co myslec o moim chlopaku ??

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

co myslec o moim chlopaku ??

Postautor: kina » 08 paź 2005, 22:00

Mam pewnie dla mnie bardzo ważny problem....dla nie ktorych moze wyda sie to błachostka ale ja na prawde nie wiem co myslec :( Jestem z moim chlopakiem prawie od 3 lat!! Kocham go, on kocha mnie (tak przynajmniej mowi) i dzis znalazlam cos co mnie zaniepokoilo. Odkad jestesmy razem zawsze mowimy sobie o problemach, znamy swoja przeszlosc, wiem ze moj chlopak mial problemy z narkotykami i zadawal sie z podejrzanym towarzystwem....na samym poczatku zwiazku powiedzielismy jak by sie wydawalo wszystko....a dzis juz nic nie wiem....jestem ososba taka ktora ufa bliskim ,ja ich nie oszukuje wiec uwazam ze mnie tez nie powinni oszukiwac!! Dzis po raz pierwszy z czystej ciekawosci przejrzałam archiwum rozmow na gg mojego chlopaka. sami koledzy....zadnej kolezanki, to mnie ucieszylo, ale....rozmowa z jednym kolega mnie bardzo zaniepokoila....byla to klotnia miedzy moim chlopakiem a jego kumplem, wyczytalam tam ze jego kolega ma dowody na to ze moj facet wszczykiwal sobie jakies swinstwo i korzystal z uslug prostytutek a po za tym kocha swoja byla dziewczyne a nie mnie!!!!
co o tym myslec?? Nie chce mowic o tym mojemu facetowi, bo pomysli sobie ze nie szanuje jego prywatnosci...z drugiej jednak strony chce wiedziec czy prawda jest to co tam wyczytalam!! Przysiegal mi na samym poczatku ze z prostututkami nigdy tego nie robil, a narkotyki bral wszystkie oprocz tych co sie wsztrzykuje!! co myslicie?? jak z nim zaczac rozmowe na ten temat??
Awatar użytkownika
Ripper
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:05
Skąd: Pustkowia...
Płeć:

Postautor: Ripper » 08 paź 2005, 22:03

Nieciekawie. Powiedz po prostu co zobaczylas i zapytaj czy to prawda.
"Pride or Die"
Awatar użytkownika
Spinka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 140
Rejestracja: 30 wrz 2005, 09:32
Skąd: Warsaw
Płeć:

Postautor: Spinka » 08 paź 2005, 22:05

Jeżeli w rozmowie na gg wszystkiego się wypierał, to znaczy, że kolega mógł w ciemno coś wymyślać, zeby go wystraszyć, dlatego ja bym w ogóle nie zaczynała żadnej rozmowy. Nic się noe odzywaj, chyba że w rozmowie się przyznał. Wtedy nie rozmawiaj, tylko od razu go zostaw.
Dlaczego Ty się z narkomanem wiążesz? Szkoda zycia! :(
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 08 paź 2005, 22:07

tylko obawiam sie tego ze jak mu to powiem to on uzna ze go kontroluje, nie szanuje jego prywatnosci, czytam mejle, listy itp.....a to nie prawda!! Nie chce zeby tak pomyslal....i bo je sie ze wtedy mi w ogóle nie odpowie na moje pytanie!! Bedzie zly, obrazony....sama ni wiem...hmmmmmmmmm
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
Adamo

Postautor: Adamo » 08 paź 2005, 22:07

No fakt ciężka sprawa i moim zdaniem ciężki facet . Ale bedzie cie to gnębić coraz bardziej wiec trudno zobaczyłaś i chcesz wiedziec o co biega i koniec . Moze po prostu jakis koles go szantażuje albo coś ... nie mam pojecia szczerze mówiąc / ale najlepsze wyjscie to chyba pogadać a nie snuć po nocach domysły o nim .
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 08 paź 2005, 22:10

Spinka....on nie jest narkoman....nie kazdy kto ma klopoty z narkotykami odrazu musi nim byc....kazdy czasami chce czegos spobowac on sprobowal troche za duzo razy.....jednak dla mnie tego zrezygnowal i jedyne czego teraz jestem pewna na 1005 to to ze juz nie bierze totalnie nic!! a do niczego na gg sie nie przyznal....jak kumpel napisal mu to co wyzej napisalam zakonczyl rozmowe i napisal ze idzie spac......dlatego to mnie tak meczy :(:(
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 08 paź 2005, 22:16

kina pisze:on nie jest narkoman....nie kazdy kto ma klopoty z narkotykami odrazu musi nim byc

jak dla mnie Spinka ma racje i to narkoman.
Normalnie jakbym slyszala moja kolezanke " Ale on nie cpa, czasem tylko w nocha daje" <pijak> ...
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 08 paź 2005, 22:26

Yasmine pisze:" Ale on nie cpa, czasem tylko w nocha daje"


Nie ma czasaem....on juz tego nie robi....wiem to bo jestem z nim 3 lata, spotykamy sie codziennie.....z podejrzanym towrzystwem tez sie nie zadaje! Mial problem, ale go pokonal....teraz dreczy mnie jego przeszlosc a nie terazniejszosc!! to co robi teraz to wiem....i na pewno nie bierze!!
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 08 paź 2005, 22:30

kina pisze:to co robi teraz to wiem....i na pewno nie bierze!!

to ja nie rozumiem ,czym w takim razie sie przejmujesz <chory>
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 08 paź 2005, 22:31

Co to zmieni, jeśli nawet wstrzykiwał sobie jakiś "szajs" i korzystał z usług prostytutek? Zerwisz z Nim jeśli to się okarze prawdą?

Nikt nie jest "święty" <pijak>
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 08 paź 2005, 22:35

chodzi o taki fakt....na poczatku powiedzial mi ze nigdy nie robil tego z prostytutka i nigdy zadnego badziewia sobie nie wstrzykiwal....a tu dowiaduje sie ze jednak moze to robil.....chodzi o klamstwo!1 chce wiedziec czy mnie nie oklamuje.....
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 08 paź 2005, 22:37

kina pisze:a tu dowiaduje sie ze jednak moze to robil

ale zanim byl z Toba, prawda ?
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 08 paź 2005, 22:39

kina pisze:na poczatku powiedzial mi ze nigdy nie robil tego z prostytutka i nigdy zadnego badziewia sobie nie wstrzykiwal


Gdyby tego nie robił, to chyba nie musiałby Cię o tym zapewniać, ale to tylko moja teoria. I skoro był narkomanem, to raczej wątpie, aby Cię nigdy w życiu nie okłamał.

Miłość jednak jest ślepa i widzi tylko to co chce widzieć <pijak>
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 08 paź 2005, 22:42

Yasmin....prawda to wszystko wydarzylo sie za nim byl ze mna!! Gdy mnie poznal to z tym skonczyl.....
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 08 paź 2005, 23:02

miejmy nadzieję, że z tym skończył...
może jednak spróbuj go zapytać, czy może przysiądz, że nic z tych rzeczy nie robił...
a nawet jeśli robił, to prawdopodobnie skłamał, żebyś go nie odrzuciła, nie pomyślała o nim jak najgorzej... może bał się Ciebie stracić, a teraz, skoro zabrnął w kłamstwo, to brnie w nie dalej?
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 08 paź 2005, 23:12

faceci to swinie, dlatego jestem wegetarianka :] :[
a w ogóle to Ci napisze ze mnie by najbardziej niepokoilo to czy on serio nie kocha swojej bylej... przeciez jesli to byly takie bzdury to nie napisalby tylko ze idzie spac, tylko sadze ze by zaprzeczyl! no ale zrobisz co uwazasz za sluszne, ja bym pogadala i z nim, i z tym kolega, prawda zawsze lezy po srodku..
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Adamo

Postautor: Adamo » 08 paź 2005, 23:29

Asiula pisze:faceci to swinie, dlatego jestem wegetarianka :]

A kobiety to krowy? dlatego lubie mięsko ;)
Dziwny facet no ... jak mozna w niepewnosci zostawic kobiete która " sie kocha " ? moim zdaniem powinien wytlumaczyc co za bzdety ktos tam pisze i juz ... Ale niezliczona jest głupota ludzka wiec co sie dziwic / nawet ja jestem głupi czasami <aniolek2>
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 08 paź 2005, 23:38

kina pisze:rozmowa z jednym kolega mnie bardzo zaniepokoila....byla to klotnia miedzy moim chlopakiem a jego kumplem, wyczytalam tam ze jego kolega ma dowody na to ze moj facet wszczykiwal sobie jakies swinstwo i korzystal z uslug prostytutek a po za tym kocha swoja byla dziewczyne a nie mnie!!!!

Po pierwsze to co pisał to wcale nie musi być prawda. Ludzie sobie przez gg różne żarty robią, podpuszczają, prowokują i nie da się do końca wyczytać z takiej wirtualnej rozmowy intencji. A pomiędzy kumplami to nie tak jak między kumpelkami - że o uczuciach łatwo im mówić. Facetom to przychodzi dość trudno, szczegolnie gdy wyżalić się mają koledze.
A w ogóle to ciezka sprawa, bo jesli sie gho zapytasz czy to prawda, na pewno zaprzeczy. Może poproś o konkretniejsze wskazowki jakiegos jego kumpla z ktorym masz dobre kontakty?
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 09 paź 2005, 00:54

Jedyna rada -> rozmowa z chlopakiem...
Przeciez z gg tez korzystasz...jak kocha to zrozumie i nie bedzie klotni...
Ja innego wyjscia nie widze...
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 09 paź 2005, 01:07

Może brał jakieś koksy[sterydy] a nie narkotyki....
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 09 paź 2005, 11:19

Yasmine pisze:ale zanim byl z Toba, prawda ?

Chodzi o kłamstwo - teraźniejsze!
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 09 paź 2005, 11:29

kina pisze:z czystej ciekawosci przejrzałam archiwum rozmow na gg

bad bad girl <bicz1>
Skoro juz to zrobilas to sie przyznaj. Jak Cie naprawde kocha to wybaczy i nie bedzie rozpamietywal, a do tego moze jakos racjonalnie wytlumaczy o co chodzilo. Przede wszystkim niejasny jest kontekst calej rozmowy, byc moze to jakies glupie przekomarzanki, czytajac gadu "na sucho" nie wiesz jakie emocje towarzyszyly tym ludziom, mozesz je opacznie zrozumiec.
kina pisze:wyczytalam tam ze jego kolega ma dowody na to ze moj facet wszczykiwal sobie jakies swinstwo i korzystal z uslug prostytutek a po za tym kocha swoja byla dziewczyne a nie mnie!!!!
Np. to nie bardzo jest dla mnie zrozumiale. Dowody?? a po co mu dowody, pojdzie z nimi do sadu czy do Ciebie. Rozumiesz? nie bardzo wiadomo "jakie zabarwienie" ma ta rozmowa. Jedno jest pewne, on Cie oklamal byc moze, a Ty czytajac jego prywatnosc tez nie jestes fair.
Acha i nie sluchaj wypowiedzi osob ktore odradzaja Ci byc z tym facetem bo jest narkomanem. Ty i on wiecie najlepiej czy z tym skonczyl.
Spinka pisze:Dlaczego Ty się z narkomanem wiążesz? Szkoda zycia!

Szkoda zycia nie wiazac sie z nikim <eee...> chyba wyraznie powiedziala ze on nie bierze.
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 09 paź 2005, 11:50

Wstreciucha pisze: Ty czytajac jego prywatnosc tez nie jestes fair.

Łogólnie O.K. Ale... zaraz, zaraz.
Prawo i moralność mówi o prywatności osób OBCYCH. Przecież małżonek może odebrać przesyłkę do żony, ma prawo dowiedzieć się od lekarza wszystkiego o żonie, itd.
Jaka jest prywatność w związku? Gdzie jest jej granica?
Powinien być obowiązek czytania tekstów partnera a on nie powinien mieć nic przeciw!!!
Dlaczego miałby mieć? Tylko z 1 powodu - kłamstwa.
<aniolek2>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Edytka:)
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 170
Rejestracja: 03 wrz 2005, 19:23
Skąd: Katowice:)
Płeć:

Postautor: Edytka:) » 09 paź 2005, 12:03

Wstreciucha pisze:Dlaczego Ty się z narkomanem wiążesz? Szkoda zycia!

Nie zgadzam sie. Znam duzo ludzi ktorzy mieli problem z narkotykami, skonczyli terapie i teraz sa wspanialymi ludzmi, tym ktorym sie nie udalo skonczyc terapii a bardzo chcieli nie brac tez wyszli na pozadnych ludzi i nie widze roznicy pomiedzy "normalnym nie bioracym czlowiekiem a narkomanem bo mimo tego ze skonczyli z narkotykami sa dalej narkomanami tylko ze w abstynencji.
"Obwiniamy świat o monotonię życia, o wlasne porazki, zapominajac, ze sami pozwolilismy umknac tej poteznej sile, ktora wszystko usprawiedliwia-Agape przyjmujacej postac entuzjazmu :]"
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 09 paź 2005, 12:04

Mysiorek pisze:Jaka jest prywatność w związku? Gdzie jest jej granica?

Powinna być taka jaką sobie sami ustalą.
Niektórym np. nie przeszkadza czytanie przez partnera sms-ów etc.
Gorzej, jeśli granicy nie ustalili, ale raczej da ją się zobaczyć, chocby przez ocenę charakteru partnera.

Co do autorki postu.:

Rozmowa z jego kolegą może byc po prostu naginana, może kolega go wkręcał specjalnie, kto wie. To troche poważna sprawa, więc może przyznaj się do tego, że szperałaś po jego archiwum i wyjaśnijcie sobie to wszystko. Albo narazie daj spokój z wyjaśnianiem, obserwuj chłopaka i rozmawiaj z nim dużo na te tematy.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
prien

Postautor: prien » 09 paź 2005, 13:53

Przyznaj się i porozmawiaj z nim - to chyba jedyne wyjście :|
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 09 paź 2005, 14:00

Edytka:) pisze:Wstreciucha napisał/a:
Dlaczego Ty się z narkomanem wiążesz? Szkoda zycia!

Nie zgadzam sie. Znam duzo ludzi ktorzy mieli problem z narkotykami, skonczyli terapie i teraz sa wspanialymi ludzmi, tym ktorym sie nie udalo skonczyc terapii a bardzo chcieli nie brac tez wyszli na pozadnych ludzi i nie widze roznicy pomiedzy "normalnym nie bioracym czlowiekiem a narkomanem bo mimo tego ze skonczyli z narkotykami sa dalej narkomanami tylko ze w abstynencji.

To nie moj cytat , tak napisala spinka, przeczytaj raczej moja contre :/


Mysiorek pisze:Wstreciucha napisał/a:
Ty czytajac jego prywatnosc tez nie jestes fair.

Łogólnie O.K. Ale... zaraz, zaraz.
Prawo i moralność mówi o prywatności osób OBCYCH. Przecież małżonek może odebrać przesyłkę do żony, ma prawo dowiedzieć się od lekarza wszystkiego o żonie, itd.
Jaka jest prywatność w związku? Gdzie jest jej granica?
Powinien być obowiązek czytania tekstów partnera a on nie powinien mieć nic przeciw!!!
Dlaczego miałby mieć? Tylko z 1 powodu - kłamstwa.

Granica to kwestia wyczucia. NIe mam tajemnic przed moim partnerem osobiscie, ale nie chcialabym by czytal dewagacje moje i mojej kolezanki na temat "moze zmienie fryzure na cipce, bo mam taki kaprys" . Jesli bedzie mi zalezalo na jego opinii to pogadam z nim , a nie z przyjaciolka.
Pozdrawiam <browar>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Edytka:)
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 170
Rejestracja: 03 wrz 2005, 19:23
Skąd: Katowice:)
Płeć:

Postautor: Edytka:) » 09 paź 2005, 14:48

Wstreciucha pisze:To nie moj cytat , tak napisala spinka, przeczytaj raczej moja contre

Wiem ze nie Twoj, sorry za blad ale zle mi sie zaznaczylo :)
"Obwiniamy świat o monotonię życia, o wlasne porazki, zapominajac, ze sami pozwolilismy umknac tej poteznej sile, ktora wszystko usprawiedliwia-Agape przyjmujacej postac entuzjazmu :]"
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 09 paź 2005, 20:22

Kina,
przyznaj się, że widziałaś którąś z Jego rozmów na gg. Niech Ci wyjaśni o co tak naprawdę chodzi. Rozumiem, może być Ci ciężko się przyznać, ale zadaj sobie pytanie: czy wolisz dręczyć się wątpliwościami zamiast porozmawiać? Wszystko przeprowadzone bez awantur, a ze zrozumieniem powinno pomóc.
Widzisz inne wyjście?
Możesz oczywiście działać jeszcze jak szpieg, ale większego sensu ja w tym nie widzę, jak nie żadnego!
Problemy są po to żeby je rozwiązywać, powodzenia.

(już zedytowano, Sophie :]. )
Ostatnio zmieniony 09 paź 2005, 20:30 przez Koko, łącznie zmieniany 1 raz.
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 09 paź 2005, 20:26

Koko pisze:Spinka,
przyznaj się, że widziałaś którąś z Jego rozmów na gg.


To nie Spinka, a Kina zalozyla ten topic i ma ten problem :>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 506 gości