O co jej chodzi??? :(

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 20 sty 2006, 23:10

Dzindzer pisze:moze nie ma mozliwosci finansowych,


200 metrów od domu ... Nie czytałas dokładnie tematu :)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
gargando
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 183
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:49
Skąd: z d***
Płeć:

Postautor: gargando » 20 sty 2006, 23:13

Bash pisze:Gargando ile masz lat ?


20 a moja byla 17 ..



Dzindzer pisze:moze nie ma mozliwosci finansowych, kuzynka dziewczyny mojego brata rozstała sie niedawno z chłopakiem, zostawił ja bo za mało angazowała sie w zwiazek, a ona nie miała pieniedzy by jeździc do niego . . .
Ja tez do swojego obecnego dojezdzałam, kwestai odległosci nie zawsze jest wytłumaczeniem, bywa wręcz wymówka


no sory.... ale przejsc sie okolo 200 metrow to naprawde nietrzeba miec sporo kasy...:| :/
Nie Trać Czasu Z Kimś Kto Nie Ma Go, Aby Spędzać Go Z Tobą...
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 20 sty 2006, 23:21

gargando pisze:20 a moja byla 17 ..


Myślałem, ze jesteś gdzies w moim wieku albo młodszy...

gargando pisze:Dzindzer napisał/a:
moze nie ma mozliwosci finansowych, kuzynka dziewczyny mojego brata rozstała sie niedawno z chłopakiem, zostawił ja bo za mało angazowała sie w zwiazek, a ona nie miała pieniedzy by jeździc do niego . . .
Ja tez do swojego obecnego dojezdzałam, kwestai odległosci nie zawsze jest wytłumaczeniem, bywa wręcz wymówka


no sory.... ale przejsc sie okolo 200 metrow to naprawde nietrzeba miec sporo kasy...


Dzindzer nie czytała tematu (chyba) :)
Może ją starsi z domu nie puszczali? Wsumie to juz nie ten wiek, ale kto wie...
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
gargando
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 183
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:49
Skąd: z d***
Płeć:

Postautor: gargando » 20 sty 2006, 23:25

Dzindzer nie czytała tematu (chyba)
Może ją starsi z domu nie puszczali? Wsumie to juz nie ten wiek, ale kto wie...


no moze i tak ;)

a Ty Bash ile masz lat jesli moge zapytac??
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 20 sty 2006, 23:29

Bash no tak masz racje
czytałam ale jakis czas temu
zasugerowałam sie tym co było wyzej napisane. Przepraszam

gargando pisze:Może ją starsi z domu nie puszczali? Wsumie to juz nie ten wiek, ale kto wie...

to są telefony, mozna to poludzku powiedziec
ja nie lubie takich udawań, pozorów ze wszystko gra, takiego rozstawania sie po kawałeczku, a moze uczucia mu ostygn, sama sie rozejdzie.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 20 sty 2006, 23:29

a Ty Bash ile masz lat jesli moge zapytac??


16, moja była niecałe 16 =)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
gargando
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 183
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:49
Skąd: z d***
Płeć:

Postautor: gargando » 20 sty 2006, 23:34

Dzindzer pisze:ja nie lubie takich udawań, pozorów ze wszystko gra, takiego rozstawania sie po kawałeczku, a moze uczucia mu ostygn, sama sie rozejdzie.



no dla mnie to nie ma nic gorszego...:/ takie krecenie i oszukiwanie:/ no cóż niektorzy niedorastaja jeszcze do takich rzeczy:/


wiesz co Bash.... wiek to tu niebardzo gra role :) jestes ode mnie mlodszy troche....ale takie problemy to sa niezaleznie od wieku i w ogóle...;) czy jestes starszy czy młodszy tak samo cierpisz :/
Nie Trać Czasu Z Kimś Kto Nie Ma Go, Aby Spędzać Go Z Tobą...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 20 sty 2006, 23:38

gargando pisze:.ale takie problemy to sa niezaleznie od wieku


niestety masz racje
pewnie ludzie nigdy nie umieja sie zdobyc na odwage, szczerosc by powiedziec, koniec, nie odpowiadaszmi, nie kocham, nie chce dalej poznawac, co kolwiek bylwe szczerze i prawdziwie.
wiekszośc zwiazków ja konczyłam, ale miałam na tyle odwagi ( choc ciezko nieraz bywało) by powiedziec dla czego
teez zostałam tak po prostu odsunieta, to boli bo daje złudne nadzieje, wywołuje frustracje, szukanie wyimaginowanych win w sobie
Awatar użytkownika
gargando
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 183
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:49
Skąd: z d***
Płeć:

Postautor: gargando » 20 sty 2006, 23:43

Dzindzer, ehhh masz racej.....

ale mi sie wydaje ... ze partner to jak chce skonczyc zwiazek...chce zerwac... to nie wie jak sie do tego zabrac....boi sie... nie chce wyjsc na tego zlego i daje jakies znaki... albo robi wszystko zeby zniechcecic do siebie swoja drugą połowke :|

(i tak mi sie wydaje ze ja mialem ... chciala mnie do siebie zniechecic moja kobieta byla...no ....i jej sie udalo ;] )
Nie Trać Czasu Z Kimś Kto Nie Ma Go, Aby Spędzać Go Z Tobą...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 20 sty 2006, 23:48

gargando pisze:ze partner to jak chce skonczyc zwiazek...chce zerwac... to nie wie jak sie do tego zabrac....boi sie... nie chce wyjsc na tego zlego

nie zawsze zostawiajacy jest tym złym
nie rozpatruje tego w tych kategoriach
przestac kochac to nie zbrodnia, ale trzeba szanowac innych
skoro ma sie odwage zaczynac cos to terzeba miec jej choc troche by po ludzku zakończyc
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 20 sty 2006, 23:51

gargando pisze:le mi sie wydaje ... ze partner to jak chce skonczyc zwiazek...chce zerwac... to nie wie jak sie do tego zabrac....boi sie... nie chce wyjsc na tego zlego i daje jakies znaki... albo robi wszystko zeby zniechcecic do siebie swoja drugą połowke


Tak. Moja mnie zniechęcała przez 1,5 miesiąca.

Dzindzer pisze:pewnie ludzie nigdy nie umieja sie zdobyc na odwage, szczerosc by powiedziec, koniec, nie odpowiadaszmi, nie kocham, nie chce dalej poznawac, co kolwiek bylwe szczerze i prawdziwie.


Też racja. Okłamywanie, rozczarowanie, to boli najbardziej, przeżera aż do szpiku, chce się skończyć mysleć... ale nie potrafisz. Zawsze wracasz do tych chwil, które są już teraz iluzją, mgielnycm wspomnieniem. O którym chcesz zapomnieć, ale jednocześnie chcesz by wróciło. CO to takiego? Wewnętrze uczucia okłamywanej i rzuconej osoby :(
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
gargando
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 183
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:49
Skąd: z d***
Płeć:

Postautor: gargando » 20 sty 2006, 23:54

Dzindzer pisze:przestac kochac to nie zbrodnia, ale trzeba szanowac innych
skoro ma sie odwage zaczynac cos to terzeba miec jej choc troche by po ludzku zakończyc



dobrze powiedziene!!! zakonczyc to poludzku....ehhh jakos niegdy niezastanawialem sie jak bym chcial zeby mi dziewczyna dala do zrozumienia ze chce skonczyc ...... ale teraz to juz wiem......jak bym chcial !! ZEBY POWIEDZIALA PROSTO Z MOSTU I NIEOWIJALA W BAWELNE..... mozna w ten sposob zaiszczedzic bardzo duzo cierpienia drugiej osobie.......................

[ Dodano: 2006-01-20, 23:57 ]
Bash pisze:Moja mnie zniechęcała przez 1,5 miesiąca.


no sam widzisz... takie cos to nie wiem jak Tobie...ale mi to niezle dziala na nerwy ...takie dawanie czegos do zrozumienia
Nie Trać Czasu Z Kimś Kto Nie Ma Go, Aby Spędzać Go Z Tobą...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 481 gości