Jak ja zrozumieć...i podejść ;P?
Moderator: modTeam
No możliwe...wiem jak to jest jak czasami siedzieliśmy w kilku i raz podbiła do kumpla dziewczyna...strasznie skomentowane...w sposób co najmniej niemiły
to były takie śmieszne teksty mało złośliwe (z założenia) ale dziewucha spaliła buraka a i jemu nie było do śmiechu....dlatego postanowiłem nie podbijać przy kolezankach..jak juz zdobędę nr. tel. do domu to zadzwonię i szczerze pogadam o spotkanku...
Manuello pisze:No możliwe...wiem jak to jest jak czasami siedzieliśmy w kilku i raz podbiła do kumpla dziewczyna...strasznie skomentowane...w sposób co najmniej niemiły
Podstawówka sie kłania? Masz chyba niedorośnietych kupmli, skonamtowane zostanie zawsze, wszystko zalezy w jaki sposób.
Manuello pisze:.jak juz zdobędę nr. tel. do domu to zadzwonię i szczerze pogadam o spotkanku...
Ale nie wyjedz od razu z tekstem "Cześć, umówisz się ze mną?"
Olivia pisze:Otóż to!
Kobieta lubi być adorowana, ale nie chce czuć się osaczona. A faceci często nie potrafią znaleźć złotego środka.
To się zgodze z Olivią. Tej sztuki nalezy sie nauczyc.
Manuello pisze:czy pzrytulanie na pierwszej randce jest przesadą??
czy to z brakiem czasu to po prostu moze być wykręt przed nastepnym spotkaniem?
Nie traf na dziewczyne - fanatyczke religijną, Stary wtedy masz przewalone.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
No właśnie z tym komentowaniem...to było jakieś dwa lata temu...fakt nie byli wtedy zbyt rozgarnięci...
Nie raczej nie wyjade z takim tekstem...bardziej cos w stylu ze "myślałęm o Tobie...i ..."
Fanatyczką to nie jest.....napisała mi dziś smsa ze przeprasza ale na serio nie ma czasu i zebym sie nie gniewał....zawsze to coś
[ Dodano: 2006-03-17, 18:44 ]
Nie wiem...to jest 2 klasa liceum...ciezko mi powiedzieć jakie ma kolezanki....dlatego wole być ostrożny...lepiej nie spalić....
Nie raczej nie wyjade z takim tekstem...bardziej cos w stylu ze "myślałęm o Tobie...i ..."
Fanatyczką to nie jest.....napisała mi dziś smsa ze przeprasza ale na serio nie ma czasu i zebym sie nie gniewał....zawsze to coś
[ Dodano: 2006-03-17, 18:44 ]
Yasmine pisze:Aha.... to jeszcze taki etap 15latek co sie chichraja jak glupie, gdy chlopak podejdzie do kolezanki?
Nie wiem...to jest 2 klasa liceum...ciezko mi powiedzieć jakie ma kolezanki....dlatego wole być ostrożny...lepiej nie spalić....
Manuello pisze:napisała mi dziś smsa ze przeprasza ale na serio nie ma czasu i zebym sie nie gniewał....zawsze to coś
Przeciez ona tez ma swoje zycie i swoje sprawi i nie moze sie podporzadkowywać Tobie. na pewno coś jej wypadło, albo ma jakis wyjazd.
gdyby Cie miała "gdzieś" na pewno napisałaby, ze nie ma czasu... i nara
Yasmine pisze:Aha.... to jeszcze taki etap 15latek co sie chichraja jak glupie, gdy chlopak podejdzie do kolezank
Zamknięci w swoim hermetycznym swiecie, moze nie znają pojęcia "kobieta" ?
Ostatnio zmieniony 17 mar 2006, 21:55 przez Bash, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Nie obrażaj 15latek, one zazwyczaj juz z tego wyrastajato jeszcze taki etap 15latek co sie chichraja jak glupie, gdy chlopak podejdzie do kolezanki?
_________________
Moja rada jest prosta - bądź facet anie picza. Podejdź oczaruj i skradnij serce a nei baw sie czajenie. Lej na kolezanki. Na wszystko inne. Masz cel to go zdobądź bez koczowania w krzakach.
I moim zdnaie tez faktycznie czasu mogla nie miec co nie znaczy ze dozywotnio go miec nie bedzie.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
bo miłość to choroba psychiczna:"Porównanie miłości do choroby psychicznej (a uczynił to psycholog Stuart Sutherland) jest oczywiście przesadzonym żartem. Faktem niemniej jest, że od wielu już lat podejmuje się próby naukowego, “medycznego” wyjaśnienia stanu zakochania. Co się z nami dzieje, że nie śpimy, mamy kłopoty z koncentracją i nie mamy apetytu? Dlaczego tak trudno nam funkcjonować i myśleć w szkole albo pracy? Skąd zmienne nastroje? Dlaczego nic nas nie obchodzi i myślimy tylko o tej jednej jedynej osobie?Manuello pisze: człowiek zauroczony potrafi nie myśleć racjonalnie i zastanawiać sie nad każdym szczegółem..
Podczas badań i obserwacji dokonywanych na dwóch grupach - zakochanych i nie - ochotników naukowcy odkryli fascynujące rzeczy. Poziom substancji odpowiedzialnych za tzw. “normalne funkcjonowanie” organizmu ulega zmianie, kiedy się zakochujemy. W mózgach osób przeżywających miłość zachodzą procesy, które obserwuje się też u osób wykazujących neurotyczne zachowania chorobowe (w bardzo dużym uproszczeniu neuroza to rodzaj nerwicy, przewrażliwienia). Nie znaczy to oczywiście, że miłość jest chorobą. W organizmie osoby zakochanej zachodzą dziwne reakcje chemiczne odpowiedzialne za fizyczne objawy zakochania." Nic dziwnego że mamy kłopoty z płcia przeciwną...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Blazej30 pisze:bo miłość to choroba psychiczna:
W pewym sensie tak, gdzies czytałem o tym cały artykuł. Potwierdzenie tego mamy kazdego dnia na forum.
Manuello pisze:Cholera.....tzreba sie leczyć....w tym celu umówie sie na sesje przy piwku z najładniejszą dziewczyną jaką znam
Dokładnie. Ale żeby tez ona mądra przy tym była
Coś wymyśle....jutro mimo wszystko złapie ja w szkole...a jak bedzie z kolezankami to za włosy i w kąt (metafora taka) Zaprosze ja gdzies na tyg. a jak nie bedzie miała czasu to sie spytam kiedy bedzie miała...
W szkole
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 711 gości

?
