Każdy ma swój słabszy dzień.
Kto jak kto, ale nawet ja w okresie świąt staram się nie unosić na 2 osobę.
3majcie się
Moderator: modTeam
alternati pisze:forum jest o tyle dobre, że można komuś pomóc a nie wykorzystywac je jako okazję do okazania swojej "wyższości".
alternati pisze:Zobaczymy kiedy ty zaczniesz się łamać, czego ci serdecznie życzę.
alternati pisze:ZAZNACZAM ŻE TO SĄ WNIOSKI Z MOJEGO ŻYCIORYSU, JEŚLI MASZ INNE JESTEŚ SZCZĘŚCIARZEM. NIE MÓW MI ŻE NIE MAM RACJI. TO JEST MOJA RACJA, NIE LEPSZA ANI NIE GORSZA OD TWOJEJ.
alternati pisze:a po ilu mam wnioski wyciągać? lepiej jak najszybciej, oszczędzam sobie bólu.
dokładnie nic , tyletylko iż zycie jest brutalne i ze trzeba sie w nim umiec odnalesc , Mysisz ze potrafisz przejsc przez zycie sam
przyjmuj ciosy od zycia tak jak bokser na ringu , który po ciosie pada , jednak po wyliczeniu dalej podejmuje walkę i nie wazne zeta walkę przegrał , bo jest bogatszy o nowe doswiadczenie , i w kolejnej walce to wykozysta i jeslibedzie wytrwały i doskonalił sie w swych popełnianych błedach to w koncu wygra
a nie ma nic piekniejszego jak złoto na olimpiadzie ! i nie wazne ze kiedys tam juz nie bedzie taki dobry i przegra kolejny raz , bo tego ze stał na podium w swietle reflektorów mu juz nikt nie odbierze ! to bedzie jego wielka chwile którą zapamieta na zawsze
tylko słabi psychicznie załamują sie ........Ty nalezysz do takich alternati pisze:Żyję tylko dlatego że mam jeden obowiązek: musze pochować moją mamę

krzys pisze:To podpuszczacz!!!!!!!!!!!!!!! jeszcze troche i sie okaze ze Ciepista wiekszy od Chrystusajak to dobrze ze nie mam takich ludzi wokół siebie , co za maruder
juz sie czytać brzydnie ! co nie znaczy iż tego zanicham ! :564:
alternati pisze:"ludzie nie kochają ciebie, tylko to co dla nich robisz".
Wczoraj się o tym przekonałem. Musze o tym pamiętać na przyszłość.
oim zdaniem, alternati, póki co, trzeba sobie dać z tym spokój i nie użalać nad sobą.
Trzeba żyć chwilą i nauczyć się cieszyć z tego, co się ma.
Poświecać więcej czasu pasjom i rozwijać je i siebie.
Wiem, ze to trudne z takimi problemami, ale w tym wlasnie cala sztuka zycia.
alternati pisze:"ludzie nie kochają ciebie, tylko to co dla nich robisz".
Wczoraj się o tym przekonałem. Musze o tym pamiętać na przyszłość.
ard pisze:Moim zdaniem, alternati, póki co, trzeba sobie dać z tym spokój i nie użalać nad sobą.
Trzeba żyć chwilą i nauczyć się cieszyć z tego, co się ma.
Poświecać więcej czasu pasjom i rozwijać je i siebie.
Wiem, ze to trudne z takimi problemami, ale w tym wlasnie cala sztuka zycia.
tojest tak naturalne jak to ze musisz isć sikać ! Skomleć
przesada ! conajwyzej bedzie nam smutno , a potem znowu zaswieci słonce !
nie ma tak ! Kazdy z nas dał co dobre słowo , tyle ze Ty nim wzgardziłes piszac tu coiagle dyrdymały
precz z ludzmi tego pokroju ciagna innych za soba i to nie w pozytywnym słowa tego znaczeniu !
Dla Ciebie pocieszanie to głaskanie Cię po główce i użalanie sie razem z Tobą jak Ty to masz źle? To nie jest pomoc!!! Trzeba wychodzić z doła, a Ty jeszcze bardziej się w niego zagłębiasz i jeszcze szukasz współtowarzysza. A skąd wiesz, czy ludzie stąd nie wiedzą co to dół? Podejrzewam, że więdzą więcej od Ciebie, bo umieją sobie z nim radzić i idą do przodu!!! I co z tego, że miłość się kończy? Życie składa się z samych okazji do miłości. A może to nie była TA miłość? Rozczarowania trzeba palić, a nie balsamować!!!Zacząłem tu pisać aby znaleźć pocieszenie a znalazłem to co dostałęm w realU: jakichs hurraoptymistów, którzy już dawno zapomnieli jak to jest mieć doła itp.
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 584 gości