Auto... jakie kupic???
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Jest malutkie i słodziutkie.lollirot pisze:A czym się różni od autka [boziu] dla mężczyzny?
Tomasso, jeżeli ma być oszczędne, to chyba najlepiej wybrać diesla, tyle że są one zwykle o kilka tysięcy droższe od benzyniaków i nie wiem czy będziesz miał jakiś sensowny wybór w tej cenie. Ale jeżeli może to być używka, to wybór masz ogromny.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
księżycówka pisze:Mój kolega ma teraz do sprzedania rewelacyjnie utrzymaną Thalię.
Tylko nie Thalia
Przecież to nie dość że brzydkie, to rozwiązania techniczne z epoki kamienia łupanego... A diesla to już broń Boże dotykać.
Japończyk dobry póki się nie zepsuje. Ja bym brał coś niemieckiego... Napisz czy będzie dużo jeździła, czy tylko na miasto. Bo tak to ciężko wróżyć z fusów.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Przy takich przebiegach diesel Ci się nie kalkuluje. Jeśli chcesz by małe było bezpieczne - szukaj czegoś w miarę świeżego. Popatrz na jakieś Polo, Fabie, Ibizy. Tylko uciekaj daleko od 3 cylindrowych silników - wbrew zamysłowi konstruktorów dalekie są one od ekonomii. No i IMO warto żeby był ABS (w tych autach nie na każdym rynku stanowił wyposażenie podstawowe). Inne gadżety - jak np. klimatyzacja to już zależnie od upodobań.
EDIT:
Księżycówko! W samochodzie poza tym żeby się podobał ważne jest też kilka innych drobiazgów. A jeśli chodzi o Thalię, te drobiazgi mówią "trzymaj się z daleka ode mnie". Zwłaszcza że budżet jest wysoki. Już bym Dacie Logan czy Sandero wolał - technika ta sama, a zdecydowanie bardziej mi się podoba![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
EDIT:
Księżycówko! W samochodzie poza tym żeby się podobał ważne jest też kilka innych drobiazgów. A jeśli chodzi o Thalię, te drobiazgi mówią "trzymaj się z daleka ode mnie". Zwłaszcza że budżet jest wysoki. Już bym Dacie Logan czy Sandero wolał - technika ta sama, a zdecydowanie bardziej mi się podoba
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Ostatnio zmieniony 28 paź 2009, 17:53 przez pracocholik, łącznie zmieniany 1 raz.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Dokładnie. On ma ogromny wybór. Ale nawet gdyby miał dwukrotnie mniejszy budżet, to i tak mógłby przebierać w autach bijących Thalię pod każdym względem.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
jesli diesel to montaż tempomatu moze okazac sie betka ! czyli bez problemu ! w swj omedze tylko dołozyłem (wywaliłem stara i załozyłem nową ) manetke do migaczy i juz był tempomat w swym audi a-6 tez manetke trzeba było zmienic , ale jeszcze mi cos tam sugerowano by jakis kabelek podlaczyc do kompa , tez pikus koszt około 300 zł w audi a w omedze 45 zł za manetke dałem i sam ją sobie wymieniłem.
auto dla kobiety ? trzeba sie było odezwac wczesniej spzredałem wlasnie clio z 2006 roku (nowa buda ) z przebiegiem 34 tys na wypasie za 25500 zł ale frajer ze mnie co ? cóż tanio też dałem
auto dla kobiety ? trzeba sie było odezwac wczesniej spzredałem wlasnie clio z 2006 roku (nowa buda ) z przebiegiem 34 tys na wypasie za 25500 zł ale frajer ze mnie co ? cóż tanio też dałem

poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Andrew pisze:jesli diesel to montaż tempomatu moze okazac sie betka ! czyli bez problemu ! w swj omedze tylko dołozyłem (wywaliłem stara i załozyłem nową ) manetke do migaczy i juz był tempomat w swym audi a-6 tez manetke trzeba było zmienic , ale jeszcze mi cos tam sugerowano by jakis kabelek podlaczyc do kompa , tez pikus koszt około 300 zł w audi a w omedze 45 zł za manetke dałem i sam ją sobie wymieniłem.
Andrew - ale pisał że w aucie fabrycznie nie przewidziano tempomatu!! A w tych które opisałeś fabrycznie tempomat montowano. Do Audi manetkę używaną kupisz za ~100, do tego przeprogramowanie komputera silnika i podłączenie bodaj 5 kabli. W Omedze z TDSem nic poza dołożeniem manetki - każdy sterownik silnika domyślnie szuka tempomatu, bez niego jest błąd nr 92 bodaj
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Andrew pisze:auto dla kobiety ? trzeba sie było odezwac wczesniej spzredałem wlasnie clio z 2006 roku (nowa buda ) z przebiegiem 34 tys na wypasie za 25500 zł ale frajer ze mnie co ? cóż tanio też dałem
Dlatego piszę że Thalia w takiej sytuacji to
A za Clio tanio dałeś bo to franca
Ja bym jednak niemca polecał - nawet niech to będzie Opel, byle miał 4 cylindry i nie był Agilą.(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
a ktory diesel ma tak ze nie da sie podłaczyc tempomatu ? astra II da sie , vwctra ? da sie , audi > tez jak mysle inne ? domniemam , moze mylnie tak samo
jak niemiec to albo BMW albo MB - reszta to smieci ! woał bym jzu francuza - powaga
jak niemiec to albo BMW albo MB - reszta to smieci ! woał bym jzu francuza - powaga
Ostatnio zmieniony 28 paź 2009, 22:39 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Andrew pisze:a ktory diesel ma tak ze nie da sie podłaczyc tempomatu ? astra II da sie , vwctra ? da sie , audi > tez jak mysle inne ? domniemam , moze mylnie tak samo
jak niemiec to albo BMW albo MB - reszta to smieci ! woał bym jzu francuza - powaga
W nowszych MB/BMW jest ciężej - trzeba czasem kilka modułów wymieniać. W Saabach jest nie łatwo, chociaż nowsze - patrz Vectra. W nowych Oplach na CANie nie ma problemu. W Volvo natomiast kiepska sprawa. Ale to wszystko auta, gdzie tempomat występuje, chociażby w opcji. Ciężko mi natomiast pomyśleć o takich gdzie go nie ma - zwłaszcza z automatem... Zalatuje mi to coś Japonią
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
W segmencie C z początku XXI wieku w ogóle trudno znaleźć kombinacje diesel+automat. Bez względu na markę.pracocholik pisze:Ciężko mi natomiast pomyśleć o takich gdzie go nie ma - zwłaszcza z automatem... Zalatuje mi to coś Japonią
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Zaq pisze:W segmencie C z początku XXI wieku w ogóle trudno znaleźć kombinacje diesel+automat. Bez względu na markę.pracocholik pisze:Ciężko mi natomiast pomyśleć o takich gdzie go nie ma - zwłaszcza z automatem... Zalatuje mi to coś Japonią
No nie przesadzaj. Golfopochodne mają - choćby i DSG. BMW 3 Compact też. O francach się nie wypowiadam, bo nie lubię
W Focusie brak, starsze Astry też brak. Japończyki z dieslem raczej brak. Jak ktoś chce, to znajdzie.
EDIT: Mercedesy mają - zarówno A, jak i C Sport Coupe...
Ostatnio zmieniony 28 paź 2009, 23:17 przez pracocholik, łącznie zmieniany 1 raz.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
Ford Kalollirot pisze:A co to jest "babskie autko"?
I ta roznica w cenie zwroci sie po hmmm? 100tys km?Zaq pisze:Tomasso, jeżeli ma być oszczędne, to chyba najlepiej wybrać diesla, tyle że są one zwykle o kilka tysięcy droższe od benzyniaków
Wszystko jest dobre zanim sie zepsuje. Roznica jest taka ze japonczyk sie nie zapsuje przez np 7 lat a niemiec przez 2pracocholik pisze:Japończyk dobry póki się nie zepsuje. Ja bym brał coś niemieckiego...
Ja mam samochod bez ABSu i nie zalujepracocholik pisze:No i IMO warto żeby był ABS (w tych autach nie na każdym rynku stanowił wyposażenie podstawowe
To ze sie ma do dyspozycji 35k znacyz ze trzeba wydac 35k? Wg mnie nie.Zaq pisze:Nie... No bez przesady. Kupno Thalii mając do dyspozycji 35000zł byłoby szczytem głupoty.
Jak to samochod na 2 lata to prawde mowaic wzialbym cos taniego a reszte kasy dolozyl do samochodu docelowego za 2 lata. Poza tym bezpieczny samochod za 35tys? Tylko jakas stara limuzyna. Np Honda Legend. Im dalej kabina kierowcy od przodu samochodu tym bezpieczniejszy woz. Nie wierze i nigdy wierzyl nie bede w 5 gwiazdek jakie otrzymalo nowe punto w sytuacji kiedy Toyota Land Cruser dostala tylko 4 gwiazdki. Jestem prosty i wazam ze podczas wyadku lepiej siedziec w wiekszym samochodzie
Ps: Po co komu tempomat jak jezdzi do pracy? I jeszcze pewnie wiekszosc po miescie. Tempomat jest na autostrade.
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Maverick pisze:Wszystko jest dobre zanim sie zepsuje. Roznica jest taka ze japonczyk sie nie zapsuje przez np 7 lat a niemiec przez 2pracocholik pisze:Japończyk dobry póki się nie zepsuje. Ja bym brał coś niemieckiego...Nie widze powodow do kupowania niemieckich samochodow.
Zwłaszcza japończyk prosto z Francji albo GB
O przypadku pierwszych Yarisów słyszałeś? Jak rynek "zasypały" niespełna roczne używki... A stało się to kiedy do salonów w PL zaczęły trafiać tańsze, bo unijne Yarisy wyprodukowane we Francji.Maverick pisze:Ja mam samochod bez ABSu i nie zalujepracocholik pisze:No i IMO warto żeby był ABS (w tych autach nie na każdym rynku stanowił wyposażenie podstawowe
Primo - to ma być auto dla kobiety. Secundo - to ma być auto do jazdy po mieście.
Maverick pisze:Nie wierze i nigdy wierzyl nie bede w 5 gwiazdek jakie otrzymalo nowe punto w sytuacji kiedy Toyota Land Cruser dostala tylko 4 gwiazdki. Jestem prosty i wazam ze podczas wyadku lepiej siedziec w wiekszym samochodzie
Weź pod uwagę takie szczegóły, jak elementy deski rozdzielczej uszkadzające np. kolana... Chociaż - gdybym miał kupować starszy samochód, to na pewno duży.
Maverick pisze:Ps: Po co komu tempomat jak jezdzi do pracy? I jeszcze pewnie wiekszosc po miescie. Tempomat jest na autostrade.
To że Ty byś go nie używał, nie znaczy że ktoś go nie użyje... Ja używam i odczuwam to "w kieszeni".
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
znaczy , ze jak uzywasz ? na miescie ? i co odczówasz w kieszeni ? bo sie chyba pogubilem ?!
tym bardziej , ze wiekszosc tempomatów ktore mialem dzialaja od predkosci 40-60 km/h
tym bardziej , ze wiekszosc tempomatów ktore mialem dzialaja od predkosci 40-60 km/h
Ostatnio zmieniony 01 lis 2009, 10:33 przez Andrew, łącznie zmieniany 2 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Andrew pisze:znaczy , ze jak uzywasz ? na miescie ? i co odczówasz w kieszeni ? bo sie chyba pogubilem ?!
tym bardziej , ze wiekszosc tempomatów ktore mialem dzialaja od predkosci 40-60 km/h
Andrew! I w MB i VW/Audi działają od ~30km/h
W Warszawie jest dostatecznie dużo miejsc gdzie przez dużą część dnia spokojnie można tempomatu używać... A z moją ciężką nogą wyraźnie dzięki użyciu tempomatu odczuwam obniżenie spalania (...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
Właśnie dlatego lepiej kupić auto paruletnie. Różnica będzie mniejsza lub wręcz żadna.Maverick pisze:I ta roznica w cenie zwroci sie po hmmm? 100tys km?
Oczywiście, że nie. Można wydać i 5000.Maverick pisze:To ze sie ma do dyspozycji 35k znacyz ze trzeba wydac 35k? Wg mnie nie.
A gwiazdki to przede wszystkim marketing.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Zaq pisze:Właśnie dlatego lepiej kupić auto paruletnie. Różnica będzie mniejsza lub wręcz żadna.Maverick pisze:I ta roznica w cenie zwroci sie po hmmm? 100tys km?
Żadna to raczej za dużo powiedziane... Jakaś będzie i zależnie od jej wielkości przy przebiegu ~30kkm (a wygląda, że takowy przez te 2 lata będzie) zależy czy diesel się opłaci.
Zaq pisze:Oczywiście, że nie. Można wydać i 5000.Maverick pisze:To ze sie ma do dyspozycji 35k znacyz ze trzeba wydac 35k? Wg mnie nie.
Tyle, że doświadczenie uczy, że te pozostała część pieniędzy nie doczeka planowanego zakupu. A jeśli dziś kupimy tańszy, to i mniej za te 2 lata za niego dostaniemy. Oczywiście biorąc pod uwagę stratę wartości ciągle można się zastanawiać czy warto inwestować całe 35k. Tyle, że patrząc na te propozycje o których wspomina pytający małe widzę szanse na to, by wiele zostało.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
Nie wiem czy np Honda Legend nie jest caly czas w Japonii robiona.pracocholik pisze:Zwłaszcza japończyk prosto z Francji albo GB O przypadku pierwszych Yarisów słyszałeś? Jak rynek "zasypały" niespełna roczne używki... A stało się to kiedy do salonów w PL zaczęły trafiać tańsze, bo unijne Yarisy wyprodukowane we Francji.
No rzeczywiscie. Nieboszczy w nowym punto bedzie mial cale kolana, ale zywy w Land Cruserze polamane. Wole byc tym w Land Cruserze. Wybacz ale nie wmowisz mi ze kierowca w punto w starciu z Land Cruserem ma wieksze szanse na przezyciepracocholik pisze:Weź pod uwagę takie szczegóły, jak elementy deski rozdzielczej uszkadzające np. kolana...
W miescie tempomat? No jak ktos nie umie jezdzic to faktycznie moze odczuje roznice. Ja potrafie jezdzic ekonomicnzie, tempomat mi niepotrzebny. A poza tym nie chce mi sie go ustawiac co chwila. Jezdzilem z tempomatem w Volvo S80 i powiem ze fajna sprawa. Tyle ze ustawia sie go tam plusem i minuem predkosc. Jakos nie wyobrazam sobie klikac w to po miescie. Zreszta jakie by to sterowanie nie bylo, bez sensu ustawiac na hmmm 20 sekund? Jeszcze raz napisze - tempomat jest na autostrade.pracocholik pisze:To że Ty byś go nie używał, nie znaczy że ktoś go nie użyje... Ja używam i odczuwam to "w kieszeni".
Zgadzam sie. Nie oplaca sie kupowac nowych aut.Zaq pisze:Właśnie dlatego lepiej kupić auto paruletnie. Różnica będzie mniejsza lub wręcz żadna.
Przechowam Ci je. Za 5% rocznie.pracocholik pisze:Tyle, że doświadczenie uczy, że te pozostała część pieniędzy nie doczeka planowanego zakupu.
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Maverick pisze:W miescie tempomat? No jak ktos nie umie jezdzic to faktycznie moze odczuje roznice. Ja potrafie jezdzic ekonomicnzie, tempomat mi niepotrzebny. A poza tym nie chce mi sie go ustawiac co chwila. Jezdzilem z tempomatem w Volvo S80 i powiem ze fajna sprawa.
Sterowanie tempomatem akurat w S80 (mówię o poprzednim S80, żeby nie było niedopowiedzeń) jest średniowygodne w najlepszym razie. Poza tym choćby Trasa Łazienkowska, Siekierkowska, czy Armii Krajowej są na tyle długie że choćbyś ustawił i 200km/h na tym tempomacie to będziesz jechał "deczko" dłużej niż 20 sekund.
Jeszcze jeden drobny "szczegół techniczny" - nie wypowiadaj się proszę o tym co kto umie robić, a czego nie, bo możesz się kiedyś niemile zaskoczyć. Tobie "nie chce się" co chwila ustawiać tempomatu, a mi nie chce się ledwo muskać gazu by płynnie poruszać się po mieście. Najwyraźniej dysponuję zbyt mocnym jak na warunki naszych miast samochodem.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
-
pracocholik
- Uzależniony

- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Zaq pisze:Nie opłaca się kupować prawie niczego nowego.Maverick pisze:Nie oplaca sie kupowac nowych aut.
To już zależy zarówno od własnego podejścia, jak chociażby i od przewidywanych przebiegów. Dla kogoś, kto robi i po 300-400km dziennie 300 dni w roku zakup nowego samochodu i jego sprzedaż po dwóch latach jak najbardziej będzie opłacalny.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 458 gości



