Mamisynek

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Anula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 272
Rejestracja: 05 maja 2006, 22:52
Skąd: Śląsk
Płeć:

Mamisynek

Postautor: Anula » 06 cze 2006, 19:19

Dziewczyny czy spotkałyście się z takim problemem? Udało się Wam z tym jakoś poradzić? Mój chłopak jest mamisynkiem :( Na początku jakoś nie rzuciło mi się to w oczy, ale teraz coraz bardziej daje mi się to we znaki. "Teściowa" planuje za nas naszą wspólną przyszłość aż do późnej starości i te plany wcale mi się nie podobają. Ja mam na mojego chłopaka duży wpływ, ale ona ma jeszcze większy :/ Potrafimy rozmawiać ze sobą i dochodzić do porozumienia, ale jeżeli matka go namówi do jakiejś opcji, to staje się uparty jak osioł i mam wrażenie, że w ogóle nie słyszy co do niego mówię. Co robić?
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 06 cze 2006, 19:22

Co robić?


zostawic go albo naslac na matke bande dresow
Obrazek
Awatar użytkownika
Rebeca2006
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 392
Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
Skąd: z tąd :)
Płeć:

Postautor: Rebeca2006 » 06 cze 2006, 19:25

Ojej wspolczuje sytuacji .... moze pwoeidz mu otwarcie ( gdy mamuski nie bedzie w poblizu) ze ci sie to nie podoba i to wy bedzeicie planwoac wasza przyszlsoc, nie ona i zr to wy jeszcie razem i wiecei co macie robic. Eh wiem ze to ciezko ale moze jednak cos zrozumie, wytluamcz mu jak sie czujesz jak nie masz nic do pwoiedzenia we wlasnym zwiazku
"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 06 cze 2006, 19:25

A rozmawiałaś z nim o tym? Jeżeli to nie to spróbuj, jeżeli to nie pomoże, to idź do jego matki i powiedz jasno że nie chcesz żeby wtrącała się w Wasze życie. Jeśli chłopak Cię przez to zostawi to żadna strata, znajdziesz innego, z którym będziesz w związku tylko we dwójkę, a nie w trójkę z Jego matką.
Awatar użytkownika
Rebeca2006
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 392
Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
Skąd: z tąd :)
Płeć:

Postautor: Rebeca2006 » 06 cze 2006, 19:26

Tyrese pisze:to idź do jego matki i powiedz jasno że nie chcesz żeby wtrącała się w Wasze życie.
Ojej watpie zeby sie laska odwazyla, moze niech chlopak pojdzie jej to pwoiedziec, tylko musisz na nim wymoc ta obietnice w jakiejs odpowieniej chwili <diabel>
"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,

możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,

nowy dzien zawsze daje nowe życie,

słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 06 cze 2006, 19:28

Tak, ale ciekawe jeszcze jak będzie po rozmowie z chłopakiem (o ile już jej nie było), może się okaże że on w ogóle nie widzi problemu i mu to pasuje.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 19:28

Anula - to bardzo trudny, wrecz tragiczny przypadek, pewnie to jedynak(?):/ Mój też jest jedynakiem, ale na szczęście Jego Mama nie ma na niego az tak duzego wpływu, Ja jak narazie mam najwiekszy spośród wszystkich ludzi,ale to był juz Jego osobisty wybór, On jest człowiekiem, na którego ludzie nie mają raczej wpływu, dzięki swojemu uporowi i zapatrzeniu w swój obraz świata :P
Wracajac do tematu i Twoich pytań - staw Mu ultimatum, ALBO JA I NASZE PLANY ALBO TY I TWOJA MAMUSIA...aj...moze boleć,ale czy chcesz byc szarą myszką, któerj zdanie sie nie liczy? chcesz byc trzecia osobą we własnym zwiazku? chcesz by Twoje zdanie i plany były najmniej ważne? NIE!! Wiec wycofaj sie w pore, bo to toksyczna rodzinka :/
OnlyJusti
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 06 cze 2006, 19:31

onlyjusti pisze:staw Mu ultimatum, ALBO JA I NASZE PLANY ALBO TY I TWOJA MAMUSIA

Ale może niech najpierw spróbuje to rozwiązać tak żeby nie musiał wybierać? Niech po prostu spróbuje pogadać z Nim, może z jego matką. A jeżeli to nic nie da, to nie będzie miała innego wyjścia.
Awatar użytkownika
Bulgo
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 64
Rejestracja: 28 maja 2006, 19:41
Skąd: lubię frytki
Płeć:

Postautor: Bulgo » 06 cze 2006, 19:34

Pogadaj z nim :P Moze jakis maly szantazyk? :D
Obrazek
EuroBarre - zarabiaj spędzając czas w Internecie!!!
Szukam dziewczyny, proszę zostawiać swoje CV + 2 zdjęcia :P
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 06 cze 2006, 19:34

ALBO JA I NASZE PLANY ALBO TY I TWOJA MAMUSIA


<hahaha> ja sam bym wybral mamusie jakbym dostal takie ultimatum bo matke ma sie jedna a kobieta zawsze sie jakas inna nawinie
Obrazek
Awatar użytkownika
Rebeca2006
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 392
Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
Skąd: z tąd :)
Płeć:

Postautor: Rebeca2006 » 06 cze 2006, 19:36

Tyrese pisze:Ale może niech najpierw spróbuje to rozwiązać tak żeby nie musiał wybierać? Niech po prostu spróbuje pogadać z Nim, może z jego matką.

Zgadzam sie.
Szantaz nic nie da bo sie chlopaczek wystraszy i wbyierze mamusie :P
"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,

możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,

nowy dzien zawsze daje nowe życie,

słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 19:38

Tyrese - Ci ludzie już pokazali jacay są i na pewno sie nie zmienią na Jej prośbę:/ Raczej ukryją to przez pewien czas, by zdobyć Jej zaufanie i oślepić ją tym, by wpadła w bagno:/
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Anula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 272
Rejestracja: 05 maja 2006, 22:52
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Anula » 06 cze 2006, 19:38

Więc po kolei:
Rish: Obicie nie wchodzi w grę, bo nawet jego mamę całkiem bym lubiła gdyby tylko nie wtrącała się w nasze sprawy.
Rebeca i Tyrese: Rozmawiałam już z nim. Mówiłam, że mi się to nie podoba, że chcę się czuć najważniejsza dla niego, że JA chcę mieć wpływ na nasze wspólne życie, ale on jest głuchy na moje słowa. Właśnie jest tak jak mówisz Tyrese - on nie widzi problemu i właściwie nie ma już czegoś takiego jak "nasze plany". On plany swojej matki przyjmuje za swoje i mi tylko przekazuje co znowu wymyślił/wymyśliła.
Onlyjusti: Właśnie myślę nad ultimatum. I nad zerwaniem też mocno się zastanawiam. Chcę dlatego jeszcze usłyszeć, czy ktoś miał taki problem jak ja i jak sobie z tym poradził / nie poradził.
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 06 cze 2006, 19:39

W takim razie, niech Go odrazu zostawi i szuka innego. Bo jeżeli każe mu wybierać to pewnie i tak wyjdzie na to samo i zostanie sama.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 19:41

Tyrese - ale przynajmniej sie przekona jak wielka potrafi byc miłość do mamusi:] i nie zażuci sobie, ze nie próbowała czegoś zmienić, dać mu jakiejs szansy.
OnlyJusti
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 06 cze 2006, 19:42

Dobra, niech próbuje, może jednak się okaże że ją kocha i wybierze ją. Ale jeżeli chłopak myśli w sposób "Matke mam tylko jedną, a dziewczyne zawsze sobie znajde" to jest na przegranej pozycji.
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 06 cze 2006, 19:44

Anula a nie mozna bylo pomyslec za wczasu?Ile znalas swojego chlopaka zanim zaczelas z nim na serio byc?Bo cos mi sie zdaje ze nie na tyle dlugo zeby poznac go dokladnie i jego relacje z rodzina....czasem lepiej sie wstrzymac ze zwiazkiem i poznac partnera dokladniej to pozniej nie bedzie niespodzianek ze cos mu odwali w trakcie zwiazku a my bedziemy zdziwieni.
Obrazek
Awatar użytkownika
Anula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 272
Rejestracja: 05 maja 2006, 22:52
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Anula » 06 cze 2006, 19:44

Tyrese pisze:W takim razie, niech Go odrazu zostawi i szuka innego. Bo jeżeli każe mu wybierać to pewnie i tak wyjdzie na to samo i zostanie sama.

No właśnie zastanawiałam się czy już go nie zostawić, ale koleżanka mi radzi jeszcze z nim pogadać.
Hm, jeżeli mu każę wybierać i wybierze rodziców, to chyba dobrze na tym wyjdę, bo ten związek nie miałby na dłuższą metę sensu. Męczyłabym się. Już się męczę.
Rish pisze:Anula a nie mozna bylo pomyslec za wczasu?Ile znalas swojego chlopaka zanim zaczelas z nim na serio byc?Bo cos mi sie zdaje ze nie na tyle dlugo zeby poznac go dokladnie i jego relacje z rodzina....czasem lepiej sie wstrzymac ze zwiazkiem i poznac partnera dokladniej to pozniej nie bedzie niespodzianek ze cos mu odwali w trakcie zwiazku a my bedziemy zdziwieni.

Masz rację, rzeczywiście znaliśmy się bardzo krótko. Właściwie to od momentu poznania się "chodziliśmy" ze sobą. Ale to nie mi się tak spieszyło do tego, tylko jemu. Poza tym jesteśmy razem już dość długo - 1,5 roku i długo tego nie zauważałam. Może jakieś tam drobne rzeczy, ale ogólnie to wyglądało normalnie - tak jak w normalnej rodzinie - troska kto, gdzie kiedy jest, czy się nic nie stało, czy dobrze dojechał. Wszystko się popsuło jakieś 2 miesiące temu, gdy jego rodzice zaczęli sobie robić własne plany na przyszłość a nas pod nie podciągać.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2006, 19:52 przez Anula, łącznie zmieniany 1 raz.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 19:48

Tyrese - jeżeli tak myśli to w tym momencie kazdy jego związek skończy sie tak samo, a na Anulę na pewno nie zasługuje ktoś taki :/
Rish - faktycznie skoro się ujawnili po jakims czasie, to chyba znajomość do momentu rozpoczęcia zwiazku, była krótka, albo obserwacje niedokładne przez "zaślepienie";)
Anulo - skoro sie meczysz to musisz pogadać i sprawa sama sie rozwiąże:)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Anula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 272
Rejestracja: 05 maja 2006, 22:52
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Anula » 06 cze 2006, 20:11

onlyjusti pisze:Tyrese - jeżeli tak myśli to w tym momencie kazdy jego związek skończy sie tak samo

No właśnie, zapomniałam na początku o tym napisać, ale prawdopodobnie jego poprzedni związek rozpadł się właśnie pod wpływem rodziców. Był z dziewczyną pół roku i wszystko było OK. Dopiero gdy poznała jego rodziców wszystko zaczęło się psuć. Widocznie się im nie spodobała...
Piotr_Sz
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 05 cze 2006, 18:14
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Piotr_Sz » 06 cze 2006, 20:15

Rodzice kierują się dobrem dziecka ale często jest tak że chcą dla niego dobrze niestety często wyżądzają mu krzywdę.
Awatar użytkownika
kanye
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 06 cze 2006, 11:28
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć:

Postautor: kanye » 06 cze 2006, 20:49

taa... mysla ze robia dobrze ale niestety tak nie jest :/
moja mamuska powiedziala mi kiedys ze jak bedzie zla tesciowa to mam ja opier**** ;]
noo ale to taka mala dygresja :P
a co do problemu to trza pogadac, innego rozwiazania nie widze...jesli to nie pomoze to chyba 'everythink's clear'
pisss
ane

Postautor: ane » 06 cze 2006, 21:11

jak bedzie spał zapakuj mame w walizke i wyślij daleko daleko...bedziesz miała wolną ręke bez wpływó matki!! czeka cie długa walka na frontach o wyzwolenie twojego faceta od madczynej władzy...powodzenia!! :)
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 06 cze 2006, 21:33

Lepiej pozbądz się problemu za wczasu, później moze byc za późno :|
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 22:07

Anula - widocznie rodzice zapomnili o czymś takim jak życie prywatne i zdolność do podejmowania decyzji u swojego synuśka :) Jak widzisz sama, takie życie nie ma sensu!
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 06 cze 2006, 22:20

Znowu teściowe <evilbat>
Jeśli jest wart - urabiaj i wychowuj go. Jeśli już się bujasz - podejdź ostrzej do sprawy (i tak już zakładasz koniec).
Jeśli jesteś drugą, która spitala przed jego mamusią, to może cosik zrozumie, że coś nie gra z nim. Jakby miał jaja, to by wychował sobie mamusię... dla swojego dobra.
Mamusia wieeeele zniesie dla synka (nawet synową), synowa duuużo mniej :D :D :D
KOCHAJ...i rób co chcesz!
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 22:23

Mysiorek - ah ta Twoja szczerość :P synowa dużo wiecej wymaga, bo mamusie potrafią naprawdę zaszkodzić :/ a zwiazek wyklucza mamy pod kocykiem :/
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 06 cze 2006, 22:30

Anula pisze:Co robić?
W zadnym wypadku nie krytykowac mamusi! <wazne>
Bardzo wazne i testowane. Życ ot tak. Postwic sprawe tak, ze mama niech o nim decyduje. O Tobie nie. I tak sie otrzasnie i wyjdzie z tego.
Anula pisze:ktoś miał taki problem jak ja i jak sobie z tym poradził / nie poradził.
Poniekad mialam. Do matki jego jezdzic przestalam i furia na jej nowe pomysly co mojemu podawala reagowalam, az w koncu po prostu .. stwierdzilam ze mam to w dupie. Ustalilam pare rzeczy. Bylo np "mama chce zebysmy pojechali razem gdziestam" "To jedź, ja dziekuje." "Mama chce costam." "Nie, dziekuje" itd. Az w koncu i on mial jej dosc.
Anula pisze:jego rodzice zaczęli sobie robić własne plany na przyszłość a nas pod nie podciągać.
Ok no to plany robia ale Ty ich realizowac nie musisz. to tylko plany :)
Mysiorek pisze:Mamusia wieeeele zniesie dla synka (nawet synową), synowa duuużo mniej
Ja zniose wiecej ;P
Awatar użytkownika
Augusto
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 461
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:19
Skąd: getting place
Płeć:

Postautor: Augusto » 06 cze 2006, 22:40

Też jestem mamimsynkiem, więc wiem najlepiej jak to jest. To jakoś w 25% procentach jest zależne od charakteru chłopaka a 75% to wina wychowywania rodziców.. Od dziecka rodzice bylo przesadnie troskliwi, przewrażliwieni, najchętniej wszystko by za mnie robili, we wszytskim pomagali, przesadnie zatroskani, wszytsko pod nos by podstawiali. W każdym razie nie podba mi sie to.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2006, 22:41 przez Augusto, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 06 cze 2006, 22:40

tanebo pisze:Też jestem mamimsynkiem
Skoro o tym wiesz to to przelam <chory>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1208 gości