Abstynencja

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 24 mar 2004, 21:46

Miłość potrafi uzależniać...:)
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 25 mar 2004, 08:24

Oj potrafi potrafi... Ja już sobie nie wyobrażam życia bez Niej. Jednym słowem - przepadłem. :D
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 25 mar 2004, 23:57

Martyna pisze:Miłość potrafi uzależniać...:)

Jak wsyzstko co sprawia ze czlowiekowi zyje sie dobrze...
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 28 mar 2004, 14:16

Tak sobie pomyślałem. Jeszcze kilka miesięcy temu pewnie z wywalonym jęzorem i smutną minką bym czytał to o czym tu piszecie, czym się chwalicie, co przeżyliście... A teraz sam jestem szczęśliwy (także) pod tym względem :D:D:D
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 28 mar 2004, 15:24

Emperor pisze:Tak sobie pomyślałem. Jeszcze kilka miesięcy temu pewnie z wywalonym jęzorem i smutną minką bym czytał to o czym tu piszecie, czym się chwalicie, co przeżyliście... A teraz sam jestem szczęśliwy (także) pod tym względem :D:D:D

Skads to znam :) Mysle ze kazdy by tak to czytal... np moze prawie kazdy :)
Awatar użytkownika
TopGun
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 28 mar 2004, 22:08
Płeć:

Postautor: TopGun » 28 mar 2004, 22:10

ard pisze:
mariusz pisze:Ps: Założę, się że pobiłbym jeszcze niejeden rekord. Może nawet by mnie wpisano do ginesa :568:


Nie pobiles :), w moim przypadku 21 lat bez... :(
Takze mariuszu, joe, nie jestescie sami.
W naszym przypadku okreslenie abstynencja zbytnio nie pasuje... Najpierw musi zajsc inicjacja by była mowa o abstynencji. (Nie mozna czegos przerwac jesli sie tego nie zaczelo)
A konkretnie mowiac, tez mi z tego powodu coraz gorzej. Momentami wpadam w depresje, traci sie sens zycia, nauki, czegokolwiek.
Nawiazujac do tematu, chyba dziennie bez zaspokojnia wytrzymac nie moge, wykonujac to z pewnym żalem, że zostaje mi seks z własną ręką.
Czasami myśle o jakichś środkach antypopędowych, typu brom albo co, bo to staje sie zbyt uciazliwe, juz nawet nie chodzi o sam seks, lecz o niemoznosc bycia z kims. Nie wiem, moze to sie gdzies podswiadomie urodzilo i blokuje mnie w kontaktach z kobietami, ze przy ich obecnosci zapominam jak sie nazywam, nie wspominajac juz o jakiejs sensownej, smialej konwersacji z poczuciem humoru ... zostaje zyc marzeniami.

pozdrawiam


No to musze Cie zmartwic - nie jestes najlepszy! U mnie to juz 25 lat i nawet dziewczyny nie mialem. Tyle ze u mnie to juz sa zamieszane problemy psychologiczne wyniesione z dziecinstwa ale to juz inna bajka. Pozdrawiam.
Per Aspen Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 12:42

zamieszane problemy psychologiczne wyniesione z dziecinstwa ale to juz inna bajka

A może samotnośc jest wywołana problemem wyniesoinym z dzieciństwa. Może mógłbyś napisać co nieco na ten temat??
Awatar użytkownika
TopGun
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 28 mar 2004, 22:08
Płeć:

Postautor: TopGun » 29 mar 2004, 12:49

Moim problemem wyniesionym z dziecinstwa jest strach, przed ludzmi, a szczegolnie przed kobietami. Moze jak sie zdobede na odwage to po pracy wiecej o tym napisze. Pzdr.
Per Aspen Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 13:03

Ja np jak byłem w zerówce to jako pierwszy z chłopaków zaczalem rozmwaiać z dziewczynami:) (w wieku zerówkowym to był obciach) Jako pierwszy przygadałem sobie koleżanki. Potem w pierwszej klasie podstawówki, również przygadałem sobie koleżanke. Potem wszystko jakby przestało się kręcić. Nie wiem czemu. Nigdy nie byłem i nie jestem nieśmiały, po prostu trafiam na jakieś dziene kobiety. W szkole średniej niestety trafiłem na klasę 30 facetów. To dopiero jest dramatyczna sprawa. 5 lat z 30 facetami :572: . Ale po tych latach jestem przekonany, że dogadam się z każdym facetem. Niestety najwidoczniej brakuje mi obycia z kobietami;) Pytaniw tylko, czy te wszystkie lata są stracone??
Awatar użytkownika
TopGun
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 28 mar 2004, 22:08
Płeć:

Postautor: TopGun » 29 mar 2004, 17:08

mariusz pisze:Pytanie tylko, czy te wszystkie lata są stracone??

Wydaje mi sie, ze przyszlosc dopiero to pokaze.
Per Aspen Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 17:10

No wiesz, nie chciałbym kiedyś zostać sam na starość. A czas leci coraz szybciej.
Awatar użytkownika
TopGun
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 28 mar 2004, 22:08
Płeć:

Postautor: TopGun » 29 mar 2004, 18:45

mariusz pisze:No wiesz, nie chciałbym kiedyś zostać sam na starość. A czas leci coraz szybciej.

No ale ja nie twierdze, ze tak bedzie. Podobno wystarczy byc optymista:) Ale czy to prawda to juz chyba temat na osobny watek:)
Per Aspen Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 mar 2004, 18:52

Wiecie co ??
Powiem wam tak : podobno jak sie panna nie wyda do 25 roku zycia (to jest powiedzenie z czasów mej babci) to potem ciezko jej w ogóle wyjsc za mąż , dlatego ze jest sie juz na tyle mądrym , ma własne przyzwyczajenia iż ciezko znalesć partera który by sie dopasował !mysle ze to samo tyczy sie męzczyzn . Zmienia sie to podobno znowu po 30-tce ! Tak wiec panowie do dzieła !!! No i podobno jak sie mawia :
Człowiek się zeni , albo wychodzi za mąż - dlatego , ze mu Pan Bóg rozum odbiera na tą chwilę ! ;) :)
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
TopGun
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 28 mar 2004, 22:08
Płeć:

Postautor: TopGun » 29 mar 2004, 19:25

krzys pisze:Tak wiec panowie do dzieła !!!

Krzysiu, sa pewne rzeczy, ktorych nie jestem sam w stanie przeskoczyc, juz nie mam sil:( A nie mam nikogo, kto by mi pomogl je pokonac. Moze jakby mi sie udalo rozwinac kolezenstwo do prawdziwej przyjazni z dwoma kobietami (jedna jest starsza o 4 a druga o 18 lat:) ) to moze cos by sie zmienilo, ale jak na razie to nie widze mozliwosci. Zreszta co ma byc to i tak bedzie - takie jest moje zdanie. Widocznie wszystko mialo sie tak ulozyc jak jest w tej chwili.
Per Aspen Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 mar 2004, 20:51

Zły tok rozumowania !!
TO LUDZIE SA KOWALAMI SWEGO LOSU !!
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
TopGun
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 28 mar 2004, 22:08
Płeć:

Postautor: TopGun » 29 mar 2004, 23:12

Strasznie ciezko jest przekodowac informacje, ktore w jakis sposob wbily ci sie do podswiadomosci. W moim przypadku czas jest najlepszym lekarstwem. Czas i poczucie, ze komus na mnie zalezy w jakimkolwiek stopniu. Kurcze, znowu zaczynam bredzic;) Czas chyba przerwac ten watek bo po pierwsze to nie ta grupa a poza tym co sie zmieni po moich wywodach? Pozdrawiam.
Per Aspen Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 30 mar 2004, 00:09

Wlasnie :) Czas to przerwac. Juz pomijam ze to nie ten topic... to nawet nie ten dzial :d
ard
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 21 mar 2004, 13:44
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: ard » 26 kwie 2004, 00:23

mariusz pisze:Ja np jak byłem w zerówce to jako pierwszy z chłopaków zaczalem rozmwaiać z dziewczynami:) (w wieku zerówkowym to był obciach) Jako pierwszy przygadałem sobie koleżanki. Potem w pierwszej klasie podstawówki, również przygadałem sobie koleżanke. Potem wszystko jakby przestało się kręcić. Nie wiem czemu. Nigdy nie byłem i nie jestem nieśmiały, po prostu trafiam na jakieś dziene kobiety. W szkole średniej niestety trafiłem na klasę 30 facetów. To dopiero jest dramatyczna sprawa. 5 lat z 30 facetami :572: . Ale po tych latach jestem przekonany, że dogadam się z każdym facetem. Niestety najwidoczniej brakuje mi obycia z kobietami;) Pytaniw tylko, czy te wszystkie lata są stracone??


Heh, smieszne, bo u mnie bylo podobnie.
W mlodym wieku miałem same kolezanki i zadnego kolegi. Wszyscy chłopcy z podworka, ktorzy znali mnie z widzenia, nazywali mnie "babskim królem", gdzie w tamtym wieku było bardzo obciachowe. I ten kontakt z nimi jakoś sie zerwał w wieku kiedy zacząłem dojrzewać i się seksualnie uświadamiać.
I calkiem mozliwe, ze moje dziecinstwo spowodowało ówczesną blokadę do kobiet i dodatkowo na początku średniej szkoły klasa dała mi popalić, przez co zupełnie straciłem pewność siebie i zaufanie do ludzi.
Sądzę, że dla mnie nie ma już ratunku. Na szczęście jest wiele innych rzeczy, które mnie uszczesliwiaja i dzieki temu jakos brne dalej przez to ciezkie zycie.

TopGun, nie martw się, z pewnością też bede miał 25 lat i nic się do tej pory nie zmieni :)


pozdrawiam z mokrego Krakowa
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 26 kwie 2004, 09:14

Może nie powinienem pytać, ale co mamy rozumieć, że klasa dała ci dość popalaić?
Czemu sądzisz, że nie ma dla ciebie ratunku?? Jakie są inne rzeczy, dzięki którym brniesz dalej???

pozdrawiam...
Awatar użytkownika
radomir
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 161
Rejestracja: 23 wrz 2005, 15:28
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: radomir » 23 wrz 2005, 16:49

a moje pytanie brzmi:
jak zareagowalibyscie kiedy twoj ukochany ukochana mowi ze od dzis ma postanwienie-osoba glebokowierzaca:
zero sexu i jeszcze nie wie do kiedy?namawiacie?histeryzujecie?gniewy i fochy?
dodam ze do tej pory robiliscie takie fiki miki ze rezyserom XXX sie niesnilo;)
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 23 wrz 2005, 17:05

i co, nagle sie nawrocil/a? <pijak>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
radomir
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 161
Rejestracja: 23 wrz 2005, 15:28
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: radomir » 23 wrz 2005, 17:29

nie nawrocila... jak jest sie praktykujacym katolikiem sa takie rzeczy jak postanowienia...
- nie pije
- nie pale
- nie jem slodyczy
cos w formie pokuty etc
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 23 wrz 2005, 17:54

w sumie nie moj problem, raczej nie zwiaze sie z osoba gleboko wierzaca - przepasc w pogladach:)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 23 wrz 2005, 19:16

radomir pisze: nie pije
- nie pale
- nie jem slodyczy

seks jest za dobry,zeby z niego rezygnowac.
Poza tym, ja sobie pokut nie robie. Co innego postanowienia ze wzgledu na diete czy zdrowie. Ale
radomir pisze:jak jest sie praktykujacym katolikiem sa takie rzeczy jak postanowienia...

tego sobie nigdy nie robie.

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 417 gości