Andrew pisze:ja tam zjezdzilem swoje dwie omegi jedna 1998 druga 1999 jedna w benzynie , druga w dieslu i byłem mega zadowolony o żadnych problemach z tarczo bebnami nie mam pojecia

U mnie to działało po regulacji samoczynnie przeprowadzonej jak trzeba !
silnik 2.5 tdi mam wlasnie w audi , musialem w niego wpompowac około 7 tys zł

a gdyby nie to, ze czesci niektóre mialem na lewo z serwisu było by wiecej , a robilem tylko rozrzad , uszczelnienie , termostat , pompa oleju , wody i cos tam jeszcze , bydle nie chciało jezdzic na filtrze paliwowym innym jak knecht-a , ale go reanimowalem , dzis jest prawie perfekt

tyle , ze zle mi sie tym jezdzi(choc pierwsze wrazenie jest bardzo dobre , to po czasie widzi sie wady tego auta )

mimo, ze to automat , ktory działa dziwnie jak na mój gust i nie jest to tak, ze mój ma cos nie tak z z utomatem.
3.3 tdi z tym nie mialem do czynienia ... i nie chce miec

Witam w klubie użytkowników

Przecież to dobry silnik
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Nie wydałeś dużo - w nich lubią padać wałki rozrządu jeszcze, a 4 szt. to spore koszta. Z 3.3 TDI jest dokładnie to samo co z 2.5, z tą uwagą że wytrzymują jeszcze krócej. Co zabija te silniki? Oleje long-life

Dla mnie wymiana oleju rzadziej niż 15kkm to proszenie się o problem w dowolnym samochodzie. O Oplach nie piszę, bo przez te 50kkm co które teoretycznie masz wymienić olej, wymienisz go średnio 2 razy dolewając
Co do automatu - masz tiptronic, czy multitronic? Z dwojga złego wolałbym tiptronic, ale zestaw 2.5 TDI + tiptronic + quattro to tak jakby się prosić o problemy

Te skrzynie po prostu są dziwne... Z resztą dużo automatów, które jestem w stanie "ścierpieć" nie ma - ZF i Getrag w BMW i kilka amerykańskich. A tak a propo - co Ci się nie podoba w jeździe Twojego automatu?
Co do Omegi - rzędowe szóstki vel TD/TDS od BMW w Omegach mają problemy z pożarami instalacji elektrycznych. Późniejsze DTI od Opla ogólnie są "ciekawe", dobrze że tutaj chociaż pożarów nie ma, ale ogólnie w Omegach B kilkunastu naprawiałem instalacje elektryczne pod maską. Problem polega na niezbyt przemyślanym jej poprowadzeniu - za często "chowa się" i wychodzi - przeciera się wszystko, a ponadto zalega tam woda.
Podobne problemy objawiają się w Vectrze C i Signum - pierwszą bolączką jest wiązka ABS, a drugą magistrala CAN. O takich drobnostkach jak moduły CIM w Astrach, Vectrach i Signumach nie piszę nawet.
Andrew pisze:dodac musze na koniec - sprzedalem opli niezliczona ilosc , ze tak pwiem ... zadnego nie naprawiałem poza pierdolami - to jak mam miec zle zdanie o tej marce , w dodatku to ładnie jezdzi , jest ciche i ma niezłe nagłosnienie jak na moje ucho i gust .Nawet w dieslach nie tknołem raczka , czego juz o vw powiedziec nie mogę tam zawsze w dieslu sie cos okaze nie tak , a to swiece , a to nastawnik itd. szczescie ktos pwie ? tak długo trwajace

zapytam

Andrew, to sprawy losowe. Ja częściej naprawiam Ople, niż grupę VW, w której "się specjalizuje". Przewody przelewowe nigdzie nie padają tak często jak w DTI, a pompy wtryskowe VP44 wszędzie pokazały co są warte - od Fordów, Opli po VW.
To dobrze, że są i tacy co lubią Ople. A inni Fordy. No a ja wolę grupę VW

W Audi zmieniałeś świece żarowe?
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Lepiej miej silikon, lub zestaw uszczelek dolotu pod ręką. No i reparaturki gwintów, narzynki, gwintowniki, szpilki... I dużo piwa żeby nie się odstresować

Andrew pisze:jeszcze co do silnika 2.5 tdi , gdyby ludzie wiedzieli czym sie to je , ze trzeba o to dbac , ze odma podlega tam wymianie , albo podstawa filtra , gdyby wiedzieli jak to kontrolowac i na jakim oleju jezdzic , choc producent wszak podaje , ale jak taki drogi olej wlac

no jak

to to w sumie całkiem fajna jednostka jest , ale , raz ze mało kto wie co i jak , a mechanicy tak samo, dwa ....odpowietrzec prawidłowo pompe paliwa jak i cały układ to też mało kto wie , a to bardzo wazne ! odkrecanie na wtryskach i w ten sposób odpowietrzanie to powolna smierc pompy ...ale znów sie rozpisuje .....

Cywilizowane drogi

czyli jakie ? autostrady niemieckie / ja tam jezdze po niemczech i poza autostradami mają wcale nie takie fajne drogi , wrecz takie same prawie jak u nas , nie widze roznicy

wiec co / auto na autostrady ?
Z tą dbałością trafiłeś w sedno. Ile ja już zajechanych przez głupotę 2.5 TDI widziałem. No i jeszcze jedna typowo polska specjalizacja w "naprawianiu" tych aut - źle ustawiony rozrząd. Jak ktoś nie ma o tym pojęcia to niech nie robi. Ja nie mam narzędzi (blokad), więc nie dotykam, mimo że doskonale wiem jak teoretycznie bez nich to zrobić...
A co do dróg - niestety tak, to są auta które z definicji większą część przebiegu miały jeździć po autostradach, nie tłuc się po miejskich dziurach

Drogi w Niemczech podupadają, albo te nasze się poprawiają i różnica przestała być tak dostrzegalna... Swoją drogą - jeśli narzekasz na drogi niemieckie, to co powiesz o francuskich???