Dzindzer pisze:tu nie było o co być zazdrosna
yu trzeba było wspólczuc, że sie taka uczepiła
No właśnie dziwna sprawa ale jemu to sprawiało widoczną przyjemność. Na pewno nie wyglądał na takiego który potrzebuje współczucia.
lollirot pisze:co za różnica?
Dla mnie duża, a zresztą nikt nie powiedział że zazdrość jest racjonalna, jest chora i ja wiem że zachowywałam się beznadziejnie. A jednak nie mogłam na to nic poradzić. Dlatego też jestem zdania że wzbudzanie zazdrości dla zabawy nie jest niczym dobrym, tylko ryzykownym, bo może przyjść moment że trudno będzie okiełznać demona.


.





.
, jutro jeszcze dołożę. Ale niech mi spróbuje drugi raz taki numer wywinąć. Nie dam się przebłagać. Wtedy koniec z nami. Szkoda moich nerwów. Takiego stresu nigdy w życiu nie przeżyłam.