Lubie go dotykać i pieszczenie go nie sprawia mi kłopotu. Sama tez sie zaspokajam więc nie mam jakichs uprzedzeń ale...
Kiedy tylko on chce dotknąć mnie TAM zaczynam sie krępować, cala sie spinam i natychmiast odciagam jego ręke.
Boje sie, ze gdy zacznie mnie tam dotykac i zobaczy, ze jestem podniecona to zle o mnie pomysli
Boje sie, ze mu sie to nie spodoba i boje sie tez tego co bedzie kiedy bede miala orgazm. Krepuje się tych wszystkich rzeczy (jego dotyku, mojego podniecenia) i nie wiem co z tym zrobić.
Rozmawialam z nim o tym ale wydaje mi sie, ze on tego nie rozumie. Ale nie zmusza mnie do niczego.
Poradzcie cosik





ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Sama zaczeła dotykac mnie po wacku. A ja się odwzajemniłem z nawiązką
:565: