
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 18 mar 2006, 06:58

Każdy kiedyś z tego wyrasta...chyba ze ma coś ze sobą nie tak... <cisza>
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 18 mar 2006, 11:45

Manuello pisze:Każdy kiedyś z tego wyrasta...

Tylko jedni wcześniej, drudzy później...
A co do pierwszego postu, to Dziewczyna może nie mieć na prawdę czasu, obserwuj jak sie rozwija sytuacja... <browar>
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 18 mar 2006, 13:30

Nie chcesz Jej spłoszyć? Gdyby mój ex w pewnym momencie nie wziął sprawy w swoje ręce wbrew mnie, nie bylibyśmy razem. :)
Więc przestań chrzanić! ;)
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 18 mar 2006, 13:52

Olivia...wiec co proponujesz :P jako kobieta..;)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 18 mar 2006, 14:12

Prawda jest taka, że jeśli Ona Cię nie chce, to nawet obchodzenie się jak z jajkiem nic nie pomoże. :]
Co masz robić? Działać. <diabel>
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 18 mar 2006, 14:15

Coś wymyśle....jutro mimo wszystko złapie ja w szkole...a jak bedzie z kolezankami to za włosy i w kąt ;) (metafora taka) Zaprosze ja gdzies na tyg. a jak nie bedzie miała czasu to sie spytam kiedy bedzie miała...
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 18 mar 2006, 14:17

Manuello pisze:spytam kiedy bedzie miała...

Kiedy zamień na "czy" ;P
Jeśli tak, wówczas kiedy.

Powodzenia.
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 18 mar 2006, 14:18

W sumie tak...moze rzeczywiście "czy" bedzie odpowiedniejsze ;)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 mar 2006, 18:03

Manuello pisze:utro mimo wszystko złapie ja w szkole...a jak bedzie z kolezankami to za włosy i w kąt ;) (metafora taka)
Bardzo dobre podejście :D Tak trzymaj ;)
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 18 mar 2006, 18:38

Zeby sie tylko nie skwasić....kurcze..zadziwiające jak człowiek zauroczony potrafi nie myśleć racjonalnie i zastanawiać sie nad każdym szczegółem.. ;)
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 18 mar 2006, 18:48

Manuello pisze: człowiek zauroczony potrafi nie myśleć racjonalnie i zastanawiać sie nad każdym szczegółem..
bo miłość to choroba psychiczna:"Porównanie miłości do choroby psychicznej (a uczynił to psycholog Stuart Sutherland) jest oczywiście przesadzonym żartem. Faktem niemniej jest, że od wielu już lat podejmuje się próby naukowego, “medycznego” wyjaśnienia stanu zakochania. Co się z nami dzieje, że nie śpimy, mamy kłopoty z koncentracją i nie mamy apetytu? Dlaczego tak trudno nam funkcjonować i myśleć w szkole albo pracy? Skąd zmienne nastroje? Dlaczego nic nas nie obchodzi i myślimy tylko o tej jednej jedynej osobie?
Podczas badań i obserwacji dokonywanych na dwóch grupach - zakochanych i nie - ochotników naukowcy odkryli fascynujące rzeczy. Poziom substancji odpowiedzialnych za tzw. “normalne funkcjonowanie” organizmu ulega zmianie, kiedy się zakochujemy. W mózgach osób przeżywających miłość zachodzą procesy, które obserwuje się też u osób wykazujących neurotyczne zachowania chorobowe (w bardzo dużym uproszczeniu neuroza to rodzaj nerwicy, przewrażliwienia). Nie znaczy to oczywiście, że miłość jest chorobą. W organizmie osoby zakochanej zachodzą dziwne reakcje chemiczne odpowiedzialne za fizyczne objawy zakochania." Nic dziwnego że mamy kłopoty z płcia przeciwną...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Manuello
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 mar 2006, 13:35
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: Manuello » 18 mar 2006, 18:51

Cholera.....tzreba sie leczyć....w tym celu umówie sie na sesje przy piwku z najładniejszą dziewczyną jaką znam :D
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 18 mar 2006, 18:59

Blazej30 pisze:bo miłość to choroba psychiczna:

W pewym sensie tak, gdzies czytałem o tym cały artykuł. Potwierdzenie tego mamy kazdego dnia na forum.
Manuello pisze:Cholera.....tzreba sie leczyć....w tym celu umówie sie na sesje przy piwku z najładniejszą dziewczyną jaką znam

Dokładnie. Ale żeby tez ona mądra przy tym była :P
Coś wymyśle....jutro mimo wszystko złapie ja w szkole...a jak bedzie z kolezankami to za włosy i w kąt (metafora taka) Zaprosze ja gdzies na tyg. a jak nie bedzie miała czasu to sie spytam kiedy bedzie miała...

W szkole :> Jakoś dla mnie niezbyt przekonowujące...
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 568 gości