Andrew pisze:A takie Impku zachowanie, jak Cie rodzice uczyli to produkuje wrecz idealnego pracownika![]()
i niestety pracodawcy u nas sa nauczeni takich posiadac .
Uczyli, uczyli... widać nie nauczyli.
Dlatego ja nigdy nie będę idealnym pracownikiem...
Andrew pisze:"pokorne ciele dwie matki ssie"
Niestety, często sprawdza się inaczej- "pokorne cielę dwie pały ssie"
Andrew pisze:bo kazdy jest tylko czlowiekiem i czasem nawet pracodawca powie inaczej niz mysli, zrobi inaczej niz by chciał, bo akurat ma nerwy albo cos w tym stylu i póki to nie godzi w naszą godnosc, a mozliwosc pracodawy wycofania sie z tego jest, nie nalezy dzialac nerwowo i pochopnie, czasem warto przeczekac ....
Impulsywnie nie należy dzialac. W takim przypadku nie liczy się chwila, tylko całokształt. Lecz przy negatywnym całokształcie to często chwila decyduje o byciu albo nie byciu w pracy.



nie jestem sfrustrowany. ale jak nie zobaczę na rozpisce nadgodzin to poczuję się wykorzystywany. a ja nie lubię się tak czuć. nie zamierzam lecieć z tym do PIP. przynajmniej nie teraz. może jak zmienię pracę. i nie ja tylko ktoś podstawiony zaniesie maila do PIPu.

Fakt, - 80% podałam tu jako ekstremum, mediana jest niższa, ale spośród lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli z mojego otoczenia zauważyłam trend jednoznaczny w górę.
aleście się uczepili...