Seks - jaki to wysiłek
Moderator: modTeam
Seks - jaki to wysiłek
Witam was mam 13 lat i to mój pierwszy temat. Jeśli chodzi o seks to nie mam o nim bladego pojęcia. Dlatego przepraszam z góry za być może troche szczeniackie pytanie ale bardzo mnie ono ciekawi. Chciałem się zapytać was jaki seks to wysiłek, do czego można go porównać. I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna.
Interesuje mnie to ponieważ uprawiam sport i chodze na treningi kilka razy w tygodniu i gdyby seks był takim obciążeniem dla organizmu (wiązadła mięśnie stawy itp) jak dyscyplina sportowa (tak niektórzy starsi mówią) to nie wyobrażam sobie żebym mógł podwoić powiedzmy ilość mioch treningów w tygodniu.
Dodatkowo chciałem napisać że to nie mój komputer i dlatego tak często nie będe z wami(niktórzy kilka postów dziennie) bo nie chce żeby ktoś starszy zobaczył ze ja na takie strony wchodze.
pozdrawiam i z góry przepraszam jeśli komuś to pytanie wyda się bezsensowne
siema <heja>
Interesuje mnie to ponieważ uprawiam sport i chodze na treningi kilka razy w tygodniu i gdyby seks był takim obciążeniem dla organizmu (wiązadła mięśnie stawy itp) jak dyscyplina sportowa (tak niektórzy starsi mówią) to nie wyobrażam sobie żebym mógł podwoić powiedzmy ilość mioch treningów w tygodniu.
Dodatkowo chciałem napisać że to nie mój komputer i dlatego tak często nie będe z wami(niktórzy kilka postów dziennie) bo nie chce żeby ktoś starszy zobaczył ze ja na takie strony wchodze.
pozdrawiam i z góry przepraszam jeśli komuś to pytanie wyda się bezsensowne
siema <heja>
-
losradaros
- Zaglądający

- Posty: 10
- Rejestracja: 18 gru 2004, 19:57
- Płeć:
Dzięki za odpowiedzi.
Właśnie dlatego napisałem średnio żeby nie było sprzeczek o pozycje
Chodziło mi bardziej o taką sytuację jak jest u nas (sporcie) że to samo robiąć na treningu mniej się męczymy niż w zawodach gdzie czasami sam stres startowy powoduje że "nogi nam się uginają ze zmęczenia chociaż nic nie zrobiliśmy" (zły wpływ nadmiernej ilości adrenaliny).
Więc chodziło mi o to że dziewczyna będzie tak samo aktywna ruchowo jak chlopak to kto będzie bardziej zmęczony.
Dzięki za odpowiedzi i czekam na następne
[/quote][/b]
zalezy to od pozycji
No właśnie, to zależy od pozycji...
Bo np na jeźdza to facet za bardzo się nie wysila
Właśnie dlatego napisałem średnio żeby nie było sprzeczek o pozycje
I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna.
Chodziło mi bardziej o taką sytuację jak jest u nas (sporcie) że to samo robiąć na treningu mniej się męczymy niż w zawodach gdzie czasami sam stres startowy powoduje że "nogi nam się uginają ze zmęczenia chociaż nic nie zrobiliśmy" (zły wpływ nadmiernej ilości adrenaliny).
Więc chodziło mi o to że dziewczyna będzie tak samo aktywna ruchowo jak chlopak to kto będzie bardziej zmęczony.
Dzięki za odpowiedzi i czekam na następne
[/quote][/b]
aro pisze:to samo robiąć na treningu mniej się męczymy niż w zawodach gdzie czasami sam stres startowy powoduje że "nogi nam się uginają ze zmęczenia chociaż nic nie zrobiliśmy" (zły wpływ nadmiernej ilości adrenaliny).
Od razu mi się z tym skojarzył częsty problem pierwszego razu
Adrenalina wtedy też czasem przeszkadza, hehe
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
no powiem ci tyle jak juz nie mam sily to i tak jestem mniej zmeczony niz po pzrebiegnieciu 2 km, wiec nie masz sie czym martwic bo tu naparwde troche inaczej, pozaty m nie mozna usrednic,,mozna w ramach pozycji usrednic ale nie wszystko do jednego wora, bo tak jak powiedziala sophie, jak na jezdzca to wysilku zero - ze strony miesni a wyczerpujace orgazmy a jak powiedzmy od tylu albo jakis wygibas to do tego zmeczenie z faktu samego namachania sie
cajmer pisze:jakie zmęczenie?Nie rozumiem tożto czysta przyjemność..
jesli nie jestes zmeczony po to co to za seks byl? oczywiscie, ze przyjemnosc, ale meczy i to fakt! najslodszy istniejacy rodzaj zmeczenia mmmm.....
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
-
cajmer
-
Agusia
Agusia pisze:Na poczatku tez mnie nogi bolaly,ale teraz juz nie.Jest to bardzooo mily wysilek. Nie trzeba byc sportowcem by uprawiac seks
No wlasnie ja jestem na poczatku mojej sexualnej drogi wiec pewnie dlatego nogi mnie bola, ale ogolnie to wszystkie miesnie intensywnie mi pracuja, bo rzadko kiedy mam spokojny, wolny seks, glowie baaardzo intensywny
Taki wysiłek to nie wysiłek! <aniolek2>
To czysta przyjemnosc!
Sam sex nie jest az tak bardzo wyczerpujacy co am orgazm, ktory mnie rozklada na łopatki i leże w bezruchu przez 15 minut, bo nic mi sie nie chce, nawet odwrocic na bok
A Jeżeli chodzi o prownanie, to moge to zmeczenie porownac do......... jazdy konno
:D 
To czysta przyjemnosc!
Sam sex nie jest az tak bardzo wyczerpujacy co am orgazm, ktory mnie rozklada na łopatki i leże w bezruchu przez 15 minut, bo nic mi sie nie chce, nawet odwrocic na bok
A Jeżeli chodzi o prownanie, to moge to zmeczenie porownac do......... jazdy konno

Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
-
Agusia
Yasmine pisze:No wlasnie ja jestem na poczatku mojej sexualnej drogi wiec pewnie dlatego nogi mnie bola, ale ogolnie to wszystkie miesnie intensywnie mi pracuja, bo rzadko kiedy mam spokojny, wolny seks, glowie baaardzo intensywny
Hehehe...mozemy sobie podac rece mamy podobnie.Mnie nogi troszke bolaly, ale mysle,ze to bylo golownie z tego powodu,ze sie nie potrafilam sie rozluznic i nie wiedzialam jak(powoli odkrywam reakcje swojego ciala w nowyh sytuacjach).
Agusia pisze:Hehehe...mozemy sobie podac rece mamy podobnie.Mnie nogi troszke bolaly, ale mysle,ze to bylo golownie z tego powodu,ze sie nie potrafilam sie rozluznic i nie wiedzialam jak(powoli odkrywam reakcje swojego ciala w nowyh sytuacjach).
Mnie bola na drugi dzien wlasnie od "cwiczen" a nie spiecia miesni
Ja akurat uprawiam lekka atletykę i nogi mam bardzo wytrzymałe bo na treningach robimy 60 100 km (i to nie jest joging) tygodniwo więc zakwasy mi raczej nie grożą.
Czyli podsumowując odpowiedzi na moje pytania.
1) seks jaki to wysiłek, do czego można go porównać???
Opinie są różne ale widać da się wytrzymać (tyle że po bolą nogi - myśle że nie grozi zerwanie wiązadła ścięgna bądź mięśnia)
2)I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna??
Chłopacy mówią że oni a dziewczyny że one czyli to zależy od punktu widzenia.
Dziękuję za odpowiedzi
pozdrawiam
<heja>
[/b]
Czyli podsumowując odpowiedzi na moje pytania.
1) seks jaki to wysiłek, do czego można go porównać???
Opinie są różne ale widać da się wytrzymać (tyle że po bolą nogi - myśle że nie grozi zerwanie wiązadła ścięgna bądź mięśnia)
2)I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna??
Chłopacy mówią że oni a dziewczyny że one czyli to zależy od punktu widzenia.
Dziękuję za odpowiedzi
pozdrawiam
<heja>
[/b]
No właśnie jak piszesz - o seksie nie masz bladego pojęcia i traktujesz "go" jak dyscypline sportową. Pewnie dlatego, że starsi (starsi chłopcy z którymi trenujesz albo koledzy) powiedzieli (nastraszyli) Ci, że seks jest bardzo ciężki, wyczerpujący itd. (jak długie biegi, ćwiczenia).
Mam nadzieje, że nie ćwiczysz lekko atletyki tylko po to, aby sprostać wymogom fizycznym jakie (niby) stawia przed Tobą seks.
Ludzie uprawiają seks dla przyjemności, więc wiadomo, że nie może on być aż tak bardzo ciężki i wyczerpujący fizycznie, bo co to wtedy byłaby za przyjemność
Powiem Ci, że moja sąsiadka ma 155cm wzrostu, waży 100kg, oczywiście nie ma żadnej kondycji fizycznej (jakby przebiegła 1km truchtem to pewnie dostałaby zawału serca), jej mąż też nie, a uprawia seks.
Nie mniej jednak jakiś wysiłek istnieje...jakby Ci to ciekawie zobrazować
Wygląda to mniej więcej tak: powiedzmy, że w sobotę chcesz wyjść na film do kina, ale niestety kino jest kilometr od Twojego domu, (nie ma tramwaju ani autobusu miejskiego do kina) więc musisz iść na piechotę. No i idziesz ten kilometr, aby obejrzeć film. Film to przyjemność, a droga, którą przebyłeś na piechotę to wysiłek
(praktycznie każdy z Nas nawet jakiś grubasek przejdzie piechotą kilometr jeśli w kinie będą puszczać fajny (dla niego) film
)
To jest oczywiście takie porównanie, zobrazowanie jak się ma wysiłek do seksu. Myśle, że załapiesz o co chodzi
Poza tym, uwierz mi, że do doznawania takiej przyjemności jaką jest seks trzeba mieć trochę więcej niż 13lat, więc narazie nie masz co się zamartwiać takimi sprawami
Seks to przyjemność tylko dla dorosłych, ale to akurat wiesz, bo nie chcesz, żeby ktoś starszy zobaczył, że wchodzisz na takie strony
(ale spoko, sądze, że lepiej abyś sobie poczytał na takiej stronie niż oglądał filmy albo gazety tylko dla dorosłych
)
pozdrawiam..
Mam nadzieje, że nie ćwiczysz lekko atletyki tylko po to, aby sprostać wymogom fizycznym jakie (niby) stawia przed Tobą seks.
Ludzie uprawiają seks dla przyjemności, więc wiadomo, że nie może on być aż tak bardzo ciężki i wyczerpujący fizycznie, bo co to wtedy byłaby za przyjemność
Powiem Ci, że moja sąsiadka ma 155cm wzrostu, waży 100kg, oczywiście nie ma żadnej kondycji fizycznej (jakby przebiegła 1km truchtem to pewnie dostałaby zawału serca), jej mąż też nie, a uprawia seks.
Nie mniej jednak jakiś wysiłek istnieje...jakby Ci to ciekawie zobrazować
Wygląda to mniej więcej tak: powiedzmy, że w sobotę chcesz wyjść na film do kina, ale niestety kino jest kilometr od Twojego domu, (nie ma tramwaju ani autobusu miejskiego do kina) więc musisz iść na piechotę. No i idziesz ten kilometr, aby obejrzeć film. Film to przyjemność, a droga, którą przebyłeś na piechotę to wysiłek
To jest oczywiście takie porównanie, zobrazowanie jak się ma wysiłek do seksu. Myśle, że załapiesz o co chodzi
Poza tym, uwierz mi, że do doznawania takiej przyjemności jaką jest seks trzeba mieć trochę więcej niż 13lat, więc narazie nie masz co się zamartwiać takimi sprawami
Seks to przyjemność tylko dla dorosłych, ale to akurat wiesz, bo nie chcesz, żeby ktoś starszy zobaczył, że wchodzisz na takie strony
(ale spoko, sądze, że lepiej abyś sobie poczytał na takiej stronie niż oglądał filmy albo gazety tylko dla dorosłych
)
pozdrawiam..
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Yasmine pisze:aro,
traktujesz seks jak wysilek fizyczny, czysto technicznie. A gdzie tu przyjemnosc, milosc, jakies uczucia
seks to przeciez nie zawody. Co tam bol nog czy niewielkie zmeczenie w porownaniu z przyjemnoscia.
Yasmine, troche wyrozumialosci, widzisz, ze on ma 13 lat i zielonego pojecia o tym. zanim zacznie dzialac to troche zmadrzeje i wszystko bedzie ok
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 705 gości





