Seks - jaki to wysiłek

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Seks - jaki to wysiłek

Postautor: aro » 09 cze 2005, 11:36

Witam was mam 13 lat i to mój pierwszy temat. Jeśli chodzi o seks to nie mam o nim bladego pojęcia. Dlatego przepraszam z góry za być może troche szczeniackie pytanie ale bardzo mnie ono ciekawi. Chciałem się zapytać was jaki seks to wysiłek, do czego można go porównać. I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna.
Interesuje mnie to ponieważ uprawiam sport i chodze na treningi kilka razy w tygodniu i gdyby seks był takim obciążeniem dla organizmu (wiązadła mięśnie stawy itp) jak dyscyplina sportowa (tak niektórzy starsi mówią) to nie wyobrażam sobie żebym mógł podwoić powiedzmy ilość mioch treningów w tygodniu.
Dodatkowo chciałem napisać że to nie mój komputer i dlatego tak często nie będe z wami(niktórzy kilka postów dziennie) bo nie chce żeby ktoś starszy zobaczył ze ja na takie strony wchodze.
pozdrawiam i z góry przepraszam jeśli komuś to pytanie wyda się bezsensowne

siema <heja>
Awatar użytkownika
krzyniu
Maniak
Maniak
Posty: 658
Rejestracja: 22 maja 2004, 12:19
Skąd: ~~~
Płeć:

Postautor: krzyniu » 09 cze 2005, 11:49

jakie strony? bez pzresady to zadna strona jakiej mozna bylo by sie wstydzic, co do seksu to hmm wysilek sadzeze wiekszy dla faceta jednak, zalezy to od pozycji ale nie jest az tak ciezko, ale nie bede porownywal do zadnych dyscyplin jak sprobujesz to sie przekonasz
Awatar użytkownika
krzyniu
Maniak
Maniak
Posty: 658
Rejestracja: 22 maja 2004, 12:19
Skąd: ~~~
Płeć:

Postautor: krzyniu » 09 cze 2005, 11:49

jakie strony? bez pzresady to zadna strona jakiej mozna bylo by sie wstydzic, co do seksu to hmm wysilek sadzeze wiekszy dla faceta jednak, zalezy to od pozycji ale nie jest az tak ciezko, ale nie bede porownywal do zadnych dyscyplin jak sprobujesz to sie przekonasz
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 09 cze 2005, 12:02

krzyniu pisze:wysilek sadzeze wiekszy dla faceta jednak, zalezy to od pozycji ale nie jest az tak ciezko,



No właśnie, to zależy od pozycji... :]
Bo np na jeźdza to facet za bardzo się nie wysila :P
losradaros
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 10
Rejestracja: 18 gru 2004, 19:57
Płeć:

Postautor: losradaros » 09 cze 2005, 12:16

Chlopie nie masz sie czym martwic :). To najprzyjemniejszy wysilek jaki moze byc :).
aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: aro » 09 cze 2005, 12:28

Dzięki za odpowiedzi.

zalezy to od pozycji


No właśnie, to zależy od pozycji...
Bo np na jeźdza to facet za bardzo się nie wysila


Właśnie dlatego napisałem średnio żeby nie było sprzeczek o pozycje
I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna.


Chodziło mi bardziej o taką sytuację jak jest u nas (sporcie) że to samo robiąć na treningu mniej się męczymy niż w zawodach gdzie czasami sam stres startowy powoduje że "nogi nam się uginają ze zmęczenia chociaż nic nie zrobiliśmy" (zły wpływ nadmiernej ilości adrenaliny).
Więc chodziło mi o to że dziewczyna będzie tak samo aktywna ruchowo jak chlopak to kto będzie bardziej zmęczony.

Dzięki za odpowiedzi i czekam na następne
[/quote][/b]
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 09 cze 2005, 12:32

aro pisze:to samo robiąć na treningu mniej się męczymy niż w zawodach gdzie czasami sam stres startowy powoduje że "nogi nam się uginają ze zmęczenia chociaż nic nie zrobiliśmy" (zły wpływ nadmiernej ilości adrenaliny).



Od razu mi się z tym skojarzył częsty problem pierwszego razu :]
Adrenalina wtedy też czasem przeszkadza, hehe :]
Awatar użytkownika
Plesers
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 140
Rejestracja: 22 maja 2005, 13:27
Skąd: Olkusz
Płeć:

Postautor: Plesers » 09 cze 2005, 12:38

E tam żaden wysiłek ;) Taka drobne rozgrzeweczka ;) Co to za wysiłek troche tyłkiem pomachać ;)
Plesers czemu nie kochasz już mnie ...
aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: aro » 09 cze 2005, 13:28

E tam żaden wysiłek Taka drobne rozgrzeweczka Co to za wysiłek troche tyłkiem pomachać


Pytam też dlatego bo obserwuje sprzeczne opinie.

pozdrawiam<heja>[/quote]
zielona
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 21 maja 2005, 22:50
Skąd: KINGSAJZ
Płeć:

Postautor: zielona » 09 cze 2005, 14:41

żeby każdy wysiłek był tak przyjemny jak seks hehe to bym mogła całą wieczność go uprawiać :P
"Nie boję się obietnic / Nie lękam się zazdrości /Nie dbam o nagrody / Kpię z przyzwoitości"
[Akurat- "O dziewiątce"]
aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: aro » 09 cze 2005, 15:43

Dzięki za opinie.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
krzyniu
Maniak
Maniak
Posty: 658
Rejestracja: 22 maja 2004, 12:19
Skąd: ~~~
Płeć:

Postautor: krzyniu » 09 cze 2005, 16:03

no powiem ci tyle jak juz nie mam sily to i tak jestem mniej zmeczony niz po pzrebiegnieciu 2 km, wiec nie masz sie czym martwic bo tu naparwde troche inaczej, pozaty m nie mozna usrednic,,mozna w ramach pozycji usrednic ale nie wszystko do jednego wora, bo tak jak powiedziala sophie, jak na jezdzca to wysilku zero - ze strony miesni a wyczerpujace orgazmy a jak powiedzmy od tylu albo jakis wygibas to do tego zmeczenie z faktu samego namachania sie
cajmer

Postautor: cajmer » 09 cze 2005, 16:14

jakie zmęczenie?:| tożto czysta przyjemność... <banan>
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 09 cze 2005, 16:31

cajmer pisze:jakie zmęczenie?Nie rozumiem tożto czysta przyjemność..

jesli nie jestes zmeczony po to co to za seks byl? oczywiscie, ze przyjemnosc, ale meczy i to fakt! najslodszy istniejacy rodzaj zmeczenia mmmm.....
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 09 cze 2005, 17:51

Uwielbiam to zmeczenie. Zawsze mnie tak przyjemnie nogi bola :)
cajmer

Postautor: cajmer » 09 cze 2005, 19:08

Ja tam sie nie męcze... Przynajmniej nie tak zebym był spocony czy coś... Jestem sportowcem i musiałbym kochać sie baaaardzo intensywnie dłuższy czas. Takie igraszki po 2-3h nie są dla mnie męczące. Natomiast moja partnerka ma dość;] Lubie ją tak męczyć:D
Agusia

Postautor: Agusia » 09 cze 2005, 19:17

Yasmine pisze:Uwielbiam to zmeczenie. Zawsze mnie tak przyjemnie nogi bola


Na poczatku tez mnie nogi bolaly,ale teraz juz nie.Jest to bardzooo mily wysilek. Nie trzeba byc sportowcem by uprawiac sex.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 09 cze 2005, 19:32

Nic sie nie martw - dasz rade a i jeszcze dokladke bedziesz chcial :)
Awatar użytkownika
krzyniu
Maniak
Maniak
Posty: 658
Rejestracja: 22 maja 2004, 12:19
Skąd: ~~~
Płeć:

Postautor: krzyniu » 09 cze 2005, 22:32

ehhh cajmer, nie wierze ze orgazm cie nie meczy bo skoro tak to moglbys powiedzmy z 5 razy raz za razem nie ? <banan> <banan> <banan>
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 09 cze 2005, 22:54

Agusia pisze:Na poczatku tez mnie nogi bolaly,ale teraz juz nie.Jest to bardzooo mily wysilek. Nie trzeba byc sportowcem by uprawiac seks

No wlasnie ja jestem na poczatku mojej sexualnej drogi wiec pewnie dlatego nogi mnie bola, ale ogolnie to wszystkie miesnie intensywnie mi pracuja, bo rzadko kiedy mam spokojny, wolny seks, glowie baaardzo intensywny :).
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 09 cze 2005, 23:27

Taki wysiłek to nie wysiłek! <aniolek2>
To czysta przyjemnosc!
Sam sex nie jest az tak bardzo wyczerpujacy co am orgazm, ktory mnie rozklada na łopatki i leże w bezruchu przez 15 minut, bo nic mi sie nie chce, nawet odwrocic na bok :)

A Jeżeli chodzi o prownanie, to moge to zmeczenie porownac do......... jazdy konno :D:D ;)
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Agusia

Postautor: Agusia » 10 cze 2005, 00:10

Yasmine pisze:No wlasnie ja jestem na poczatku mojej sexualnej drogi wiec pewnie dlatego nogi mnie bola, ale ogolnie to wszystkie miesnie intensywnie mi pracuja, bo rzadko kiedy mam spokojny, wolny seks, glowie baaardzo intensywny

Hehehe...mozemy sobie podac rece mamy podobnie.Mnie nogi troszke bolaly, ale mysle,ze to bylo golownie z tego powodu,ze sie nie potrafilam sie rozluznic i nie wiedzialam jak(powoli odkrywam reakcje swojego ciala w nowyh sytuacjach). :)
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 10 cze 2005, 09:29

Agusia pisze:Hehehe...mozemy sobie podac rece mamy podobnie.Mnie nogi troszke bolaly, ale mysle,ze to bylo golownie z tego powodu,ze sie nie potrafilam sie rozluznic i nie wiedzialam jak(powoli odkrywam reakcje swojego ciala w nowyh sytuacjach).

Mnie bola na drugi dzien wlasnie od "cwiczen" a nie spiecia miesni :). Czuje se wtedy jakbym miala male zakwasy :).
Awatar użytkownika
sarah
Weteran
Weteran
Posty: 832
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:44
Skąd: W-w/W-wa
Płeć:

Postautor: sarah » 10 cze 2005, 17:05

Nogi na poczatku to mi odpadaly. Jak mielismy tygodniowy porzany maraton to oboje chodzilismy jak polamani z zakwasami :)
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 10 cze 2005, 18:04

No jakbym z konia zsiadla <aniolek2>
aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: aro » 11 cze 2005, 00:16

Ja akurat uprawiam lekka atletykę i nogi mam bardzo wytrzymałe bo na treningach robimy 60 100 km (i to nie jest joging) tygodniwo więc zakwasy mi raczej nie grożą.
Czyli podsumowując odpowiedzi na moje pytania.

1) seks jaki to wysiłek, do czego można go porównać???

Opinie są różne ale widać da się wytrzymać (tyle że po bolą nogi - myśle że nie grozi zerwanie wiązadła ścięgna bądź mięśnia)

2)I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna??

Chłopacy mówią że oni a dziewczyny że one czyli to zależy od punktu widzenia.


Dziękuję za odpowiedzi
pozdrawiam
<heja>
[/b]
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 11 cze 2005, 05:14

No właśnie jak piszesz - o seksie nie masz bladego pojęcia i traktujesz "go" jak dyscypline sportową. Pewnie dlatego, że starsi (starsi chłopcy z którymi trenujesz albo koledzy) powiedzieli (nastraszyli) Ci, że seks jest bardzo ciężki, wyczerpujący itd. (jak długie biegi, ćwiczenia).
Mam nadzieje, że nie ćwiczysz lekko atletyki tylko po to, aby sprostać wymogom fizycznym jakie (niby) stawia przed Tobą seks.

Ludzie uprawiają seks dla przyjemności, więc wiadomo, że nie może on być aż tak bardzo ciężki i wyczerpujący fizycznie, bo co to wtedy byłaby za przyjemność :?

Powiem Ci, że moja sąsiadka ma 155cm wzrostu, waży 100kg, oczywiście nie ma żadnej kondycji fizycznej (jakby przebiegła 1km truchtem to pewnie dostałaby zawału serca), jej mąż też nie, a uprawia seks.

Nie mniej jednak jakiś wysiłek istnieje...jakby Ci to ciekawie zobrazować :?
Wygląda to mniej więcej tak: powiedzmy, że w sobotę chcesz wyjść na film do kina, ale niestety kino jest kilometr od Twojego domu, (nie ma tramwaju ani autobusu miejskiego do kina) więc musisz iść na piechotę. No i idziesz ten kilometr, aby obejrzeć film. Film to przyjemność, a droga, którą przebyłeś na piechotę to wysiłek :) (praktycznie każdy z Nas nawet jakiś grubasek przejdzie piechotą kilometr jeśli w kinie będą puszczać fajny (dla niego) film :) )

To jest oczywiście takie porównanie, zobrazowanie jak się ma wysiłek do seksu. Myśle, że załapiesz o co chodzi ;)

Poza tym, uwierz mi, że do doznawania takiej przyjemności jaką jest seks trzeba mieć trochę więcej niż 13lat, więc narazie nie masz co się zamartwiać takimi sprawami ;) Seks to przyjemność tylko dla dorosłych, ale to akurat wiesz, bo nie chcesz, żeby ktoś starszy zobaczył, że wchodzisz na takie strony ;) (ale spoko, sądze, że lepiej abyś sobie poczytał na takiej stronie niż oglądał filmy albo gazety tylko dla dorosłych ;) )



pozdrawiam..
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 cze 2005, 11:26

aro,
traktujesz seks jak wysilek fizyczny, czysto technicznie. A gdzie tu przyjemnosc, milosc, jakies uczucia ??
seks to przeciez nie zawody. Co tam bol nog czy niewielkie zmeczenie w porownaniu z przyjemnoscia.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 11 cze 2005, 12:49

Yasmine pisze:aro,
traktujesz seks jak wysilek fizyczny, czysto technicznie. A gdzie tu przyjemnosc, milosc, jakies uczucia ??
seks to przeciez nie zawody. Co tam bol nog czy niewielkie zmeczenie w porownaniu z przyjemnoscia.


Yasmine, troche wyrozumialosci, widzisz, ze on ma 13 lat i zielonego pojecia o tym. zanim zacznie dzialac to troche zmadrzeje i wszystko bedzie ok :)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 cze 2005, 15:02

lollirot pisze:Yasmine, troche wyrozumialosci, widzisz, ze on ma 13 lat i zielonego pojecia o tym. zanim zacznie dzialac to troche zmadrzeje i wszystko bedzie ok

Chyba niezbyt doczytalam wszystko bo gdzies mi umknelo te jego 13 lat. Jak tak to rozumiem ze ciekawia go akuarat takie aspekty seksu :)

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 696 gości