pani_minister pisze:A skonsultowałeś to w ogóle z małżonką?
są granice w partnerskim modelu małżeństwa, który gorąco popieram. Powyższa jest jedną z nich.
pani_minister pisze:zauważyłeś, w jaki paradoks popadłeś? Najpierw cieszysz się, że masz kobietę, dla której pieniądze nie są wszystkim - a potem każesz jej dostosować się do życia
w życiu nie chciałbym, by dostosowała się w taki sposób do mego życia. W życiu nie chciałbym, by miała podobne do mojego postrzeganie pieniędzy. Wystarczy, że ja w tym związku jestem, jaki jestem, jestem realistą i biorę na siebie te wszystkie brudy, które są związane z szeroko pojętą pracą. Niech dalej będzie idealistką wierzącą w to, że każdy w Polsce ma szanse na sukces. Kocham ją m.in za odmienny w tym temacie punkt widzenia
pani_minister pisze:ja szczerze mówiąc myślę, że Ci przejdzie za czas jakiś
oczywiście


ale sam zobaczysz pieniadze to nie wszystko ! jesli sie nie zabezpieczyles odpowiednio to zrób to ! bo jakiem Andrew pisze ci tu , ze zabierze ci conajmniej połowe jesli cos osiagniesz w zyciu ! zakład ? bedzie to za lat moze i 15 , a moze 20 ale zobaczysz ! byc moze nie bedzie az tak tragicznie , ale jesli sie nie zmienisz - tak sie stanie .






