Auto... jakie kupic???

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 16 paź 2009, 23:59

pracocholik pisze:Przecież Mazda nie ma praktycznie bagażnika

A po co mi bagażnik? Na butelkę i jabłko dla jeża? Nawet na tylne siedzenie się zmieszczę :D

Supra od fabryki jest prawie bezspojlerowa

Zanim skomentowałam Suprę, zajrzałam dla pewności na tutejsze portale sprzedające auta. Nie było ani jednego bezspojlerowego egzemplarza :P

jak pojeździsz trochę, to Cię taki małolitrażowy japończyk będzie irytował

To zmienię :)

A dlaczego popularniejsze są lepsze do nauki jazdy? Serio pytam. Z zaznaczeniem, że tutaj i naukę, i egzamin mam na wybranym przez siebie autku (może być moje, czyli takie, jakie sobie kupię).
Ostatnio zmieniony 17 paź 2009, 00:00 przez pani_minister, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 paź 2009, 00:03

Ja sie tu nie bede rozpisywał na temat motoryzacji swoje wiem i nikt mnie nie przekona <zakochany> w motoryzacji siedzie od 1979 roku - jakims tam znawca nie jestem bron Boze .Dane mi było z racji kaprysu naprawiac nie jedno auto które szykowalem dla siebie jak i nim potem jezdzic i audi dla mnie to smiec , te oczywiscie bardziej luksusowe modele w rocznikach raczej starszych bo w miare młode auto mi inwestowac szkoda bo to taka sama kupa blachy jak te starsze tylko wiecej problemów z soba niesie <diabel> a i mozliwosc naprawy samemu spada do zera ! Same przednie zawieszenie w a-6 juz kosztuje majatek , zeby jeszcze sie tym jakos jezdziło , ale gdzie tam ! jak dla mnie zawiecha głupiej omegi jest bardziej komfortowa - ale rozumiem !! inni moga uwazac inaczej <piwko> Kto w ogole wymyslił 8 wachaczy z przodu <zalamka> a liczac z łacznikiem to w sumie 36 punktów które sie moga posypac - ja dziekuję tym bardziej, ze komfort nie powala ! ale ...mialem sie nie rozpisywać ....
Dla mnie liczy sie
mercedes
bmw
i co dziwne
opel
Ostatnio zmieniony 17 paź 2009, 00:14 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 17 paź 2009, 00:28

pani_minister pisze:
pracocholik pisze:Przecież Mazda nie ma praktycznie bagażnika

A po co mi bagażnik? Na butelkę i jabłko dla jeża? Nawet na tylne siedzenie się zmieszczę :D

O zakupach pisałaś [:D]

pani_minister pisze:
Supra od fabryki jest prawie bezspojlerowa

Zanim skomentowałam Suprę, zajrzałam dla pewności na tutejsze portale sprzedające auta. Nie było ani jednego bezspojlerowego egzemplarza :P

Seryjnie tylko z tyłu był. No dobrze, ten spojler jest trochę wieśniacki. Ale silniczek 2JZ-GE rekompensuje wszystko. Nawet to wnętrze które mnie o ból żołądka przyprawia. O 2JZ-GTE nie mówię nawet <aniolek>

pani_minister pisze:
jak pojeździsz trochę, to Cię taki małolitrażowy japończyk będzie irytował

To zmienię :)

A dlaczego popularniejsze są lepsze do nauki jazdy? Serio pytam. Z zaznaczeniem, że tutaj i naukę, i egzamin mam na wybranym przez siebie autku (może być moje, czyli takie, jakie sobie kupię).

Jeśli wychodzisz z założenia, że możesz zmieniać, to eksperymentuj - szukaj tego co Tobie będzie pasowało <piwko> Co do systemu nauki jazdy/egzaminu wyspiarskiego nie musisz mi nic mówić.
Dlaczego uważam, że auto popularniejsze jest lepsze? Bo po pierwsze w toku nauki jazdy możesz je zepsuć. Nie chodzi o same naprawy blacharskie, lecz sprzęgło na przykład, czy przekręcony silnik - przerabiałem osobiście ucząc byłą - zamiast czwórki zrobiła się dwójka, no a niektóre silniki nie tolerują raczej okolic o 2000 obrotów wyższych od fabrycznego ogranicznika obrotów. Zawsze taniej naprawisz coś pospolitszego. A poza tym takie "fajne" auta mają z reguły ograniczone pole widzenia - czyli trudniej Ci będzie nauczyć się i zdać egzamin :) Moją parkowania na przykład uczyłem dostawczakiem-blaszakiem. Wytłumaczyłem jej, że jak tym zaparkuje, to wszystkim innym też. No i nauczyła się, bezbłędnie.

Andrew pisze:(...) audi dla mnie to smiec , te oczywiscie bardziej luksusowe modele w rocznikach raczej starszych bo w miare młode auto mi inwestowac szkoda bo to taka sama kupa blachy jak te starsze tylko wiecej problemów z soba niesie <diabel> a i mozliwosc naprawy samemu spada do zera !

Andrew, z jednej strony masz rację - nowsze samochody konstruowane są tak, by dobrze żyć z serwisu. Ale to nie oznacza, że nie warto w nie inwestować [:D]

Andrew pisze:Same przednie zawieszenie w a-6 juz kosztuje majatek , zeby jeszcze sie tym jakos jezdziło , ale gdzie tam ! jak dla mnie zawiecha głupiej omegi jest bardziej komfortowa - ale rozumiem !! inni moga uwazac inaczej <piwko> Kto w ogole wymyslił 8 wachaczy z przodu <zalamka> a liczac z łacznikiem to w sumie 36 punktów które sie moga posypac - ja dziekuję tym bardziej, ze komfort nie powala ! ale ...mialem sie nie rozpisywać ....

Oj Andrew - to zawieszenie znakomicie sprawdza się na cywilizowanych drogach. Audi w swojej naturze jest zdecydowanie bardziej sportowe od Omegi, więc kompromis między właściwościami jezdnymi, a komfortem jest postawiony na innym poziomie. To że aluminiowe wahacze A4, Passata, A6, A8 u nas wymagają wzmożonych inwestycji to fakt powszechnie znany. Ale nie zmienia to faktu, że są to auta dobre, ogólnie mające dużo lepsze rozwiązania techniczne od Opli [:D]
Weźmy taką Omegę B, rocznik 1998. Naprawiałeś kiedyś w takiej instalacje elektryczną? Te już się nie palą, tak jak wcześniejsze - zwłaszcza te z dieslami BMW, lecz instalacja elektryczna po prostu przestaje istnieć. A żeby ją zregenerować najłatwiej byłoby wyjechać z silnikiem i zawieszeniem. Bo chłodnice, zderzak, lampy, skrzynkę elektryczną pod maską wyjąć po prostu musisz. Kolejna ciekawostka - system tarczobębnów hamulcowych z tyłu. Dlaczego w innych autach działa, a w Oplach co rok (co badanie techniczne) trzeba kompleksowo wymieniać?
Tyle że powoli przechodzimy do dyskusji o gustach... Nikt tu nikogo nie przekona, dobrze że chociaż do oczu sobie nie skaczemy ;) Gdybyś mieszkał w mojej okolicy, pewnie cieszyłbym się z Twego zamiłowania do Opli - ty byś jeździł tym co lubisz, a ja bym zarabiał na tym żebyś Ty ciągle jeździł <piwko> No i w końcu zarobiłbym sobie na to A4 Quattro rocznik pański 2000-2001 (8D po lifcie).

Notabene - dobrze się wyrażałeś o silnikach TDI. A co powiesz na 2.5 TDI V6, albo 3.3 TDI V8?
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)

Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 paź 2009, 00:48

ja tam zjezdzilem swoje dwie omegi jedna 1998 druga 1999 jedna w benzynie , druga w dieslu i byłem mega zadowolony o żadnych problemach z tarczo bebnami nie mam pojecia !! U mnie to działało po regulacji samoczynnie przeprowadzonej jak trzeba !
silnik 2.5 tdi mam wlasnie w audi , musialem w niego wpompowac około 7 tys zł <hahaha> a gdyby nie to, ze czesci niektóre mialem na lewo z serwisu było by wiecej , a robilem tylko rozrzad , uszczelnienie , termostat , pompa oleju , wody i cos tam jeszcze , bydle nie chciało jezdzic na filtrze paliwowym innym jak knecht-a , ale go reanimowalem , dzis jest prawie perfekt <zakochany> tyle , ze zle mi sie tym jezdzi(choc pierwsze wrazenie jest bardzo dobre , to po czasie widzi sie wady tego auta ) <pijak> mimo, ze to automat , ktory działa dziwnie jak na mój gust i nie jest to tak, ze mój ma cos nie tak z z utomatem.
3.3 tdi z tym nie mialem do czynienia ... i nie chce miec <diabel>
dodac musze na koniec - sprzedalem opli niezliczona ilosc , ze tak pwiem ... zadnego nie naprawiałem poza pierdolami - to jak mam miec zle zdanie o tej marce , w dodatku to ładnie jezdzi , jest ciche i ma niezłe nagłosnienie jak na moje ucho i gust .Nawet w dieslach nie tknołem raczka , czego juz o vw powiedziec nie mogę tam zawsze w dieslu sie cos okaze nie tak , a to swiece , a to nastawnik itd. szczescie ktos pwie ? tak długo trwajace ?? zapytam <piwko>
jeszcze co do silnika 2.5 tdi , gdyby ludzie wiedzieli czym sie to je , ze trzeba o to dbac , ze odma podlega tam wymianie , albo podstawa filtra , gdyby wiedzieli jak to kontrolowac i na jakim oleju jezdzic , choc producent wszak podaje , ale jak taki drogi olej wlac ?? no jak ?? <diabel> to to w sumie całkiem fajna jednostka jest , ale , raz ze mało kto wie co i jak , a mechanicy tak samo, dwa ....odpowietrzec prawidłowo pompe paliwa jak i cały układ to też mało kto wie , a to bardzo wazne ! odkrecanie na wtryskach i w ten sposób odpowietrzanie to powolna smierc pompy ...ale znów sie rozpisuje ..... <aniolek>
Cywilizowane drogi <foch> :/ czyli jakie ? autostrady niemieckie / ja tam jezdze po niemczech i poza autostradami mają wcale nie takie fajne drogi , wrecz takie same prawie jak u nas , nie widze roznicy !! wiec co / auto na autostrady ?
Ostatnio zmieniony 17 paź 2009, 01:00 przez Andrew, łącznie zmieniany 3 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 17 paź 2009, 01:45

Andrew pisze:ja tam zjezdzilem swoje dwie omegi jedna 1998 druga 1999 jedna w benzynie , druga w dieslu i byłem mega zadowolony o żadnych problemach z tarczo bebnami nie mam pojecia !! U mnie to działało po regulacji samoczynnie przeprowadzonej jak trzeba !
silnik 2.5 tdi mam wlasnie w audi , musialem w niego wpompowac około 7 tys zł <hahaha> a gdyby nie to, ze czesci niektóre mialem na lewo z serwisu było by wiecej , a robilem tylko rozrzad , uszczelnienie , termostat , pompa oleju , wody i cos tam jeszcze , bydle nie chciało jezdzic na filtrze paliwowym innym jak knecht-a , ale go reanimowalem , dzis jest prawie perfekt <zakochany> tyle , ze zle mi sie tym jezdzi(choc pierwsze wrazenie jest bardzo dobre , to po czasie widzi sie wady tego auta ) <pijak> mimo, ze to automat , ktory działa dziwnie jak na mój gust i nie jest to tak, ze mój ma cos nie tak z z utomatem.
3.3 tdi z tym nie mialem do czynienia ... i nie chce miec <diabel>


Witam w klubie użytkowników :) Przecież to dobry silnik [:D] Nie wydałeś dużo - w nich lubią padać wałki rozrządu jeszcze, a 4 szt. to spore koszta. Z 3.3 TDI jest dokładnie to samo co z 2.5, z tą uwagą że wytrzymują jeszcze krócej. Co zabija te silniki? Oleje long-life <zalamka> Dla mnie wymiana oleju rzadziej niż 15kkm to proszenie się o problem w dowolnym samochodzie. O Oplach nie piszę, bo przez te 50kkm co które teoretycznie masz wymienić olej, wymienisz go średnio 2 razy dolewając <diabel>
Co do automatu - masz tiptronic, czy multitronic? Z dwojga złego wolałbym tiptronic, ale zestaw 2.5 TDI + tiptronic + quattro to tak jakby się prosić o problemy :( Te skrzynie po prostu są dziwne... Z resztą dużo automatów, które jestem w stanie "ścierpieć" nie ma - ZF i Getrag w BMW i kilka amerykańskich. A tak a propo - co Ci się nie podoba w jeździe Twojego automatu?
Co do Omegi - rzędowe szóstki vel TD/TDS od BMW w Omegach mają problemy z pożarami instalacji elektrycznych. Późniejsze DTI od Opla ogólnie są "ciekawe", dobrze że tutaj chociaż pożarów nie ma, ale ogólnie w Omegach B kilkunastu naprawiałem instalacje elektryczne pod maską. Problem polega na niezbyt przemyślanym jej poprowadzeniu - za często "chowa się" i wychodzi - przeciera się wszystko, a ponadto zalega tam woda.
Podobne problemy objawiają się w Vectrze C i Signum - pierwszą bolączką jest wiązka ABS, a drugą magistrala CAN. O takich drobnostkach jak moduły CIM w Astrach, Vectrach i Signumach nie piszę nawet.

Andrew pisze:dodac musze na koniec - sprzedalem opli niezliczona ilosc , ze tak pwiem ... zadnego nie naprawiałem poza pierdolami - to jak mam miec zle zdanie o tej marce , w dodatku to ładnie jezdzi , jest ciche i ma niezłe nagłosnienie jak na moje ucho i gust .Nawet w dieslach nie tknołem raczka , czego juz o vw powiedziec nie mogę tam zawsze w dieslu sie cos okaze nie tak , a to swiece , a to nastawnik itd. szczescie ktos pwie ? tak długo trwajace ?? zapytam <piwko>

Andrew, to sprawy losowe. Ja częściej naprawiam Ople, niż grupę VW, w której "się specjalizuje". Przewody przelewowe nigdzie nie padają tak często jak w DTI, a pompy wtryskowe VP44 wszędzie pokazały co są warte - od Fordów, Opli po VW.
To dobrze, że są i tacy co lubią Ople. A inni Fordy. No a ja wolę grupę VW :)
W Audi zmieniałeś świece żarowe? [:D] Lepiej miej silikon, lub zestaw uszczelek dolotu pod ręką. No i reparaturki gwintów, narzynki, gwintowniki, szpilki... I dużo piwa żeby nie się odstresować ;)

Andrew pisze:jeszcze co do silnika 2.5 tdi , gdyby ludzie wiedzieli czym sie to je , ze trzeba o to dbac , ze odma podlega tam wymianie , albo podstawa filtra , gdyby wiedzieli jak to kontrolowac i na jakim oleju jezdzic , choc producent wszak podaje , ale jak taki drogi olej wlac ?? no jak ?? <diabel> to to w sumie całkiem fajna jednostka jest , ale , raz ze mało kto wie co i jak , a mechanicy tak samo, dwa ....odpowietrzec prawidłowo pompe paliwa jak i cały układ to też mało kto wie , a to bardzo wazne ! odkrecanie na wtryskach i w ten sposób odpowietrzanie to powolna smierc pompy ...ale znów sie rozpisuje ..... <aniolek>
Cywilizowane drogi <foch> :/ czyli jakie ? autostrady niemieckie / ja tam jezdze po niemczech i poza autostradami mają wcale nie takie fajne drogi , wrecz takie same prawie jak u nas , nie widze roznicy !! wiec co / auto na autostrady ?

Z tą dbałością trafiłeś w sedno. Ile ja już zajechanych przez głupotę 2.5 TDI widziałem. No i jeszcze jedna typowo polska specjalizacja w "naprawianiu" tych aut - źle ustawiony rozrząd. Jak ktoś nie ma o tym pojęcia to niech nie robi. Ja nie mam narzędzi (blokad), więc nie dotykam, mimo że doskonale wiem jak teoretycznie bez nich to zrobić...
A co do dróg - niestety tak, to są auta które z definicji większą część przebiegu miały jeździć po autostradach, nie tłuc się po miejskich dziurach :( Drogi w Niemczech podupadają, albo te nasze się poprawiają i różnica przestała być tak dostrzegalna... Swoją drogą - jeśli narzekasz na drogi niemieckie, to co powiesz o francuskich???
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 paź 2009, 08:53

Ja robiłem u siebie wałki jak i wszystko co z tym zwiazane - a z wykreceniem swiec w tdi nigdy nie mialem problemu - nigdy ! a wymieniam prwaie z kazdym zakupionym , bo są zawsze padniete - pech jakis czy co [:D]
jesli chodzi o pompy VP to fachowcy mają sposób - dolewanie miksolu do paliwa i zapominasz o tym ze masz pompe vp , no ale jak ktos ma samochód co ma pzrejechane 400-500 tys km to nie moze sie dziwic ze mu cos siada , bowiem nic nie jest wieczne !!
A moje ople omegi jak benzyna tak ten w dti oleju nie brały - stad w tej kwesti me zdziwienie , ze niby biora ....
Nie dane mi było jezdzic po drogach francuskich .
Ja mam w swoim tipa - multi [:D] pozostawie bez komentarza
Co mi sie nie podoba w jezdzie mojego automatu , ano to ze najpier silnik podbija obroty a potem auto rusza , czego nie ma np. w mercedesie i jego skrzynce jaką mam teraz w W-210 cdi a wczesniej w CLK - te skrzynki strzelaja z miejsca - takie bynajmniej ja mam odczucie .Nawet moja zona czuje roznica na plus dla mercedesa [:D] choc oczywiscie tragedi nie ma . Na poczatku myslalem ze mam cos z skrzynką nie tak i mimo ze kolega ma taki w quatro z 180 KM silnikiem ma tak samo , to jdnak pojechalem do fachowców sserwis Sopa - tam mnie delikatnie wysmiano i stwierdzono ze wszystko u mnie ok ....
ot taki urok po prostu tej skrzynki .
Ostatnio zmieniony 17 paź 2009, 09:10 przez Andrew, łącznie zmieniany 3 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 17 paź 2009, 22:34

Andrew pisze:Ja robiłem u siebie wałki jak i wszystko co z tym zwiazane - a z wykreceniem swiec w tdi nigdy nie mialem problemu - nigdy ! a wymieniam prwaie z kazdym zakupionym , bo są zawsze padniete - pech jakis czy co [:D]

Sam napisałeś niżej - przebiegi [:D]. Ale jak robiłeś w Audi, to troszkę się trzeba naszarpać. Pisałem o reparaturkach gwintów, bo w większości 2.5 TDI w których zmieniałem świece rozkręcenie dolotu kończyło się nie tylko jego czyszczeniem, lecz również naprawą pourywanych wcześniej już gwintów...

Andrew pisze:jesli chodzi o pompy VP to fachowcy mają sposób - dolewanie miksolu do paliwa i zapominasz o tym ze masz pompe vp , no ale jak ktos ma samochód co ma pzrejechane 400-500 tys km to nie moze sie dziwic ze mu cos siada , bowiem nic nie jest wieczne !!

Ten sposób to jest z mojego doświadczenia remedium na już padniętą pompę, by auto szybko sprzedać <chory> Wtryski niestety szybko się "syfią" przy stosowaniu takich dodatków. Lepiej się już szarpnąć i raz na miesiąc dolać TDA do paliwa - chociaż to zależy ile kto jeździ. Ja nie stosuję żadnych dodatków, ale tankuje też w miarę pewne paliwo.
Co do pomp VP - należy rozróżnić przypadki VP37 i VP44 :D VP44 - pada wszędzie na świecie, może u nas tylko troszkę częściej. VP37 natomiast rzadko kiedy mimo nawet masakrycznych przebiegów pada na "zgniłym" zachodzie. A u nas pada, bo ciągle nawet na zdawałoby się "pewnych" stacjach trafia się wątpliwej jakości paliwo <zalamka>
No i to może być przyczyna padania nastawników w tychże pompach.

Andrew pisze:A moje ople omegi jak benzyna tak ten w dti oleju nie brały - stad w tej kwesti me zdziwienie , ze niby biora ....

AFAIR żadna Omega nie miała przewidzianej wymiany oleju co 50kkm. A właśnie te biorą - i to masakrycznie, potwierdzone opiniami użytkowników tychże.

Andrew pisze:Ja mam w swoim tipa - multi [:D] pozostawie bez komentarza
Co mi sie nie podoba w jezdzie mojego automatu , ano to ze najpier silnik podbija obroty a potem auto rusza , czego nie ma np. w mercedesie i jego skrzynce jaką mam teraz w W-210 cdi a wczesniej w CLK - te skrzynki strzelaja z miejsca - takie bynajmniej ja mam odczucie .Nawet moja zona czuje roznica na plus dla mercedesa [:D] choc oczywiscie tragedi nie ma . Na poczatku myslalem ze mam cos z skrzynką nie tak i mimo ze kolega ma taki w quatro z 180 KM silnikiem ma tak samo , to jdnak pojechalem do fachowców sserwis Sopa - tam mnie delikatnie wysmiano i stwierdzono ze wszystko u mnie ok ....
ot taki urok po prostu tej skrzynki .

To akurat (kwestia uślizgu konwertera) można w tej skrzyni poprawić... Zmieniając albo program sterujący silnika, albo program sterujący skrzyni biegów. Różnica będzie odczuwalna, lecz "niezabójcza". Co do skrzyń biegów Mercedesa - przecież to w ogóle są auta dla podstarzałych erotomanów gawędziarzy [:D] Niestety - Mercedes robi tragiczne skrzynie biegów - zarówno automatyczne, jak i manualne. A W210 CDI z którym silnikiem posiadasz? Bo nie wszystkie CDI w automacie strzelają z miejsca... Ale w tym wypadku mam na nie 100% sposób. A te skrzynie, mimo że ogólnie niepancerne, wcale bardzo nie protestują jak im każesz spory moment obrotowy przenosić. I wtedy jeszcze mniej ślizgają - ogranicza je ogranicznik temperatury oleju :) Ani Audi/VW, ani Mercedes nie mają startu do automatycznych skrzyń biegów w nowszych BMW <diabel> To są jedyne automaty, którymi mógłbym jeździć na codzień :)
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 paź 2009, 22:41

ja posiadam motor 2.7
mnie tam skrzynka mercedesa pasuje , ale ja juz dziadek prawie jestem , moze dlatego <hahaha>
w kwesti przebiegów na olejach wkleje tu takie cóś <diabel>


"To jest tak. Okreslenie klasy lepkosci jest mozna powiedziec "punktowe".
To znaczy nie bierze pod uwage zmieniajacych sie wrunkow temperatury
pracy oleju i obciazenia pod jakim pracuje oraz utraty jego wlasciwosci
w zwiazku ze iloscia godzin przepracowanych w silniku. Czynniki te
wplywaja na wiele wlasnosci oleju, ale przede wszystkim na zdolnosc do
utrzymania stalego cisnienia oleju wraz ze wzrostem temperatury,
obciazenia i przebiegu. Obserwacje czynilem na dwoch samochodach (oba
wyposarzone w analogowe mierniki temepratury i cisnienia oleju). Oleje,
ktore testowalem to Mobil 1 5W50, Castrol RS 0W40, Castrol RS 10W60 i
Castrol SLX 0W30.

Samochód Porsche 928S (4.7i V8 310KM):
1. Mobil 1 5W50 - na zimno duże ciśnienie przy wzroście obciążenia i
temperatury (do ca. 140C) znacznie spada. Wyraźne pogorszenie po 10tys
km.
2. Castrol RS 0W40 - podobnie jak Mobil tylko spadek ciśnienia nieco
wolniejszy i mniejszy. Wyraźne pogorszenie po 12tys km.
3. Castrol RS 10W60 - spadek ciśnienia nieznaczny. Widoczne, pogorszenie
zaczyna sie po 12tys km.

Samochód Mistubishi Lancer Evo V (2.0i turbo 300KM):
1. Castrol RS 10W60 - patrz wyzej
2. Castrol SLX 10W30 - cisnienie na zimno nieznacznie (0,5kg/cm2) nizsze
niz w RS 10W60 ale nie spada, nawet przy temperaturze oleju powyzej
160C.
Kwestia przebiegu nie miała tu wpływu bo zmiany oleju co 5-7,5tyskm."

wiec jak tu jezdzic 50 tys km na oleju ? no jak
Ostatnio zmieniony 17 paź 2009, 22:53 przez Andrew, łącznie zmieniany 2 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 17 paź 2009, 23:15

Andrew pisze:ja posiadam motor 2.7
mnie tam skrzynka mercedesa pasuje , ale ja juz dziadek prawie jestem , moze dlatego <hahaha>

A to też witam w klubie :) OM612.962 mamy w S203 (C klasa kombi '02), też w automacie. Niestety, ze względu na charakter eksploatacji po 207kkm głowica była całkowitym śmietnikiem, a po kolejnych 20kkm silnik wyzionął ducha (choć ja chciałem robić cały silnik jak padła głowica). Tyle tylko, że on paść musiał, nie miał wyboru. Mój rodziciel po prostu zabije każdy silnik, chyba że będzie to duże amerykańskie wolnoobrotowe i wolnossące V8 :D Obecnie Merca ujeżdża mój brat. Po "drobnych" modyfikacjach wycisneliśmy z tego silnika całkiem nie mało. Tyle że skrzynia (bolączka tego konkretnego egzemplarza od kiedy wyjeżdżałem nim z salonu) kwalifikuje się do pilnego remontu :(
Mój brat (choć młodszy ode mnie) też jakoś Merca lubi... Nie rozumiem w ogóle dlaczego <lol> Przecież zimą tym nie idzie pod najmniejszy krawężnik podjechać (ale to akurat ponoć urok kombi). No i 2.7 "dużo" pali :D

Andrew pisze:w kwesti przebiegów na olejach wkleje tu takie cóś <diabel> (...)
wiec jak tu jezdzic 50 tys km na oleju ? no jak

Po pierwsze, to te 30, czy 50kkm które przewidują producenci samochodów, to chora pogoń za ekologią. Po drugie, ktoś kto pisał ten tekst nie napisał jednej b. istotnej rzeczy - przy zimnym oleju auta nie należy obciążać nie dlatego że olej nie ma właściwości smarnych, lecz dlatego że wysokie ciśnienie jest zabójcze dla panewek. Temperatury oleju powyżej 130-140 stopni to już (niezależnie praktycznie od oleju) zanik smarowania, nieważne jakie jest ciśnienie. Spadek ciśnienia wraz ze wzrostem temperatury oleju to sprawa zupełnie normalna. Z reguły producent samochodu podaje parametry smarowania (ciśnienie minimalne) dla oleju w temperaturze 90-100 stopni oraz maksymalne "zdrowe" ciśnienie oleju. No i ktoś testował popularne, lecz niezbyt dobre oleje niestety. Bo po Castrolu z reguły piękny mazut w głowicy i misce olejowej się osadza - sprawdzone organoleptycznie na autach klientów. Zapytam czemu brak opinii o Motulu? Drogi, nie rozlewany w Polsce, ale IMO warto. Moje obserwacje są takie:
samochód VW Golf IV 1.8T, zawsze zalewany jedynie Motulem 8100 X-Cess 5W40, olej zmieniany maksimum co 10kkm. Przy temperaturze zewnętrznej ~0C ciśnienie oleju przy 3000 obrotów niedługo po odpaleniu - czyli zimny olej dochodzi do 8 bar, na wolnych obrotach ~4 bary. Po rozgrzaniu oleju do normalnej temperatury pracy na wolnych obrotach ~2,2 bara; nie przekracza 7,5 bara w całym zakresie obrotów. Maksymalne ciśnienie oleju podawane przez VW dla tego silnika to 8 bar. Stosując olej półsyntetyczny, czy mineralny na zimnym silniku nie należałoby więc przekraczać 2500 obrotów :)

W żadnym samochodzie - nawet "całkowitym gracie" nie pozwalam sobie na wymianę oleju rzadziej niż 15kkm. Tak samo jak nie pozwalam sobie zalewać byle jakim olejem. No i nie robię jeszcze jednego - nie zmieniam minerała na (pół)syntetyk, czy półsyntetyka na syntetyk... Choć niektórzy twierdzą że to mit że nie powinno się tego robić. Za dużo silników po takich eksperymentach naprawiałem po prostu [:D]
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 18 paź 2009, 13:19

To teraz jaki olej mi polecisz do mojego CDI 2.7 170 KM , a jaki do automatycznej skrzynki , bo czas juz wymienic by było ten w skrzynce , w silniku mi polecono i takim zalałem Mobila 0W40- ale jakos brak przekonania mam do niego .
moja skrzynka to 722,634
Na forum MB nie doczekalem sie zadawalajacej mnie odpowiedzi - kazali zalac dobrym !! i bedzie dobrze <hahaha>
Ostatnio zmieniony 18 paź 2009, 13:22 przez Andrew, łącznie zmieniany 2 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 18 paź 2009, 19:14

Automatyczne skrzynie biegów MB powinno zalewać się tylko jednym olejem - jest dostępny w ASO MB i większości lepiej zaopatrzonych hurtownii. Ścignę brata o dokładny symbol (bo ma gdzieś "na dolewkę"), bo nie chcę Cię w błąd wprowadzać. Teoretycznie aktualne wskazania Mercedesa mówią o wymianie oleju w tej skrzyni co bodaj 90kkm, a kiedyś twierdzili że skrzynia jest bezobsługowa.

Do silnika od remontu zalewamy Motula. Nie wiem jak z jego dostępnością w Twoim regionie. Polecałbym jeszcze Valvoline DuraBlend. A jak już masz tego Mobila to go wymieniaj co 10kkm i da radę :)
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 19 paź 2009, 08:54

a jakies porady co do CDI ? jak tym jezdzic o co dbac , na co uwazać ?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 19 paź 2009, 15:59

Andrew! Olej do skrzyni do MB to Mobil ATF 220. Przy wymianie "na samochodzie" - tj. bez opróżniania konwertera potrzebujesz około 6,5l. Do tego filtr - w komplecie powinna być uszczelka do dekla skrzyni. Na deklu możesz (lecz nie musisz...) mieć magnes, który zbiera opiłki - usuń to co nazbierał...
Co do jeżdżenia - 2.7 CDI nie lubi dostawać na zimno zbytnich cięgów. Ogólnie, to nie jest raczej silnik dla ścigantów, tylko do dynamicznej jazdy. Jeśli przeraża Cię spalanie, to po dobrze zrobionym chiptuningu spada dosyć znacznie (mój brat z ciężką nogą zawsze mieści się poniżej 10l po Warszawie). Jakbyś chciał coś więcej zapytać, to wal śmiało - ten silnik znamy jak własną kieszeń, bo wszelkie remonty robimy we własnym zakresie :)
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 19 paź 2009, 17:34

Miło , ze jest ktos taki co sie zna , a co do spalania to jestem mega zadowolony !! bo moja jednostka 2.7 spala na miescie (dwa pomiary na razie ) 7.3 za pierwszym razem troche z klima , a za drugim- bez klimy juz 6.9 i to wynik z natury po nalaniu az sie wylało z wlewu , wskazania kompa to w pierwszym przypadku 7.8 , a w drugim 7.3 - wiec jest dobrze jak dla mnie .Audi nie schodzilo ponizej 9 litrów . Tyle , ze ja jezdze normalnie !
Jestes pewien, ze olej jaki podales do sktrzynki to wlasciwy ??
Jeszcze musze dodac, iz ja poruszam sie po aglomeracji Slaska , a to cos innego zapewne niz WARSZAWA , czy ŁÓDZ - Bo gdy na forum napisałem ile mi pali to mnie wysmiano ! i ze liczyc nie umiem <hahaha>
sam oleju wymieniac nie bede , chyba , ze gdzies dostane bagnet , bo oczywiscie MB zapomnialo go załaczyc jak w starszych modelach , stad problem bym mial ile tego oleju wlac po spuszczeniu starego .Zastanawiam zie tez czy zrobic wymiane dynamiczną , czy statyczną . Tyle ze Pan Wierzbicki spod Rostek koło Warszawy z firmy " Samko" bodaj ze , sugeruje bym olał wymiane dynamiczna mój przebieg auta to 105 tys km , sprawdzony w MB <zakochany>
Acha ? czy ten model ma juz filtr czastek stałych ?
Ostatnio zmieniony 19 paź 2009, 17:36 przez Andrew, łącznie zmieniany 2 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 19 paź 2009, 19:38

Andrew pisze:Miło , ze jest ktos taki co sie zna , a co do spalania to jestem mega zadowolony !! bo moja jednostka 2.7 spala na miescie (dwa pomiary na razie ) 7.3 za pierwszym razem troche z klima , a za drugim- bez klimy juz 6.9 i to wynik z natury po nalaniu az sie wylało z wlewu , wskazania kompa to w pierwszym przypadku 7.8 , a w drugim 7.3 - wiec jest dobrze jak dla mnie .Audi nie schodzilo ponizej 9 litrów . Tyle , ze ja jezdze normalnie !
Jeszcze musze dodac, iz ja poruszam sie po aglomeracji Slaska , a to cos innego zapewne niz WARSZAWA , czy ŁÓDZ - Bo gdy na forum napisałem ile mi pali to mnie wysmiano ! i ze liczyc nie umiem <hahaha>

Co do spalania - mi też nikt nigdy nie wierzy :) Kiedyś jak ja "ujeżdżałem" Mercedesa to mieściłem się w 8l po Warszawie - ale to "emerytując", co nie zmieniało stanu rzeczy że i tak wyprzedzałem większość innych aut <lol>. Golf IV 1.9TDI spala mi z reguły 6-6,5l po naszej zakorkowanej stolicy, nigdy nie przekroczyłem 7l, więc to co osiągasz w dużo większym i cięższym MB to naprawdę dobry wynik. Może masz jakiś klocek pod pedałem gazu? ;)

Andrew pisze:Jestes pewien, ze olej jaki podales do sktrzynki to wlasciwy ??
sam oleju wymieniac nie bede , chyba , ze gdzies dostane bagnet , bo oczywiscie MB zapomnialo go załaczyc jak w starszych modelach , stad problem bym mial ile tego oleju wlac po spuszczeniu starego .Zastanawiam zie tez czy zrobic wymiane dynamiczną , czy statyczną . Tyle ze Pan Wierzbicki spod Rostek koło Warszawy z firmy " Samko" bodaj ze , sugeruje bym olał wymiane dynamiczna mój przebieg auta to 105 tys km , sprawdzony w MB <zakochany>

Co do oleju jestem 99% pewien, zejdę jeszcze potem do garażu, wgramolę się na antresolkę i zerknę na bańkę...
O bagnecie zapomnij - w serwisach MB mają bodaj 7 różnych bagnetów, każdy służy do 4 różnych skrzyń biegów (po 2 podziałki na stronę). Nie występuje jako "część zamienna".
Mogę sprawdzić w literaturze serwisowej MB dokładną ilość oleju w skrzyni jeśli sobie życzysz :) Co do wymiany - ja jestem jednak za statyczną. A przebieg - ładny, jak na w sumie nie najmłodsze auto <ok>

Andrew pisze:Acha ? czy ten model ma juz filtr czastek stałych ?

W210 nie ma na 100% DPF - występują tam sterowniki silnika z rodziny EDC15 (konkretnie EDC15C6 lub EDC15C7) które nie obsługują tych szatańskich wynalazków. Jedyne co masz to katalizator - ta puszka zaraz za turbosprężarką którą zasłania Ci obudowa filtra powietrza.

EDIT: sprawdziłem olej do skrzyni - teraz mam 100% pewności :)
Ostatnio zmieniony 20 paź 2009, 01:57 przez pracocholik, łącznie zmieniany 1 raz.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 20 paź 2009, 02:00

Co to jest to TDA co dolewasz do paliwa?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 20 paź 2009, 02:02

TDA to jest dodatek firmy Castrol. Przy czym ja nie dolewam nic. Natomiast z opinii użytkowników samochodów które miałem okazję naprawiać (a trochę by się tego uzbierało) wynika, że jedynie ten dodatek w jakimś stopniu działa pozytywnie.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 paź 2009, 10:42

Ale ja tylko chcialem opinie:D i porownanie cenowe:D

Ale sie rozpisaliscie...

Generalnie wiadomo ze roznica miedzy astra 3 a 2 jest duza i tez cenowo. Ale nie wiem skad masz takie ceny... ze za opla astre 2 classic zaplacisz 35 tys. Wszystkie serwisy maja je po 45. tys. ?

Ogolnie 3 mi sie podobala... ale ja chce autko ktore bedzie w miare tsanie i w miare nowe a nie 5 letnie.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 paź 2009, 22:23

ale były w Kanclerzu po 35 - przespałes okazje <diabel>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 25 paź 2009, 15:42

Jest tu ktoś zorientowany w temacie tempomatów? Bo interesuje mnie czy istnieje możliwość instalacji tego genialnego urządzenia do samochodu, do którego producent tego nie przewidział nawet w opcji.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 25 paź 2009, 15:47

Zaq pisze:Jest tu ktoś zorientowany w temacie tempomatów? Bo interesuje mnie czy istnieje możliwość instalacji tego genialnego urządzenia do samochodu, do którego producent tego nie przewidział nawet w opcji.


Jest... Wszystko zależy nawet nie od tego co to za samochód, ale od tego jak sterowana jest praca silnika. Problem może rozwiązać choćby i "głupie" urządzenie elektroniczne.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 25 paź 2009, 16:23

A orientujesz się może w przybliżonych kosztach czegoś takiego? Czy jest to bezpieczne, bezproblemowe, trwałe?
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 25 paź 2009, 16:26

Zaq pisze:A orientujesz się może w przybliżonych kosztach czegoś takiego? Czy jest to bezpieczne, bezproblemowe, trwałe?


Szczegóły potrzebne! Na naszym rynku pewnie takich urządzeń nie ma, co nie oznacza, że z dostępnych rzeczy czegoś takiego nie można zrobić... W praktycznie każdym samochodzie coś takiego można "wyrzeźbić". Jednak zależnie od sposobu sterowania silnika będzie to urządzenie albo mechaniczne, albo elektroniczne.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 25 paź 2009, 16:46

Ale ja nie zamierzam tego robić samodzielnie. Chodzi mi o to czy mogę zamówić montaż tempomatu w jakiejś firmie.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 25 paź 2009, 21:15

Zaq pisze:Ale ja nie zamierzam tego robić samodzielnie. Chodzi mi o to czy mogę zamówić montaż tempomatu w jakiejś firmie.


W firmie "dłubek i spółka" chyba tylko... Gdybym miał więcej informacji, może bym Ci podpowiedział co sam możesz zrobić. Bo tak "normalnie" nic. No chyba że chodzi o Lupo 3L, to wiem doskonale, ale i tak żadna firma (pewnie poza mną) takiej usługi nie oferuje <lol>
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 27 paź 2009, 15:47

pracocholik pisze:W firmie "dłubek i spółka" chyba tylko...
Takich właśnie chcę uniknąć? Naprawdę nikt poważny tym się nie zajmuje?

pracocholik pisze:Gdybym miał więcej informacji, może bym Ci podpowiedział co sam możesz zrobić.
Szczegółów sam jeszcze nie znam. Wiem tylko, że będzie to kilkuletni diesel prawdopodobnie z automatem.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 27 paź 2009, 16:57

Zaq pisze:
pracocholik pisze:W firmie "dłubek i spółka" chyba tylko...
Takich właśnie chcę uniknąć? Naprawdę nikt poważny tym się nie zajmuje?

W PL raczej ciężko o takie udogodnienia. Powodem pewnie jest źle rozwinięty sieć dróg ekspresowych (o autostradach nie wspomnę). Nie wiem czemu masz awersję do ludzi, którzy poświęcają się swoim pasjom - kiedyś tylko dzięki takim zakładom w Polsce można było zdziałać cokolwiek... Od kiedy ich nie ma, mamy samych wymieniaczy.

Zaq pisze:
pracocholik pisze:Gdybym miał więcej informacji, może bym Ci podpowiedział co sam możesz zrobić.
Szczegółów sam jeszcze nie znam. Wiem tylko, że będzie to kilkuletni diesel prawdopodobnie z automatem.

Jeśli silnik ma sterowanie elektroniczne - elektronik powinien to ogarnąć - potrzebuje jedynie sygnału prędkości samochodu, reszta zrobi sterownik PID poprzez sygnał pedału gazu. Do tego (w automacie jest prościej, bo nie ma sprzęgła) wyłączanie w momencie wciśnięcia hamulca. W dieslu bez komputera "pseudotempomat" polega na mechanicznym blokowaniu linki od pedału gazu do pompy - np. Mazda stosowała coś takiego w dostawczakach.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 28 paź 2009, 13:04

Słuchajcie.

Ja jeżdżę służbową Octavią, ale szukam czegoś dla kobiety.
Jakie babskie autko polecić tak do 35000 ?

Priorytety to niskie spalanie i bezpieczeństwo.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 28 paź 2009, 13:14

A co to jest "babskie autko"? :|
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 28 paź 2009, 13:56

Autko dla kobiety :)

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 479 gości