%

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 01 paź 2005, 09:58

cubasa pisze:Nie mozna być przecież takim odludkiem Wiadomo, że nikt go nie bedzie zmuszal do picia hektolitrow piwa, ale żeby nawet piwka?

zgadzam sie Cubasa <browar>
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 01 paź 2005, 10:14

Oj... różne mogą być przyczyny dlaczego nawet tknąć kufelka nie chce :( A może w rodzinie coś było z alkoholizmem, a niekoniecznie u niego? Nom... to może z nim o tym pogadaj Amazonko, o ile się da.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 01 paź 2005, 10:18

A moze on jest alkoholikiem i walczy od kilku lat... :>
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
kinek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 116
Rejestracja: 09 maja 2005, 16:07
Skąd: Południe :D
Płeć:

Postautor: kinek » 01 paź 2005, 12:41

Wstreciucha <browar>

jesli jzu jestesmy w temacie to kiedys sie lubilem napic (tak dla niektorych kiedys pisane przez 17latka brzmi smiesznie ale mowie 'kiedys' bo zmienilem nastawienie).
a teraz 0. no dobra bylem na 2 osiemnastkach, ale wypilem tylko szampana. i tylko ze wzgledu na to ze to byly: dobra kolezanka i kuzynka. ale zauwazylem ze po prostu mnie skreca kiedy czuje alkohol. naprawde taka odstawka + zmiana nastawienia powoduje wstręt. przynajmniej w moim przypadku.

ale koniec rozwodzenia sie. mysle ze to jest naprawde fajny facet i twoje wszelkie obawy dotyczace jego niepicia sa bezpodstawne. daj mu szanse. pozdro!
Awatar użytkownika
Spinka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 140
Rejestracja: 30 wrz 2005, 09:32
Skąd: Warsaw
Płeć:

Postautor: Spinka » 01 paź 2005, 23:33

Niepicie nie jest problemem, ale świąteczne kolacje bez wina to tak jak gra w chińczyka bez kostki. Wiem, że jestem przywiązana do symboli, a może bardziej do czerwonego wina? ;)
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 03 paź 2005, 23:35

Spinka pisze:świąteczne kolacje bez wina to tak jak gra w chińczyka bez kostki


Jak to? W życiu żadnego wina przy świątecznych kolacjach nie piłem. To jest jakaś tradycja?
Ludzie napiszcie, czy zawsze przy świątecznych kolacjach pijecie wino?

Zaczynam czuć się inny <pijak>
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 04 paź 2005, 06:50

Orbital pisze:Jak to? W życiu żadnego wina przy świątecznych kolacjach nie piłem. To jest jakaś tradycja?
Ludzie napiszcie, czy zawsze przy świątecznych kolacjach pijecie wino?

Zaczynam czuć się inny


Ojej, po prostu Spince weszło w krew spożywanie świątecznych kolacji z lampką wina. Widocznie taki ma ZWYCZAJ (niekoniecznie tradycję :>).

Na wigilii ostatnimi czasy (a raczej odkąd ja mam 18 lat :D) spożywamy wino wytrawne, albo słodkie własnej roboty, zależy jak się zachce. To jest nasz ZWYCZAJ, natomiast typowe wigilijne dania, jakie są na naszym stoel to podchodzi pod TRADYCJĘ. <browar>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Spinka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 140
Rejestracja: 30 wrz 2005, 09:32
Skąd: Warsaw
Płeć:

Postautor: Spinka » 04 paź 2005, 23:57

Orbital pisze:W życiu żadnego wina przy świątecznych kolacjach nie piłem. To jest jakaś tradycja?
Ludzie napiszcie, czy zawsze przy świątecznych kolacjach pijecie wino?

Czy świąteczna kolacja naprawdę kojarzy Ci się tylko z Bożym Narodzeniem i Wielkanocą? <boje_sie>
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 05 paź 2005, 07:29

Spinka pisze:Czy świąteczna kolacja naprawdę kojarzy Ci się tylko z Bożym Narodzeniem i Wielkanocą?


ej, a czy ja napisałem coś o Bożym Narodzeniu i Wielkanocy <pijak>

Pisałem o "świątecznych kolacjach", nie pisałem nic jakie święta mam na myśli itp.

Spinka, czy Ty umiesz czytać w myślach :>
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 05 paź 2005, 12:43

Nie wiem, czy coś z nim jest nie tak, bo sam czasami za kołnierz nie wylewam:) W sumie nie znam żadnego faceta, który byłby abstynentem. Polak nie kaktus - pić musi:) bo wszystko jest dla ludzi, a imprezowe rozmowy jak wszyscy są wstawieni - poezja, hehe. Nie do zapomnienia - takie chwile pamięta się na zawsze <browar>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 07 paź 2005, 22:49

Nie wytrzymam do k*rwy nędzy..jak by pił było by źle bo potencjalny alkoholik jak nie pije to pewnie też alkoholik a ty go zostaw i powiedz mu że to dlatego że nie pije spieprzysz mu tylko na jakiś czas życie..a jesli życie sprawi że dostanie ci się pijący czlowiek to pomyślisz-o boże jaka ja głupia byłam że go zostawiłam...Nawet jeśli nie pije ani kropli alkoholu to nic nie znaczy poza tym że facet ma głowe na karku,moze to abstynent co to dzisiaj taka abstrakcja?Jeśli mialby byc alkoholikiem to uczciwość wymaga żeby ci się do tego przyznał to nie jego prawo ale wręcz przymus! <aniolek2>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Adamo

Postautor: Adamo » 07 paź 2005, 22:59

E tam AA poznać łatwo :) po zachowaniu .... wiec wykluczam ... po prostu facet nie pije ! tak samo jak ja nie Ćpam czy to tak trudno zrozumieć ?:) nie wiem ... Ale zaś takie zacofanie ze nawet 1 kieliszka wina czy cos sie nie moze napić to jest juz obsesja :) Moja babcia tak ma przez całe życie zero alkoholu bo twierdziła ( na tle religijnym ) ze to ogromny grzech i potepienie przyjdzie czy cos takiego i nie pije nic nawet szampana w sylwestra <aniolek2> Takie cos tez wkurza ... ale co tam lać to :) ty sie upij a on przynajmniej bedzie miał zawsze trzezwy umysł :P
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 07 paź 2005, 23:01

Adamo pisze: ty sie upij a on przynajmniej bedzie miał zawsze trzezwy umysł

I ubaw pozytywny z ciebie jeśli nie przesadzisz :P
Adamo pisze:E tam AA poznać łatwo po zachowaniu

Tylko jeślki ktoś miał do czynienia z taką osobą.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 07 paź 2005, 23:26

Adamo pisze:Ale zaś takie zacofanie ze nawet 1 kieliszka wina czy cos

Nie picie swiadczy o zacofaniu <hmm> a picie ?? Ciekawe masz teorie :%
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Adamo

Postautor: Adamo » 08 paź 2005, 00:38

Zacofanie ( chodzilo mi o przebieg życia) że jak mozna sie nic nie napić ;/ A co do picia to dla mnie jest wporządku i uważam że kazdy powinien pić ! :) po to to jest ( tylko nie upijać sie lecz delektować np winem ) Jakbym np porównał " Jak można być 3 lata w związku bez SEXU " i co ? wiekszosc by napisała ba prawie wszyscy ze taki związek by nie przetrwał długo ... wiec nie chodzi mi tutaj akurat o to ze facet nie pije to zwiazek kipa lecz o to ze głupotą dla mnie że odmawia nawet 1 kieliszka ! jak moja babcia :) Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 08 paź 2005, 13:42

Adamo pisze: A co do picia to dla mnie jest wporządku i uważam że kazdy powinien pić !

A przestań..każdy to ma wolna wole i robi co chce..
Adamo pisze:Jak można być 3 lata w związku bez SEXU " i co ?

I nic sa takie pary i żyją a po slubie nie wychodzą z łożka bo zaległości nadrabiają :)
Adamo pisze:jak moja babcia

Pozdrowienia dla babci :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
p1tbull
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 60
Rejestracja: 28 sie 2005, 11:19
Skąd: z pokoju
Płeć:

Postautor: p1tbull » 08 paź 2005, 13:51

Chyba jak nie pije to powinnas byc szczesliwa a nie tu sie zastanawiac co z nim jest nie tak, przeciez to nic zlego ze nie pije, bedzie dluzej zyl, bedzie mial lepsza sprawnosc fizyczna <banan> No i w ogóle na wypasie jest niewiem co ty chcesz...
Obrazek
Adamo

Postautor: Adamo » 08 paź 2005, 15:02

p1tbull pisze:Chyba jak nie pije to powinnas byc szczesliwa a nie tu sie zastanawiac co z nim jest nie tak, przeciez to nic zlego ze nie pije, bedzie dluzej zyl, bedzie mial lepsza sprawnosc fizyczna <banan> No i w ogóle na wypasie jest niewiem co ty chcesz...

Tu bym sie nie zgodził bo gdzies tam było że alkohol w b. małych ilościach jest Leczniczy :) Zresztą ile razy było w wiadomościach o takiej Babci co ma 102 Lata :) i zyje dzieki codziennemu kielichu :) <banan> szkoda ze takiej babki nie mam <aniolek2>
P.S Dzieki Pegaz za pozdro dla babci <browar>
Awatar użytkownika
p1tbull
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 60
Rejestracja: 28 sie 2005, 11:19
Skąd: z pokoju
Płeć:

Postautor: p1tbull » 08 paź 2005, 15:13

Adamo pisze:Tu bym sie nie zgodził bo gdzies tam było że alkohol w b. małych ilościach jest Leczniczy Zresztą ile razy było w wiadomościach o takiej Babci co ma 102 Lata i zyje dzieki codziennemu kielichu szkoda ze takiej babki nie mam
P.S Dzieki Pegaz za pozdro dla babci



Ej no dobra nie chodzi mi o male ilosci, tylko o to ze koles nie pije i ze z tego problem wielki robi... Ja pije tylko od czerwca do wrzesnia, jak sobie robie przerwe miedzy treningami..
Obrazek
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 08 paź 2005, 18:01

Adamo pisze:
p1tbull pisze:Chyba jak nie pije to powinnas byc szczesliwa a nie tu sie zastanawiac co z nim jest nie tak, przeciez to nic zlego ze nie pije, bedzie dluzej zyl, bedzie mial lepsza sprawnosc fizyczna <banan> No i w ogóle na wypasie jest niewiem co ty chcesz...

Tu bym sie nie zgodził bo gdzies tam było że alkohol w b. małych ilościach jest Leczniczy :) Zresztą ile razy było w wiadomościach o takiej Babci co ma 102 Lata :) i zyje dzieki codziennemu kielichu :) <banan> szkoda ze takiej babki nie mam <aniolek2>
P.S Dzieki Pegaz za pozdro dla babci <browar>

Taaa tylko o ile mi wiadomo to ma sie w 90% raczej do czerwonego wina [czyt. dobrego wina]...a nie piwa czy wodki...
pozostale 10% to chyba do jakis inno-kolorowych winek :>
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę

<sex> -> ta też jest fajna

<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...

<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!

;DD -> jeszcze ta mi lezy
Adamo

Postautor: Adamo » 08 paź 2005, 18:08

No babka chlała czystą :) a piwko nerki przeczyszcza :P a wino jak wino ;) stare i jare .. nie ma co sie wadzić :) Bierz tego faceta a nie marudz ! <browar>
Awatar użytkownika
Spinka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 140
Rejestracja: 30 wrz 2005, 09:32
Skąd: Warsaw
Płeć:

Postautor: Spinka » 08 paź 2005, 18:10

Nie wiem, dlaczego ludzie są zupełnymi abstynentami, przecież alkohol spożywany w rozsądnych ilościach jest tak jak każdy inny napój lub potrawa. Rozumiem, że można nie lubić szpinaku i wina, ale najpierw wypada spróbować, czy ten szpinak i to wino są dobre. Jak może nie pić człowiek, który nie pił? Musi wiedzieć, dlaczego nie pije, a zatem musiał spróbować. Gdyby spróbował, okazałoby się, że jest jakiś alkohol, który mu smakuje, bo alkoholi jest tak dużo, że każdy coś dla siebie znajdzie. Ponieważ nie pije wcale, to rozumiem, że nie może, ale dlaczego nie może. Ze względów zdrowotnych nie, więc nie może, bo jest alkoholikiem.
Logika mojego wywodu chyba jest dobra, tylko wniosek zaskakujący. Gdzie jest błąd? :>
Adamo

Postautor: Adamo » 08 paź 2005, 18:14

Spinka pisze:Nie wiem, dlaczego ludzie są zupełnymi abstynentami, przecież alkohol spożywany w rozsądnych ilościach jest tak jak każdy inny napój lub potrawa. Rozumiem, że można nie lubić szpinaku i wina, ale najpierw wypada spróbować, czy ten szpinak i to wino są dobre. Jak może nie pić człowiek, który nie pił? Musi wiedzieć, dlaczego nie pije, a zatem musiał spróbować. Gdyby spróbował, okazałoby się, że jest jakiś alkohol, który mu smakuje, bo alkoholi jest tak dużo, że każdy coś dla siebie znajdzie. Ponieważ nie pije wcale, to rozumiem, że nie może, ale dlaczego nie może. Ze względów zdrowotnych nie, więc nie może, bo jest alkoholikiem.
Logika mojego wywodu chyba jest dobra, tylko wniosek zaskakujący. Gdzie jest błąd? :>

Ja nie widze żadnego ... dobrze piszesz <browar> jak juz wspominałem To identycznie jak moja Babcia :) nigdy nie piła ale mówi ze to fee ... Ale nie wnikajmy juz w to dlaczego Ten Facet nie pije ... jego sprawa ... jego zycie nie wie co traci i nie szczerze nie obchodzi mnie to czy ktos tutaj pije czy jest abstynentem kazdych traktuje sie równo <jol>
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 08 paź 2005, 19:48

Moja zona nie pije wcale , z bieda łyknie piwa odemnie z szklanki , w winie usta zamoczy , innych trunków nie pija ? wiec
dziwolong ?? jasne ze tak !! <browar> <aniolek2>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 08 paź 2005, 20:34

Adamo pisze:A co do picia to dla mnie jest wporządku i uważam że kazdy powinien pić ! po to to jest ( tylko nie upijać sie lecz delektować np winem )

Powiedz to "trzezwiejacemu alkoholikowi" <YhY> rusz glowa, moze to bardziej zlozona sprawa niz Ci sie zdaje :]


Spinka pisze:Nie wiem, dlaczego ludzie są zupełnymi abstynentami, przecież alkohol spożywany w rozsądnych ilościach jest tak jak każdy inny napój lub potrawa. Rozumiem, że można nie lubić szpinaku i wina, ale najpierw wypada spróbować, czy ten szpinak i to wino są dobre. Jak może nie pić człowiek, który nie pił? Musi wiedzieć, dlaczego nie pije, a zatem musiał spróbować. Gdyby spróbował, okazałoby się, że jest jakiś alkohol, który mu smakuje, bo alkoholi jest tak dużo, że każdy coś dla siebie znajdzie. Ponieważ nie pije wcale, to rozumiem, że nie może, ale dlaczego nie może. Ze względów zdrowotnych nie, więc nie może, bo jest alkoholikiem.
Logika mojego wywodu chyba jest dobra, tylko wniosek zaskakujący. Gdzie jest błąd?

A moze po prostu nalezy do Krucjaty Wyzwolenia Czlowieka <chory> albo ktoregos dnia wstal z lozka i powiedzial sobie "no more" <chory> a moze jednak ze wzgledow zdrowotnych, nie zapominaj ze alkoholizm to choroba , reszta jw.
Nie rozumiem o co Wam chodzi, jak kolega sie byc moze leczy z alkoholizmu to jego interes, dla potwierdzenia swojego zycia w trzezwosci przeciez nie wytatuuje sobie na czole "jestem alkoholikiem" <pijak> Ja tam podziwiam za asertywnosc, bo sama od alkoholu nie stronie <aniolek2>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Adamo

Postautor: Adamo » 08 paź 2005, 21:57

Wstreciucha pisze:
Adamo pisze:A co do picia to dla mnie jest wporządku i uważam że kazdy powinien pić ! po to to jest ( tylko nie upijać sie lecz delektować np winem )

Powiedz to "trzezwiejacemu alkoholikowi" <YhY> rusz glowa, moze to bardziej zlozona sprawa niz Ci sie zdaje :]

Ruszam głową : nonstop , a pozatym wątpliwe .... dałem 1 przykład .. bo logiczne ze nie wiem i moge nie wiedziec co to za osobnik prawda?:) Moge sie mylić ale nie musze <browar>
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 09 paź 2005, 16:59

Andrew pisze:Moja zona nie pije wcale , z bieda łyknie piwa odemnie z szklanki , w winie usta zamoczy , innych trunków nie pija ? wiec
dziwolong ?? jasne ze tak !! browar!! Aniolek

No a on jeszcze narzeka zamiast się cieszyć-więcej dla ciebie zostaje :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
amorek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 18
Rejestracja: 09 paź 2005, 17:36
Skąd: Świat
Płeć:

Postautor: amorek » 09 paź 2005, 17:46

ja tam lubie wypic pifko moja dziewczyna nie pije wiec jak jestem z nia to tez tego nie robie w ogóle praktycznie przestaje pic w koncu trzeba wydoroslec kiedys i zapomniec o % a ty dziewczyno boshe jak masz takie klopoty to tylko pogratulowac najwieksza jego wada ze nie pije :// szok i tragedia rzuc go .... bo przeciez z nie pijacym to nei zycie :DDD
Zycie to ostry miecz na ktorym Bog napisal <walcz... kochaj.... cierp>!!!
Adamo

Postautor: Adamo » 09 paź 2005, 18:00

My tu gadu gadu a ona i tak nie zagląda tutaj :) wiec topic closed :D <aniolek2>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 09 paź 2005, 21:30

amorek pisze:przestaje pic w koncu trzeba wydoroslec kiedys i zapomniec o %

A to dorosłośc oznacza abstynencję? <hahaha>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 666 gości