apatia? brak chęci?
Moderator: modTeam
apatia? brak chęci?
czy macie czasem tak, jak byście się gubili.. tracili sens i chęci .. NIE chodzi mi TYLKO o sex :-) .. ale chęć do życia, działania.. że patrzycie na siebie i się nie poznajecie.. nie wiecie do czego dążycie.. macie wrażenie, jak byście stali z boku - i niby was to ani grzeje ani ziębi, a jednak lekko boli lub smuci.. jak by to wszystko was nie dotyczyło.. (przydałoby się wstawić tu znak zapytania :-) ) .. Ja mam tak od jakiegoś czasu - na szczęście są przebłyski słońca w tych momentach, jest ich niestety mało w ostatnim czasie.. Mam wrażenie, że wszystko sie sprzysięgło przeciwko..
Jeśli tak miewacie, to ciekawa jestem co wtedy robicie, jak to zwalczacie.. przeczekujecie? :-) Dzięki za odpowiedzi - jeśli jakieś będą :-)
Jeśli tak miewacie, to ciekawa jestem co wtedy robicie, jak to zwalczacie.. przeczekujecie? :-) Dzięki za odpowiedzi - jeśli jakieś będą :-)
-
sallvadore
- Uzależniony

- Posty: 330
- Rejestracja: 12 sty 2004, 01:02
- Skąd: Trójmiasto
- Płeć:
Hej Duszku widze że to jesteśmy w podobnym wieku i mamy podobne problemy.
Mnie także czasami dopadają dzwiwne myśli. Dokąd dążę? jaki mam cel w życiu? co chce osiągnąć? Czasami budze sie i czuje że wszystko mam w dupie. Mam wrażenie że przestałem sie rozwiajać i stoje w miejscu.
Poznałem super dziewczynye jednak znajomość ta odbiła sie na przyjaźń ze starą paczką kumpli. Czasami mam wrażenie że jestem sam. Mam mnóstwo znajomych ale nie mam przyjaciół i czasami brak bliskeij znajomości z ludzmi którzy znają Cię do lat i znają Cię dobrze... Troche to moja wina bo przestał dbać o a przyjaźń....
Sorki za luźny strumień myśli. Dziś akurat czuje się troszkę wykolejony.
Na szczęscie dni takie rzadko sie zdarzają, sport i aktywny wypoczynek dobrze robi.
No i grono fajnych ludzi nie zaszkodz Duszku. UNIKAJ samotności w takich chwilach!!
Mnie także czasami dopadają dzwiwne myśli. Dokąd dążę? jaki mam cel w życiu? co chce osiągnąć? Czasami budze sie i czuje że wszystko mam w dupie. Mam wrażenie że przestałem sie rozwiajać i stoje w miejscu.
Poznałem super dziewczynye jednak znajomość ta odbiła sie na przyjaźń ze starą paczką kumpli. Czasami mam wrażenie że jestem sam. Mam mnóstwo znajomych ale nie mam przyjaciół i czasami brak bliskeij znajomości z ludzmi którzy znają Cię do lat i znają Cię dobrze... Troche to moja wina bo przestał dbać o a przyjaźń....
Sorki za luźny strumień myśli. Dziś akurat czuje się troszkę wykolejony.
Na szczęscie dni takie rzadko sie zdarzają, sport i aktywny wypoczynek dobrze robi.
No i grono fajnych ludzi nie zaszkodz Duszku. UNIKAJ samotności w takich chwilach!!
znajomość ta odbiła sie na przyjaźń ze starą paczką kumpli. Czasami mam wrażenie że jestem sam. Mam mnóstwo znajomych ale nie mam przyjaciół i czasami brak bliskeij znajomości z ludzmi którzy znają Cię do lat i znają Cię dobrze... Troche to moja wina bo przestał dbać o a przyjaźń....
rzeczywiście mamy te same problemy :-)
DZIEKI :-)
Zdanie Mariusza chyba wszystko tutaj podsumowalo. Ehh.. gdyby tak latwo to jednak bylo. Sadze ze po pierwsze nalezy swiat brac troche pozytywnie. Sprobuj cos ciekawego w swoim zyciu robic. Jesli masz przy swoim boku kogos to staraj sie z nim spedzac jak najwiecej czasu, duzo rozmawiaj, baw sie. To powinno pomoc i to baardzo!
znaleźć cos do roboty :-) - jestem na stążu, studiuję zaocznie..mam psa.. czasem rysuje.. śpiewać przestałąm bo brak mi czasu..
Osoba przy boku jest - tylko cięzko znaleźć czas w którym moglibyśmy się spotkac bo on tez pracuje i się uczy, mieszka kawałeczek ode mnie, czasem wyjezdza i ma kupę spraw na głowie.. bawić się chyba nie do koćca chce.. w kazdym razie w ten sposób co ja..
ZEBY TO BYŁO TAKIE PROSTE :-)
Osoba przy boku jest - tylko cięzko znaleźć czas w którym moglibyśmy się spotkac bo on tez pracuje i się uczy, mieszka kawałeczek ode mnie, czasem wyjezdza i ma kupę spraw na głowie.. bawić się chyba nie do koćca chce.. w kazdym razie w ten sposób co ja..
ZEBY TO BYŁO TAKIE PROSTE :-)
Duszek pisze:ja wolę uroki innego rodzaju..wolę zapach traw, ciepło słońca na ciele, krople deszczu na skórze.. śpiew ptaków.. bliskość drugiej osoby.. to są uroki..
gdy się TO widzi, widzi się sens i chce się walczyć a gdy nadchodzą czarne chmury.. hmm.. co wtedy?
Dobrze Cie rozumie
Ja również chciałabym widzieć sens dalszego starania sie..wiele razy zastanawiałam się nad tym, czy ktos w ogóle widzi to moje całe "staranie sie" , i czy jest warto być zawsze dobrze ułożona, w miare pożadną dziewczyna? :565: Możliwe że mam teraz takie mysli a nie inne, bo jeszcze tak na dobre nie skończyła sie zima :567: a ona zazwyczaj mnie przytłacza, potrzebuje LATA!
Nie martw sie Duszku wszystko z czasem sie ułoży, wkrótce wstanie słońce, ptaki zaśpiewaja, i kolorowa tecza zawita nasze dusze!!
Pamietaj ! Po deszczu zawsze wstaje słońce!!
Pozdrawiam!
What can you see
on the horizon?
Why do the white gulls call?
Across the sea
a pale moon rises
The ships have come to carry you home.
on the horizon?
Why do the white gulls call?
Across the sea
a pale moon rises
The ships have come to carry you home.
szukam ciszy :-)
u mnie jest tak. ze w natłoku spraw, kłopotów, wątpliwości tracę sens tego wszystkiego.. widzę ze pędzę nie wiedząc za czym i chcę czasem po prostu uciec.. rzucić wszystko.. i kto wie może zacząć gdzieś indziej.. coś innego.. a czasem po prostu.. odejść, zostawić.. nie martwic się, nie biegać.. nie kombinować jak to wszystko połączyć i powyrabiać się z terminami..
u mnie jest tak. ze w natłoku spraw, kłopotów, wątpliwości tracę sens tego wszystkiego.. widzę ze pędzę nie wiedząc za czym i chcę czasem po prostu uciec.. rzucić wszystko.. i kto wie może zacząć gdzieś indziej.. coś innego.. a czasem po prostu.. odejść, zostawić.. nie martwic się, nie biegać.. nie kombinować jak to wszystko połączyć i powyrabiać się z terminami..
szukam ciszy
u mnie jest tak. ze w natłoku spraw, kłopotów, wątpliwości tracę sens tego wszystkiego.. widzę ze pędzę nie wiedząc za czym i chcę czasem po prostu uciec.. rzucić wszystko.. i kto wie może zacząć gdzieś indziej.. coś innego.. a czasem po prostu.. odejść, zostawić.. nie martwic się, nie biegać.. nie kombinować jak to wszystko połączyć i powyrabiać się z terminami..
Nie ty jedna pędzisz... Dzisiejszty świat jest cały zabiegany. I na prawde trudno jest w nim znaleźć swoje miejsce.
Duszek pisze:szukam ciszy :-)
u mnie jest tak. ze w natłoku spraw, kłopotów, wątpliwości tracę sens tego wszystkiego.. widzę ze pędzę nie wiedząc za czym i chcę czasem po prostu uciec.. rzucić wszystko.. i kto wie może zacząć gdzieś indziej.. coś innego.. a czasem po prostu.. odejść, zostawić.. nie martwic się, nie biegać.. nie kombinować jak to wszystko połączyć i powyrabiać się z terminami..
Tez mam taki okres....nic mi sie nie chce robic i nic nie cieszy.Moze to przesilenie wiosenne...
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 452 gości




