Wujo Macias pisze:a los pielegniarek i traktowanie ich przez PIS te kilka lat temu
o ile wiem, wówczas załatwiono z nimi co dało się załatwić i nikt ich pałą nie ganiał. Hehe, ale pamiętam też jak dziś, jak michnikoidzi piali peany nt totalitaryzmu PiS i Kopacz kanapki pielęgniarkom nosiła. Zwykłe lemingi, pozbawione poglądów i kręgosłupa moralnego. Moi związkowcy dobrze, twoi - źle.
Smutne to jest. Smutne, że szmaci się robotników, na dupach których te kanalie dorwały się do władzy. Z drugiej strony, może mój żal jest przesadny? Tak im było źle za komuny. To chcieli, co mają. Ustrój bez sentymentów.
Przeraża jednak ogromny relatywizm. Szczególnie w ustach solidaruchów, vide skażony nienawiścią Niesołowski. Chamstwo, prostactwo i wstyd. Kiedyś byście im w dupę wleźli, ale jak stali się dla nich niepotrzebni, nie są warci splunięcia. To jest najgorsze. Ta pogarda w wykonaniu PO. Naprawdę tego nie widzicie?