Seks - jaki to wysiłek

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Agusia

Postautor: Agusia » 11 cze 2005, 19:27

lollirot pisze: troche wyrozumialosci, widzisz, ze on ma 13 lat i zielonego pojecia o tym. zanim zacznie dzialac to troche zmadrzeje i wszystko bedzie ok


Mam siostre 13-letnia i ona troszke podobne pytania zadaje.Osobiscie wole jej pewne rzeczy tlumaczyc,niz by miala szukac "porady" w takich pismach jak Bravo...
Jak ma jakies watpliwosci i pytania nie wstydzi sie zapytac i ciesze sie,ze ma do mnie zaufanie.Takie pytania jak zadal aro, z racji jego wieku mnie nie dziwia...

aro od przygotowania fizycznego(co nie jest konieczne wg. mnie) do sex'u wazniejsza jest gotowosc emocjonalna.Masz jeszcze czas na to... :)
aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: aro » 12 cze 2005, 00:31

Tak na początku się przedstawiłem. Oto co napisałem.
Witam was mam 13 lat i to mój pierwszy temat. Jeśli chodzi o seks to nie mam o nim bladego pojęcia. Dlatego przepraszam z góry za być może troche szczeniackie pytanie ale bardzo mnie ono ciekawi. Chciałem się zapytać was:
1) jaki seks to wysiłek, do czego można go porównać.
2) I kto się bardziej męczy podczas (średnio) chłopak czy dziewczyna.
Interesuje mnie to ponieważ uprawiam sport i chodze na treningi kilka razy w tygodniu i gdyby seks był takim obciążeniem dla organizmu (wiązadła mięśnie stawy itp) jak dyscyplina sportowa (tak niektórzy starsi mówią) to nie wyobrażam sobie żebym mógł podwoić powiedzmy ilość mioch treningów w tygodniu.
Dodatkowo chciałem napisać że to nie mój komputer i dlatego tak często nie będe z wami(niktórzy kilka postów dziennie) bo nie chce żeby ktoś starszy zobaczył ze ja na takie strony wchodze.
pozdrawiam i z góry przepraszam jeśli komuś to pytanie wyda się bezsensowne

To ciekawe co napisałaś Aga

Mam siostre 13-letnia i ona troszke podobne pytania zadaje


Zaobserwowałem że moje koleżanki lat właśnie 12-13 boją się seksu jak ognia.
I tak ciekawi mnie jak żeczywiście jest to z tymi dziewczynami.
Bo u nas chłopaków jest tak że seks to dobra zabawa i nie musi być w ogóle związana z miłością.
Natomiast u dziewczyn niema czegoś takiego jak seks sam w sobie (boja się tego) natomiast seks = miłość. Więc dochodze do takiego wniosku że dziewczyny nie lubią seksu samego w sobie a jedynie lubią miłość w którą składową może wchodzić seks.
Takie są moje obserwacje

Najlepsze jest to jak sobie zażartujemy z kolegami o seksie i koleżanki to słyszą to później chodzą jak jakieś obrażone.
Więc troche jestem dziwnie zaskoczonytym że dziewczyny na tym forum lubią seks :> (moje obserwacje życia codziennego są zupełnie inne)
I chyba mojej tezy nikt nie obali że chłopacy bardziej od dziewczyn lubią seks



siema
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 12 cze 2005, 06:56

aro pisze: I chyba mojej tezy nikt nie obali że chłopacy bardziej od dziewczyn lubią seks


Do tanga trzeba dwojga.
Nie zgodze sie z tym ze jedni lubia bardziej a inni nie. Facet pojmuje sex troche inaczej jak kobieta. I nie można tu mowić płuciowym uwarunkowaniu lubienia sexu.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 12 cze 2005, 10:57

aro pisze:I chyba mojej tezy nikt nie obali że chłopacy bardziej od dziewczyn lubią seks

Tak jak napisal mariusz, to ze inaczej pojmujemy seks nie ma nic wspolnego z lubieniem. Ja tam uwielbiam seks - obalilam teze ? <banan>
Awatar użytkownika
krzyniu
Maniak
Maniak
Posty: 658
Rejestracja: 22 maja 2004, 12:19
Skąd: ~~~
Płeć:

Postautor: krzyniu » 12 cze 2005, 12:18

nie nie mozna tak mowic ze faceci bardziej lubia, wg mnie totak jak poprzednicy nie ma lubienai i nie lubienia bo wtedy hmm no nie mozna nie lubic wiec seks po prostu jest zajebiscie przyjemny, a co do wysilku to nie tzreba byc sportowcem zeby go uprawiac wiec pytanie o to nie ma sensu choc rozumiem i popieram aniusie ze w tym wieku ja pytalem i wiele glupsze rzeczy


Agusia pisze:aro od przygotowania fizycznego(co nie jest konieczne wg. mnie) do seks'u wazniejsza jest gotowosc emocjonalna.Masz jeszcze czas na to...


i to jets sedno
aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: aro » 12 cze 2005, 13:29

Yasmine napisała

Ja tam uwielbiam seks - obalilam teze ?


Ja myśle Yasmine że jesteś wyjątkiem który potwierdza regułę - czyli moją tezę.

U mnie w klasie żadna dziewczyna nie lubi seksu a wszyscy chłopacy o nim non stop myślą.

Poza tym chłopak lubi zawsze wszędzie wszystko naraz i nie stawia żadnych warunków.
Krócej jest wstanie wytrzymać bez seksu niż dziewczyna.
W przeciwieństwie natomiast dziewczyna musi mieć spełnioną całą listę warunków i dopiero zaczyna myśleć u nas coś takiego to nie do pomyślenia
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 cze 2005, 13:47

aro pisze:Ja myśle Yasmine że jesteś wyjątkiem który potwierdza regułę - czyli moją tezę.


Ja myślę tak jak Yasmine.
I znajdzie się na tym forum cała masa takich dziewczyn.

U mnie w klasie żadna dziewczyna nie lubi seksu a wszyscy chłopacy o nim non stop myślą.


Nie lubią bo nie znają! i są za młode!. I nie porównuj 13latek z 18/20kilkulatkami...
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 12 cze 2005, 14:05

Ja tez idealnie sie zgadzam z Yasmine i Sophie.
Sex lubie i nie jestem w tym sama.

Po prostu szczyt mozliwosc seksualnych u kobiet przypada kolo 30, wiec 13-latka ma jeszcze duzo czasu zeby sie rozwinac. I jesli trafi na odpowiedniego mezczyzne to moze naprawde "polubic".

Dziewczyny z twoje klasy sa po prostu bardzo mlode i jeszcze nie maja doswiadczen w tej kwestii. (sa wyjatki ale ja pisze o statystycznej 13-latce).
U chlopcow w tym wieku szaleja hormony i dlatego wydaje im sie, ze zadna kobieta im nie dorowna. Poczekaj kilka lat, a dopiero zobaczysz jak jest naprawde.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 12 cze 2005, 14:10

jezu :D

aro! Ty wiesz o czym mowisz? z calym szacunkiem i swiadomoscia, ze mlodziez szybciej dojrzewa - jak czytam ze 12tki "nie lubia seksu" to mi sie przypomina:

-co jest najprzyjemniejsze w seksie z 12-latka?
-trzask lamanej miednicy.

nic dziwnego, ze nie lubia :>
i nie rozumiem, jak wy jako chlopcy mozecie stwierdzic, ze lubicie - skoro sam mowiles, ze nie probowales??
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
aro
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 08 cze 2005, 11:10
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: aro » 02 gru 2005, 00:38

Patrzcie co piszą tutaj
http://akson.sgh.waw.pl/~jjurcz/silownia/spalanie.htm

Spalanie kalorii podczas seksu
na 10 min
kobiety 45 *6 =270 kcl
mężczyzni 60 *6 =360 kcl
A Interii wczoraj napisali "Kuracja odchudzająca
W czasie uprawiania seksu organizm spala 4,2 kalorii na minutę. Namiętny pocałunek to kilkanaście kalorii mniej. Seks nad ranem może zastąpić jogging czy poranną gimnastykę, bo fizyczne zbliżenie to praca wielu mięśni - łydek, pośladków, brzucha, ud.

A wiec pisz 4,2 na 1 min więc 4.2*60 = 252 kcl
pozdrawiam
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 05 gru 2005, 11:57

jeśli chodzi o powiązanie wysiłku sportowego z seksualneym to myśle że jedno z drugim w zaden sposób nie koliduje. Choć skoro jesteś sportowcem to nie wiem czy wiesz ale są trenerzy i federacje którzy zakazuja stosunków swoim zawodnikom przed ważnymi zawodami...

No jest tez inna szkoła, ktora mówi że Panowei jak sobie poruchają to lepiej grają..

I tak ogólnie w piłce noznej na etapie juniorskim to widać kto "juz miał kobietę" a "kto nie miał kobiety" po tym jak panuje nad piłką. <aniolek2>


Tio zależy od pozycji jakie mięsnie pracują, zależy od tego jakie sporty uprawiasz ( ergo jakie mięśnei rozwijasz i w jaki sposób), zależy też od rodzaju seksu (chyba na poczatku hardcorowcem nie zostaniesz coć kto wie).

Ja na przykłąd po "kolankowo- łokciowej" (ładna fachowa nazwa) mam takie specyficznie wycicieńczone mięśnie ud (zginacze) tak że trudno sie schodzi poty po schodach <browar>

ogólnie nie zmęczysz sioe za bardzo możesz probować! Pomysł raczej o tym co piszą Ci yasmine lollirot, kotka, że bardziej patrz na kwestię psychiki. No i o zabezpieczeniu tez warto pamiętać...


sophie pisze:Cytat:
U mnie w klasie żadna dziewczyna nie lubi seksu a wszyscy chłopacy o nim non stop myślą.


Nie lubią bo nie znają! i są za młode!. I nie porównuj 13latek z 18/20kilkulatkami...


no własnie. ja tam juz nie pamiętam jak to było z małolatami. Pamietam że jak byłem w podstawówce to sie umówiłęm "na seks" z dziewczyną (łącznie z datą i miejscem), ale wymiękłem i odwołałem to "spotkanie" wtedy.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
rafaello
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 03 wrz 2006, 01:09
Skąd: mława
Płeć:

Postautor: rafaello » 03 wrz 2006, 01:16

oj jakie to przyjemne zmęczenie ja biegam na zawodach od 1000m do 2500m ale to zmeczenie po sexsie jest silniejsze. po tym już nie mam nic ochoty robic zostaje czasem na podłodze i nie mam sily wstac ale obydwoje przeżywamy to co mamy przezyć ale moja dziewczyna też jest zmęczona ale nie tak jak ja. ale tak szczeże sama gra wstepna troszke meczy ale tez jest przyjemny. po grze wstepnej bola usta i pieka. a po wszystkim zawsze jest przytulanie tylko na to nam siły pozostają:P <przytul> <aniolek>

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 744 gości