+/_ Jak nas postrzegacie?
Moderator: modTeam
- I*Z*U*$*K*A
- Entuzjasta

- Posty: 138
- Rejestracja: 21 maja 2005, 21:34
- Skąd: Swietokrzyskie
- Płeć:
+/_ Jak nas postrzegacie?
Witam!!! <kobita>
Co chlopcom podoba sie u dziewczyn, a co ich wrecz odraza? Chodzi mi glownie o cechy charakteru czy tez sposob bycia.
Pozdrawian. Dziekuje za wypowiedzi.
Co chlopcom podoba sie u dziewczyn, a co ich wrecz odraza? Chodzi mi glownie o cechy charakteru czy tez sposob bycia.
Pozdrawian. Dziekuje za wypowiedzi.
* W szaleńczej wichurze znajdę Twój szept
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
hmmm przedewszystkim mnie musi dziewczyna swoim zachowaniem jakoś poderwać do tego abym na nią zwrócił uwagę... muszę z nią potrafić rozmawiać na każdy temat, oraz czuć się przy niej swobodnie. Odraża mnie jak klnie oraz pali papierosy, to mnie właśnie od razu odrzuca... pozatym nie może wdawać się w różnego rodzaje flirtów czy z kolegami a już o nieznanych osobach nie wspomne...
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
- I*Z*U*$*K*A
- Entuzjasta

- Posty: 138
- Rejestracja: 21 maja 2005, 21:34
- Skąd: Swietokrzyskie
- Płeć:
-
Valpurgius
- Bywalec

- Posty: 55
- Rejestracja: 27 kwie 2005, 13:37
- Skąd: North-West
- Płeć:
krzyniu pisze:mam podobnie jak poprzendicy nie lubie tez jak dziewcznyna duzo gada
to juz bardzo od charakteru faceta zalezy
mi np gadatliwe nie przeszkadzaja bo jestem typem sluchacza a nie rozmowcy
niedobrze jest jak facet i dziewczyna sa gadatliwi bo wtedy ciezko pogadac
a ja też się wypowiem
Fakt że przekleństwo z ust faceta inaczej brzmi - tak bardziej normalnie, mniej drażni. Kobieta nie powinna bluzgać na prawo i lewo. Co do gadatliwości - to chyba zależy o czym tak gada - jak wychwala przez godzinę ubiegłą noc to chyba nie tak źle?:))) 
I don`t like to hear I`m wrong when I`m right...
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Bardzo mnie kręci jak dziewczyna pozwala się traktować jak na dziewczynę przystało i tym samym pozwala poczuć się chłopakowi mężczyzną.
Raz w życiu miałem taką (dla mnie) idealną sytuację: Odprowadzałem moją 'koleżankę' (podówczas obiekt moich westchnień) do domu od siebie z chaty (była u mnie na herbatce) i jak wracaliśmy zaczął padać ostro deszcz, więc zapytałem ją czy nie chce mojej kurtki (miała na sobie taki sweterek, a to był koniec lata, więc raczej by się nie przeziębiła, ale na pewno by zmokła, bo to było prawie oberwanie chmury) - odpowiedziała, że nie chce, więc po prostu zdjąłem kurtkę (Flayers'a) i założylem na Nią co w efekcie zaowocowało całusem w (mój) policzek...heh...i wróciłem do chaty zajebiście mokry (miałem tylko koszulke pod kurtką) i szczęśliwy
Gdy byłem w podobnej sytuacji z moją byłą dziewczyną (odprowadzałem ją do domu, padało...itd.) i wkońcu doszło do tego, że chciałem założyć jej swoją kurtkę to (dosłownie) zmroziła mnie tekstem: "Daj spokój, jeszcze się przeziębisz"
Pewnie tego typu sytuacje to są pierdoły (i moje zachowanie jest trochę staroświeckie), ale mi się bardzo podobają i jeszcze bardziej mnie kręcą.
Sposób bycia:
Jak dziewczyna przeklnie w złości (real) i czasami by poprawić efektywność wypowiadanego zdania ("pisany" dialog przez net) to jest Spox
Jak potrafi pić z umiarem też jest Spox
Jak ostro klnie, często pluje i ćpa to nie jest Spox
Co do palenia to z tym nie jest tak jednoznacznie: na etapie koleżeńskim Luz (czyli Spox), jeśli mielibyśmy być razem to wiem, że musiałbym się w Niej mocno zakochać, aby znieść ten nałóg (sam nie pale)
Ogólników typu: mądra, inteligenta, ładna, zgrabna i powabna... nie będę wypisywał - po prostu ma być taka, abym się w Niej zakochał
To tyle - ide spać...i sory, że tak krótko to opisałem (starałem się)
Raz w życiu miałem taką (dla mnie) idealną sytuację: Odprowadzałem moją 'koleżankę' (podówczas obiekt moich westchnień) do domu od siebie z chaty (była u mnie na herbatce) i jak wracaliśmy zaczął padać ostro deszcz, więc zapytałem ją czy nie chce mojej kurtki (miała na sobie taki sweterek, a to był koniec lata, więc raczej by się nie przeziębiła, ale na pewno by zmokła, bo to było prawie oberwanie chmury) - odpowiedziała, że nie chce, więc po prostu zdjąłem kurtkę (Flayers'a) i założylem na Nią co w efekcie zaowocowało całusem w (mój) policzek...heh...i wróciłem do chaty zajebiście mokry (miałem tylko koszulke pod kurtką) i szczęśliwy
Gdy byłem w podobnej sytuacji z moją byłą dziewczyną (odprowadzałem ją do domu, padało...itd.) i wkońcu doszło do tego, że chciałem założyć jej swoją kurtkę to (dosłownie) zmroziła mnie tekstem: "Daj spokój, jeszcze się przeziębisz"
Pewnie tego typu sytuacje to są pierdoły (i moje zachowanie jest trochę staroświeckie), ale mi się bardzo podobają i jeszcze bardziej mnie kręcą.
Sposób bycia:
Jak dziewczyna przeklnie w złości (real) i czasami by poprawić efektywność wypowiadanego zdania ("pisany" dialog przez net) to jest Spox
Jak potrafi pić z umiarem też jest Spox
Jak ostro klnie, często pluje i ćpa to nie jest Spox
Co do palenia to z tym nie jest tak jednoznacznie: na etapie koleżeńskim Luz (czyli Spox), jeśli mielibyśmy być razem to wiem, że musiałbym się w Niej mocno zakochać, aby znieść ten nałóg (sam nie pale)
Ogólników typu: mądra, inteligenta, ładna, zgrabna i powabna... nie będę wypisywał - po prostu ma być taka, abym się w Niej zakochał
To tyle - ide spać...i sory, że tak krótko to opisałem (starałem się)
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
chłopcem nie jestem ale drazni mnie u dziewczat brak szacunku do samej siebie! ida na impreze, zaleja pałe na maxa, spia potem byle z kim, rzucaja miesem na prawo i lewo, sa wulgarne i jeszcze sie z tym obnosza!
kobieta musi byc kobieta, delikatna, subtelna, wrazliwa, ale tez pewna siebie i zaradna, bo takie ciapowate gapy draznia mnie bardzo! nie moge patrzec na takie slodkie lolitki co niepotrafia samezarówki wymienic!
to chyba na tyle
kobieta musi byc kobieta, delikatna, subtelna, wrazliwa, ale tez pewna siebie i zaradna, bo takie ciapowate gapy draznia mnie bardzo! nie moge patrzec na takie slodkie lolitki co niepotrafia samezarówki wymienic!
to chyba na tyle
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
jeżeli dowcip jest śmeiszny to każdy będzie sięz niego śmiał
a co do przekilinania to są sytuacje że trzeba użyć mocnego słowa, ale wcześniej chodziło mi o żucanie mięsem na lewo i prawo
to strasznie odpycha nawet od najbardziej sexownej panienki i w moich oczach jest od razu skreślona...
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
- Nieznajomy18
- Bywalec

- Posty: 37
- Rejestracja: 15 maja 2005, 22:09
- Skąd: Mazury
- Płeć:
Kobieta powinna mieć to coś... Ale nie bez przesady
Powinna umieć rozmawiać z chlopakiem o jakis poważnych sprawach i mieć swoje zainteresowania. Ale jakieś konkretne. Znam pare dziewczyn które tylko widzą ciuchy, i ile kto ma kasy. Nie powinna mieć jakis dziwnych "lotów" chociaz lubie jak mnie zaskakują pozytywnie
. Chyba po prostu lubie Normalne dziewczyny które można pokochać i mnie zaakceptują takim jakim jestem <browar>.
"Kto otrzymawszy pocałunek nie sięga po więcej, z pewnością nie jest warty tego co otrzymał."
Wonderful Days
Wonderful Days
Andrew pisze:ale nie za barsdzo wykształconą ...Bowiem te...! tracą swą kobiecosć ! <browar>
Hmm, no nie wiem
)Koko pisze:Zależy jeszcze co Andrew rozumie jako "za bardzo wykształcona", bo dla jednych to już magister jest za, a dla innych "dopiero" profesor habilitowany.
można też z drugiej strony.....co Andrew rozumie przez kobiecość?
Some things in life are like fucking for virginity - you know it's pointless but it feels so good that you just don't want to stop.
- kinomaniak
- Pasjonat

- Posty: 175
- Rejestracja: 05 lut 2005, 22:51
- Skąd: Raj.
- Płeć:
inteligencja a wykształcenie to dwie odrebne sprawy ktos moze byc wykształcony a nie koniecznie inteligentny, osoby wykształcone przeważnie( choc to nie regóła, niechce nikogo obrażac) staraja sie to pokazac i uzmysłowic swojemu rozmówcy ze jest lepsza(szy)od niej/jego wywyzszajac sie( chodz dla wiekszosci ludzi to po prostu błazenada)osoba zarówno inteligentna i wykształcona potrafi zachowac sie odpowiednio do kazdej sytuacji( kobiety przewaznie sie zatracaja i powoduja ze traca to co powinny miec kobiety -- Kobiecosc przyczym strasza tez facetów hihihi a taki potem ucieka)
W szaleńczej wichurze znajdę Twój szept
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 764 gości



i wlasnie taka jest moja Dziewczynka