traumatyczny koniec związku

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
hobog
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 11 lip 2005, 12:37
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: hobog » 12 lip 2005, 23:12

fireman pisze:kiedy Twoja byla partnerka sie troche zestarzeje albo nie bedzie posluszna swojemu nowemu partnerowi to on ja oleje.
Skad to wnosze? Otoz stad - koles nie jest slepy i widzi, ze ona odchodzi od faceta, ktory jest biedny do niego, faceta, ktory jest dziany.


nie mój interes, ale jak kocha to nie oleje. ------ nie problem tak ustawić faceta, aby nie wiedział, że chodzi o forsę, wystarczy ukryć przeszłość ("zero rozmów o tym co robiliśmy kiedyś i z kimś") -
panom bardzo imponuje, że są oparciem, kimś niezbednym i wyjątkowym. Ze mną też tak było.

fireman pisze:Hobog napisales, ze pragniesz, aby on zaakceptowal Twoja corke. Mysle, ze nie ma takiej opcji. Dla niego to zawsze bedzie dziecko innego.


to dorosły ktoś. Jak nie będą mieć swoich dzieci, to będzie zastępcze, jak będą to
będzie musiał być "sprawiedliwy". Znam takie zwiazki.

fireman pisze:ale nad szacunek do siebie i dobro dziecka stawia wygodne, bezstresowe zycie.

pewnie stawia, ale to też nie moja sprawa. Pisałem, że kasacja dziecku zwykłego dziciństwa - świadczy o niedojrzałości do macierzyństwa. Dziecko jest zreszta oddane do wychowania babci dziecka. Taka tradycja okazuje się w tamtej rodzinie.

Andrew pisze:Pamietajmy, iż mamy tu tylko relacje jednej strony , a co do zaakceptowania dziecka .... tu moze być roznie ...róznie na +


zwalniam się z opisywania znanych mi motywacji drugiej strony co do wyboru tego człowieka. Nie jestem nią. Zawsze są dwa oblicza prawdy. Postąpiła tak jak chciała postąpić, nie kalkuluję innych wersji, po co mi to. Jasne, że dziecko może docelowo wyjść na tym dobrze. Cokolwiek pamiętam o swoich rodzicach, nie chciałbym ich "wymiany". Rodzina to nie mikser, ale może jestem dino.
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 13 lip 2005, 00:31

Wybacz hobog ale dziecka nie ukryje, a tamten facet będzie się pytał jak było z ojcem itp.
Nie martw się, tez dostałem po rogach i wiem cos na ten temat ale Ona Cie wykorzystała juz w sposób dokumentny.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 lip 2005, 08:21

hobog pisze:
Jasne, że dziecko może docelowo wyjść na tym dobrze.


Nie pisalem , nie mialem na mysli , ze dziecko moze na tym wyjsc dobrze , tylko chodzilo mi o to , iz moze zostac pokochane przez tego drugiego!
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
hobog
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 11 lip 2005, 12:37
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: hobog » 13 lip 2005, 08:39

Andrew pisze:iz moze zostac pokochane przez tego drugiego!


tak, też zrozumiałem Twoją wypowiedź. To wariant opty. Nie będę tu wałkował pesy. Bo są zbyt oczywiste. Pożyjemy, zobaczymy. Niestety układa mi się, że "wysyłanie" mnie za granicę - to komfort sączenia dziecku - tatuś nas porzucił i podobnie nowemu partnerowi. Dziecko dostosuje się do warunków i ludzi, taka jest dziecięca natura. Jest już za "stare", żeby ojca zapomnieć, albo sobie zatrze w pamięci do wspomnienia mglistego, albo zamknię tę klapkę w pamięci dorastając. Im gorzej będę (lub wcale) przedstawiany tym bardziej będzie miało do mnie "żal". Nie mam na ten temat ani pewności, ani wiedzy. Wiele zależy co uzyskam w sądzie i jak to bedzie realizowane. Przypuszczam, że kiedys mi sie spokojnie wytłumaczy: nie pojawiaj się, bo mała sie stresuje. Doszukuje się tu rzeczy bez możliwości potwierdzenia, więc spekulacje są mało sensowne.
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 15 lip 2005, 23:41

Kurcza...mlody jestem ... wierze w piekno tego swiata i w to ze Bog czuwa nademna i ze bedzie dobrze...bo jest sprawiedliwosc...bo jest ON...wiem ze sie nie zawiode...
Nie jestem ortodoksyjnym chrzescijaninem [kaznodzieja tez nie] ale wierze w Boga i ta wiara mi pomaga...
Moze tobie tez pomoze...
prien

Postautor: prien » 15 lip 2005, 23:55

Ok idas jak tak wierzysz Boga to będziesz w stanie dalej tak w niego wierzyć jak stanie się coś straszniego w twoim życiu?? Będziesz w stanie sobie wytłumaczyć że to jest jakiś test boży czy to co teraz się wydaje tragedią bedzie miało pozytywne skutki dla Ciebie w przyszłości? Nie jest moim celem podłamywać twojej wiary, ale czasem warto się zastanowić...
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 16 lip 2005, 01:13

gargul pisze:Ok idas jak tak wierzysz Boga to będziesz w stanie dalej tak w niego wierzyć jak stanie się coś straszniego w twoim życiu?? Będziesz w stanie sobie wytłumaczyć że to jest jakiś test boży czy to co teraz się wydaje tragedią bedzie miało pozytywne skutki dla Ciebie w przyszłości? Nie jest moim celem podłamywać twojej wiary, ale czasem warto się zastanowić...

Hehe powiem ci ze czesto sobie tlumacze jak cos mi sie zjebie w zyciu ze to jest po cos konkretnego i ze z tego bedzie cos innego...poki co sprawdza sie w 100% i sie tego 3mam...taki mam sposob na zycie...zapewne wielu z was ma inny...oko <browar>
Awatar użytkownika
Runa
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2005, 20:14
Skąd: Narnia
Płeć:

Postautor: Runa » 16 lip 2005, 09:04

gargul pisze:Ok idas jak tak wierzysz Boga to będziesz w stanie dalej tak w niego wierzyć jak stanie się coś straszniego w twoim życiu??


Wybacz, ale jesli ktoś silnie wierzy w Boga to nie tak łatwo przestanie w Niego wierzyć, tylko dlatego, że coś strasznego sie wydarzyło. Może przestać go kochać, przestać wierzyć, że chroni go, ale nie w to, że istnieje. Bo zazwyczaj coś strasznego się dzieje przez innych LUDZI. To ich decyzja <czasem nieświadoma, przypadkowa> decyduje, że ktos inny ginie lub zostaje kaleką. Chyba nie powiesz mi że z Londynie interweniował Bóg, albo Bóg "namówił" psycholi, do podłożenia bomb? Dał ludziom WOLNĄ WOLĘ i oni <my również> ją wykorzystują - każdy na swój sposób. <aniolek2>

no ale to poza tematem ;)
ciesz się sobą
prien

Postautor: prien » 16 lip 2005, 09:29

Runa to jest temat rzeka ...
Awatar użytkownika
Runa
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2005, 20:14
Skąd: Narnia
Płeć:

Postautor: Runa » 16 lip 2005, 11:29

tylko który temat? :>
ciesz się sobą
Awatar użytkownika
hobog
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 11 lip 2005, 12:37
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: hobog » 28 lip 2005, 10:58

Po 2 miesiącach żal i szok zamienia się w tęsknotę za dzieckiem. Ale to już na inny temat:
    http://users.nethit.pl/forum/read/tata/3632746/0/
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 28 lip 2005, 11:04

No to współczuję, przeżyłem to.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
hobog
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 11 lip 2005, 12:37
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: hobog » 28 lip 2005, 11:23

jaki wynik!? ok?

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 519 gości