Sztuczny problem.

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 10 sie 2007, 20:37

pani_minister pisze:. Fakt, z rodzicami żaden już z tych apetycznych nie pomieszkuje
taa <pijak> rozumiem że wasze drógie połówki mieszkają w zbudowanych własnoręcznie domach obsadzonych szpalerami własnoręcznie posadzonych drzew ?? bo z forum to nie wynika <regulamin>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 10 sie 2007, 21:05

Blazej30 pisze:rozumiem że wasze drógie połówki mieszkają w zbudowanych własnoręcznie domach obsadzonych szpalerami własnoręcznie posadzonych drzew

Ich drugie półówki są przede wszystkim młodsze :]
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 10 sie 2007, 21:19

PFC pisze:I nie naskakujcie na kolegę, że z matką mieszka. :) A po co mu mieszkanie, skoro i tak sam żyje :? To się nawet ekonomicznie nie kalkuluje.


Cos w tym jest...Tylko ,ze mama go ogranicza straszliwie wrecz chorobliwie.

PFC pisze:Inna sprawa, że z Balzejem jest problem tego rodzaju, że on prawdopodobodnie nie będzie nigdy na wyprowadzkę mentalnie przygotowany.


W tym na pewno jest.Dlatego potrzebny SPEC. zeby pomogl mu to sobie usiwadomic i stanac face to face z problemem.Zreszta ten temat jest juz walkowany od niepamietnych czasow,Szkoda mojej energi...spadam <browar>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 10 sie 2007, 21:33

Blazej30 pisze:rozumiem że wasze drógie połówki mieszkają w zbudowanych własnoręcznie domach obsadzonych szpalerami własnoręcznie posadzonych drzew

Nie. Zdarza im się na przykład mieszkania wynajmować. Posiadać także, nawiasem mówiąc, ale to już osobna kwestia.
Ja oceniam po sobie. Nie mieszkam już 13 lat z rodzicami i nie wyobrażam sobie, że będąc po trzydziestce miałabym pod ich dachem żyć. I szukać będę podobnie niezależnie żyjącego / mieszkającego faceta.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 10 sie 2007, 22:28

wszystko pięknie, wszystko ładnie, ale czasami jest tak, że rodzic zostaje sam i ktoś musi być w miarę blisko, bo lat mu nie ubywa, a przybywa. Tu nie ma prostych i łatwych rozwiązań :>
Takie spojrzenie z drugiej strony, bo widzę, że nikt prócz neo nie potrafił na problem w ten sposób spojrzeć.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 10 sie 2007, 22:34

neo7 pisze:
Elspeth pisze: Nie wyobrażam sobie spotykać się z facetem w wieku, sorki Błażej, 32 lat,

Przecież dziewczyny wolą starszych facetów, więc w czym problem?
(...)
No tak, najłatwiej zabrać d*pę z domu i zostawić rodzica/ów na pastwę losu. A nikt nie pomyślal że są jeszcze na tym świecie ludzie którzy w dobroci serca, sami pracują a przy tym opiekują się i jeszcze troszczą o rodziców/ca jak Błazej 30, nawet decydując się z nimi/nią (matką) mieszkać.
Eh, dobroć nigdy nie była doceniana.

dobra najpierw co do wieku - czytaj cały kontekst :] chodziło o to, że facet w wieku Błażeja wg mnie nie powinien mieszkać z mamusią :]
Co do owej "dobroci" - sądzę, że lepszą "przysługę" robi się rodzicowi w pewnym momencie opuszczając gniazdo niż siedząc w nim do u.s.ranej śmierci. Rodzic też musi przestać żyć życiem dziecka. Co do pomocy rodzicom- jasne, zawsze i o każdej porze ale nie oznacza to że trzeba z nimi mieszkać. Można chyba dawać im kasę jeśli tego sytuacja wymaga prawda?
PFC pisze:przy dzisiejszych cenach mieszkań, to dla kogoś, kto z niskiego pułapu startuje naprawdę trudno mieć własne mieszkanko w wieku dwudziestu paru lat. Alternatywa w postaci kredytu na 30 lat nie jest zbyt kusząca. ;) Nie każdemu rodzice w prezencie "cztery kąty" kupują na dobry start w dorosłe życie. <chory>
(...)
A po co mu mieszkanie, skoro i tak sam żyje :? To się nawet ekonomicznie nie kalkuluje. Teraz może sobie spokojnie pieniążki zbierać i później na coś konkretnego odkładać...

Mi ani moim znajomym rodzice też nie dali w prezencie czterech kontów i też będę musiała kombinować. Chciałabym się wyprowadzić i przewiduję to w być może okresie roku od teraz. I jest to w miarę realna perspektywa, a u Blażeja nawet tej perspektywy nie idać :] Co do "odkładania"... naprawdę myślisz, że przy dzisiejszych zarobkach da radę się co odlożyć, na tyle, żeby zmniejszyło to kwotę potrzebną na wlasne mieszkanie? Przy inflacji, naszych pensjach i pędzących w gorę cenach mieszkań? - marzenia ściętej głowy chyba. Większość ludzi, ktorzy chcą się usamodzielnić wynajmują, chociażby pokój, ale są na tzw "swoim" nikt im do garnków i przez ramię nie zagląda.
Blazej30 pisze:rozumiem że wasze drógie połówki mieszkają w zbudowanych własnoręcznie domach obsadzonych szpalerami własnoręcznie posadzonych drzew

Słyszałeś o czymś takim jak wynajem? Facet, który mieszka z mamą/rodzicami jest dla mnie po prostu malo zaradny życiowo, albo przynajmniej taki daje wydźwięk, może błędny.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 11 sie 2007, 04:44

Blazej30 pisze:rozumiem że wasze drógie połówki mieszkają w zbudowanych własnoręcznie domach obsadzonych szpalerami własnoręcznie posadzonych drzew ??

nie, połówka wynajmuje za całkowicie własne pieniądze i jest o ładnych parę lat młodsza od Ciebie.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
PFC
Weteran
Weteran
Posty: 913
Rejestracja: 21 sie 2006, 19:14
Skąd: Szczecin/Poznań
Płeć:

Postautor: PFC » 11 sie 2007, 09:51

Elspeth pisze:a u Blażeja nawet tej perspektywy nie idać :]


Ano fakt. :)

Elspeth pisze:Co do "odkładania"... naprawdę myślisz, że przy dzisiejszych zarobkach da radę się co odlożyć, na tyle, żeby zmniejszyło to kwotę potrzebną na wlasne mieszkanie? Przy inflacji, naszych pensjach i pędzących w gorę cenach mieszkań?


Facet w wieku Blazeja powinien już całkiem przyzwoicie zarabiać. :) Chociaż wszystko naturualnie zależy od branży, w której pracuje, itp. Za parę lat ceny mieszkań mają zacząć się stabilizować (ale nie spadać), a ponieważ oprócz cen rosną i zarobki, perspektywy trochę się poprawią. Módlmy się tylko, żeby nie było recesji w gospodarce światowej. <aniolek>

Elspeth pisze:ktorzy chcą się usamodzielnić wynajmują, chociażby pokój, ale są na tzw "swoim" nikt im do garnków i przez ramię nie zagląda.


No... Ja przyznam się, że takiego podejścia nie rozumiem. :) Usamodzielnianie się za wszelką cenę :? Ile taki wynajem kosztuje :? Prawdopodobnie niewiele mniej, niż rata mieszięczna do banku, a mieszkasz u siebie, co jest kolosalną różnicą. :) Ja wolałbym już kredyt na 30 lat, niż wynajem, ale do tego jedna pensja by raczej nie wystarczyła, tedy prawdopodobnie długo będę jeszcze z rodzicami pomieszkiwał. <lol> ...I pomyśleć, że jeszcze parę lat temu ceny tak stosunkowo niskie były. <wsciekly>
Szczecin Floating Garde 2050 Project.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 11 sie 2007, 10:03

PFC pisze:I pomyśleć, że jeszcze parę lat temu ceny tak stosunkowo niskie były.


to wina czystej spekulacji na pierwotnym rynku mieszkaniowym i sztucznego pompowania cen. Obecnie średnio kupowane mieszkanie jest 2,3 razy przepłacone. Na sznur spekulantów <diabel>

PFC pisze:Usamodzielnianie się za wszelką cenę :? Ile taki wynajem kosztuje :? Prawdopodobnie niewiele mniej, niż rata mieszięczna do banku, a mieszkasz u siebie, co jest kolosalną różnicą


bez dwóch zdań, wynajem "bo trzeba", na siłę - głupota, IMO :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 11 sie 2007, 10:13

biorąc pod uwagę że wynajmując musiałbym zapłacić 700 PLN czynszu + koszty (prąd, ogrzewanie itp) 50-400 PLN musiałbym zarabiać ze 2 tys. na rękę. A po drodze mam inne koszty - studia, dwa języki i szkolę się sam a literatura grosze nie kosztuje <regulamin> wolę dać 300 PLN rodzicom niż kamienicznikowi. poza tym wiem że tu gdzie jestem spędzę jeszcze rok, ale co będzie później <hmm>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
PFC
Weteran
Weteran
Posty: 913
Rejestracja: 21 sie 2006, 19:14
Skąd: Szczecin/Poznań
Płeć:

Postautor: PFC » 11 sie 2007, 10:14

TedBundy pisze:to wina czystej spekulacji na pierwotnym rynku mieszkaniowym i sztucznego pompowania cen. Obecnie średnio kupowane mieszkanie jest 2,3 razy przepłacone. Na sznur spekulantów <diabel>


E... Już lepiej o tym nie mówmy, bo szlag mnie trafia. <zalamka> ...Mam jeszcze 4 lata nauki przed sobą, potem się będę martwił. :]

TedBundy pisze:wynajem "bo trzeba", na siłę - głupota, IMO


Wiesz Ted, jak ktoś może sobie na taką zachcainkę finansowo pozwolić, to jego problem. :) Niektórzy np. robią to, bo muszą sobie "coś" udowodnić i to jest właśnie najgłupsze podejście. Chcą sobie zrobić namiastkę dorosłego życia, najczęściej za pieniązki mamusi i tatusia, bo jak ktoś zaczyna od zera, to patrzy na świat bardziej pragmatycznie, nie wydając pieniędzy na poprawę samopoczucia... Dla mnie oczywiste jest, że facet powinien wyprowadzić się od rodziców tak szybko, jak to tylko możliwe, ale nie na zasadzie że już, że byle jak, byle gdzie, bo jakaś panienka pomyśli sobie o nim, że jest niesamodzielny. ;) Czasami czasowe poprzestanie na gorszej opcji w imię lepszych planów jest oznaką rozsądku. <diabel>

Blazej30 pisze:A po drodze mam inne koszty - studia, dwa języki i szkolę się sam a literatura grosze nie kosztuje


Wiesz, Blazej, sam sobie winny jesteś, bo na to był czas jak byłeś młody <zalamka> Co wtedy robiłes :? Dzisiaj byś już kasę kosił, a tak to co :?
Ostatnio zmieniony 11 sie 2007, 10:21 przez PFC, łącznie zmieniany 2 razy.
Szczecin Floating Garde 2050 Project.
neo7
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 08 cze 2007, 22:18
Skąd: ze 100-licy
Płeć:

Postautor: neo7 » 11 sie 2007, 10:19

Elspeth pisze:Słyszałeś o czymś takim jak wynajem? Facet, który mieszka z mamą/rodzicami jest dla mnie po prostu malo zaradny życiowo, albo przynajmniej taki daje wydźwięk, może błędny.

pani_minister pisze:Nie mieszkam już 13 lat z rodzicami i nie wyobrażam sobie, że będąc po trzydziestce miałabym pod ich dachem żyć. I szukać będę podobnie niezależnie żyjącego / mieszkającego faceta.

pani_minister pisze:Fakt, z rodzicami żaden już z tych apetycznych nie pomieszkuje

Wszystko to kwestia mentalności, kultury i kraju w którym się mieszka. We Włoszech to normalne że facet 30 - kilku letni mieszka z rodzicami i przyprowadza tam dziewczyny, po prostu tak się przyjęło bo ceny mieszkań i wynajmu są cholernie duże i się to po prostu nie opłaca, jak rodzice mają willę w której jest kilkanaście pokoi. Polskie warunki są nieco inne w każdym bądź razie czy taki Włoch mieszkający z rodzicami w wieku 30-kilku lat to fajtłapa i niedorajda życiowy? Nie sądze. A w Polsce taki osobnik jest już przekreślany przez szanowne forumowiczki. I gdzie tutaj sprawiedliwość a przede wszystkim wyrozumiałość tak pożądana u płci piękniejszej.
sometimes saying nothing says all
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 11 sie 2007, 10:30

neo7 pisze:Wszystko to kwestia mentalności, kultury i kraju w którym się mieszka. We Włoszech to normalne że facet 30 - kilku letni mieszka z rodzicami i przyprowadza tam dziewczyny, po prostu tak się przyjęło bo ceny mieszkań i wynajmu są cholernie duże i się to po prostu nie opłaca, jak rodzice mają willę w której jest kilkanaście pokoi. Polskie warunki są nieco inne w każdym bądź razie czy taki Włoch mieszkający z rodzicami w wieku 30-kilku lat to fajtłapa i niedorajda życiowy?

Ale ominąłeś jeden ważny szczegół (jak zwykle zresztą) - nie mieszkamy we Włoszech. I np mnie nie interesuje włoska mentalność i to, czy facet mieszka przed 30-tką z mamusią, która mówi mu co ma robić a czego nie :]
W Polsce inaczej się żyje, jest inna mentalność i śmiem twierdzić, że nie tylko kobiety dyskwalifikują takich osobników. Inni faceci - może nie wszyscy, ale spora część, mając takiego znajomego, który mieszka z mamusią i nikogo nie ma, określałoby w podobny sposób jak kobiety z tego forum.
Awatar użytkownika
PFC
Weteran
Weteran
Posty: 913
Rejestracja: 21 sie 2006, 19:14
Skąd: Szczecin/Poznań
Płeć:

Postautor: PFC » 11 sie 2007, 10:30

neo7 pisze:Wszystko to kwestia mentalności, kultury i kraju w którym się mieszka.


No więc u nas oczekuje się, że 30-letni facet będzie już na swoim. ;) I szczerze mówiąc nie są to oczekiwania jakoś kolosalnie rozdęte. Jeśli ja bym w wieku 30 lat znajdował się punkcie, w jaki jest dzisiaj Blazej, to - bez obrazy dla niego - chyba przynajmniej raz dziennie prze godzinę waliłbym głową w ścianę. <diabel> ...Oczywiście wykorzystywałbym także inne możliwości poprawy swego losu. ;)

neo7 pisze:Polskie warunki są nieco inne w każdym bądź razie czy taki Włoch mieszkający z rodzicami w wieku 30-kilku lat to fajtłapa i niedorajda życiowy?


Neo a co nas Włosi obchodzą :? Południe to jeden wielki syf, więc lepeij równać do lepszych. W GB też ceny mieszkań są z księżyca, ale tem przynajmniej rząd zaczyna się tym interesować, a u nas :?

neo7 pisze:A w Polsce taki osobnik jest już przekreślany przez szanowne forumowiczki. I gdzie tutaj sprawiedliwość a przede wszystkim wyrozumiałość tak pożądana u płci piękniejszej.


Przekreślać nie powinny, to fakt. Ale trudno mieć pretensję o umieszczenie rzeczonych osobinków w grupie podwyższonego ryzyka. ;) ...Neo nie bądź naiwny. Wyrozumiałości i współczucia szukaj u mamy i taty, a nie u kobiet. <diabel> Żyjemy w śiecie, w którym wilki zjadają wilki. <lol>
Szczecin Floating Garde 2050 Project.
neo7
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 08 cze 2007, 22:18
Skąd: ze 100-licy
Płeć:

Postautor: neo7 » 11 sie 2007, 10:58

Marissa pisze:Ale ominąłeś jeden ważny szczegół (jak zwykle zresztą) - nie mieszkamy we Włoszech.

Ale mieszkając z Błażejem mogłabyś chociaż przez chwilę poczuć się tak jakbyś mieszkała w słonecznej Italii. :) Ale jak nie to nie. Sama nie wiesz co tracisz.
PFC pisze:...Neo nie bądź naiwny.

PFC pisze:Żyjemy w śiecie, w którym wilki zjadają wilki.

Nie jestem naiwny. Jestem prawnikiem, a teraz robię aplikację adwokacką w wawie więc miałem okazję się zetknąć z tym całym syfem i zakłamaniem, które jest obecne także w Polsce.
sometimes saying nothing says all
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 11 sie 2007, 11:06

neo7 pisze:Sama nie wiesz co tracisz.

A Ty jesteś Błażeja adwokatem że tak go bronisz? :>
I co niby trace? Wątpliwą przyjemność mieszkania z obcą kobietą pod jednym dachem z 32-letnim facetem, który nic ze swoim życiem nie umiał zrobić kiedy miał na to czas, a który dopiero teraz podobno chce coś z nim zrobić? Zaiste wątpliwa to przyjemnosć, dla kobiety, która szuka dobrego kandydata na ojca swoich dzieci i który będzie umiał zapewnić byt moim dzieciom, a jeśli on tego sobie nie może zapewnić, to pewnie i dzieciakom również nie będzie umiał.
neo7
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 08 cze 2007, 22:18
Skąd: ze 100-licy
Płeć:

Postautor: neo7 » 11 sie 2007, 11:18

Marissa pisze:A Ty jesteś Błażeja adwokatem że tak go bronisz?

Nie jestem, w każdym razie nie działam na zlecenie. Ale czasami trudno się powstrzymać żeby trochę podyskutować i się pospierać. Zawsze staram się znaleźć jakąś linię obrony.
Marissa pisze:I co niby trace? Wątpliwą przyjemność mieszkania z obcą kobietą pod jednym dachem z 32-letnim facetem, który nic ze swoim życiem nie umiał zrobić kiedy miał na to czas, a który dopiero teraz podobno chce coś z nim zrobić? Zaiste wątpliwa to przyjemnosć, dla kobiety, która szuka dobrego kandydata na ojca swoich dzieci i który będzie umiał zapewnić byt moim dzieciom, a jeśli on tego sobie nie może zapewnić, to pewnie i dzieciakom również nie będzie umiał.

Podchodzisz do tego bardzo od strony materialnej. A gdzie tutaj miejsce na miłośc tą prawdziwą, na uczucia których istnienie jest albo powinno być niezależne od statusu majątkowego danego człowieka. ??Kochamy za coś (bo się ustawił życiowo) czy dlatego że ten ktoś jest?
sometimes saying nothing says all
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 11 sie 2007, 11:26

Skaczesz z tematu na temat. Co ma miłość do tego, że Błażej w życiu sobie nie radzi?
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 11 sie 2007, 12:12

neo7 pisze:We Włoszech to normalne [...] jak rodzice mają willę w której jest kilkanaście pokoi.


Może u nas też będzie normalne, jak ludzie powszechnie żyć będą w takich willach <diabel>

A jak człowiek chce, to się usamodzielnia. Jak człowiek chęci do usamodzielniania się odpowiednio dużej nie ma, to różne inne czynniki (zwykle ekonomiczne) go przed tym powstrzymają. Ja osobiście wolę takiego, u którego pęd do niezależności przeważa nad kalkulacjami - i tyle.
Ostatnio zmieniony 11 sie 2007, 12:14 przez pani_minister, łącznie zmieniany 1 raz.
neo7
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 08 cze 2007, 22:18
Skąd: ze 100-licy
Płeć:

Postautor: neo7 » 11 sie 2007, 12:13

Marissa pisze:Skaczesz z tematu na temat. Co ma miłość do tego, że Błażej w życiu sobie nie radzi?

Ten temat ogólnie dotyczy problemów ze stworzeniem związku z kobietą. Jeżeli podstawą każdego takiego związku jest czy miałaby być prawdziwa miłość, czyli uczucie w którym dany człowiek jest najważniejszy, w którym jest kochany za to że po prostu jest to nie powinno być w ogóle takiego problemu. Gdyby kobiety do tego tak podchodziły, a nie gadały o tym tylko w sferze teorii. Skąd się wzięły kłopoty na przykład Błażeja? Z tego że szacujecie jaki jest jego status majątkowy, jakie są rokowania na przyszłość - przypomina to obstawianie akcji na giełdzie i jakąś ścisłą kalkulację przychodów finansowych i dobrobytu materialnego. W takim razie skoro chodzi tylko o to to może darujmy sobie to całe gadanie o miłości jako o uczuciu w którym najważniejszy jest człowiek a nie jego status materialny i to gdzie i z kim mieszka no i jak wygląda.

Skąd się wzieły jego kłopoty w tym wieku z kobietami. Może właśnie z tego że był zawsze odrzucany przez kobiety, którym nie pasował jego wygląd i status materialny. Facet próbował ale w końcu się zniechęcił bo ile razy można dostawać kosza. W pewnym momencie pogodził się z faktami i przestał walczyć. Jeżeli jedyne co go spotkało ze strony kobiet to odrzucenie no to skąd niby miał brać tą pewnośc siebie której szukacie. Gdyby znalazła się chociaż jedna kobieta która dałaby jemu kiedyś tam szansę i uwierzyła w niego to facet byłby dzisiaj innym człowiekiem. Ale nie, dla was liczy sie czy bedzie miał kasę na wasze utrzymanie i czy się dobrze ustawił. To nie jest miłośc tylko czysty egoizm. No i teraz najłatwiej go wysłać do specjalisty.
sometimes saying nothing says all
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 11 sie 2007, 12:18

neo7 pisze:dla was liczy sie czy bedzie miał kasę na wasze utrzymanie


Witki opadają.
Jeśli ja utrzymuję się / mieszkam sama i nie uważam, że jest to zadanie dla herosów o ponadludzkich siłach, lecz zupełnie umiarkowane wyzwanie, to facet, który takiego umiarkowanego nawet wyzwania przez 1/3 swojego życia podjąć nie umie (albo po prostu nie chce), nie będzie równorzędnym partnerem. Ale dziękuję szanownemu współforumowiczowi za zaliczenie mnie do grupy utrzymanek :]

[ Dodano: 2007-08-11, 11:22 ]
TedBundy pisze:Obecnie średnio kupowane mieszkanie jest 2,3 razy przepłacone

Ted, mieszkanie jest warte nie tyle, ile materiały + robocizna, ale tyle, ile ktoś jest gotów za nie zapłacić. A szaleńców na tym świecie sporo, więc nie nastawiałabym się na to, że ceny spadną <diabel>
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 11 sie 2007, 13:25

PFC pisze:TedBundy napisał/a:
to wina czystej spekulacji na pierwotnym rynku mieszkaniowym i sztucznego pompowania cen. Obecnie średnio kupowane mieszkanie jest 2,3 razy przepłacone. Na sznur spekulantów
miejmy nadzieję że wreszcie wprowadzą podatek katastralny. wtedy deweloperzy spuszczą trochę z tonu bo nie znajdą klientów <regulamin>
PFC pisze: sam sobie winny jesteś, bo na to był czas jak byłeś młody
sorry ale świat bezustannie idzie do przodu i ciągle trzeba się z czymś podciągać <regulamin> no chyba że masz ciepłą posadkę w jakiejś szkole i jesteś trudniejszy do usunięcia niż guz mózgu <regulamin>
Marissa pisze:I co niby trace? Wątpliwą przyjemność mieszkania z obcą kobietą pod jednym dachem z 32-letnim facetem, który nic ze swoim życiem nie umiał zrobić
nikt cię tam nie zaprasza :| dla mni oczywiste jest że gdyby związek rozwinął się to wynajmuję mieszkanie <regulamin> mieszkanie z mamusią i kobietą jest wykluczone <cisza> <regulamin> ( jak powiedział Archaniął Gabriel w "Armii Boga" - "nie może być nieba, piekła i piekła" ) narzaie nie ma to ekonomicznego uzasadnienia <regulamin> poza tym to błędne dywagacje <regulamin> na pierwszej a nawet na trzeciej randce żadko kiedy kobieta schodzi na temat:"a to mieszkanie to własnościowe czy spółdzielcze?","a ile metrów?","a samochód to z którego roku?" <diabel> no chyba że wy tak robicie <diabel>

[ Dodano: 2007-08-11, 13:43 ]
PFC pisze:W GB też ceny mieszkań są z księżyca, ale tem przynajmniej rząd zaczyna się tym interesować, a u nas
sorry, ale porównywanie UK i nas to nieporozumienie <regulamin> u nas najniższa pensja to ok. 800 PLN netto - u mnie tyle kosztuje wynajęcie mieszkania. W UK zarobko zaczynają się od ok. 1000 Ł a wynajęcie czterech kontów kosztuje z 500 Ł <regulamin>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 11 sie 2007, 14:20

Blazej30 pisze:biorąc pod uwagę że wynajmując musiałbym zapłacić 700 PLN czynszu + koszty
A mieszkanie z kimś?
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
PFC
Weteran
Weteran
Posty: 913
Rejestracja: 21 sie 2006, 19:14
Skąd: Szczecin/Poznań
Płeć:

Postautor: PFC » 11 sie 2007, 14:36

Blazej30 pisze:sorry ale świat bezustannie idzie do przodu i ciągle trzeba się z czymś podciągać <regulamin>


No więc nie Ty jeden się "podciągasz" i nie traktuj tego jako uniwersalnej wymówki na wszystko. ;)

Blazej30 pisze:sorry, ale porównywanie UK i nas to nieporozumienie <regulamin> u nas najniższa pensja to ok. 800 PLN netto - u mnie tyle kosztuje wynajęcie mieszkania. W UK zarobko zaczynają się od ok. 1000 Ł a wynajęcie czterech kontów kosztuje z 500 Ł <regulamin>


No w GB jest nawet gorzej, bo w takim Londynie młodzi ludzie ze średnimi zarobkami nie są w stanie mieszkania na własność kupić. Albo np. takie Monachium - tam niemal wszyscy "wynajmują" z powodu cen, a jak kupują, to już na starość. ;) ...Blazej a kto powiedział, że w Krakowie (jeśli dobrze pamiętam) mieszkać musisz :? Jak jesteś taki kumaty i "dokształcony", ty wyjedź do wschodniej Polski, gdzie za krakowskie M2 spokojnie sobie domek postawisz. <aniolek>

pani_minister pisze:Ja osobiście wolę takiego, u którego pęd do niezależności przeważa nad kalkulacjami - i tyle.


Nawet w przypadku niepowodzeń tym pędem spowodowanych :? :>
Szczecin Floating Garde 2050 Project.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 11 sie 2007, 14:47

Jawka pisze:A mieszkanie z kimś?
ok 400 PLN + rachunki
PFC pisze:No w GB jest nawet gorzej, bo w takim Londynie młodzi ludzie ze średnimi zarobkami nie są w stanie mieszkania na własność kupić. Albo np. takie Monachium - tam niemal wszyscy "wynajmują" z powodu cen, a jak kupują, to już na starość.
tylko widzisz chodzi o stosunek cen do zarobków <regulamin> tu trzeba bardzo dobrze zarabiać by wynająć coś poza slamsami <regulamin> i nie mówcie mi że zarobki w okolicach 2 tys. to normalka <cisza> tak się składa że siedzę w tym i wiem jakie są zarobki <pejcz>
PFC pisze: w przypadku niepowodzeń tym pędem spowodowanych
np mieszkaniem pod mostem <hmm>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 11 sie 2007, 15:07

PFC pisze:
pani_minister pisze:
Ja osobiście wolę takiego, u którego pęd do niezależności przeważa nad kalkulacjami - i tyle.


Nawet w przypadku niepowodzeń tym pędem spowodowanych


Jak napisałam wyżej:
facet, który takiego umiarkowanego nawet wyzwania przez 1/3 swojego życia podjąć nie umie (albo po prostu nie chce)


Gdzie w tym jednostkowym przypadku, przekładającym się zresztą na mnogość innych, podobnych, masz podejmowanie prób, zmaganie się z przeciwnościami tak wielkimi, że się ich przezwyciężyć autentycznie nie dało, splot okoliczności tak wysoce niesprzyjających i niefortunnych, że próba uniezależnienia się z góry na niepowodzenie skazana była? :?

A poza tym - tak. Nawet w przypadku niepowodzeń. Chęci życia niezależnego, za siebie i z sobą nie powinno się dawać stłumić tak łatwo.
Ostatnio zmieniony 11 sie 2007, 15:10 przez pani_minister, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 11 sie 2007, 15:10

Jawka pisze:
Blazej30 pisze:biorąc pod uwagę że wynajmując musiałbym zapłacić 700 PLN czynszu + koszty
A mieszkanie z kimś?

bzdura, mozna wynajac duzo taniej. a jak sie dobrze zakrecisz to mozna i nawet dorwac pokoj za 300 juz z oplatami i netem. jasne, latwe to to nie jest ale np moja byla juz drugi raz placi taka wlasnie sume (plus minus kilkadziesiat zlotych) za pokoj.
Ja mam wrazenie, ze ten temat sluzy glownie do tego, zeby Blazej mogl sie pouzalac nad soba. do tego sie zawsze sprowadza i po prawdzie jak dla mnie ten topic w takiej formie nie ma sensu.
Co do mieszkania z starymi- z domu powinno sie wyleciec jak najszybciej,w miare mozliwosci rzecz jasna. Ja mam 24 lata i gdyby nie to, ze sobie troche nasyfilem w finansach, wyprowadzalbym sie jeszcze w tym roku ( na chama dalbym rade i jutro, ale tez nie chodzi o to, zeby ledwo wiazac koniec z koncem). Bo to jest jakis wyznacznik tego, na ile ktos potrafi zrobic cos sensownego z swoim zyciem, na ile jest zaradny itd
No i jest wygodniej w kontaktach towarzyskich 8)
Awatar użytkownika
PFC
Weteran
Weteran
Posty: 913
Rejestracja: 21 sie 2006, 19:14
Skąd: Szczecin/Poznań
Płeć:

Postautor: PFC » 11 sie 2007, 16:29

pani_minister pisze:A poza tym - tak. Nawet w przypadku niepowodzeń. Chęci życia niezależnego, za siebie i z sobą nie powinno się dawać stłumić tak łatwo.


OK. :) Rozumiem. Chociaż powiedzmy sobie szczerze, że większość ludzi jest zbyt słaba psychicznie, by takie deklaracje w życie wprowadzać, względnie w ich uczestniczyć. ;) Tego typu ludzie zniechęcają się bardzo szybko.

pani_minister pisze:Gdzie w tym jednostkowym przypadku, przekładającym się zresztą na mnogość innych, podobnych, masz podejmowanie prób, zmaganie się z przeciwnościami tak wielkimi, że się ich przezwyciężyć autentycznie nie dało, splot okoliczności tak wysoce niesprzyjających i niefortunnych, że próba uniezależnienia się z góry na niepowodzenie skazana była?


W tym jednostkowym przypadku ich nie widzę, co nie zmienia faktu, iż w innych przypadkach wystepują. ;) Chociaż jak ktoś jest wykształcony i niegłupi, to zawsze na tym średnim poziomie przynajmniej będzie sobie żył. <aniolek>

Wujo Macias pisze:Bo to jest jakis wyznacznik tego, na ile ktos potrafi zrobic cos sensownego z swoim zyciem, na ile jest zaradny itd


No nie powiedziałbym. <lol> Kaczyński z mamusią mieszka, a patrz jak daleko zaszedł. <regulamin>
Szczecin Floating Garde 2050 Project.
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 11 sie 2007, 16:52

Blazej30 pisze:ok 400 PLN + rachunki
Gdybyś chciala znalazłabyś taniej- za 300 zł bez problemu. Jest to więc własnie tyle ile dajesz rodzicom. Na rachunki wydasz miesięcznie około 100 zł (może nawet mniej). Więc cóż Cię jeszcze u rodziców trzyma....
chyba tylko strach. Strach przed niezależnością. Strach przed tym, że nie będziesz miał na kogo zrzucić swych niepowodzeń. Strach przed tym, że wreszcie będziesz zył wlasnym życiem. Strach przed tym, że wreszcie dowiesz się, że trzeba było zrobić to 10 lat temu....
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 11 sie 2007, 19:15

neo7 pisze:A gdzie tutaj miejsce na miłośc tą prawdziwą, na uczucia których istnienie jest albo powinno być niezależne od statusu majątkowego danego człowieka. ??Kochamy za coś (bo się ustawił życiowo) czy dlatego że ten ktoś jest?

Sama miłość nie wystarcza do wspólnego budowania życia. Miłość nie nakarmi dzieci, nie zapłaci rachunków :] Życie to nie bajka. Jak facet pokazuje mi, że nie był w stanie wyrwać się spod rodzicielskiej kurateli, nie miał na tyle jaj, żeby chociaż spróbować życia w pojedynkę, to sorki, ale skąd mam być pewna, że poradzi sobie z współutrzymaniem rodziny? Dlatego najchętniej założyłabym rodzinę w momencie jak będę spokojnie mogła SAMA tą rodzinę utrzymać w razie "nieprzewidzianych wypadków".
PFC pisze:Ile taki wynajem kosztuje :? Prawdopodobnie niewiele mniej, niż rata mieszięczna do banku, a mieszkasz u siebie, co jest kolosalną różnicą.

jasne, tyle tylko, że nie każdy dostanie kredyt, nawet jeśli spokojnie stać taka osobę na wynajem mieszkania :] Takie realia. Poza tym są jeszcze TBS'y - wiem, że większość machnie ręką i popuka się w czoło ale jeśli nie miałabym innego wyjścia bo na kredyt na własnościowe mieszkanie nie było by mnie stać - zdecydowałabym się na takie wyjście. Jeśli chodzi o opłaty - zawsze można by komuś jeden pokój wynająć wtedy. :]
Blazej30 pisze:a literatura grosze nie kosztuje

jak masz dostęp do internetu to dostęp do literatury jest, w przeciągu tygodnia ściągnęłam literaturę "językową" za ok. 2000 jeśli kupowałabym to w sklepie. Wszystko to WYMÓWKI Błażej.
neo7 pisze:dla was liczy sie czy bedzie miał kasę na wasze utrzymanie i czy się dobrze ustawił. To nie jest miłośc tylko czysty egoizm.
Wujo Macias pisze:Ja mam wrazenie, ze ten temat sluzy glownie do tego, zeby Blazej mogl sie pouzalac nad soba. do tego sie zawsze sprowadza i po prawdzie jak dla mnie ten topic w takiej formie nie ma sensu.

Tak jak pisałam wyżej - wszystko to wymówki. Wydaje mi się, że na każdy argument Błażej znajdzie jakąś pokrętną odpowiedź.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1226 gości