Zagadkowy cytat

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 11 mar 2006, 23:13

Cranberry pisze:no tego to nie wiemy, więc nie sądzę, żeby takie stwierdzenia były na miejscu.. trudno wypowiadać się w takich sprawach na podstawie kilku postów..

Jak to nie, przeciez sama pisała, ze on z nią nie hce być, unika ją. To jest jak dla mnie jednoznaczne.
Cranberry pisze:hociaż i dla mnie opisywana sytuacja jest dość pokręcona i maksymalnie dziiiiwna.. nie chciałabym się w takiej sytuacji znaleźć.. nigdy.

Ona sama się wpakowała w te gówno, i uporczywie w nim siedzi. Dla Paddy nie ma argumantów, które by ją przekonały.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 11 mar 2006, 23:15

Cranberry pisze:no tego to nie wiemy

Wy moze nie <diabel> ja jestem pewna <browar>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 11 mar 2006, 23:43

Bash pisze:Dla Paddy nie ma argumantów, które by ją przekonały.

Dziewczyno, czytaj, co się do Ciebie pisze. Coś w tym jest, skoro tyle osób ma podobne zdanie na temat Twojego problemu? Weź się w garść...
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 11 mar 2006, 23:48

paddy pisze:będzie potrafił mi poradzić co robic bo osiągnąc ten jedyny cel.

No to nie sądzę, żebyś pomoc na forum uzyskała, bo zdaje się, że większość radzi Ci odpuścić, a nikt nie poda Ci sposobów, bo nikt nie uważa tego za stosowne.

Ale postaram się udzielić Ci rady, jakiej oczekujesz:

Zniknij z jego życia na jakieś pół roku, rok, w tym czasie zmień się radykalnie na niesamowicie atrakcyjną laskę i wtedy spróbuj. Musi Cię odkryć na nowo.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 11 mar 2006, 23:51

mrt pisze:na jakieś pół roku

Jeśli za te pół roku w ogóle Jej się jeszcze będzie chciało, choć przy tej determinacji...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 mar 2006, 00:00

Jeśli za te pół roku w ogóle Jej się jeszcze będzie chciało, choć przy tej determinacji...

MOim zdaniem nie bedzie i to bylo byla wersja dobra w sumie, bo jak sie zmieni to i sama zadowolona bedzie i moze kogos odwzajemniajacego jej uczucia znajdzie.
Tylko,z eona moim zdnaiem na tyle jest nim opetana ze by miesiaca nawet bez niego nie wytrzymala.
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 mar 2006, 09:31

Zniknij z jego życia na jakieś pół roku, rok, w tym czasie zmień się radykalnie na niesamowicie atrakcyjną laskę i wtedy spróbuj. Musi Cię odkryć na nowo.

no i o taką radę chodziło :)
oczywiście że będę próbować, za te pół roku może dostanę się też do jego szkoły to spróbuję.

Olivia pisze:Coś w tym jest, skoro tyle osób ma podobne zdanie na temat Twojego problemu?

"Nie wszystko co mówią większość musi być prawdą."

A do pozostałych:
jeżeli sądzicie że w życiu należy iść na łatwiznę i poddawać się,
jeżeli myślicie że nie ma już na nic nadziei,
jeżeli nie znacie żadnych psychologicznych sposobów walki o cel,
jeżeli uważacie że są na tym świecie rzeczy niemożliwe,
to powiem Wam jedno:

gówno wiecie o życiu.... <tylek>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 12 mar 2006, 09:46

paddy pisze:jeżeli uważacie że są na tym świecie rzeczy niemożliwe,


ujmę to inaczej :D
niemożliwych jest niewiele, w więszości to kwestia ceny <diabel>

Zrozum jedno. Jeżeli on NIE CHCE - to nic nie zwojujesz :) Przystawisz mu klamkę do łebka? Akumulator na jaja? <diabel> 200 V odmieni jego zdanie o potencjalnych możliwościach związku?? Zbastuj i szukaj innego faceta <diabel>
Bo na razie on jest w komfortowej sytuacji :D Jak się poprztyka ze swoją panienką, zawsze może przyjść i z Tobą się lajtowo pobawić. Stanowisz jego "rezerwę"...
Fajny układ, też by mi się podobał <aniolek>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 12 mar 2006, 09:56

paddy pisze:gówno wiecie o życiu....

Sama wiesz niewiele więcej, więc nie obrażaj innych. Podejrzewam, że większość wie o wiele więcej od Ciebie i dlatego Ci radzi tak, jak pisze.

Najlepszym sposobem jest w ogóle się z tego wycofać i żyć własnym życiem. Wierzysz w coś takiego, jak przeznaczenie? Ja się dawno przekonałam, że nic nie dzieje się bez przyczyny.

Zacznij żyć życiem, w którym Go nie ma. Jeśli macie być ze sobą, to będziecie. Jak nie dziś, to za parę lat. Tylko, na Boga, miej resztki honoru i nie narzucaj się jak napalona małolata...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 12 mar 2006, 14:18

paddy pisze:gówno wiecie o życiu....

no patrz no :D a Ty masz teraz wiedze , plan , checi - zatem idz i czyn z tego plodna przyjemnosc ! potrafisz ?? zaloze sie ze ...... / aaaaa nie bede krakac ale znam efekt ;) /

TedBundy pisze:Jeżeli on NIE CHCE - to nic nie zwojujesz

caly szkopul by ona zaczela tak wojowac - by on zechcial
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 mar 2006, 15:20

paddy pisze:gówno wiecie o życiu....

Niesteyty wiecj od Ciebie. Fajnie by bylo zyc znow w takim wyidealizowanym swiecie. Ale co nie zabilo to wzmocniło. Tez dawałam z siebie robic taka szmate jaka on tam z ICebie robi powiedzmy i uwierze ze bedziesz zalowac. A teraz sie miotaj i rob co chcesz, ale taka jest prawda.
Awatar użytkownika
Nibeneth
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 17 sty 2006, 12:34
Skąd: z bardzo daleka
Płeć:

Postautor: Nibeneth » 12 mar 2006, 15:43

hmmm... jak milo bylo przecztac ten topic, serio serio. mrt, to co napialas, dalo do myslenie mnie. wszystkie te posty pokazaly mi, w jakia beznadzieje sie sama wrabalam, ale na szczescie juz wylaze. wybacz paddy, ze wcinam sie w twoj topic, ale naprawde mi sie to podobalo..
..czasami wolę być zupełnie sam,
niezdarnie tańczyć na granicy zła
i nawet stoczyć się na samo dno,
czasami wolę to,
niż czułość waszych obcych rąk..
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 mar 2006, 21:04

Nibeneth pisze:wybacz paddy, ze wcinam sie w twoj topic, ale naprawde mi sie to podobalo..

co takiego Ci sie podobało? :>
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 12 mar 2006, 21:19

paddy pisze:A do pozostałych:
jeżeli sądzicie że w życiu należy iść na łatwiznę i poddawać się,
jeżeli myślicie że nie ma już na nic nadziei,
jeżeli nie znacie żadnych psychologicznych sposobów walki o cel,
jeżeli uważacie że są na tym świecie rzeczy niemożliwe,
to powiem Wam jedno:
gówno wiecie o życiu....

Pogadamy za te "magiczne" pół roku... Myślisz, że jesteś cudotwórczynią?
Olivia pisze: Coś w tym jest, skoro tyle osób ma podobne zdanie na temat Twojego problemu? Weź się w garść...

Człowiek zakochany, przejawia tylko subiektywną opinie, i tak jest tym razem :)

Paddy, ja też jestem nieszczeliwie zakochany, i czy widzisz to jakiś posty z tego powodu? Na siłe nic nie zrobisz, myśląc i usiłując na siłe z nim być, pogarszasz tylko sprawe. Niech dojdzie do Ciebie ta informacja "nie zawsze jest tak jak byśmy tego chcieli"...
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Nibeneth
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 17 sty 2006, 12:34
Skąd: z bardzo daleka
Płeć:

Postautor: Nibeneth » 12 mar 2006, 21:42

paddy pisze:co takiego Ci sie podobało?

takie unaocznienie, wiesz ?? bylam w calkiem podobnej sytuacji i tutaj wlasnie, po przeczytaniu tych postow, zobaczylam, jakiedgo debila z siebie robie..
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 12 mar 2006, 21:47

zobaczylam, jakiedgo debila z siebie robie..

Miłość slepa jest. Nie zobaczysz tego dopóki nie staniesz z boku, obiektywnie. Do mnie tez dopiero teraz dochodzą, jakie głupie rzeczy robiłem
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 12 mar 2006, 22:17

Szkoda, że paddy nie rozumie jednego. Że się ośmiesza. Jest żałosna. Że swoim zachowaniem, zamiast Go do siebie przyciągać, jeszcze bardziej Go odpycha i zniechęca. Że nie zachowuje się jak kobieta, tylko jak napalona małolata.

Radzę wydorośleć...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 mar 2006, 23:37

Olivia pisze:Radzę wydorośleć...

no bo ty jestes taka cholernie dorosła, faktycznie.
gdybys byla, to nie siedzialabyc na tym forum, tylko zapierdalała jak inni w twoim wieku, mądralo.

Bash pisze:Nie zobaczysz tego dopóki nie staniesz z boku, obiektywnie

no być moze, racja. ale czy zawsze warto na wszystko patrzec obiektywnie? :>
gdybysmy zawsze stali po boku i na wszystko patrzeli z zewnątrz, to swiat i cale zycie mogloby nam wydac sie bez sensu. Bo czy obserwujac smierc ludzi i bol w dzisiejszym swiecie, chce sie zyc? Nie! a przeciez jednak patrzac na swoje zycie, patrzac subiektywnie, podchodzimy do sprawy zycia inaczej. wiemy ze warto zyc dla kilka chwil szczescia. ktos kto stoi z boku i patrzy na radosc innej osoby, myśli: "no i cieszy sie jak dziecko", ale ten ktory to osobiscie przezywa, bedzie naprawde bardzo szczesliwy wtedy. Dlatego nie mozna moim zdaniem zawsze stac z boku i patrzec na wszystko.

Nibeneth pisze:bylam w calkiem podobnej sytuacji i tutaj wlasnie, po przeczytaniu tych postow, zobaczylam, jakiedgo debila z siebie robie..

moja kumpela tez tu byla i tez nikt nie dawal jej nadziei, a teraz? a teraz jest szczesliwa z tym facetem!!
Bash pisze:ja też jestem nieszczeliwie zakochany, i czy widzisz to jakiś posty z tego powodu?

to po co niby jest to forum? żeby siebie nawzajem podołowac? czy zebysmy sobie wzajemnie pomagali? :>
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 12 mar 2006, 23:54

Co do dorosłości w tej sprawie... Ja przechodzę teraz przez coś podobnego. I wzięłam sobie pewną radę stąd, skoro Ty żadnej nie chcesz.
I Tobie proponuje nie rzucać się na mnie, bo piszę nie po Twojej myśli, tylko usiąść chwilę i na trzeźwo się nad tym zastanowić. Oraz ułożyć plan działania. :]
paddy pisze:czy zebysmy sobie wzajemnie pomagali?

Zrozum, że tu każdy próbuje Ci pomóc. Ale Ty chcesz potwierdzenia Twoich argumentów i pogłaskania po główce. A pomoc nie zawsze na tym polega, niestety...
Ostatnio zmieniony 13 mar 2006, 00:23 przez Olivia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ForsakenXL
Maniak
Maniak
Posty: 777
Rejestracja: 01 sty 2006, 15:45
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: ForsakenXL » 13 mar 2006, 00:19

Olivia pisze:I Tobie proponuje nie rzucać się na mnie, bo piszę nie po Twojej myśli, tylko usiąść chwilę i na trzeźwo się nad tym zastanowić. Oraz ułożyć plan działania. :]

W Świętego Mikołaja też wierzysz? :D
Jak sama napisałaś - ona nie chce pomocy. To znaczy chce, takiej jaka jest jej wygodna. Niestety nikt mądry, nikt kto przeżył w swoim życiu'conieco' tego nie zrobi.
"Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień"
~George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 mar 2006, 00:20

ForsakenXL pisze:W Świętego Mikołaja też wierzysz? :D

Nie. Przeczytaj to zdanie teraz jeszcze raz. :]
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 13 mar 2006, 00:29

paddy pisze:Bo czy obserwujac smierc ludzi i bol w dzisiejszym swiecie, chce sie zyc?

Oczywiscie. Gsyby nie to by sie stanowczo nie chcialo.
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 13 mar 2006, 03:18

Paddy,
Niech Ci będzie, że Go zdobędziesz.
Niech Ci będzie, że osiągniesz cel.
Niech będzie, że to rzecz możliwa.

Ale czy w tym wszystkim nie chodzi o to, żeby i On kochał. Żeby chciał. Żeby się starał, był? Żeby ta relacja była spójna, najmożliwiej trwała?
Bez tego, cóż, że "cel został osiągnięty".
Sama nakreśliłaś mapę, sztuką jest razem. To tak jakbyś palcem jeździła po globusie, a "wylosowane" miejsca oglądała w atlasie. Zawsze coś. Pytanie na jak długo.


Teraz kiedy nie masz, podejrzewam, większych problemów ... wszystko wydaje się jasne. On i tylko On. A jak to się ma do ... ? :)
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 mar 2006, 08:41

Moje drogie dziecko. a co by było gdyby nagle jakis Twój kolega zakochał sie w Tobie, ale tak obsesyjnie jak Ty w tym "swoim". Łaził by za toba jak cień, ty bys wiedziała cvo on czuje. ale ni cholery by Ci nie pasował. Wyobraź sobie, ze jesteś w związkuy, macie kryzys, a on krązy i maci, Ty wiesz, że chce Cie zdobyc wiec w kazdej radzie widzisz podstep. On ciagle jest tam gdzie ty, jak cień, nawet chce iśc za toba do szkoły. Idzie na jakies forum i chjce by mu powiedziano co zrobic bys była jego. On postanowiła tak trwac przy tobie do usranej smierci. Wie jedno predzej padnie niz sie podda. Wszędzie go pełno. Masz dość, nic w nim nie widzisz.
Albo zamiast siebie wstaw w to dobra kolezxanke, siostre czy nawet własna matke. Własnie Co bys im radziła, czy nadal uwazała bys ze taki adorator ma prawo tak robic, ze nie jest zasraza totalna.

Tez kkiedys tak kochałam, mi sie udło zdobyc tego kogos, za jakis czas zdobyła go inna. Nie chce juz więcej nic zdobycznego co ma fiuta.

Mart z tymi zasadami swietnie pisze. Tez mam kilka takich zelaznych zasad. Nie duzo, bo w krytycznych sytuacjach człowiek odznacza sie moralna sklerozą i wiele nie pamieta.
Nie buduje sie własnego szczescia na nieszczesci u krzywdzie innych
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 13 mar 2006, 10:27

paddy pisze:Bo czy obserwujac smierc ludzi i bol w dzisiejszym swiecie, chce sie zyc? Nie!

chce mi sie, tym bardziej mi sie chce.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 mar 2006, 10:49

Yasmine pisze:chce mi sie, tym bardziej mi sie chce.

dokładnie. dostrzegam przez to kruchośc i ulotnośc wszystkiego. chce wykozystac te dni któr mam, a nie tracic na jakieś wyimaginowane cele
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 mar 2006, 10:53

Właśnie śmierć innych uświadamia nam, że życie mamy jedno i w każdej chwili Bóg może zdmuchnąć świeczkę naszego życia. Kiedy tylko chce. I właśnie ta świadomość nie pozwala na tracenie czasu na osoby, które mi go tylko zabierają, a ja nic nie zyskuję.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 13 mar 2006, 18:05

Mnie zastanawia jedno... Paddy, czy Ty naprawde chcesz być jego dziwką na telefon?? On traktuje Cię jak właśnie taką, Ty tłumaczysz to sobie inaczej. Ale wyłacz komputer, wyłącz telewizor, zgaś światło... wycisz się, spróbuj spojrzeć na to inaczej... Jak dla mnie zachowujesz się jak 15 letnia idiotka (nie obrażając 15 latek które mają coś w główce). Nie chce mi się pisać długisz postów, tłumaczyć że robisz z siebie idiotkę. Już to wszyscy napisali, dosłownie lub nie. Ale skoro chcesz rady jak go zdobyć to masz: "króliczek będzie uciekał dopóki będziesz gonić, kiedy przestaniesz, role się odwrócą". A tak na marginesie jesteś albo tak zakompleksiona i niepewna własnej wartości, albo tak głupia. Wybierz sobie sama jedno z dwóch. Albo i obie możliwości.
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 13 mar 2006, 18:27

Tak sobie przeczytalam caly watek od poczatku do konca i zastanawia mnie skad w Was tak malo wiary w ta dziewczyne? Praktycznie nic nie wiecie, to garsc suchych faktow a Wy wypowiadacie sie jakbyscie przezyli dokladnie cos takiego,byli bezposrednio na miejscu wydarzen i pozjadali wszystkie rozumy.... Ja wiem,ze tak na dobra sprawe wszyscy autorce zycza jak najlepiej, jednak nie rozumiem jak mozna tak generalizowac. To ze Wam sie nie udalo nie znaczy ze Jej sie nie uda. Ja sama przeszlam cos podobnego, tez wszyscy mowili nie warto :) o ile ktos w ogóle pamieta mnie i mojego niedoszlego ksiedza ;) A jednak sie udalo i wiem, ze on teraz kocha mnie chyba nawet bardziej niz ja jego. Nie mowie, ze robi dobrze odbijajac dziewczynie faceta, jednak przeciez nie mowie ze ma o niego walczyc, chodzi tylko o to, zeby sie nie poddala, moze trwac przy nim i jesli naprawde go kocha to to ja uszczesliwi. Szczescie daje milosc, ale szczesciem mozna rowniez nazwac milosc ktora obdarzamy druga osobe, nawet bez wzajemnosci. Ale to cieszy tylko wtedy kiedy jest prawdziwe. Nie mnie oceniac jakie sa prawdziwe uczucia Paddy, czy kocha, czy tylko jest zauroczona, czy chce jego szczescia, czy mysli egoistycznie... Jednak trzeba powiedziec ze gra czysto. Mogla go zlapac na rozne inne sposoby, mogla szantazowac, powiedziec sama tej dziewczynie ze ja z nia zdradzil... A jednak nie zrobila tego. Wy tez nie macie prawa ocenic jej i jej uczuc :) Nie wiadomo co przyniesie zycie, ale jesli zrezygnuje z prawdziwej milosci to do konca zycia bedzie sobie pluc w brode.
PS. No a tak poza tym :) witam na forum po dluzszej nieobecnosci z powodow zdrowotno-osobistych :))
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 13 mar 2006, 19:21

Asiula pisze:Tak sobie przeczytalam caly watek od poczatku do konca

Asiula a wczesniejsze jej tematy, posty. Garsc suchych faktow, ale wystarczy. Dla mnie to juz obsesja.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 419 gości