Zagadkowy cytat

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 13 mar 2006, 19:53

Yasmine pisze:Dla mnie to juz obsesja.

Yas dla mnie obsesja byloby gdyby ona ciagle za nim lazila, dzwonila do niego, blagala zeby z nia byl, mowila ze sie zabije jesli nie bedzie jej chcial itd...

Yasmine pisze:Asiula a wczesniejsze jej tematy, posty


Wiesz niektorzy wchodza na forum w celach towarzyskich, wypowiadaja sie na wiele tematow, zawiazuja netowe znajomosci, a niektorzy tak jak Paddy caly czas pisza o jednym problemie, ale nie nie znasz jej i nie wiesz czy na zywo tez ciagle o nim gada, moze tu po prostu tylko szuka konkretnej pomocy w konkretnej sprawie :). Nie wydaje mi sie, zwlaszcza ze powiedziala ze wytzryma pol roku, wiec sama chyba musisz przyznac ze gdyby miala obsesje to by nie mogla wytrzymac bez niego jednego dnia :>

Ja chce po prostu powiedziec, ze to ze kogos sie wywalczylo wcale nie stawia na przegranej pozycji! Tak jak Wy tutaj utrzymujecie. I sama jestem tego najlepszym przykladem. Nie mowie, ze to bedzie wielka milosc do konca zycia, bo tego niestety nie wiem, ale nawet jesli sie rozstaniemy to wiem ze on bardzo mnie kocha i ten zwiazek wiele zmienil na lepsze w moim zyciu. Ktos na tym forum kiedys mi napisal, ze jestem przeidealizowana. Byc moze... Ja po prostu uwazam, ze jesli sie o czyms marzy i nie poddaje to predzej czy pozniej osiagnie sie swoj cel.
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 13 mar 2006, 20:34

nie jestem ani zakompleksiona www.iamback.fotka.pl ani głupia, bo gdybym była głupia to bym se dała spokój, a wiem ze o niego warto walczyc i dlatego walcze! Moze Wy po prostu nie znacie czegos takiego jak poświęcenie w miłości :] i wszystko w Waszych związkach działa na zasadzie łatwizny i zbytniej uległości. :]
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 mar 2006, 20:49

i wszystko w Waszych związkach działa na zasadzie łatwizny i zbytniej uległości. :]

Przynajmniej nasze związki istnieją, a Twój?
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 13 mar 2006, 20:56

a mój moze okazac sie najszczesliwszym na ziemi, i co wtedy? :]
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 13 mar 2006, 20:59

To przestań już biadolić. Daj znać dopiero wtedy, gdyby tamten Cię zechciał.
Podejrzewam, że topic umrze :]
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 mar 2006, 21:00

paddy pisze:i co wtedy? :]

I wtedy Ci pogratulujemy. Tylko w to "wtedy" słabo wierzę. Jednak cuda się zdarzają. Jak to umiejętnie rozegrasz, to z Nim będziesz. Tylko boję się, że jesteś tak zaślepiona, że nie umiesz na trzeźwo działać.

Poza tym "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym"...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 13 mar 2006, 21:06

dziś mnie odblokował....
czuję ze teraz nie bedziemy juz tak rozmawiac jak kiedys.... o "takich" rzeczach i w tak nieskrepowany sposob. tylko.... skoro teraz to bedzie bardziej oficjalnie i bedziemy bardziej odpoczywac od siebie, to jak to potem rozegrac :/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 mar 2006, 21:06

paddy pisze:moze

Może, ale pewności nie masz.

[ Dodano: 2006-03-13, 21:07 ]
paddy pisze:to jak to potem rozegrac

Jak to napisała mrt-zniknij z Jego życia na jakiś czas i pojaw się na nowo. Niech emocje opadną, bo teraz Mu się źle kojarzysz.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 13 mar 2006, 21:13

hmmm.... ale nie idzie tak zniknąc :/ bo zawsze sie choc przypadkiem mozemy widziec :/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 mar 2006, 21:22

bo zawsze sie choc przypadkiem mozemy widziec

To niech to będzie jedynie chwilowy przypadek, "cześć, cześć", to wszystko.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 13 mar 2006, 21:28

Asiula pisze:A jednak sie udalo i wiem, ze on teraz kocha mnie chyba nawet bardziej niz ja jego.

No to fajnie, ale co do Was nadla zdnaia nie zmieniam tez ;P Ale nie bede CI przykrosci robic i krakac. :)

paddy pisze:wiem ze o niego warto walczyc

Z informacji jakie nam dałas o nim jaki jest nie ma ani jednego pozytywu wiec nie wiem czy warto o niezdecydowanego smarkacza se flaki wyprówac.

paddy pisze:Moze Wy po prostu nie znacie czegos takiego jak poświęcenie w miłości :] i wszystko w Waszych związkach działa na zasadzie łatwizny i zbytniej uległości.

Chcialabym zeby tak bylo, ale fakt kiedy mozna problem rozwiazac prosto i szybko nie sile sie na dlugie i krete sposoby. A poswiecec sie poswiecalam i mowilam wyjdziesz jak ja albo i gorzej bo ja chociaz sie pochamowalam i wiecznie nie gledzilam ze to "milosc".

Olivia pisze:Jak to umiejętnie rozegrasz, to z Nim będziesz.

A pewnie, ze tak. Przez chwile, a potem on znów zmieni zdanie a Ty bedziesz konkurowac z kolejna jego dziewczyna.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 13 mar 2006, 22:09

paddy pisze:to po co niby jest to forum? żeby siebie nawzajem podołowac? czy zebysmy sobie wzajemnie pomagali?

Są w sprawy w których, nikt nie jest w stanie pomóc mi, Tobie, temu z boku, i pode mną... Imponuje mi u Ciebie Twoje dązenie do celu, przeradza się to już w chorobę, ale jest.
paddy pisze: Bo czy obserwujac smierc ludzi i bol w dzisiejszym swiecie, chce sie zyc?

Są rzeczy wobec którch nie jestes w stanie stać obojętnie. Ludzki odruch każe Ci podejść i pomóc. Powiem inaczej, jeśli ktoś postawił by Ciebie, albyś moga z boku obserwować swoje przeszłe poczynania. Nie wstydziłabyś się? A może byłabyś dumna? To już sama powinnaś dostrzec.
Nie mi, ani osobom z forum jest dane Cię oceniać, ale pomyśl, czy za rok, dwa, będziesz w stanie popatrzeć do lustra i stwierdzić "dobrze robiłam"
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 13 mar 2006, 22:12

Dajcie dziewczynie spokoj. Jak chce, to niech to zdobywa. A komu to szkodzi?
Zasady zyciowe? Hmmmm, malo jest takich co sie ich tak sztywno trzymaja. Swieci sie nazywaja i to bym sie klocila :) Tacy niby wszyscy tu z zasadami <hahaha> .To gadanie to w necie ladnie wyglada, w zyciu juz wiekszosci gorzej idzie... .
I milosc, ktora sie rozumem rzadzi, to ja naprawde dziekuje. Takie glupiego gadanie... .

Paddy, jedyny sposob jaki ja widze ewentualnie, to bycie bardziej niedosepna dla niego, trzymanie go na pewien dystans, nie rzucanie sie tak na niego. Albo zechce Cie zdobyc, albo nie.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 13 mar 2006, 22:54

dzieki Miltonia :) tak tez zrobie :*
pozwole sobie i jemu odpoczac od tych wszystkich przezyc :)
a jak stwierdzi ze ze mna było mu jak w raju to pomysle wtedy co robic dalej :)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 mar 2006, 22:56

paddy pisze:pozwole sobie i jemu odpoczac od tych wszystkich przezyc :)

No nareszcie! I w tym czasie zajmij się sobą, nie tylko z wyglądu, ale też zajmij się swoim wnętrzem. Oczyść się z tego brudu, który w Tobie jest. Bądź niewiastą, bądź kobietą! To faceci mają ganiać za Tobą, a nie Ty za Nimi! ;)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 13 mar 2006, 23:13

paddy pisze:dzieki Miltonia tak tez zrobie
pozwole sobie i jemu odpoczac od tych wszystkich przezyc
a jak stwierdzi ze ze mna było mu jak w raju to pomysle wtedy co robic dalej

O wewnatrzym brudzie to dyskutuje na onanizm.pl :P
A tak na serio to przysłowiowe katharsis na pewno wyjdzie Ci na dobre. Życze Ci pozbierania myśli w jedną całość, przemyślenia pewnych spraw.
Niech ta przerwa wyjdzie Tobie i jemu na dobre.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 14 mar 2006, 15:23

teraz mam inny dylemat :/
jutro przyjeżdza do mnie kolega z Poznania, a potem ON jedzie tym samym pociagiem ze stacji na której wysiada kumpel. Więc na 100% ON mnie zobaczy.
Nie wiem czy zagada czy powie czesc czy tez moze nic. Ale widziec mnie bedzie.
I teraz mój dylemat: :] śmieszny moze troche,
nie wiem czy założyc spódniczke ( w której, nie bede skromna, wyglądam bardziej sexi i zadziornie) czy tez zwykłe spodnie w jakich zawsze widział mnie ON.
Chciałabym zeby sie poczył troche zazdrosny, ale nie wiem jak bedzie lepiej.
No bo z drugiej str., moze sobie pomyśleć ze mu tylko ściemniałam ze go kocham i że teraz sobie szybko szukam kogoś na jego miejsce (tak sie ubierając) i ze jestem jakaś taka spod latarni czy cos i w ogóle.... :/
Przy nim nigdy nie miałam tej spódniczki :/
Wiec? Co zrobic? Jak sie mam ubrac :/
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 14 mar 2006, 16:10

To masz problem...
A ja mam propozycje, zachowuj się tak jakby go nie było w Twoim życiu, będzie łatwiej przyjemniej i prościej.
A co do ubioru, moze alternatywa: długa spódnica?
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 14 mar 2006, 16:43

długa spódnica? :/ bleeee
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 14 mar 2006, 17:09

To ja juz nie wiem, przyjdz nago... Może wtedy zwróci na Ciebie uwage.
Nie masz problemów? Wiec ja ci odpowiem, przyjdz w spodniach. Dlaczego? Żeby w koncu dac sobie spokój z tę chorobliwą miloscią!
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 14 mar 2006, 21:03

paddy pisze:Chciałabym zeby sie poczył troche zazdrosny, ale nie wiem jak bedzie lepiej.

a mozna byc zazdrosnym o namolna zaraze której ma siedość ??
paddy pisze:No bo z drugiej str., moze sobie pomyśleć ze mu tylko ściemniałam ze go kocham

racjha wywal wszystkie spódnice. Chodz w workach po ziemniakach. wiesz jak tym wyrazisz miłośc do niego. yo taki podswiadomy sygnał "zobacz jak Cie kocham, moje wdzieki sa dal ciebie, dla inntych nawet nie warto sie ładnie ubierac " :]
paddy pisze:i że teraz sobie szybko szukam kogoś na jego miejsce

na jakie miejsce. a jakie jeste jego miejsce. Jego nie ma w Twoim zyciu.
paddy pisze:i ze jestem jakaś taka spod latarni czy cos i w ogóle.... :/

racja, wszystkie ładnie ubrane to kur.wy sa przeciez, nie wiedziałas o tym
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 14 mar 2006, 21:29

no to mi ładnie pojechałaś :]
nie chce tylko zebym głupio wyglądała, bo tak zimno a ja na hama w spódniczce :/
nie bedzie to głupie? :>
a propo, moze czasem ma mnie dość, ale jak za długo sie nie odzywam to sam sie odezwie :] I chyba jednak jakas sila go ciągnie, ale sie broni przed nią. Nie wiem, moze to zwykly pociag, a moze coś o czym sam nie wie....
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 14 mar 2006, 22:19

paddy pisze:I chyba jednak jakas sila go ciągnie, ale sie broni przed nią.

No moimch niektorych znajomych tez. Sie po pół roku odywaja. Pewnie mnie kochaja ponad zycie :]

paddy pisze:nie bedzie to głupie? chytry

Bedzie. Nie rob cyrkow idz po kumpla a nie do niego.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 14 mar 2006, 22:22

Twój problem polega na tym, że wszystko, co robisz, robisz pod Niego. Może założę mini, może nie założę. Przestań się Nim wreszcie przejmować! Załóż to, co zwykle w takich sytuacjach. Nawet jeśli jest to worek od kartofli. Bądź sobą, a nie pod Jego niejako dyktando!
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 15 mar 2006, 04:22

paddy pisze: bo tak zimno a ja na hama w spódniczce

to przestań iśc na tego chama :]

Olivia pisze:Twój problem polega na tym, że wszystko, co robisz, robisz pod Niego

dokładnie. Nikomu nie p[otrzebne egzaltacje, nakrecanie sie. Stworzyłas sobie jakis fikcyjny obraz tego pana. nie kochasz osoby rzeczywistej, kochasz swoje wyobrazenia o nim
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 15 mar 2006, 10:39

paddy, to juz jakas choroba. Zastanawiasz sie czy isc w spodniczce, mimo,ze nigdy w niej nie chodzisz a na dworze podzi niemozliwie. Nie rob nic pod niego. Musisz byc naturalna i nie zastanawiac sie co on pomysli czy jak to odbierze. Poza tym zauwazylam,ze jesli kobieta na sile sie stara, probuje sie przypodobac to nic z tego nie wychodzi. A gdy jest soba i ma gdzies co on pomysli, robi wszystko dla siebie, wtedy to facetom sie podoba. Bo masz swoj charakter, jestes interesujaca.
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 14 kwie 2006, 15:26

Witojcie! :)
Minęło ździebko czasu od ostatniego postu i....
ON chciał już zerwać ze swoją dziewczyną bo stwierdził że to bez sensu. Powiedział,
że czasami ma ochotę mi dać szansę i spróbować ze mną, ale teraz jest z nią i nie wie co robić, bo nie chce jej teraz zranić. Chwilami jest zazdrosny o swego brata, z którym ja częściej się widuję i gadam niż z NIM. Pytał nawet czy się z nim całowałam, itd.
Kiedy zażartowałam :"kto wie :D fajny jest Twój braciszek", to powiedział :" znaczy się przekreśliłaś.... mnie.. <smutny4>" - ta emotka to aniołek któremu opadają skrzydełka i pojawiają się łezki w oczkach. Nie wiem już co o tym myśleć. I jeszcze cały czas ma taki opis: "Nie wiem co mam robic : ( wszystko jest dziwne jakies inne ..." Czy powinnam nadal mieć nadzieję? Czy on ją zostawi dla mnie? :/ ehhh
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 14 kwie 2006, 15:33

paddy pisze:Czy powinnam nadal mieć nadzieję? Czy on ją zostawi dla mnie?

Wiesz co powinnaś zrobić? Odsunąć się na jakiś czas z Jego życia, proste. Ty Go przekreśliłaś? Niech nie będzie żałosny!!! Miejże dziewucho poczucie własnej wartości i bądź damą! Mimo wszystko. Chcesz takiego chłoptasia, co nie może się zdecydować? Zostawi Ją dla Ciebie, a potem się rozmyśli i jeszcze bardziej będziesz cierpiała. Ten facet jest niestabilny emocjonalnie. Na pewno tego Ci trzeba?
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 14 kwie 2006, 15:44

Czy powinnam nadal mieć nadzieję? Czy on ją zostawi dla mnie? :/
Wiesz to mozliwe, ze tak. Ale i tak Cie zostawi za moment bo mu sie odwidzi ;P
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 14 kwie 2006, 18:46

Popieram dwie poprzedniczki :)
ten Chłopak jest chwiejny emocjonalnie, sam nie wie, czego chce :?
paddy pisze:Kiedy zażartowałam :"kto wie fajny jest Twój braciszek", to powiedział :" znaczy się przekreśliłaś.... mnie..
Pewnie chciałby, żebys cały czas za nim "latała" a On będzie się zastanawiał....ehhh...żałosne.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 477 gości