Wieczor kawalerski i panienski

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 16 cze 2005, 23:13

zespół typu disco polo...odpada...


ee, no co TY? :)

Na weselu się nie patrzy czy to boysband discopolowy czy nie...na wsiach wiem ze takie grajki są nadal bardzo modne...a to zagraja cos z repertuaru Rynkowskiego a to "Szła dzieweczka do laseczka" zreszta na weselach graja tylko biesiadne i jakies polskie hity...spiewac jakos spiewaja, ale na to az tak szczegolnej uwagi w tak podnioslym dniu sie nie zwraca, no chyba ze to spiewak - beztalencie :D
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 16 cze 2005, 23:18

cubasa, ja mieszkam jakieś 40metrów od "okrąglaka"-tam co sobote imprezy...ślubne...wesela.. (Pewnie dlatego co sobote musze gdzieś wyjść...) wolałabym spędzić noc np w pubie jakimś z najbliższymi znajomymi a nie z wujkami, ciotkami, babciami, dziadkami...i przy normalnej muzyce...
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 16 cze 2005, 23:31

tak, to sie nazywa znudzenie, ale don't worry be happy, na swoim bedziesz sie dobrze bawic nawet przy takiej <aniolek2>
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 16 cze 2005, 23:43

cubasa pisze:tak, to sie nazywa znudzenie, ale don't worry be happy, na swoim bedziesz sie dobrze bawic nawet przy takiej Aniolek

heh pewnie masz rację :P ale mam nadzieje że do tego nie dojdzie... ;) <browar>
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 17 cze 2005, 00:43

foxy_lady napisał/a:
wole ogladac piekna kobiete niz umiesnionego naoliwkowanego faceta w stringach

Foxy mam dokladnie to samo. Kobiety sa piekne, maja piekne ciala, ogolnie lubie na nie patrzec

Pederastki <banan> <browar>
Ale ja też to lubię co Wy ;P
...ale ten świat jednokierunkowy :P
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
szopen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 459
Rejestracja: 17 cze 2004, 00:48
Skąd: Z domku :-)
Płeć:

Postautor: szopen » 17 cze 2005, 00:57

e tam czepiacie sie kapel disco polo, a jakby nie bylo to przy takiej muzie, po wodeczce jest najlepsza zabawa :) Mnie najbardziej rozbrajaja sytuacje, kiedy dajmy na to na weselu kolo 2, wszyscy maja w czubie, no i zespol poleci z jakims znanym kawalkiem disco polo, i nagle sie okazuje ze wszyscy to znaja, wszyscy sie przy tym bawia , spiewaja, znaja text i w ogole. A na trzezwo to "disco polo? bleee, nie slucham, nie znam, to obciach ... "
Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista :)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 17 cze 2005, 01:35

szopen pisze:e tam czepiacie sie kapel disco polo, a jakby nie bylo to przy takiej muzie, po wodeczce jest najlepsza zabawa usmiech Mnie najbardziej rozbrajaja sytuacje, kiedy dajmy na to na weselu kolo 2, wszyscy maja w czubie, no i zespol poleci z jakims znanym kawalkiem disco polo, i nagle sie okazuje ze wszyscy to znaja, wszyscy sie przy tym bawia , spiewaja, znaja text i w ogole. A na trzezwo to "disco polo? bleee, nie slucham, nie znam, to obciach ... "


mhm...ja nie znam piosenek disco polo...może jedną :> ale to nie chodzi o to że nie lubie tylko o to że nie chce takiego ślubu-w takiej atmosferze... przy wódeczce... z wujkami ciociami blee...
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 17 cze 2005, 15:26

Heheh unlucky_sink, jestem po Twojej stronie :). Disco pola odpada !!
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 17 cze 2005, 16:20

Heheh unlucky_sink, jestem po Twojej stronie usmiech. Disco pola odpada !!


Yasmine, <browar> <banan> to my z Yasmine pobawimy sie przy jakiejś fajnej muzyczce :DDD
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 17 cze 2005, 16:24

to my z Yasmine pobawimy sie przy jakiejś fajnej muzyczce


tak jest, wesele w rytmach hip hopu. Wyobraźcie sobie swoje babcie, co tańcza breakdance i freestajlują :D <aniolek2>
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 19 cze 2005, 11:11

cubasa pisze:
to my z Yasmine pobawimy sie przy jakiejś fajnej muzyczce


tak jest, wesele w rytmach hip hopu. Wyobraźcie sobie swoje babcie, co tańcza breakdance i freestajlują :D <aniolek2>


na moim weselu nie bedzie ani babć ani wujków, dziadków, cioć :P <browar> <aniolek2>
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 18 gru 2005, 19:07

wracajac do tematu wieczoru panienskiego i kawalerskiego... ja tak mysle ze najfajniej jest w domu posiedziec, pogadac, podrinkowac :D czy cos z kolezankami ewentualnie wybyc na jakas imprezke w babskim gronie, ale bez striptizerow ani szalenstw przed slubem czy czegos takiego :> kiedys przypadkowo bylam w klubie gdzie grupa dziewczyn bawila sie na wieczorze panienskim jak widzialam co ta ta panna wyrabiala na parkiecie to niedobrze mi sie robilo :/

a co do wieczoru kawalerskiego to ja bym sie nie zgodzila na striptizerke, w zyciu. Zreszta sadze ze moj facet tez by nie chcial tego, ale niektorzy jego koledzy pewnie chetnie.. wrrr.

a co muzyki na weselu - zadnego disco polo :P
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 18 gru 2005, 19:16

A co muzyki na weselu - zadnego wesela :DDD

Podobno mam miec wieczor panienski. Moje kolezanki mi sie tym odgrazaja. A jak bedzie? Zobacze za jakies 7 miesiecy :D
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
lizaa
Maniak
Maniak
Posty: 712
Rejestracja: 06 sty 2004, 20:53
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: lizaa » 18 gru 2005, 20:29

ja w sumie watpie w moj wieczor panienski (bo jak mozna miec takowy wieczor jak sie slubu nie bedzie mialo) ale jesli juz to widze to jako spotkanie wsrod znajomych , nie koniecznie wsrod samych kobiet , byle sie oderwac od tego wszystkiego co zwiazane bedzie ze slubem. i byc moze w ostatnim momecie zmienic zdanie:)

jezeli moj przyszly maz bedize chcial striptizerki.. prosze bardzo , bede zazdrosna , ale przeciez to mnie bedzie kochal:D
"szczescia nie kupisz gdy klopoty pietrza sie po sufit"
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 18 gru 2005, 22:22

lizaa pisze: i byc moze w ostatnim momecie zmienic zdanie:)

lizaa pisze:jezeli moj przyszly maz bedize chcial striptizerki.. prosze bardzo

Twoj przyszły mąż może bedzie myslal tym samym tokiem co Ty :]
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 18 gru 2005, 22:36

Ja byłem dotychczas na dwóch wieczorach kawalerskich. Było to raczej luźne spotkanie, bez jakichś tam striptizerek, czy też nagich pań wyskakujących z tortu. Po co to komu? I tak moi kumple byli (są) zakochani po uszy, więc nagie ciało jakiejś tam baby by ich nie wzruszyło. Za to wódy polało się troszeczkę. No i ogólnie luźne imprezki obfitujące w dowcipy na temat kobiet, przepoczwarzania się mężatek, itp. :D

Ja też se nie życzę żadnej striptizerki, albo co tam podobnego by mogli wymyśleć. Na ch*j mi takie cuś. :)
Wolę się opić troche, mając tę świadomość, że za niedługo zakuty zostanę w kajdany małżeństwa. :D:D
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 gru 2005, 22:41

W maju tego roku po raz pierwszy w życiu byłem na wieczorze kawalerskim:) Wspominam jako jedną z bardziej udanych imprez, hehehe. Męskie grono, dobre żarcie (przyszła panna młoda pokazała swe talenty kulinarne i narobiła masę zajebistych krokietów itd), 5 litrów wódeczki. Zrobiliśmy niespodziankę ziomowi i zamówiliśmy 2 laski z pobliskiego burdelu. Potem nam 3 miechy wypominał, że przepłaciliśmy:) Przyjechała mała (ładna) i duża (średnio ładna:)) Towarzystwo było święcie przekonane, że mała zrobi pokazik na środku pokoju, jednak niestety ;) Duża była gwiazdą imprezy, hehehehe....Mała siedziała w kąciku z rączką w kieszeni, na komórce. A pod blokiem beema, hehehe, z ochroną towaru:) Na szczęście nikt nie przyszedł po afrykańskiego czarodzieja, buhahahahaha <browar>
No fajnie było, po prostu...pożądnie się wtedy urżnęliśmy:) Do dziś czasem to wspominamy. Tak samo jak tekst jednego z kumpli, który pożądnie pijany wybełkotał rozpaczliwym głosem - censored, panowie, ja mam 26 lat i jeszcze jestem prawiczkiem. I nasza riposta - polać mu jeszcze, może jeszcze coś ciekawego powie:)
Fajna impra była.... <aniolek2> Przyszły pan młody nie był pod koniec w stanie na własnych siłach dojść do kibelka, był ciągnięty pod ręce:) Ech, nie ma jak miłe wspomnienia... <banan>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 18 gru 2005, 22:47

Ja nie byłem jeszcze na żadnym wieczorze kawalerskim - mam młode towarzystwo ;)
Imperator i Ted narobili mi wielkich chęci na imprezkę.
Na razie jestem tego zdania:
Imperator pisze:nie życzę żadnej striptizerki, albo co tam podobnego by mogli wymyśleć. Na ch*j mi takie cuś.

Ale podobno wszystko się zmienia...
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 18 gru 2005, 22:58

TedBundy pisze:Zrobiliśmy niespodziankę ziomowi i zamówiliśmy 2 laski z pobliskiego burdelu. Potem nam 3 miechy wypominał, że przepłaciliśmy:) Przyjechała mała (ładna) i duża (średnio ładna:))


no to sie masz czym chwalic.. wiekszosc facetow nie bylaby z takiego prezentu zadowlona mimo wszystko, trudno sie dziwic...

ja tez jeszcze nie bylam na wieczorsze panienskim ale siostra mojego faceta sie juz zareczyla wiec pierwszy sie szykuje...jak kiedys dostalam zaproszenie to mi nie pozwolil isc wrr.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 gru 2005, 01:01

cubasa pisze:mam młode towarzystwo

Boi jak słysza "ślub'" to dreszczy dostają. :D

Mia pisze:ja tez jeszcze nie bylam na wieczorsze panienskim

Tak samo. :]
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 19 gru 2005, 07:02

Ja ani na wieczorze panienskim, ani na slubie nie bylam :(
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 19 gru 2005, 09:21

cubasa pisze:Ale podobno wszystko się zmienia...


Ale tylko "podobno". Pewne poglądy w sobie ukształtowałem i utrwaliłem. W tym przypadku ciężko będzie o zmianę... :P
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 19 gru 2005, 19:10

A ja nie wiem, czy w ogóle bym robiła wieczór panieński. Na razie nie odczuwam takiej potrzeby. Jakieś małe spotkanko z przyjaciółkami niewykluczone. Czy ja jednak będę mieć do tego głowę i czas przed ślubem?? (o ile będę wychodzić za mąż rzecz jasna... :P)

Jeśli już by cos takiego było, to też bez striptizerów itp.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 399 gości