Yasmine pisze:Dla mnie to juz obsesja.
Yas dla mnie obsesja byloby gdyby ona ciagle za nim lazila, dzwonila do niego, blagala zeby z nia byl, mowila ze sie zabije jesli nie bedzie jej chcial itd...
Yasmine pisze:Asiula a wczesniejsze jej tematy, posty
Wiesz niektorzy wchodza na forum w celach towarzyskich, wypowiadaja sie na wiele tematow, zawiazuja netowe znajomosci, a niektorzy tak jak Paddy caly czas pisza o jednym problemie, ale nie nie znasz jej i nie wiesz czy na zywo tez ciagle o nim gada, moze tu po prostu tylko szuka konkretnej pomocy w konkretnej sprawie
Ja chce po prostu powiedziec, ze to ze kogos sie wywalczylo wcale nie stawia na przegranej pozycji! Tak jak Wy tutaj utrzymujecie. I sama jestem tego najlepszym przykladem. Nie mowie, ze to bedzie wielka milosc do konca zycia, bo tego niestety nie wiem, ale nawet jesli sie rozstaniemy to wiem ze on bardzo mnie kocha i ten zwiazek wiele zmienil na lepsze w moim zyciu. Ktos na tym forum kiedys mi napisal, ze jestem przeidealizowana. Byc moze... Ja po prostu uwazam, ze jesli sie o czyms marzy i nie poddaje to predzej czy pozniej osiagnie sie swoj cel.

i wszystko w Waszych związkach działa na zasadzie łatwizny i zbytniej uległości. 
.To gadanie to w necie ladnie wyglada, w zyciu juz wiekszosci gorzej idzie... .

