nie mam nic przeciwko czarnym ...ale tramwaje sa dla Białych

mam bardzo dobrego znajomego "czarnego" i co on wie jakie mam zdanie , nic to nie zmienia !
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam


Andrew pisze:No dlaczego nikt nie krzyczy na mnie rasista !
ale podpisu Mava to sie czepiacie !

Spinka pisze:Podpis świadczy tylko o nim. Przynajmniej od razu wiadomo, na kogo się trafia, więc może niech zostawi.
Spinka pisze:Okej, twierdzisz, że żartowałeś, że to nie było serio. Nie bardzo wierzę, ale już tam kij z tym.
Spinka pisze:Wiem daleko więcej niż Ty czy Maverick, ale nie wszystko.
Spinka pisze:Po drugie - wcale nie muszę go znać. Podobnie, jak ktoś tam inny, nie mam ochoty go znać
Spinka pisze:przestaniesz chrzanić, że Hitler zrobiłby porządek. Pewnie, że by zrobił - sam byś w piecu wylądował.
Spinka pisze:To są cytaty z Twoich postów. Przyjrzyj się im obiektywnie i powiedz z ręką na sercu, że były obojętne w stosunku do osoby Mava.
Spinka pisze:Ostatni dotyczy Andrew, a raczej jego dziadka. Staniesz przed jego dziadkiem i mu to powiesz? Że sformułowan nie takich używa? Jajko mądrzejsze od kury?
Spinka pisze:Polecam "Życie jest piękne" Benigniego, obejrzyj jeszcze raz i złap dystans, przymrużenie oka. Nie dla rasizmu, nazizmu czy innego izmu, tylko dla podpisu Mava
To jest tak zwana prywatna wycieczka, na którą sobie pozwalasz w stosunku do mnie nie pierwszy raz. Gdybym była drażliwa, napisałabym wyraźnie, że sobie tego nie życzę, ale nie jestem, więc zwracam Ci uwagę na ten drobny fakt, bo w ten właśnie sposób zamiast skupić się na temacie, komentujesz moją osobę, to jaka jestem, a to samo stosowałeś w odniesieniu do Mava. Może teraz zrozumiesz.J. M. Devil pisze:Zresztą - jak stwierdzenie, że uważam się za lepiej poinformowanego od kogoś może być traktowane jako napaść? Jesteś strasznie drażliwa.
J. M. Devil pisze:Jestem Johnem M. Devilem i istnieję na forum Agnieszki. Owszem, za JMD kryje się jakiś żywy człowiek, ale się z tym nie obnosi. Mam po prostu złe doświadczenia z takimi znajomościami z netu. To trochę jak bombonierka - nigdy nie wiesz, co wyciągniesz. Akurat może być czekoladka z gwoździem.
Tutaj jesteśmy tym, co piszemy, nie ludźmi z krwi i kości. Ci ostatni są za fasadą Maverików, Spinek, Andrewów i Johnów M. Devilów.
Nie przytoczyłam tytułu po to, żeby dyskutować o czym był film. Chodziło mi o to, abyś Ty złapał dystans, a ten film mógłby Ci w tym pomóc, dając do myślenia, dlaczego masz ten dystans złapać i jak on ma wyglądać, w czym się przejawiać!J. M. Devil pisze:A "Życie jest piękne" jest nie tyle o dystansie, a próbie ocalenia czegoś.

Spinka pisze:J. M. Devil pisze:Zresztą - jak stwierdzenie, że uważam się za lepiej poinformowanego od kogoś może być traktowane jako napaść? Jesteś strasznie drażliwa.
To jest tak zwana prywatna wycieczka, na którą sobie pozwalasz w stosunku do mnie nie pierwszy raz. Gdybym była drażliwa, napisałabym wyraźnie, że sobie tego nie życzę, ale nie jestem, więc zwracam Ci uwagę na ten drobny fakt, bo w ten właśnie sposób zamiast skupić się na temacie, komentujesz moją osobę, to jaka jestem, a to samo stosowałeś w odniesieniu do Mava. Może teraz zrozumiesz.
Spinka pisze:J. M. Devil pisze:Jestem Johnem M. Devilem i istnieję na forum Agnieszki. Owszem, za JMD kryje się jakiś żywy człowiek, ale się z tym nie obnosi. Mam po prostu złe doświadczenia z takimi znajomościami z netu. To trochę jak bombonierka - nigdy nie wiesz, co wyciągniesz. Akurat może być czekoladka z gwoździem.
Tutaj jesteśmy tym, co piszemy, nie ludźmi z krwi i kości. Ci ostatni są za fasadą Maverików, Spinek, Andrewów i Johnów M. Devilów.
Właśnie dlatego oczekujesz od Mava, ode mnie, żebyśmy nie pisali czegoś, co w danej chwili pcha nam się na klawiaturę. Dlatego właśnie nie potrafiłeś przymrużyć oka. Bo Ty widzisz tylko nick i suche literki, ja widzę człowieka. Jeżeli Twój nick to tylko nick, to raczej w ogóle nie powinnam z Tobą rozmawiać, bo ja na forum szukam towarzystwa ludzi, a nie nicków.
Spinka pisze:Nie przytoczyłam tytułu po to, żeby dyskutować o czym był film. Chodziło mi o to, abyś Ty złapał dystans, a ten film mógłby Ci w tym pomóc, dając do myślenia, dlaczego masz ten dystans złapać i jak on ma wyglądać, w czym się przejawiać!J. M. Devil pisze:A "Życie jest piękne" jest nie tyle o dystansie, a próbie ocalenia czegoś.
Spinka pisze:[ Dodano: 2005-10-06, 14:12 ]
Dodam jeszcze tylko, żebyś się skupił na tym, w jaki sposób rezyser potraktował temat, a nie na samym filmie, bo znów wyjdzie na to, że tak jak odrywasz literki i nicki od człowieka, tak oderwiesz film od twórcy. Czasem przydaje się szersze objęcie tego, co widzisz, bo wtedy można więcej dla siebie samego wynieść z kina. Dlaczego tak a nie inaczej pokazał, po co pokazał i jak to powstało, a nie tylko co pokazali w kinie.
J. M. Devil pisze:Prześledź - to była odpowiedź na jeszcze większe ad personam ze strony Andrew. Obrona tym samym środkiem. Do tego lekko zironizowanym. (Ale za chwilę piszesz, że widzisz więcej niż tylko suche literki. Może, ale wątki to Ci się plączą.)

Spinka pisze:Myślę, że bronić się nie muszą, bo im to lata, zarówno tym, co już nie żyją (może przede wszystkim im), jak i tym, którzy przezyli. Mają większe zmartwienia, niż Forum u Agnieszki. Np. bzdury, które jest gotowy propagować Ted w swoich artykułach, jesli tylko dopuszczą go w końcu do gazety ogólnopolskiej.
Spinka pisze:Podpis świadczy tylko o nim. Przynajmniej od razu wiadomo, na kogo się trafia, więc może niech zostawi.
Okej, twierdzisz, że żartowałeś, że to nie było serio. Nie bardzo wierzę, ale już tam kij z tym.
Wiem daleko więcej niż Ty czy Maverick, ale nie wszystko.
Po drugie - wcale nie muszę go znać. Podobnie, jak ktoś tam inny, nie mam ochoty go znać
przestaniesz chrzanić, że Hitler zrobiłby porządek. Pewnie, że by zrobił - sam byś w piecu wylądował.
To są cytaty z Twoich postów. Przyjrzyj się im obiektywnie i powiedz z ręką na sercu, że były obojętne w stosunku do osoby Mava.
Ostatni dotyczy Andrew, a raczej jego dziadka. Staniesz przed jego dziadkiem i mu to powiesz? Że sformułowan nie takich używa? Jajko mądrzejsze od kury?
Polecam "Życie jest piękne" Benigniego, obejrzyj jeszcze raz i złap dystans, przymrużenie oka. Nie dla rasizmu, nazizmu czy innego izmu, tylko dla podpisu Mava
radomir pisze:źle zrozumiałas film...to nie ten kontekst , a propo mava.
Spinka pisze:Co to znaczy, że Ted nie poda ręki pedałowi? Pedałów też wykańczano w obozach. Czy to znaczy, że nie byli ludźmi?
Spinka pisze:radomir pisze:źle zrozumiałas film...to nie ten kontekst , a propo mava.
Dorzucę jeszcze coś, żeby wyszło na to, że źle zrozumiałam film: "Pociąg życia" Mihaileanu.
Zostaw ten film w spokoju! Nie chodzi o treść, tylko sposób potraktowania rzeczy. To pomaga złapać dystansCzy mam się obrazić za "Pociąg życia"? Że ktoś raczył z takiego tematu zrobić coś śmiesznego momentami?
Mav mnie nie obraził, choć na palcach jednej ręki można policzyć osoby dwa, trzy pokolenia wyżej w mojej rodzinie, które nie wyparowały w obozowych piecach lub nie przerobiono ich na mydła albo nie robiono na nich eksperymentów. Ja mam dystans, którego Wy nie macie, a nie macie go zapewne dlatego, że na dupie własnej rodziny nie odczuliście skutków genialnych pomysłów Hitlera. Mam postawić kilogramy przysłowiowych mydeł zrobionych ze skór mojej rodziny naprzeciwko Waszych rodzin, żebyście uwierzyli, co boli, a co nie?
Co to znaczy, że Ted nie poda ręki pedałowi? Pedałów też wykańczano w obozach. Czy to znaczy, że nie byli ludźmi?
Nie zrozumieliście niczego z tej całej historii, bo szukacie problemu tam, gdzie go nie ma. Bo to trzeba czuć w środku, w sercu, trzeba czuć, żeby wiedzieć gdzie i co jest niebezpieczne. Trzeba mieć to we krwi, a nie wyczytać w podręcznikach.
A Mav? Wiecej Wy mi krwi napsuliście niż on swoim podpisem. To Wy sprawiliście, że moja godność ucierpiała. Jestem przewrażliwiona? Nie! To, że ucierpiała jest wynikiem tego, że nie potraficie niczego wyciągnąć z lekcji historii. Niestety. Kłócicie się o nic nieznaczący podpis i tyle z niej wynieśliście. Niewiele.
Dla mnie nie byli i nie są - zboczeńców się leczy albo eliminuje - proste.

Spinka pisze:Wiecej Wy mi krwi napsuliście niż on swoim podpisem. To Wy sprawiliście, że moja godność ucierpiała. Jestem przewrażliwiona? Nie! To, że ucierpiała jest wynikiem tego, że nie potraficie niczego wyciągnąć z lekcji historii. Niestety. Kłócicie się o nic nieznaczący podpis i tyle z niej wynieśliście. Niewiele.

Maverick pisze:Moze to napisze, bo jak widac niezbyt wyraznie to w tym topiku zaznaczylem, a pisal o tym Andrew. Podpis nie mial z II WW zwiazanego nic co mu przypisujecie. Jedynym elementem wspolnym jest to wspomniane nieszczesne mydlo - jednak ani przez chwile nie chcialem zniewazyc tym ludzi ktorzy gineli w obozach. Dlaczego to napisalem w taki sposob? Aby znalezc jakies absurdalne "zastosowanie" dla ludzi na ktorych sie zawiodlem i ktorzy dla mnie sa nikim - wspolczesnych ludzi. A Wy zaraz wywlekacje nazizm i faszyzm.
Maverick pisze:Poza tym nalezy znalezc w koncu jakis punkt odniesienia. Bo tak naprawde, to ja nie wiem nadal o co Wam chodzi. Nie wiem co zle zrobilem. Bo nawet zakladajac ze pospis mial na celu propagowac nazizm czy faszyzm (co zreszta jest nieprawda) to propagowanie tychze jest prawnie dozwolone w Polsce. Wiec nawet w tak skrajmym przypadku nie zrobilem nic zlego. Caly czas oczywiscie odnosze sie do Prawa - bo uczucia to sprawa indywidualna za ktora nie moge odpowiadac - jakkolwiek bym nie napisal zawsze znajdzie sie osoba ze zranionymi uczuciami.
Maverick pisze:Podobnie zreszta jest z wspomnianym wczesniej przez kogos antysemityzmem. Wolno mi byc w Polsce rasista, antysemita, nazista i co tam jeszcze. Czasem napisze cos podchodzacego pod rasizm, czasem pod nazizm, a czasem pod antysemityzm, jednak to nie znaczy ze jestem rasista/nazista itd (chociaz moge byc - zaznaczam - i nie bedzie to niczym zlym o czym zapominacie).
J. M. Devil pisze:Tak, może poszło o to, że to nie jest tak absurdalne zastosowanie. Fish pisał o przerabianiu na dżem - i to by było absurdalne. Tymczasem jako mydło skończyło wielu ludzi. Trochę wyczucia na przyszłość.
J. M. Devil pisze:A więc propagowanie jednak nie jest dozwolone
J. M. Devil pisze:Więc wolno mi też będzie robić na ciebie najazdy, skoro tak. I pisać, że jesteś podczłowiekiem, podnóżkiem, stworzonym, żeby służyć nadludziom etc. I to nie będzie niczym złym.
J. M. Devil pisze:Weź się zastanów, co piszesz
J. M. Devil pisze:Tolerancja nie toleruje właśnie tylko tego jednego - nietolerancji.

Maverick pisze:J. M. Devil pisze:Tak, może poszło o to, że to nie jest tak absurdalne zastosowanie. Fish pisał o przerabianiu na dżem - i to by było absurdalne. Tymczasem jako mydło skończyło wielu ludzi. Trochę wyczucia na przyszłość.
Absurdalne, ale nie pod wzgledem tego ze to jest niemozliwe - lecz w bardziej subtelnym wymiarze - takim iz jest to mozliwe, jednak wiadomo ze nikt tego nie chce, nie moze i nie ma interesu robic.
Maverick pisze:Poza tym dzem jest smieszny a to nei mialo byc smieszne
Maverick pisze:J. M. Devil pisze:A więc propagowanie jednak nie jest dozwolone
Przepraszam za pytanie: potrafisz czytac ze zrozumieniem? Zabronione jest propagowanie faszystowskiego ustroju panstwa.
Maverick pisze:J. M. Devil pisze:Więc wolno mi też będzie robić na ciebie najazdy, skoro tak. I pisać, że jesteś podczłowiekiem, podnóżkiem, stworzonym, żeby służyć nadludziom etc. I to nie będzie niczym złym.
To podchodzi pod inny paragraf - znieslawienie
Maverick pisze:J. M. Devil pisze:Weź się zastanów, co piszesz
Jestes pewien ze to ja sie powinienem zastanowic?
Maverick pisze:J. M. Devil pisze:Tolerancja nie toleruje właśnie tylko tego jednego - nietolerancji.
A wiec nie istnieje cos takiego jak tolerancja. Czego zreszta dajesz dobitny przyklad.
J. M. Devil pisze:
Jak szukasz towarzystwa LUDZI, to wyjdź do ludzi. Idź do knajpy, umów się z nimi na grilla w ogródku itd. Tutaj są ludzie, owszem, ale za nickami. Czy tego chcą, czy nie. Tu jest znacznie większa samokreacja, anonimowość itd. Chociażby nieświadomie się z tego korzysta. Możesz być Marianem, lat 47, konserwatorem w szkole podstawowej na Podlasiu albo Haliną, lat 32, menedżerem w banku. Ale tutaj to bez znaczenia - zostawiasz to za fasadą nicka.
J. M. Devil pisze:Podobnie, jak Żydzi czy Murzyni mogliby Cię pozwać do sądy za antysemickie czy rasistowskie gadanie. Czyżbyś preferował mentalność Kalego?
J. M. Devil pisze:Tak.

TFA pisze:Znalezli sie wielcy patrioci, no comment, czepiacie sie jak stare baby, dla mnie caly temat jest smieszny i tyle.
Andrew pisze:wiekszosc z nas sie po prostu zna , jak i osobiscie , tak i wirtualnie ,
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 465 gości