Dziewczyna puściła do mnie oko na stacji 1 września dała mi sytuacje abym do niej zagadał (zresztą nie jedna) lecz ja nie skorzystałem miałem inna. Po jakimś czasie zobaczyłem ja z jakimś chłopakiem i przestałem o niej myśleć.
Pod koniec kwietnia (tj. ok. 2 lata od pierwszego „oka”) zobaczyłem ja sama na koncercie, zdobyłem jej tel. Kom i napisałem sms’a czy nie chciała by się spotkać i zgodziła się.
Spotykaliśmy się przez 3 miesiące. W tym czasie były przytulani całusy (w połowie pierwszego miesiąca nawet francuski, normalnie to do mnie nie podobne gdyż jestem osoba nieśmiałą jednak tak wpłynęła na mnie ze jednak to zrobiłem) wiec pomyślałem ze z tego może być coś pięknego. Gdy zacząłem rozmowę o uczuciach powiedziała mi, że nie czuła tego czegoś od samego początku, w naszych rozmowach mówiłem jej ze wole najbardziej bolesna prawdę niż bycie okłamywanym a mimo wszystko to zrobiła. Ta dziewczyna zmieniła cale moje życie nigdy nie przypuszczałem ze będę napisze jakiś wiersz dla dziewczyny a zacząłem to robić… ostatnie 3 miesiące były najpiękniejszymi miesiącami w moim życiu. Każdą chwile wypełnia mi myśl o niej, gdy zamykam oczy widzę jej cudny uśmiech, jeszcze z nikim nie rozmawiało mi się tak przyjemnie jak z nią z nikim nie spędziłem tyle czasu a te 5-6 godzin mijało niewiadomo kiedy, gdy mi nie odpisywała martwiłem się czy coś się nie stało jednak czekałem cierpliwie i pokochałem ją niestety bez wzajemności
A wczoraj powiedziała ze nic nie czuje, mówi ze dobrze jej się ze mną gada podobno lepiej niż z innymi, ze ją rozbawiam, ze sama nie wie kiedy mija te 5-6h gdy rozmawiamy, i że nie traktuje mnie jak chłopaka tylko jak by bardziej kolegę z którym świetnie mija jej czas może pogadać o wszystkim. Jeszcze 30 min przed tym zwierzeniem zapraszała mnie na urodziny koleżanki
Spytałem o nasze pocałunki czy wtedy nic nie czuła to odpowiedziała „to tak z przyzwyczajenia” jeszcze bardziej mnie to dobiło bo nie wierze ze można się całować jak nie czuje się nic do drugiej osoby
Mówiła ze jakieś 2 tyg. zaczęła się nad tym zastanawiać i chciała jeszcze poczekać ze może się cos pojawi
Chciał bym porozmawiać z nią o tym jeszcze raz, by powiedziała mi całą prawdę tylko nie wiem czy to dobry pomysł...
Teraz nie mogę spać przez jej słowa (przy okazji: jakie polecacie tabletki nasenne?)


<browar>





i ze robil to tylko dla mnie a juz nie powiem ze sam sie zawsze w drzwiach juz na mnie rzucal chociaz mu mowilam zeby tego nie robil


termin? nie sama tego chciała ;P
