o ja durny

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

sk
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 03 sie 2006, 13:05
Skąd: Piast
Płeć:

o ja durny

Postautor: sk » 03 sie 2006, 13:14

Witam i przepraszam że będe was zanudzał moim problemem ale jestem świeżo po rozstaniu i nie myślę normalnie nie wiem już co mam robić. czy zostać z nią jako kumpel czy olać ja kompletnie i zakończyć znajomość czy spróbować jeszcze raz(doradźcie coś)…

Dziewczyna puściła do mnie oko na stacji 1 września dała mi sytuacje abym do niej zagadał (zresztą nie jedna) lecz ja nie skorzystałem miałem inna. Po jakimś czasie zobaczyłem ja z jakimś chłopakiem i przestałem o niej myśleć.

Pod koniec kwietnia (tj. ok. 2 lata od pierwszego „oka”) zobaczyłem ja sama na koncercie, zdobyłem jej tel. Kom i napisałem sms’a czy nie chciała by się spotkać i zgodziła się.

Spotykaliśmy się przez 3 miesiące. W tym czasie były przytulani całusy (w połowie pierwszego miesiąca nawet francuski, normalnie to do mnie nie podobne gdyż jestem osoba nieśmiałą jednak tak wpłynęła na mnie ze jednak to zrobiłem) wiec pomyślałem ze z tego może być coś pięknego. Gdy zacząłem rozmowę o uczuciach powiedziała mi, że nie czuła tego czegoś od samego początku, w naszych rozmowach mówiłem jej ze wole najbardziej bolesna prawdę niż bycie okłamywanym a mimo wszystko to zrobiła. Ta dziewczyna zmieniła cale moje życie nigdy nie przypuszczałem ze będę napisze jakiś wiersz dla dziewczyny a zacząłem to robić… ostatnie 3 miesiące były najpiękniejszymi miesiącami w moim życiu. Każdą chwile wypełnia mi myśl o niej, gdy zamykam oczy widzę jej cudny uśmiech, jeszcze z nikim nie rozmawiało mi się tak przyjemnie jak z nią z nikim nie spędziłem tyle czasu a te 5-6 godzin mijało niewiadomo kiedy, gdy mi nie odpisywała martwiłem się czy coś się nie stało jednak czekałem cierpliwie i pokochałem ją niestety bez wzajemności :(

A wczoraj powiedziała ze nic nie czuje, mówi ze dobrze jej się ze mną gada podobno lepiej niż z innymi, ze ją rozbawiam, ze sama nie wie kiedy mija te 5-6h gdy rozmawiamy, i że nie traktuje mnie jak chłopaka tylko jak by bardziej kolegę z którym świetnie mija jej czas może pogadać o wszystkim. Jeszcze 30 min przed tym zwierzeniem zapraszała mnie na urodziny koleżanki

Spytałem o nasze pocałunki czy wtedy nic nie czuła to odpowiedziała „to tak z przyzwyczajenia” jeszcze bardziej mnie to dobiło bo nie wierze ze można się całować jak nie czuje się nic do drugiej osoby

Mówiła ze jakieś 2 tyg. zaczęła się nad tym zastanawiać i chciała jeszcze poczekać ze może się cos pojawi

Chciał bym porozmawiać z nią o tym jeszcze raz, by powiedziała mi całą prawdę tylko nie wiem czy to dobry pomysł...

Teraz nie mogę spać przez jej słowa (przy okazji: jakie polecacie tabletki nasenne?)
Awatar użytkownika
Jago_
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 02 sie 2006, 09:23
Skąd: z za pieca
Płeć:

Postautor: Jago_ » 03 sie 2006, 15:02

o ja durny

zgadzam się w 100% <mlotek>
sk pisze:powiedziała ze nic nie czuje

to nie potrzebuje komentarza, dziś o ile pamiętam w tej kwestii była odpowiedź
Skoro nic nie czuje to znaczy że nic nie czuje. Na siłę uczuć nie wpoisz. Nie oczekuj więc zbyt wiele.
sk pisze:jakie polecacie tabletki nasenne?

<pijak> <browar>

ps. life is brutal <evilbat>
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 03 sie 2006, 15:09

sk pisze:bo nie wierze ze można się całować jak nie czuje się nic do drugiej osoby

a jednak można
sk pisze:Ta dziewczyna zmieniła cale moje życie

daj sobie troche luzu, skoro ona twierdzi że nic z tego nie bedzie to chyba nie ma sensu naciskać, oszukiwać sie i doszukiwać się w jej słowach jakiegoś cienia nadziei
sk pisze:Chciał bym porozmawiać z nią o tym jeszcze raz, by powiedziała mi całą prawdę tylko nie wiem czy to dobry pomysł...

To nie jest najlepszy pomysł, tylko ją zrazisz do siebie jak sie bedziesz narzucał
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
Awatar użytkownika
skorpionka
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 13 cze 2006, 18:36
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: skorpionka » 04 sie 2006, 18:54

właśnie - zrazisz ją i tyle, a teraz po prostu olej na maksa i poczekaj, czy przypadkiem nie zacznie jej Ciebie brakować
prawdziwe skorpiony...
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 04 sie 2006, 20:12

sk pisze:W tym czasie były przytulani całusy (w połowie pierwszego miesiąca nawet francuski, normalnie to do mnie nie podobne gdyż jestem osoba nieśmiałą jednak tak wpłynęła na mnie ze jednak to zrobiłem) wiec pomyślałem ze z tego może być coś pięknego.

ciekawe, po czym mezczyzni wnosza , ze "cos z tego moze byc piekngo"
sk pisze:Chciał bym porozmawiać z nią o tym jeszcze raz, by powiedziała mi całą prawdę tylko nie wiem czy to dobry pomysł...

nie, to nie jest dobry pomysl, bo ona juz wszystko Ci powiedziala . Jestes dla niej kolega , wiec pogodz sie z tym.

Normalna historia, jakich wiele. Dziewczyna niczemu winna , swietnie sie zachowala - nie przestala Cie tak po prostu unikac , tylko powiedziala wprost , ze nic do Ciebie nie czuje poza kolezenska sympatia . Malo tego, kiedy Ty tylko zaczales rozmowe o uczuciach , ona od razu wyznala , iz nie czula od poczatku niczego szczegolnego. Czas odpuscic i nie rozpamietywac , a raczej zarchiwizowac jako piekne uczucie i wspaniale spedzone chwile..... i rozejrzec sie za inna.
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
skorpionka
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 13 cze 2006, 18:36
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: skorpionka » 04 sie 2006, 20:15

Wstręciucha, masz rację z tym zdziwieniem "ciekawe po czym wnoszą...", nawet mnie ubawił tekst tego kolesia, facet, a normalnie to po jakim czasie to robiłeś dziewczynom ? miałeś jakiś ustalony termin - teraz tylko buzi, a potem coś więcej ?
prawdziwe skorpiony...
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 04 sie 2006, 20:48

no mnie kiedys facet powiedzial, ze calowal sie ze mna dlatego, ze czul ze ja chce i ze tego potrzebuje :] i ze robil to tylko dla mnie a juz nie powiem ze sam sie zawsze w drzwiach juz na mnie rzucal chociaz mu mowilam zeby tego nie robil :]
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
skorpionka
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 13 cze 2006, 18:36
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: skorpionka » 04 sie 2006, 20:51

Patrz, jak się biedak poświęcał - całował, bo czuł, że tego potrzebujesz... fajny tekst
prawdziwe skorpiony...
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 04 sie 2006, 21:07

no dokladnie jakie poswiecenie normalnie sluchaj :] a wiesz jak to wygladalo? przychodzilam do niego bo spotykalismy sie jako przyjaciele, ale zalezalo mi na nim i on o tym wiedzial, tzn chyba sie domyslal. i za kazdym razem dobieral sie do mnie, ja mu mowilam ze nie chce, a on dalej i w koncu jak mu kiedys zaczelam robic wyrzuty ze sory nie kocha mnie ale chce mnie przytulac i calowac i to chyba jest cos nie halo to on mi powiedzial, ze no chcial jak najlepiej dla mnie, chcial mojego szczescia, jemu to bylo niepotrzebne i wszystko co robil to dla mnie <zalamka> <hahaha>
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?

Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 04 sie 2006, 21:18

Sky pisze:oj Sasetka chyba mam podobny problem...mozemy sobie podac rece....

ja go olalam :) stwierdzilam, ze nie jest mnie wart. a potem w sumie trafilam na jeszccze gorszego ;P no ale czekam moze wreszcie sie cos zmieni podobno do 3 razy sztuka :?
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?

Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
sk
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 03 sie 2006, 13:05
Skąd: Piast
Płeć:

Postautor: sk » 05 sie 2006, 09:49

no fajnie ze powiedziała prawde tylko mogła powiedzieć podczas wcześniejszej rozmowy

<hmm> termin? nie sama tego chciała ;P

Oby to studenckie życie było takie jak mówią...
pozdro 4 sk
Awatar użytkownika
Black007_pl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:27
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: Black007_pl » 05 sie 2006, 11:21

Sasetka pisze:no ale czekam moze wreszcie sie cos zmieni podobno do 3 razy sztuka :?


Obawiam się, że do czterech :P :D - ja miałem już 3 próby i bania :P :D
Ale nie trać nadziei :)
Pozdrawiam.
"I save all the bullets from ignorant minds
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "
sk
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 03 sie 2006, 13:05
Skąd: Piast
Płeć:

Postautor: sk » 05 sie 2006, 13:36

oj watpie... ja miałem 7 a moj znajomy z 30 ... <zmieszany>
pozdro 4 sk

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 471 gości