Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 paź 2009, 15:50

Andrew pisze:przeciez liczy sie tylko Tyskie
Złe nie jest. Czasem biorę jak nie ma tego co lubię. Takie pomiędzy jest dla mnie.
Dzindzer pisze:Prawie codziennie mam wino do obiadu chociażby.
No, ja win nie pijam, bo nie lubię. Pomijając takie np Impkowe, bo za nie to ja mogę bardzo nawet zgrzeszyć <diabel> I jak piję alkohol to nie jem.
Nemezis pisze:Nie jest zły
Łohyda! :/ Mi już próbowali to różnie podawać - cieplejsze, zimniejsze, prawie zamrożone, z limonką, z cytrynką... I tak mnie wykrzywia :/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 18 paź 2009, 15:51

Wybieram się na FotoArt Festival http://www.bb365.info/index.php?c=wydar ... darza=2880 <banan>
Muszę sobie jakoś wynagrodzić to, że Kraków nie wypalił.

I choruję na kurtkę, cholera, ja jestem rozrzutna, nie mówię, że nie, ale zawsze szkoda mi jak kwota jest tak kosmiczna za jedną rzecz, i to tylko właściwie dlatego, że ma na metce napisane Zara <chory>

[ Dodano: 2009-10-18, 15:54 ]
księżycówka pisze:Nemezis napisał/a:
Nie jest zły

Łohyda!

Zgadzam się, też tego nie trawię. Jak pić tequile to tylko w shotach z cytryną i solą/ pomarańczą i cynamonem.
Ostatnio zmieniony 18 paź 2009, 15:58 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 paź 2009, 16:03

Mijka pisze:Jak pić tequile to tylko w shotach z cytryną i solą/ pomarańczą i cynamonem.

Polubiłam, własnie z cytryna i solą <zakochany>
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 18 paź 2009, 16:36

jestem zmęczony...znaczy się, byłem. zasypiałem na siedząco w robocie...tylko wróciłem do domu, od razu lepiej <hmm>

to znak <cisza>
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 paź 2009, 16:48

Mijka pisze:Jak pić tequile to tylko w shotach z cytryną i solą/ pomarańczą i cynamonem.
Ja jeszcze w niektórych drinkach trawię. Niektórych, bo takiej margarity to ja nie przełknę :/ Ale generalnie zgadzam się - piwo to piwo, tequila to tequila. Chociaż jakby tak pomyśleć to ja tequili takiej zwykłej to nie piłam od wielu lat. :D
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 18 paź 2009, 17:26

Andrew pisze:przeciez liczy sie tylko Tyskie - reszta to siki weroniki
przyłączam się do dyskusji - Tyskie, Lech czy każde inne piwo w pubie czy sklepie to siki niegodne wylania ich do brudnego kibla. A to mój ranking piw:
- najlepsze piwo jakie piłem, prawdziwy nektar, to piwo jakie rozlewają w muzeum w Tyskim Browarze po wycieczce z przewodnikiem - wycieczka i piwo jest bezpłatne. i tylko jedno. ale wystarczyło bym po trzech schodkach wychodził na czworakach. w smaku czysta ambrozja.
- drugie w smaku piwo jakie piłem to piwo z domowego minibrowaru wujka. nutka goryczy bardzo delikatna, za to można wyczuć nutę owocową. nadal zbieram na swój minibrowar
- trzecie miejsce egzekwo zajmują czeskie piwo Bernard - aromat przypalony lekko kawowy, wyraźna nuta owocowa. Ciemna barwa, kremowa gęsta piana, goryczka wyraźna ale bardzo przyjemna i piwo trapistów. reszta to do czyszczenia...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 18 paź 2009, 17:53

księżycówka pisze:Jarosław? Nie słyszałam nawet.
LOL
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 paź 2009, 18:48

LOL
<foch>

Jestem w szoku. Ściągnęłam w nocy mangę, dziś czytałam i czytałam i niestety doczytałam do miejsca gdzie grupa skanlacyjna skończyła. Czyli prawie koniec 5 tomu, a to ma ponad 14:/ W komentarzach patrzę - angielskie skany są na onemanga.com. No to co? A tam 29 kolejnych chapterów <świecą się oczka> (ja przeczytałam 19) więc mojej M. zostawiam błagalną wiadomość czy będzie mi tłumaczyć. Bo ja co tu dużo mówić - po angielskiemu ni w ząb :/
Ale tak przeglądam, przeglądam... I jakimś cudem, przedziwnym - wszystko rozumiem <bojesie> Można się tak nieświadomie nauczyć trochę języka? <bojesie>
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 18 paź 2009, 19:05

księżycówka pisze:
pracocholik pisze:Nie wiem co Ci powiedzieć...
Może nic?
pracocholik pisze:w Warszawie ciężko o ciemne piwo - nawet o tego nieszczęsnego Portera.
W supermarketach może i tak - ja też Porterów nie widuję, ale jest masa sklepów z mało znanymi piwami, kosztującymi nawet po 5 razy tyle cozwykłe i ciemne zdaje się też są.

Skoro pije z taką częstotliwością, to nie będę zwiedzał miasta w poszukiwaniu sklepu, żeby kupić sobie piwo. Jak nie mogę dopaść Portera to nie piję nic, no chyba że ktoś ze znajomych podrzuci coś ciekawego zagranicznego na spróbowanie :)
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)

Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 paź 2009, 19:08

pracocholik pisze:to nie będę zwiedzał miasta w poszukiwaniu sklepu, żeby kupić sobie piwo.
Więc nie pisz bzdur, że tu takowych nigdzie nie ma. Bo są.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 paź 2009, 21:38

jak to jest z ospą, ktoś wie? Kumpla córka ma ospę. Ja ospy nie miałem, kurna, on tak. Czy mogę coś złapać, jak z nim się zetknę?
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 18 paź 2009, 22:54

Leśny Dziadek pisze:Kumpla córka ma ospę. Ja ospy nie miałem, kurna, on tak. Czy mogę coś złapać, jak z nim się zetknę?
a byłeś szczepiony? tak czy siak unikałbym na twoim miejscu bachora. chyba że wolisz wyglądać tak http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 1215105040
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 19 paź 2009, 00:46

Zdjęcie mocno przejaskrawione. Choć niestety im później ospa zaatakuje, tym ostrzejszy ma przebieg. Niestety zarazić się nie jest trudno w takiej sytuacji - mi na tym "uciekł" jeden semestr w ogólniaku - najmłodszy brat przyniósł ospę z poradni dzieci zdrowych gdzie był na jakimś szczepieniu.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 19 paź 2009, 00:55

nie ma to jak sobie zrobić szejka budyniowego <pijak> troszkę mi się proporcje mleka do proszku popieprzyły <aniolek>
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 19 paź 2009, 05:43

Blazej30 pisze:a byłeś szczepiony? tak czy siak unikałbym na twoim miejscu bachora


mi o dziecko nie chodzi, to oczywiste. O kumpla, czy ktoś, kto już przeszedł, może przenosić dalej wirusa, rozumiesz. Wątpię co prawda, ale..
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 paź 2009, 06:02

Rodzina uznała mnie za wariata :|
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 19 paź 2009, 07:37

księżycówka pisze:Rodzina uznała mnie za wariata
dopiero teraz :> <hahaha> <diabel>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 paź 2009, 07:42

Nie, oni wiedzą, że bywam pokręcona. Ale mimo wszystko nie spodziewali się czegoś takiego jak poniżej o 5.30 rano i z tekstem "Cześć, rodzino!" [:D]
Załączniki
Clipboard02.jpg
Clipboard02.jpg (3.31 KiB) Przejrzano 5194 razy
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 19 paź 2009, 11:50

dostałem dzisiaj pisemko, że nie będę policjantem...zrezygnowali ze mnie...

k*rwa! <angry>
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 19 paź 2009, 11:57

księżycówka pisze:Ale mimo wszystko nie spodziewali się czegoś takiego jak poniżej o 5.30 rano i z tekstem "Cześć, rodzino!" [:D]
Na miejscu Twojej rodziny rzuciłbym w Ciebie czymś ciężkim.

Mati pisze:dostałem dzisiaj pisemko, że nie będę policjantem
Kiedyś będziesz się z tego cieszył. A jaki powód odrzucenia?

PS Nie znudziły Ci się jeszcze te zdrobnienia?
Ostatnio zmieniony 19 paź 2009, 12:01 przez Zaq, łącznie zmieniany 2 razy.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 19 paź 2009, 12:05

Zaq pisze:Kiedyś będziesz się z tego cieszył. A jaki powód odrzucenia?

chwilowo nie mogę się ubiegać o służbę w policji z powodu wykroczeń jakie mam na koncie...od czerwca staram się ponownie

Zaq pisze:PS Nie znudziły Ci się jeszcze te zdrobnienia?

bo to małe pismo było, a małe pismo to pisemko [:D]
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 paź 2009, 12:55

Zaq pisze:Na miejscu Twojej rodziny rzuciłbym w Ciebie czymś ciężkim.
Oj boś nie przyzwyczajony. Oni już tylko zwieszają zrezygnowani głowę na widok tego co stworzyli [:D]
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2009, 15:22

O żesz, mam tak przystojnego native speakera z hiszpańskiego, że nie wiem jak przeżyje te konwersacje ;P
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 19 paź 2009, 16:02

Mijka pisze:O żesz, mam tak przystojnego native speakera z hiszpańskiego, że nie wiem jak przeżyje te konwersacje ;P


Hiszpan? Czy "południowy amerykanin"?
Długo się uczysz hiszpańskiego?

EDIT:
Ted - co do ospy, to raczej nie powinien przenieść ktoś kto wcześniej chorował.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2009, 16:02 przez pracocholik, łącznie zmieniany 1 raz.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 paź 2009, 16:27

Tak myślę, że nie spanie od 27 godzin nie było jednak takim mądrym posunięciem jak mi się wydawało 10 godzin temu <ledwo może ustać na nogach>
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2009, 16:50

pracocholik pisze:Hiszpan? Czy "południowy amerykanin"?
Długo się uczysz hiszpańskiego?

Hiszpan, dlatego jestem zaskoczona ;)
Trochę, teraz niedawno wróciłam do intensywnej nauki, żeby tego nie zmarnować.

Miesiąc temu odstawiłam tabletki i dalej się strasznie stresuje, w ogóle nie mam zaufania do gumek, pewnie dlatego, że nigdy ich nie stosowałam jako głównej metody antykoncepcji. Minie mi to? Bezpośrednio po odstawieniu jest trochę zwiększone ryzyko, prawda? Cholera no ;(
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 paź 2009, 17:27

Mijka pisze:Minie mi to?
To siedzi tylko w Twojej głowie ;)
Ja to się stresuję żeby w ogóle gumki nie zapomnieć użyć [:D]
Ostatnio zmieniony 19 paź 2009, 17:31 przez ksiezycowka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2009, 18:04

księżycówka pisze:To siedzi tylko w Twojej głowie

Wiem, ale dosyć mocno właśnie, grr.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 19 paź 2009, 18:06

księżycówka pisze:Tak myślę, że nie spanie od 27 godzin nie było jednak takim mądrym posunięciem jak mi się wydawało 10 godzin temu <ledwo może ustać na nogach>

ja miałem to samo w niedzielę, jak byłem po 24h bez spania i musiałem iść do pracy...ale wytrwałem do 30 :D

Mijka pisze:Wiem, ale dosyć mocno właśnie, grr.

trza wybić. proszę, młoteczek dla Ciebie -> <cisza> jak widać, stuka, puka i wali idealnie
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 paź 2009, 18:27

Mati pisze:ale wytrwałem do 30
Jakbym miała co robić to luz. Z domu się wyjść boję tylko generalnie, bo tu się prawie przewracam, a moja matka twierdzi, że trzymam się na nigach jak po wypiciu 0,5 wódki :|

Zła jestem. Postanowienia, postanowieniami, ale cholera no.
Dostałam zaproszenie od znajomego na 25 urodziny w sobotę.
Nie iść mi zwyczajnie nie wypada, bo mój brak tam i pytania czemu mnie nie było plus bonus w postaci ciągle maglowanych przez kilka tygodniu kłamstw w stosunku do kilkunastu osób mi nie leży zwyczajnie. Więc pójdę... Mój M. ma jakiś ślub od koleżanki z pracy i weselicho za Warszawą to towarzyszyć mi nie będzie. Żeby było mało to ja się czas pewien z tym gościem spotykałam i pierwsza taka naprawdę normalna rozmowa od tego czasu się z tydzień temu odbyła. Bo z zaprzestaniem naszego spotykania dość głupia i niezręczna sytuacja się odbyła.
Ale do rzeczy - wkurza mnie co innego. Nie mam prezentu, nie mam bladego pojęcia co on lubi nawet (zapomniałam zwyczajnie, bo po zakończeniu spotkań uznałam to za zbędne informacje w mózgu i było "delete") i jak w końcu obmyśliłam, że:
a) pójdę tam z cała ekipą "moich" chłopaków
b) złożymy się na coś fajnego od drużyny naszej i damy razem
to się okazuje, że tu zero organizacji.
Nikt nie wie kto idzie w ogóle, nic nie obgadane i zrzutki nie ma - każdy przynosi po flaszce. Super, gość będzie miał kolekcję kilkunastu flaszek <zalamka>

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 652 gości