Wolność w związku

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 11 kwie 2006, 23:01

Yasmine pisze:To ja naleze do tych osob, ktore rezerwuja sobie nawet najmniejszy buziak tylko dla tej ukochanej osoby. I sama nie chcialabym, zeby Moj facet calowal swoje "przyjaciolki" na powitanie .
Identycznie jak Moja Ukochana...I to mi się bardzo podoba! Nie całowałem i nie całuję "przyjaciółek"(specjalnie w cudzysłowiu, bo prawdziwych przyjaciółek nie mam <aniolek> ) i dobrze mi z tym...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 11 kwie 2006, 23:04

Yasmine pisze:I sama nie chcialabym, zeby Moj facet calowal swoje "przyjaciolki" na powitanie .

A powiesz coś jeszcze o wolności w związku? :)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 kwie 2006, 23:13

Mysiorek pisze:A powiesz coś jeszcze o wolności w związku?


:>

Ze u mnie z tym od pewnego czasu kiepsko. Wszystko co sie teraz dzieje utozsamiam z NIM. Kiedys spotykalam sie czesciej z ludzmi, bylam bardziej towarzyska. Teraz utracilam duza czesc swojej wolnosci, takiej niezaleznosci. Troche mi z tym zle.

Chcialabym jakos odzyskac ta czesc mnie, ale nie wiem jak. Nie mam jakiejs szczegolnej pasji.

To jest dziwne, ale nie potrafie sobie przypomniec jak ja zylam kiedy bylam wolna w sensie sama. No za cholere nie potrafie <hmm>. Wiem, ze nie czulam sie samotna i tylko nie wiem dlaczego....
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 00:36

mrt pisze:A facet może być najnormalniej w świecie zazdrosny. Bo np. wśród tych witających się jest jeden taki, na punkcie którego jest wyjątkowo uczulony. Nie zabroni Ci witać się jedynie z tym, dlatego nie chce, żebyś to w ogóle robiła.

gdyby powiedział o co chodzi to bym sie z ta osoba tak nie witała. Gdyby racjonalnie wyjasnił to co innego.
Jesli by mi uargumentowała, niema sprawy przestaje całowac tych którzy mu nie pasuja. Ale na nie bo nie chce reaguje, tak bo chce.
Żeby nie było, to całowanie to dla mnie duperelka, nigdy takie cos nie popsuło by mi związku
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 12 kwie 2006, 00:51

Mysiorek pisze:Granica jest jedna -> MY, czyli związek. Jeśli to nie narusza związku można wszystko. A nawet trzeba.
Partnerowi poświęcającemu własne JA dla 2 osoby widocznie jest dobrze, widocznie czerpie z tego. Nikt nie jest samobójcą i nie zatraci całego siebie lub tyle, żeby związek zaczął "kuleć" (jeśli kocha i jest kochany). Druga, rozumna strona tego związku zwróci na to uwagę. Nawet nie wprost. Ale coś zacznie uwierać.
Jeśli nie jest to związek na niby lub półmózgów - nie da się zatracić JA. Da się zweryfikować (dla dobra), ale nie zatracić, bo to równoważne z końcem sensu bycia razem, z końcem związku.


Amen :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 12 kwie 2006, 07:33

Niniejszym topik należy uznać za zamknięty. Założycielka napisała "Amen", więc koniec tematu, sprawa rozwiązana :)

Gdyby nie to, że Yasmine mnie niepokoi...
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 12 kwie 2006, 07:53

Co to w ogole za stwierdzenie poswiecania sie w zwiazku? To tak jak rodzice mowia, ze sie poswiecili dla dziecka. Bzdura. Poswiecaja sie tak naprawde dla siebie, bo tak chca i jest im dobrze. Dla tej drugiej strony przy okazji.
I uwazam,ze nie ma milosci bez jakiegos zatracenia sie, bez przenikania sie tych ja. Przynajmniej na poczatku jest to bardzo widoczne. Pozniej jakos sie klaruje i od madrosci partnerow zalezy jak. Rowniez po to mi jest zwiazek, zeby troszke ta swoja zmienic, zeby odpowiedzialnosc za zwiazek kierowala przejawami tej wolnosci.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 12 kwie 2006, 08:12

heh...ja nie całuje wszystkich przyjaciółek bo zajełoby to mnóstwo czasu :) a poza tym to sztuczne żeby całować mi obojętne osoby..bo wszystkie poza moją dziewczyną traktuje na równi..
:)
w ogóle ten zwyczaj został przejęty żywcem z tv z tych starych amerykańskich seriali..w polsce nie było nigdy takiego zwyczaju..może poza kobietami witającymi się ze sobą pocałunkiem w policzek.A teraz to witanie nie kończy się na policzku..heh :)
Jakby jakiś facet ktorego nie lubie pocałował moją dziewczyne choćby w stope to dałbym mu w pysk <diabel>

[ Dodano: 2006-04-12, 08:13 ]
bynajmniej nie buziaka :P
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 11:05

Miltonia pisze:Co to w ogole za stwierdzenie poswiecania sie w zwiazku?

ja przez to rozumiem, dobrowolne i swiadome zrezygnowanie z czegos. Na siłe nie dam sie ruszyc ani o milimetr. btwam ugodowa kiedy tego chce, kiedy nie tylko ja mam rezygnowac. ale przymuszana bywam bardziej uparta niz oslica
Pegaz pisze:..ja nie całuje wszystkich przyjaciółek bo zajełoby to mnóstwo czasu

chyba chciałes powiedziec kolezanek :]
Pegaz pisze:a poza tym to sztuczne żeby całować mi obojętne osoby..

a widzisz, ja cvałuje tylko te osoby które obojetnymi mi nie sa. Jesli zywie do kogos ciepłe uczucia to je tak wyrazam.
Pegaz pisze:A teraz to witanie nie kończy się na policzku..heh :)

u mnie konczy sie na policzkach, no czasami buzi w czółko w wyjatkowych przypadkach ktos moze ode mnie dostac.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 12 kwie 2006, 11:09

Dzindzer pisze:a widzisz, ja cvałuje tylko te osoby które obojetnymi mi nie sa. Jesli zywie do kogos ciepłe uczucia to je tak wyrazam.
Tobie natychmiast bym zabroniła się całować na powitanie! <boje_sie>
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 11:11

mrt a dlaczego bys zabroniła. ciepłe uczucia, to takie "rodzinne" traktuje tych ludzi jak rodzine ( troche jak rodzine) nie sa to osoby które znam 3 miesiace, ale przynajmniej rok.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 12 kwie 2006, 12:20

Dzindzer pisze:ja cvałuje tylko te osoby które obojetnymi mi nie sa. Jesli zywie do kogos ciepłe uczucia to je tak wyrazam.

Bo to brzmi jakbyś miała stado "gotowców" :D
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 12:44

Mysiorek pisze:Bo to brzmi jakbyś miała stado "gotowców" :D

w zadnym wypadku, toz to prawie jak rodzina, takie podejscie jakie sugerujesz jest mi obce, mam nadzieje, że juz rozumiesz co co mi chodzi :)
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 12 kwie 2006, 12:50

Niegdyś nie miałem w zwyczaju całowania np. bliższych kumpelek na powitanie, po prostu w moich stronach takowy nie występował. Na studiach nieco mi się odmieniło i zarówno moja kobieta jak i ja nie widzimy w tym nic złego. Ja daję buziaka w policzek znajomej kumpeli (kumplowi jak się zgrywamy ;) ), a jeśli jakiś nasz wspólny znajomy da mojej kobiecie na powitanie buziaka (w policzek ofkors) to mam nagle poruszać Niebo i Ziemię? Po co? :) Szkoda nerwów. W zwykłym pocałunku w policzek nie ma nic intymnego. Jeśli chodzi o lekki buziak w usta - tego nikt z mojego otoczenia nie praktykuje a i uważam, że jak już to tylko np. przy składaniu życzeń (mówimy o cmoknięciu), ale to i tak niezwykle rzadko.
Jak dotychczas nic takiego mi nie przeszkadzało.

Wracając do tematu - związek / miłość (to nie tożsame pojęcia) powinien bazować na wolności. Szkoda, że dopiero niedawno to zrozumiałem. Wolność we dwoje jest znacznie bardziej wartościowa niż hermetyczne zamknięcie się w swoim wspólnym świecie, gdzie wszystko jest idealne aż wreszcie dusicie się z braku tlenu. Pozwala na nowo siebie odkrywać, dzielić się nowymi radościami, przeżyciami, doświadczeniami (nie zrozumcie tego na opak, tj. w kontekście seksualnym). Jest potrzebna, bo bez niej obie strony zatracają swoją tożsamość na rzecz chorobliwej symbiozy.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 12:55

Ciekawski pisze:a jeśli jakiś nasz wspólny znajomy da mojej kobiecie na powitanie buziaka (w policzek ofkors) to mam nagle poruszać Niebo i Ziemię? Po co? :) Szkoda nerwów.

no ja własnie tego po co nie rozumiem.
Ciekawski pisze:est potrzebna, bo bez niej obie strony zatracają swoją tożsamość na rzecz chorobliwej symbiozy.

zgadzam sie. w czyms takim "zdechła bgym" emocjonalnie baaardzo szybko.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 12 kwie 2006, 15:08

Takie pocałunki kojarzą mi się bardziej z judaszem niż z okazywaniem uczuć no ale nie ważne.. :) nie cierpie amerykanizmow..
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 12 kwie 2006, 22:47

Nazywasz to amerykanizmem? Chyba żartujesz :)
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 kwie 2006, 08:57

ani troche nie żartuje..troche żyje na tym świecie i jeszcze powiedzmy 7 lat temu po takim powitaniu wszyscy stukali by się w czółko..ale seriale i amerykańskie kino robią swoje.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 kwie 2006, 09:08

juz 20 lat temu całowałem sie z znajomymi panami na powitanie , (tymi zanaymi bardzo dobrze ) wiec Pegazie drogi , daruj sobie
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 kwie 2006, 09:34

hmm no dziwne zwyczaje w takim razie macie..ale czekaj czekaj..całowanie się z panami 20 lat temu było trendy bo tak nam kazał wielki brat ze wschodu :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 kwie 2006, 12:27

Pegaz pisze:i jeszcze powiedzmy 7 lat temu po takim powitaniu wszyscy stukali by się w czółko..

ja sie tak witam znacznie dłuzej niz 7 lat.
Awatar użytkownika
Marisa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 79
Rejestracja: 24 sty 2006, 22:38
Skąd: Lubuskie
Płeć:

Postautor: Marisa » 17 kwie 2006, 22:25

W zwiazku obie strony powinny cenic swoja wolnosc dawac sobie chwile wytchnienia np na wypad z kolezankami czy cos w tym rodzaju. Samemu tez widzac ze ktos za bardzo poswieca sie powiedziec i popychac do rozwijania pasji jakis zainteresowan . Trzeba uswiadamiac osobie bo nie kazdy to wie ze ceni sie jej indywidualnosc ze ma prawo lubic cos innego niz my i moze temu sie poswiecic od czasu do czau a my sie nieobrazimy:)
Każdy ma prawo do orgazmu

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 599 gości