Jakie macie fobie??
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Jakie macie fobie??
ja np. obrzydliwie boje sie pajakow!! ale to do tego stopnia ze jak ogladam gazete i na obrazku jest pajak to zaraz ja mimowolnie wypuszczam z rak, albo jak jestem na jakiejs gieldzie zoologicznej i maja tam pajaki to zaczynam plakac jak zobacze jakiegos ptasznika czy tarantule!!
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja się boję, brzydze wszelkiego robactwa. Każde ginie pod moim butem czy czymkolwiek co jest pod ręką.
Już to zelżałao, bo zeby je trzepnąc muszę bądź co bądź podejść. A kiedys jak zobaczyłam np pająka na ścianie to z odległości tak 0, 5 rzucałam w niego moimi glanami
Nie mam jakichs szczególnych fobii. No wyskości się boję strasznie. Problem jest u mnie nawet z wejściem na trzeci szczebel drabiny.
No i boję się wyskokich ludzi.
Już to zelżałao, bo zeby je trzepnąc muszę bądź co bądź podejść. A kiedys jak zobaczyłam np pająka na ścianie to z odległości tak 0, 5 rzucałam w niego moimi glanami
Nie mam jakichs szczególnych fobii. No wyskości się boję strasznie. Problem jest u mnie nawet z wejściem na trzeci szczebel drabiny.
No i boję się wyskokich ludzi.
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Ja w dzieciństwie bardzo lubiłem się bawić pająkami i mówiem na nie "O! ci-ci" I się bawiłem.. A teraz ..
Mam zaawansowaną Arachnofobię. Bżydzę się nawet rozmów o pająkach.
Ale jak np mam na spodniach małego pajączka z babiego lata to bieorę go i puszczam dalej
Fajne uczucie...
Boję się dużych pająków. Brzydzę się woóle myśłąc o pająkach dostaje gęsiej skóry
A wiecie czym jest to spowodowane . Moją mamą bo powiedziała kiedyś ze w piwnicy jest olbżymi pająk!!!!
Rodzice zważajcie na słowa !!! To kwestja wychowania ! I urazów z dzieciństwa !!!
Mam zaawansowaną Arachnofobię. Bżydzę się nawet rozmów o pająkach.
Ale jak np mam na spodniach małego pajączka z babiego lata to bieorę go i puszczam dalej
Fajne uczucie...
Boję się dużych pająków. Brzydzę się woóle myśłąc o pająkach dostaje gęsiej skóry
A wiecie czym jest to spowodowane . Moją mamą bo powiedziała kiedyś ze w piwnicy jest olbżymi pająk!!!!
Rodzice zważajcie na słowa !!! To kwestja wychowania ! I urazów z dzieciństwa !!!
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
- Leanan Sidhe
- Entuzjasta

- Posty: 127
- Rejestracja: 09 sty 2004, 19:42
- Skąd: Kraków
- Płeć:
Ja sie brzydze ciem, fuj, tak amo jest z robalami!! :563:
Podobno dwiema najwiekszymi fobiami sa pajaki lub węże i czlowiek posiada jedna z nich
węża bym dotkenla ale pajaka nigdy w zyciu!!! :553:
Podobno dwiema najwiekszymi fobiami sa pajaki lub węże i czlowiek posiada jedna z nich
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Ciekaw jestem czy ktoś z Was oglądał wczoraj NIEUSTRASZONYCH? Uczestnicy w jednej konkurencji musieli mieć głowe w takim akwarium gdzie byly szczury i jeszcze przerzucać szczury z jednego pudelka do białego i czarnego. Czarne szczury - czarne pudelko, białe szczury - białe pudełko. Zrobił by ktoś to z Was? Ja chyba nie, zależy jeszcze za ile
, ale na pewno bym wolał przerzucać pająki i mieć w nich głowe ;-).
Nie jeździj szybciej niż Twój Anioł Stróż potrafi latać!
ja sie nie boje szczurow, brzydza mnie tylko ich ogony!! fuj!! ale chyba bym nie wsadziła glowy do tego akwarium, obawiałabym sie ze mnie ugryza w buzie i bede miala blizne 
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Pajączki.... takie malutkie, niegroźne a Wy się ich boicie
szkoda tylko, że one bardziej Was się boją niż Wy ich
Sama kiedyś też to przechodziłam. Zawsze na wakacjach u babci - jak to na wsi - u niej w domu lubią gdzieździć się pająki, tak z 8-10 na pokój ma swoje pajęczyny. Babciula słabego wzroku to ich nie widzi, a ja zawsze wypatrzę
Kiedyś jak panicznie się bałam, to zawsze kogoś wołałam żeby je powybijał. Raz musiałam się zmierzyć w nocy sama - ze 20 min się na niego gapiłam z łapką w ręku, a pot mi spływał po plecach... Ale w końcu zabiłam. Z czasem jakoś jednak zaczęłam sama siebie przekonywać, że to bez sensu. Po co takie małe żyjątko ma być obiektem mojej paniki i lęku? Ono mi nawet nic nie zrobi. Cóż, że brzydkie, ale pożyteczne
I po jakimś czasie trochę mi przeszło...
Za to inaczej sprawa wygląda z karaluchami itp. - nienawidzę tego chrzęstu zgniatanej skorupy! ! ! Nie lubię też tłuczenia ciem o ściany :039:
Najgorszym jednak moim lękiem jest krew :572: ! Chyba mogę powiedzieć, że mam hematofobię. Wystarczy parę słów, moja wyobraźnia... i już jestem biała
Pamiętam jak oglądałam "Helikopter w ogniu".... musiałam wywiesić się przez okno i nałykać powietrza. I chyba to już oczywiste, że przy pobieraniu krwi mdleję. Wolałabym, żeby tak nie było i naprawdę nie wiem skąd nagle taka fobia się u mnie zjawiła, ale wkrótce na pewno będę starała się coś z tym zrobić!
Sama kiedyś też to przechodziłam. Zawsze na wakacjach u babci - jak to na wsi - u niej w domu lubią gdzieździć się pająki, tak z 8-10 na pokój ma swoje pajęczyny. Babciula słabego wzroku to ich nie widzi, a ja zawsze wypatrzę
Kiedyś jak panicznie się bałam, to zawsze kogoś wołałam żeby je powybijał. Raz musiałam się zmierzyć w nocy sama - ze 20 min się na niego gapiłam z łapką w ręku, a pot mi spływał po plecach... Ale w końcu zabiłam. Z czasem jakoś jednak zaczęłam sama siebie przekonywać, że to bez sensu. Po co takie małe żyjątko ma być obiektem mojej paniki i lęku? Ono mi nawet nic nie zrobi. Cóż, że brzydkie, ale pożyteczne Za to inaczej sprawa wygląda z karaluchami itp. - nienawidzę tego chrzęstu zgniatanej skorupy! ! ! Nie lubię też tłuczenia ciem o ściany :039:
Najgorszym jednak moim lękiem jest krew :572: ! Chyba mogę powiedzieć, że mam hematofobię. Wystarczy parę słów, moja wyobraźnia... i już jestem biała
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
No dokładnie.
Ja się szczurów nie boję.
A gadzinki bardzo lubię - węże, żabki, ropuszki.
Gryzoni nie lubię, bo uważam je za maszynke do robienia kupy.
Mam uraz odkąd sie opiekowałam pare lat temu myszkami kolezanki. To srało dalej niż widziało!
edit:
Ptaszku, ale ja np wierzę w spisek robali mający na celu zniszczyć ludzkosć!! :547:
Ja tam krew lubie. Pić tez, bo smaczna.
W ogóle np morfolgia czy cos to sama przyjemność dla mnie!Oby częściej!
Ja się szczurów nie boję.
A gadzinki bardzo lubię - węże, żabki, ropuszki.
Gryzoni nie lubię, bo uważam je za maszynke do robienia kupy.
Mam uraz odkąd sie opiekowałam pare lat temu myszkami kolezanki. To srało dalej niż widziało!
edit:
Ptaszku, ale ja np wierzę w spisek robali mający na celu zniszczyć ludzkosć!! :547:
Ja tam krew lubie. Pić tez, bo smaczna.
W ogóle np morfolgia czy cos to sama przyjemność dla mnie!Oby częściej!
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2005, 11:17 przez ksiezycowka, łącznie zmieniany 2 razy.
tak, krew, jak widze krew to mi sie slabo robi, robie sie blada jak sciana i mam biale plamki przed oczami, nawet teraz jak o tym pisze robi mi sie powoli slabo i jasno przez oczkami 
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
-
=ANIOLECZEK=
lamania kolan + otwarte zlamania ogladane w TV
kiedys na nartach upadlem i przesunela mi sie rzepka brrrrrr
za to na filmie krew moze lec sie hektolitrami - moge jesc przy tym i mnie to nie rusza
w ogóle filmy to sa dla dzieci - swinstwa to sa np na rotten albo ogrish w necie
jak na onecie pokazywali filmik terorystow jak ucinaja zakladnikowi glowe
w pracy wiekszosc sie o malo nie porzygala
mnie tyko zniesmaczylo - "co za ciule - nawet glowy nie potrafia porzadnie upitolic"
faktycznie cieli chyba tepa finka przez 5min - nieszczesnik sie utopil we krwi
ruska mafia zalatwia to 40cm nozem Bowiego - film trwa raptem 20sek
ale tego widac araby nie ogladali
PS czy jestem nieczuly ? nie wiem np na spidermanie uronilem kilka lez ze Piotrus Parker ma takie przesrane zycie (Mary Watson) :567:
kiedys na nartach upadlem i przesunela mi sie rzepka brrrrrr
za to na filmie krew moze lec sie hektolitrami - moge jesc przy tym i mnie to nie rusza
w ogóle filmy to sa dla dzieci - swinstwa to sa np na rotten albo ogrish w necie
jak na onecie pokazywali filmik terorystow jak ucinaja zakladnikowi glowe
w pracy wiekszosc sie o malo nie porzygala
mnie tyko zniesmaczylo - "co za ciule - nawet glowy nie potrafia porzadnie upitolic"
faktycznie cieli chyba tepa finka przez 5min - nieszczesnik sie utopil we krwi
ruska mafia zalatwia to 40cm nozem Bowiego - film trwa raptem 20sek
ale tego widac araby nie ogladali
PS czy jestem nieczuly ? nie wiem np na spidermanie uronilem kilka lez ze Piotrus Parker ma takie przesrane zycie (Mary Watson) :567:
Cyniczny zlosnik i przesmiewca (C)
ja tez tak mam, leze sobie w łózku i nagle wlacza mi myslenie, ze pewnie w pokoju sa jakies duchy, pewnie jakis siedzi obok mnie na moim łózku, jakis inny na fotelu i zaczynam sie bac strasznie, chowam glowe pod kołdre, wkładam stoperki do uszu zeby przypadkiem czegos nie uslyszec i staram sie zmienic tok myslenia 
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Yasmine pisze:ja sie jeszcze strasznie karaluchow boje
brr...właśnie zapomniałam o karaluchach :552:
a w pająkach najbardziej przeraża mnie wizja tego, że mogą mi wejść gdzieś do ucha, czy nosa...albo do ust :563:
a od czwartku boję się jeszcze swojego sąsiada, po tym jak jego kuratorka mnie odwiedziła, i wypytywała kiedy ostatnio widziałam jego dzieci :551: po czym mimochodem rzuciła, że nie ma się czego bać, ale lepiej być czujnym, bo w Łodzi dzieci przez tydzień w beczkach trzymali :550: :551:
Some things in life are like fucking for virginity - you know it's pointless but it feels so good that you just don't want to stop.
Ja się boję węży, widok krwi mnie mdli. Nie znoszę jak ktoś tak piszczy kredą po tablicy, albo strzyka sobie w palcach. Denerwuje mnie też jak ktoś ziewa nie zakrywając ust, robi błędy w wymowie, albo pisze "z kąd jesteś?". To mnie rozwala...
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
- Leanan Sidhe
- Entuzjasta

- Posty: 127
- Rejestracja: 09 sty 2004, 19:42
- Skąd: Kraków
- Płeć:
Yasmine pisze:odglosu steropianu (czy styropianu - nigdy nie wiedzialam jak to sie pisze).
Styropian...
Pierwsze słyszę, że styropian jakiś odgłos wydaje
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2005, 16:41 przez Leanan Sidhe, łącznie zmieniany 1 raz.
Let me sleep all night in your soul kitchen
- Leanan Sidhe
- Entuzjasta

- Posty: 127
- Rejestracja: 09 sty 2004, 19:42
- Skąd: Kraków
- Płeć:
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 486 gości


