Blazej30 pisze:Bo nawet jak mnie podrywały tto ja uciekałem. I może Ty tez byłeś z górnej półki tylko odstraszało je twoje zachowanie?? Bierne, uległe, bez polotu??
Zdecydowanie nie tak, tacy co nie mają problemu z zaczpieniem laski na ulicy, lekko bezczelni, bezproblemowi najczęściej nie straszą wyglądem, są pewni siebie bo znają swoją 'wartość' na rynku ... a koleś o wyglądzie trolla jest brany na równi z grubasem, okularnikiem i innymi świrami ... nie jest zapraszany ( bo po co ) traktuje się go jak powietrze, a jeśli zauwaza to żeby się ponabijać ...
Podejrzewam że nie masz pojęcia o czym mówię, po rodzicach odziedziczyłęś inny zestaw genów odpowiadających za wygląd i wymiary ...
Więc się z łaski swojej nie stawiaj na równi ... Mnie się nie zdarzyło nigdy uciekać, bo nie było żadnego zainteresowania, chyba że ktoś by mi chciał wpierdol spuścić dla zabawy...
Blazej30 pisze:to może zgłosić p pomoc sie powinni?? Bo w życie trzeba brać pełnymi garściami. Bo mozna obudzić się po 50-tce
Wiesz, ktoś musi być tym gorszym żeby inni mogli być lepszymi ... pomocy nie ma , bo idziesz do specjalisty a on wygląda jak model z okładki magazynu i nie ma bata, nie zrozumie twoich problemów...
Ludzie stają się nieśmaiłymi bo nie są akceptowani przez otoczenie ze względu na wygląd, ubiór i inne niezalezne od nich na tym etapie życia cechy ... sa inni więc sa odrzucani ... przeżyte sytuacje powodują lęk i to już tak zostaje ...
Nie da się czerpać z życia pełnymi garściami jak się jest ostatniej kategorii... przynajmniej wizualnie tak jest się odbieranym ...
Czasy się zmieniły, dziś nie ma takich problemów, problem znika w DRUGIM kontakcie i czasem daje się nawiązać interesujace znajomości, a jak komuś przeszkadza mój wygląd to jego problem ...
dziś jak wchodze do knajpy to mam w dupie to czy ktoś na mnie zwraca uwagę czy nie, ja tam wchodze w konkretnym celu i mogło by tych ludzi wcale nie być ... na szczęście nikt nie zwraca uwagi bo wszyscy sa zajeci swoimi sprawami ... a zainteresowanie kobiet ? niezauwazyłem i mam to gdzieś, bez znaczenia... z wiekiem przestaje się zwracać na to uwagę, głownym celem w życiu nie jest podrywanie panienek, są ważniejsze sprawy ...
Jak dla mnie mogły by te wszystkie panny nieistnieć, mam je gdzieś, nic nie sa warte ... moga sobie tak siedzieć i czekać na pieknego księcia z bajki co przyjedzie białym jaguarem z wiązanką róż ... leję na to ... i zamawiam sobie piwo
